Dodaj do ulubionych

Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze...

15.11.12, 08:54
Czy Jezus kiedykolwiek w stosunku do ludzi:
1. Przymuszał siłą?
2. Szantażował?
3. Wymyślał obowiązkowe kościelne formalności?
4. Traktował jak swoją własność?
5. Cechowała go pycha i pogarda ludźmi, którzy się z nim nie zgadzają?

Jeżeli nie, to ten ksiądz z Ewangelii nic nie zrozumiał.
Obserwuj wątek
    • 1robert315 Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze... 15.11.12, 09:33
      Wypie ... "usunąć" natychmiast tą pseudoreligię ze szkół polskich ! Za religię wprowadzić etykę lub religioznastwo. Wypowiedzieć konkordat. Zaoszczędzimy co najmniej 1 mld złotych rocznie. Nie płacić pensji "dobrodziejom" za cokolwiek co robią, a niewiele robią. Niech żyją z tego co wyżebrzą od swoich wiernych ortodoksyjnych POlskich katoli ! Bujają się drogimi samochodami, a kiedyś jeżdzili rowerami. Księża na Księżyc ! Niech to państwo w końcu będzie NORMALNE ŚWIECKIE !
    • jaz0n Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze... 15.11.12, 10:04
      Z jednej strony można się wkurzać, ale w zasadzie po co? Kościół sam sobie strzela w stopę takim postępowaniem, na dłuższą mete zniechęcając do siebie 'umiarkowanych' wiernych. Ciekawe jak postawa księdza przełoży się na ilośc chętnych do bierzmowania? Niech strzela sobie fochy, obraża ludzi i doszukuje sie prześladowań religijnych. Kropla drąży skałę- kiedys cała jego organizacja beknie za to bezkompromisowe oszołomstwo.
      • naubyd Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:51
        Całkowicie się z Tobą zgadzam. To "kiedyś" jest już chyba niedalekie. W szkołach bydgoskich jest trend rezygnacji uczniów z lekcji religii. Robią to samodzielnie po osiągnięciu 18 roku życia. Najczęstszym powodem jest nauczyciel uczący przedmiotu i jego podejście do lekcji. Do tego dochodzi ciśnienie w środowisku polegające min. na kojarzeniu Katolików z ojcem Tadziem i jego działaniami, plus panowie książęta wypowiadający się o aborcji, homoseksualistach itp. w sposób urągający tym osobom. Młodzież nie chce się z tego tłumaczyć rówieśnikom.
            • yan.nick Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 16:19
              2gorol222 napisał(a):

              > A ja nie mam komuni ani bierzmowania i jestem legalnym ojcem chrzestnym !!!!! H
              > i Hi Hi

              To dokładnie jak mój syn, z tym że nie jest ojcem chrzestnym a świadkiem na ślubie kolegi. Kolega powiedział, że będzie on albo wcale i poskutkowało.
        • fletniapana Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 12:19
          Nie pisz bzdur. Bierzmowanie to otwarcie na działanie Ducha Św. Niestety, dużo osób postrzega ten sakrament tak jak ty, jako jakąś formalność konieczną do zawarcia ślubu kościelnego. Szkoda, może kościół (w sensie hierarchii) powinien bardziej zwracać uwagę na jakość a nie ilość.
          • pawelekok Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 13:53
            fletniapana napisał:

            > Nie pisz bzdur. Bierzmowanie to otwarcie na działanie Ducha Św. Niestety, dużo
            > osób postrzega ten sakrament tak jak ty, jako jakąś formalność konieczną do zaw
            > arcia ślubu kościelnego. Szkoda, może kościół (w sensie hierarchii) powinien ba
            > rdziej zwracać uwagę na jakość a nie ilość.

