honeybeam
15.07.04, 14:21
info.onet.pl/950526,11,item.html
Nie rozumiem dlaczego nie miałyby istnieć takie podziały. Być może chodzi o
ułatwienie układania planów zajęć dla tych, którzy na nie uczęszczają. Jeśli
natomiast chodzi o tworzenie specjalnych klas dla dzieci i młodzieży z dużym
ilorazem inteligencji lub wybitnie uzdolnionych, to od dawna jestem ZA. Ale
przecież w naszym kraju nadal obowiązują normy bylejakości i promowania
miernoty. A to, że zaprzepaszcza się talenty wielu młodych ludzi, tylko
dlatego, że zmusza się ich do równania w dół - nikogo w tym kraju nie
obchodzi.