            Jak rozumiem dla Ciebie to przede wszystkim sprawa duchowa. Tym niemniej formalność też pozostaje. A gdyby Kościół dopuszczał do swego grona wyłącznie wiernych żyjących w 100% wg przykazań i nauk Kościoła i zwracał uwagę na jakość a nie ilość, to na tacy byłoby cieniutko. A przecież pieniądz nie śmierdzi.
          • stvbeev Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 15:19
            Otwarcie na Ducha Świętego? Ależ to Kościół zrobił z tego formalność przedślubną (+ocena z religii na świadectwie maturalnym), choć powinien wystarczyć chrzest i nawet katolikiem być nie trzeba.
      • omniasol Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 13:05
        Wchodzi w Ciebie niewidzialny przyjaciel ktorego istnienia nikt jeszcze nie udowodnil i ktory byl kiedys po prostu duchem, a dopiero potem gdy chrzescijanstwo zostalo religia naczelna Cesarstwo Rzymskiego i musiano ja troche dopasowac do istniejacego politeizmu nagle zostal bogiem.

        A tak ze skutkow praktycznych odnotowanych w Noowym Testamencie.
        Idz do bierzmowania i sprawdz czy lepiej umiesz angielski.
        • benek_z_watykanu Re: pytanie mam proste: 15.11.12, 13:14
          omniasol napisał:

          > Wchodzi w Ciebie niewidzialny przyjaciel.....o kuzwa...niewidzialny...juz sie boje....:DDDD

          A co do bierzmowania to cale szczescie jestem juz w wieku daaaaaaaleko po tym niewidzialnym przyjacielu...
    • jolunia01 Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 11:54
      vicex napisał:

      > Jestem mieszkańcem tej miejscowości i mam trochę inne zdanie na ten temat. Uważ
      > am, że dyrektor swoją postawą krzywdzi przede wszystkim młodzież.

      Na razie jeszcze konstytucja gwarantuje swobodę przekonań, jak klechy ja zmienią, trzeba będzie uważać tak jak pleban każe. Widzę, że juz trenujesz.


      > Warunkiem 222;dopuszczenia” do bierzmowania jest uczestniczenie m.in. w różańcu.

      A ile jest tych warunków? Bo kilka setek to trudno spamietać. I czy koniecznie musi być to uczestniczenie stadne? Nie wystarczy w domu odmówić?

      > Różaniec odbywał się codziennie w kościele o godz. 17 .30. Młodzież mogła natomiast
      > uczestniczyć w nim w szkole.

      Wyglada na to, ze nie "mogła", a MUSIAŁA. Róznica istotna.
      • fletniapana Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:11
        Skoro odnosisz się do konstytucyjnej wolności to przyjmij do wiadomości, że dotyczy ona również tych przekonań, których ty nie podzielasz a są bliskie innym. To po pierwsze.

        A po drugie, bierzmowanie nie jest obowiązkowe. I jeśli ktoś nie chce to nie musi. I nie ma to żadnych konsekwencji (np. brak możliwości przyjęcia sakramentu małżeństwa). Więc nikt nie musiał.
        • pawelekok Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 14:21
          No właśnie. A dlaczego Ty odmawiasz posiadania innym swoich przekonań? Tu zresztą chodzi o coś innego - o ostentację. Nie każdy życzy sobie oglądać czyjeś ostentacyjne modły w miejscu publicznym, a takim jest szkoła. Jakby chciał je oglądać lub uczestniczyć może pójść do dowolnej świątyni, dowolnego wyznania. Ale religia nie ma prawa narzucać mu się z butami jeśli tego nie chce. Przestrzeń publiczna jest po to, by służyła wszystkim, a nie tylko jednej grupie wyznaniowej. Polska nie jest państwem wyznaniowym. A wy tego nie chcecie zrozumieć. Uzurpujecie sobie specjalne prawa i przywileje, odmawiacie ich innym. I sądząc po wpisach, często nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy. Nie rozumiecie, że taka nachalna ostentacja może kogoś razić. Wierzcie sobie w co chcecie, módlcie się o co chcecie, to wasza sprawa. Ale nie narzucajcie się z taką ostentacją innym pokazując jakimi są bezbożnikami.

          Tak wogóle religii nie powinno być w szkołach wogóle. Ale ja jestem za tym, żeby jeszcze jakiś czas była. Im będzie dłużej, tym więcej mlodzieży odwróci się od waszego kościoła i za 10 - 15 lat skończą się tu wasze rządy.
          • brunschwick Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 14:57
            A czy jak nie życzę sobie oglądania blondynów albo rudych to oni mają siedzieć w domu? Przestrzeń publiczna jest tak samo moja jak i twoja. Ja mogę sobie nie życzyć ciebie a ty mnie ale będziemy w niej współistnieć i właśnie dlatego że jest publiczna. I powinniśmy tolerować nawzajem swoje zachowania. Swoją drogą czy nie zauważyłeś że sam jesteś "nachalnym misjonarzem"?
        • jolunia01 Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 16:59
          fletniapana napisał:

          > Skoro odnosisz się do konstytucyjnej wolności to przyjmij do wiadomości, że dot
          > yczy ona również tych przekonań, których ty nie podzielasz a są bliskie innym.
          > To po pierwsze.

          Ależ ja nikomu nie odmawiam prawa do posiadania jakichkolwiek przekonań. Nie życzę sobie natomiast, by były one upubliczniane, niejako urzędowo, w sposób naruszający moje poglady. Widzisz różnicę?

          > A po drugie, bierzmowanie nie jest obowiązkowe. I jeśli ktoś nie chce to nie mu
          > si. I nie ma to żadnych konsekwencji (np. brak możliwości przyjęcia sakramentu
          > małżeństwa). Więc nikt nie musiał.

          Przeczytaj artykuł - niestety musiał brać udział w modłach zbiorowych, jeśli chciał przystapić do tego sakramentu. Tak, ja wiem, że bierzmowanie nie jest obowiązkowe, niemniej jeśli się chce skorzystać z tego sakramentu, to nie powinien być zmuszany do ulegania fanaberiom byle klechy. Myslę, że katechizm kościoła katolickiego i kodeks prawa kanonicznego są w tym wzgledzie miarodajne, a tam o zbiorowych modłach na szkolnym korytarzu nie ma nic.
          Natomiast opisany w artykule osobnik arbitralnie postanowił, że "Za siedmiokrotne opuszczenie modlitwy na długiej przerwie grozi niedopuszczenie do bierzmowania." Nie uważasz, że takie wywieranie presji nie tylko ogranicza wolność osobistą uczniów, ale i poważnie odbiega od tego, co kosciół głosi o stosunku do bliźniego?
          • bodora73 Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 17.11.12, 13:49
            Na razie Konstytucja RP z 1997 roku jest nadal obowiazujaca. Art. 53, pkt.6 mowi: "Nikt nie moze byc zmuszany do uczestniczenia ani do niuczestniczenia w praktykach religijnych". Na tej podstawie rodzice, owych zmuszanych dzieci do modlenia sie na dlugiej przerwie, maja prawo wniesc do prokuratora zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa. Nie wiadomo tylko czy prokurator do ktorego wplynela by sprawa, dostalby od ksiedza lub odpowiedniego biskupa rozgrzeszenia. Decyzja jednak nalezy do rodzicow owych dzieci.
            • bookworm Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 19.11.12, 11:16
              > Na razie Konstytucja RP z 1997 roku jest nadal obowiazujaca. Art. 53, pkt.6 mow
              > i: "Nikt nie moze byc zmuszany do uczestniczenia ani do niuczestniczenia w prak
              > tykach religijnych".

              O ile uważam, że konstytucja jest w tej kwestii jednoznaczna, to jednak tu chodzi o coś zupełnie innego.
              Polecenie księdza dotyczyło prawdopodobnie dzieci z rodzin katolickich, które uczestniczą w religii i które chcą dostąpić bierzmowania. W tej sytuacji muszą znosić wszelkie dziwactwa księdza i kościoła, bo to on dyktuje warunki jakie trzeba spełnić - nie ma żadnych zasad, przepisów prawnych - jest tylko pomysłowość/wyobraźnia księdza - jeżeli ten uzna, że warunkiem dopuszczenia do bierzmowania będzie klęczenie w szkole 3 razy w tygodniu po pół godziny i głośne powtarzanie "jestem prochem marnym i niewolniczym sługą bożym" to ma wybór:
              a) wykonać polecenie i dostać bierzmowanie, na którym tak mu zależy
              b) przepisać się do parafii, która ma mniejsze wymagania - np. chodzić do kościoła w niedziele i święta
              c) stwierdzić, że kościół/bierzmowanie i inne historie to jednak nie jego bajka i wypisać się
    • wwl545a Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 11:57
      Bierzmowanie nie jest obowiązkowe, więc nie widzę przeszkód aby wymagać od osób mających przyjąć ten sakrament, który jest sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej, dojrzałości w wierze i spełniania jakiś wymogów co do rytuałów religijnych. Bierzmowanie, to nie matura, nie musi go mieć każdy (w sumie matury też nie, ale ostatnio w Polsce panuje inne przekonanie).

      Co do samego Jezusa:
      1. Nie nie wymagał i nie zmuszał, ale wyraźnie wyznaczał granicę między ludźmi którzy są "jego braćmi i siostrami", a tymi którzy nimi nie są.
      2. W sumie... Mówią kto dostąpi zbawienia, jednoznacznie nakreśla, kto go nie dostąpi, a tu już zaczyna się szantaż.
      3. Ale nie znosił 10 przykazań starego testamentu.
      4. Nie, ale nigdzie żaden ksiądz nie traktuje innych ludzi jak swoją własność. Sugeruję zostać niewolnikiem, aby spróbować tego doświadczyć, a następnie się wypowiadać.
      5. W sumie w piśmie nie ma za bardzo opisu polemik Jezusa z innymi, więc ciężko jednoznacznie wysnuć jakiekolwiek wnioski na ten temat. Jest opisane kilka krótkich dialogów, ale tych które są w relacji uczeń-mistrz, więc nawet nie ma okazji na nic. Choć fakt że zgodnie z przykazaniami miłości można wątpić aby Jezus kierował się kiedykolwiek pogardą wobec innych.
      • nika_j Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:07
        Odmawianie różańca w czasie odpoczynku dzieci nie nalezy do obowiązków katolika jak udział w niedzielnej mszy świetej. Nie jest to wyrazem dojrzałości chrześcijańskiej, a brakiej zrozumienia przez księdza prawa uczniów do zjedzenia śniadania na przykład, czyli brakiem jego dojrzałości społecznej.
      • pak4 Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:22
        Pytanie tylko czego wymagać.

        Modlitwa jest czymś indywidualnym (por. Ewangelie). Także wybór jej formy i miejsca. A Maryja, jak dotąd, nie stanowi części Trójcy Przenajświętszej i katolik nie musi się angażować w pobożność Maryjną.

        To czego wymaga ów ksiądz, to więc chrześcijańska niedojrzałość
      • stvbeev Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 15:36
        Można wymagać odmawiania różańca, ale jeśli na słowo się nie wierzy, że został odmówiony w domu, a wymaga pieczątek, podpisów obrazków z obecności w świątyni/sali, to jaki sens ma przygotowywanie tego kogoś do sakramentu "dojrzałości chrześcijańskiej". W końcu nawet na oczach księdza można klepać zdrowaśki, myśląc o tyłku koleżanki.
    • have2b3 Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze... 15.11.12, 12:05
      Ten ksiadz to musi byc utajniony agent Ruchu Palikota!

      Wyraznie widac, ze robi co w jego mocy, zeby w nastepnych wyborach jeszcze wiecej parafian na RP glosowalo!

      A poza tym uwazam, ze Jaroslaw Kaczynski powinien odejsc, a jesli sam z wlasnej woli tego nie zrobi, to nalezy go postawic przed wlasciwym sadem....
    • power_ant Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze... 15.11.12, 12:10
      Do wszystkich, którzy w ankiecie zagłosowali na "nie": wyobraźcie sobie, że w szkole, do której chodzicie wy albo wasze dzieci, codziennie na przerwie uczniowie wyciągają dywaniki, padają twarzą w stronę Mekki i zaczynają zawodzić. Albo pląsają obowiązkowo w rytmie tańca deszczu między matematyką a polskim. Już dociera?
        • poldis Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:58
          Chyba jednak nie zrozumiałeś tego artykułu i postu. Jest napisane wyraźnie, że dziecko które nie będzie uczęszczało na różaniec nie dostanie bierzmowania- czyli...jest obowiązkowy. Druga sprawa w wątku głównym chodzi aby nie przeginać ,bo jeśli katole mogą się modlić to zaraz islamiści tego samego zarządają. Poczytaj sobie dzisiejszy artykuł co zrobili islamiści jak uzyskali większość w radzie miejskiej małego miasteczka w Danii, oni chcą zalać cały świat swoją głupotą. Oj coś czuje że zbliża się duża wojna światowa.
      • 1robert315 Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 12:36
        Oszołomiomy POlski ortodoksyjny katolu czytaj tekst ze zrozumieniem: to jest świecka szkoła, a nie wyznaniowa, więc żadne powtarzam ŻADNE praktyki religijne nie powinny mieć w niej miejsca ! Czy wiesz, że te wypasione czarnuchy otrzymują pensje o jakich Ty możesz pomarzyć, co najmniej 1/3 z nich ma rodziny i dzieci, co najmniej połowa nie dotrzymuje celibatu, co najmniej 1/4 jest pedałami ? To są kapłani Twojej religii ? Raczej są to kapłony hodowane na krwawicy biednego ludu z ciemnogrodu zwanego POlską !
            • brunschwick Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 13:52
              Bo na lekcji jest czas dla nauczyciela a na przerwie dla ucznia. Nikt nie zmusza ludzi do spędzania połowy dnia w urzędzie czy tramwaju a nawet w pracy (bezrobocie nie jest karalne). A w szkole siedzieć trzeba, dlatego uczeń powinien mieć tam możliwość zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb. Może zjeść, może iść do toalety i może się pomodlić. Szkoła nie ma prawa mu w tym przeszkadzać.
              • pawelekok Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 14:00
                Chyba nie rozumiesz o czym tu jest ta dyskusja. O grupowych obowiązkowych modłach nakazanych przez księdza, który nie dał uczniom wyboru. Nie o żadnym spełnianiu indywidualnych potrzeb.

                Nie mam nic przeciwko temu, żeby uczniowie deklarujący się jako wierzący poszli sobie po szkole do kościółka i tam się grupowo modlili, śpiewali psalmy lub odprawiali inne obrzędowe gusła. Ale nie w urzędzie czy szkole publicznej. A jeśli rodzic chce by jego pociecha była nieustannie indoktrynowana religijnie to niech zapisze ją do prywatnej szkoły wyznaniowej. Tam będzie sobie nawet mogło godzinami leżeć krzyżem, biczować się, czy klęczeć na grochu.
                • brunschwick Re: Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej pr 15.11.12, 14:16
                  Coś mi się zdaje, że to jednak ty nie rozumiesz. Nie było obowiązku. Przynajmniej nie takiego który mógłby interesować szkołę. Bierzmowanie to prywatna sprawa ucznia i to co "musi" on zrobić by je uzyskać też jest jego prywatną sprawą, którą może załatwić w swoim prywatnym czasie np. na przerwie. To sprawa między nim a księdzem. Świecka szkoła właśnie dlatego że jest świecka nie powinna się nią zajmować.
    • gregsmile Ksiądz kazał uczniom modlić się na długiej prze... 15.11.12, 12:17
      wielu księży czuje się bezkarnie w Polsce, ba, nawet potrafi narzucać swoje zdanie i pomagać decydować instytucjom świeckim. jest to błąd samych księży, no rodziców, że to tolerują. ludzie powinni w końcu zrozumieć, że wybory parlamentarne i samorządowe są po to, aby wybrać ludzi ambitnych o neutralnych poglądach.
      księża zachowują się jak dzieci i sprawdzają czy jak dostaną palec to uda się wziąć całą rękę. czas działa na niekorzyść kościoła i dlatego wykonują nerwowe ruchy. za 1 czy 2 pokolenia księżom zostaną puste kościoły z garstką biednych emerytów. ta perspektyka ich najbardziej trapi, bo finansowania kościoła nie widzą na horyzoncie. dlatego będą coraz bardziej natarczywi z żądaniami finansowymi, żeby się do tych ciężkich dla kościoła czasów przygotować. kasa, kasa, i jeszcze raz kasa. nic poza tym :)
    • guru133 Kolejny przykład tego do czego doprowadza 15.11.12, 12:23
      zrównanie mitologii chrześcijańskiej z nauką i dopuszczanie do wykładania tej mitologii przez sadystycznych kretynów typu tego księdza. Brawo dla dyrektora szkoły, który próbował nie dopuścić do zrobienia kruchty ze szkoły. Na jego miejscu poszedł bym jeszcze dalej i wywalił na zbity pysk klechę z roboty za psychiczny terror wobec uczniów.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka