Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LIST]

28.03.13, 19:31
I to kolejny argument by "związkowców" z PKP zastapiła Ariva.
    • toxicwaltz W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, ale 28.03.13, 19:56
      pociągi są pełne. Ale obsługa jest uprzejma, np. konduktor nie budzi osoby, które ucięły sobie drzemkę, a którym chce sprawdzić bilet. Czeka, aż się obudzą.
      • ka_zet Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 28.03.13, 20:29
        toxicwaltz napisał:

        > Ale obsługa jest uprzejma

        Pasażerowie też.

        Jak rozumiem, do całej kolejki też nie dotarło że święta będą, a bilet można kupić z nieco większym wyprzedzeniem?
        • toxicwaltz Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 28.03.13, 21:02
          > Pasażerowie też.

          Haha, to prawda.

          > Jak rozumiem, do całej kolejki też nie dotarło że święta będą, a bilet można ku
          > pić z nieco większym wyprzedzeniem?

          Ja myślę, że nie dotarło to przede wszystkim do firmy, która ma kasy (nie musi to być PKP) pod opieką. Musieli wiedzieć, że w okolicy świąt będzie większe zainteresowanie podróżami.
          • ka_zet Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 29.03.13, 08:36
            toxicwaltz napisał:

            > > Pasażerowie też.
            >
            > Haha, to prawda.

            W związku z czym jestem ciekaw jaką tak dokładnie formę miało owo ujęte w liście poinformowanie, że żart jest mało zrozumiały, bo to jest miejsce na pełne spektrum wypowiedzi, przy czym większość jest mało cywilizowana.

            > Ja myślę, że nie dotarło to przede wszystkim do firmy, która ma kasy (nie musi
            > to być PKP) pod opieką.

            Baaa, żeby to była jedna firma. Obstawiam że każdy z trzech przewoźników ma swoje okienko (nie kupowałem dawno biletu w Toruniu), a zdolności organizacyjne jak to przy obsłudze klienta na polskiej kolei.
            Ale dla nikogo nie jest to jakimś specjalnym zaskoczeniem, a już zwłaszcza dla regularnych użytkowników.
        • pm36.2 Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 28.03.13, 21:05
          To, ze bilet mozna bylo kupic z wyprzedzeniem to jedno, ale zachowanie wszechmocnych Pan z Okienka to calkiem inna para kaloszy, z ktora kierownictwo powinno zrobic porzadek.Kolejne pytanie to takie czy naprawde wszystkie osoby obslugujace klientow musza JEDNOCZESNIE miec przerwe?
          • sonienko Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 29.03.13, 23:23
            Dziwią mnie ludzie, którzy przyjeżdżają "za 5 dwunasta" na dworzec i dziwią się, ze muszą stać w ogonku. Nie bronię kolei (choć PKP to nie jedyna spółka, przed okienkiem której ciągnie się kolejka), lecz ludziom też brak pomyślunku. Bilet można kupić na rozmaite sposoby - a najczęściej okienko "zapychają" osoby jadące bez skomunikowania na tasie i mogące bez przeszkód nabyć bilet w automacie przed dworcem (głównym).
            Bardziej zastanowiłbym się, nad problemem przepełnienia pociągów.

            A na koniec: redaktorze - piszecie z mocno subiektywnego punktu widzenia. Nie są interesujące wasze prywatne problemy i odczucia dotyczące opisywanego tematu.
          • metron1 Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 03.04.13, 22:51
            Przecież ta pani ma wysoko opłacanego zwierzchnika który kasjerkom organizuje pracę. To on powinien ustawić tak grafik aby przed świętami pracowało więcej kasjerek, to on powinien zorganizować pracę aby kasy były zamykane po kolei
            To z kierownictwem powinno zrobić się porządek bo organizuje pracę tak aby zatrudnić jak najmniej kasjerek a tym które pracują w końcu nie wytrzymały nerwowo
            • qzyndiabla Re: W Szwajcarii ludzi jest stać na samochody, al 04.04.13, 12:23
              Masz w 100 % rację , nie zmienia to jednak faktu iż w/w osoba tak odezwać się nie powinna , skoro wqrzona ma takie texty do osób które jej płacą( budżetówka) to jaka patologia musi być u niej w domu ?Mąż przepił pół wypłaty, dziecko spodnie podarło, córka póżno z randki wróciła itd?. To miałem na myśli pisząc trochę jak oszołom.Owa pani jak każdy jakieś zgrzyty osobiste ma , ale nie nadaje się do komunikacji z ludżmi, może jako księgowa, albo kucharka , najwyżej rozwali w stresie komputer lub patelnię , Ludzie którzy stali po bilety za własne pieniądze też maja problemy i oczekują od osoby jak by nie było publicznej przynajmniej elementarnej ogłady i to miałem na myśli .

              pozdrawiam .......
        • ppo Pasażerowie też! I tu jest pies pogrzebany! 04.04.13, 12:46
          Polactwo ma chłopsko-feudalne naleciałości. Oczekuje od usługodawców uległości, włażenia w dupę i totalnej odporności na chamstwo. Samo jednak lubi sobie pofolgować i pokazać drugiemu "gdzie jego miejsce". Bo przecież "klient to PAN"! A obsługujący to śmieć.
          • qzyndiabla Re: Pasażerowie też! I tu jest pies pogrzebany! 04.04.13, 13:10
            ppo napisał:

            > Polactwo ma chłopsko-feudalne naleciałości. Oczekuje od usługodawców uległości,
            > włażenia w dupę i totalnej odporności na chamstwo. Samo jednak lubi sobie pofo
            > lgować i pokazać drugiemu "gdzie jego miejsce". Bo przecież "klient to PAN"! A
            > obsługujący to śmieć.

            WOWwwwwww. a skąd Ty się urwałeś ? tzw, ,,polactwo,, to normalna wiekszość globalnego społeczeństwa . Tak, powtarzam T A K !!!!! Klient to pan, a obsługujący mu służy( bez podtextów) , bo ten klient daje mu środki na BYT . Jak się PANIOM i PANOM czyli O S O B O M nie podoba taki układ to czas zmienić pracę . A Ty kochany piszący jak widzę ,jeszcze nie zdążyłeś z cienia sierpa i młota wypełzać , wyciągnij przed snem tezy wiadomego Illicza z pod poduszki bo marskości rozumu się nabawisz . Reasumując , kultura w rzeczy samej obowiązuje wszystkich , lecz Ci którzy biora za kontakty międzyludzkie uposażenie, w szczególności .

            A za słownictwo, jak się patrzysz dżygit rano podczas golenia w lusterko , nie czujesz lekkich mdłości?
          • toxicwaltz Nie uległości. Uprzejmości. 07.04.13, 17:40
            A feudalne naleciałości ma raczej ta pani z okienka. Kiedyś to ona była PANIĄ, ale czasy się trochę zmnieniły.
    • moocher "A pan nie szcza?". Nie, ja sikam. 29.03.13, 15:57
    • pasazerka85 Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LIST] 31.03.13, 23:44
      Ja chciałabym się odnieść do wypowiedzi osób typu ,, Ciocia dobra rada" , np. do wypowiedzi sonienko. Otóż pokrótce opiszę moje codzienne przejścia z PKP. Ja dojeżdżam do pracy 3 razy w tygodniu pociągiem relacja Toruń- Poznań. Nie czepiam się już nawet tego że pociąg tej r non stop się spóźnia, zwłaszcza relacji Poznań-Toruń, czyli moja droga powrotna z Inowrocławia gdzie pracuję. Otóż PKP czyni wszystko aby pasażer nie kupił biletu. Jeszcze parę miesięcy temu czynne były rano dwie kasy na Dworcu Toruń Główny i automat przed wejściem. Potem zlikwidowano jedno okienko. Więc była jedna kasa i automat. Ja kupowałam bilet w automacie więc było w miarę spoko, kolejka jakoś się rozkładała. Niestety ostatnimi czasy automat zaczął się psuć i została tylko długa kilometrowa kolejka do kasy, z czego większość stanowią ludzie dojeżdżajaćy do pracy. od razu dodam ,że NIE OPŁACA mi się kupować miesięcznego skoro jeżdże 3 razy w tygodniu, a kupienie biletu wcześniej np. dzień czy dwa również jest niemożliwe, bo gdy wracam-czyli 16.30 znowu na dworcu jest gigantyczna kolejka a automat zwykle też nie działa. A chwilę później mam pociąg przesiadkowy i często 10 min mi nie starcza zeby kupić sobie bilet na zapas. CHODZI O TO ŻE PASAŻER MA NIE KUPOWAĆ BILETU po to ,aby dać się skroić panom konduktorom w pociągu ,gdzie zamiast biletu za 6 złotych będzie trzeba zapłacić 17!!! Natomiast dodam ,że większosc konduktorów jest w porządku, natomiast dwóch jest zawsze skorych do skasowania głupka któremu nie udało się oszukać przeznaczenia na Dworcu PKP. Dodam jeszcze ,że jeden z tych dwóch konduktorów absolutnie nie był zainteresowany faktem że automat nie ddziała a kolejka do kasy gigantyczna , mimo że zawsze jak jadę do pracy jestem co najmniej 15 min przed odjazdem. Nikogo w tej firmie nie obchodzi że jakiś tam automat nie działa. Drogi(a) sonienko, tak wygląda sytuacja CODZIENNA na Dworcu TOruń Główny. Co do sytuacji opisanej przez pana Redaktora, to również stałam w tej kolejce i dodam ,że tego dnia AUTOMAT DO BILETÓW OCZYWIŚCIE NIE DZIAŁAŁ. A pani zachowała się tak jak ten pan opisał. To jest skandal po prostu. Niestety ta pani nie pierwszy raz zachowywała się opryskliwie w stosunku do nieszcześników w kolejce. Mimo wszystko chciałabym pozdrowić tą część ekipy PKP które jest w porządku i ma nieszczeście pracować w tej dziadowskiej firmie. I pozdrawiam wszystkich dojeżdżających którzy muszą z tego dziadostwa korzystać
    • majk64 Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LIST] 01.04.13, 07:35
      Popieram panią kasjerkę. Bardzo dobrze pani dziadowi powiedziała. Brawo!
      • toxicwaltz Popierasz chamstwo. 02.04.13, 18:53
        • nocjakdzien Re: Popierasz chamstwo. 02.04.13, 20:23
          Tak myslisz?
        • metron1 Re: Popierasz chamstwo. 03.04.13, 13:32
          Owszem ta pani zachowała się chamsko, to jest fakt niezaprzeczalny. Ale ta pani ma wysoko opłacanych zwierzchników którzy powinni wiedzieć że jest okres przedświąteczny i pozostawienie kilku czynnych okienek skończy się gigantyczną kolejką
          Pani z okienka nie jest cyborgiem, po kilku godzinach pracy non-stop miała zapewne wszystkiego dość, tym bardziej że przerwa należy się jej jak psu buda
          To jest jedynie wina zwierzchników którzy oszczędzają na etatach
          • toxicwaltz Można mieć gorszy dzień, mieć dużo pracy, ale 03.04.13, 15:41
            można przecież przekazać informację o należnej przerwie uprzejmie. Jeśli klient (a może w tym przypadku petent) tego nie będzie chciał zrozumieć, to jego problem. Teraz sytuacja została zapamiętana na skutek chamskiego zachowania pani z okienka, a gdyby pani zachowała się uprzejmie, to być może klient/petent napisałby o kolejnym braku organizacji na PKP.

            Nie możemy przyzwalać na szerzące się chamstwo.
      • qzyndiabla Re: Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LI 03.04.13, 13:34
        Podpisuję się oboma ( lewoma) ręcyma pod b, grzeczną odpowiedzią Sz.Pani z okienka.Najdzie się różnego chamstwa na dworce i oczekuje punktualności, kultury ,czystości itd. i etc.Cham ma stać i grzecznie czekać aż go łaskawie wielce szanowna OSOBA obsłuży, bo OSOBA ma funkcję , ma władzę .

        Mam radę dla zniesmaczonych częstymi kontaktami z OSOBAMi , traktujmy je jak dzieci, powiem więcej ,traktujmy je jak niedorozwoje bo takimi są , z koniem trudno się kopać .

        z poważaniem pacjent szpitala psych. zwany Polską
        • prababka44 Re: Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LI 03.04.13, 13:39
          Szkoda, że nie można punktować szatański kuzynie :))
          • qzyndiabla Re: Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LI 03.04.13, 20:58
            Inaczej się nie da pra hihi babko, skromnym zdaniem co niektórych pedofil nie powinien pracować w przedszkolu a gość z przypadłością klaustrofobiczną na dole w kopalni.Przysłowiowy nóż w kieszeni się otwiera na chamską codzienność pewnych urzędników którzy to wg. zasady im mniejszy tym większy pokazują swoja władzę maluczkim.Ale dziwić się nie ma czemu . media i ichnie szoły na wzór wielkiego brata zza oceanu kształcą dzielne pokolenie przygłupów, taka tłuszczę łatwiej za mordę trzymać , wmawiać wszystko co wiejskim wodzom upsss, z Wiejskiej miało być. do główek przyjdzie. Jak tu w naszym pieknym kraju nie czuć się jak własciciel kaftana
            • metron1 Re: Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LI 03.04.13, 22:00
              Wyjaśnienie napisałem powyżej. Kobiecie puściły nerwy, przez kilka godzin obsługuje tłum pasażerów bo jej zwierzchnik który zarabia kilka razy więcej niż ona nie pomyślał że przed świętami będzie tłum ludzi przy kasach i trzeba posadzić więcej osób przy okienkach
              Kobiecina zapierdziela a gdy chce odejść na przerwę która jej się należy dostaje opieprz od pasażerów
              Masz rację pisząc że media i szkoły kształcą pokolenie przygłupów, można do tego dodać osobników pozbawionych empatii
              Twój post jest tego dobitnym przykładem
              • qzyndiabla Re: Pani z okienka na PKP: "A pan nie szcza?" [LI 04.04.13, 12:05
                Auaaa ,to bolało.Zakładasz Waść iż każdy taki przypadek należy kłaść na karb zestresowania, przepracowania itd. ( powód obojętny). To tak jak by każdy żebrzący o zł. na jedzenie czy leki takowych rzeczy potrzebował.Otóż zaprawdę powiadam WAM iż błądzicie dziatki moje.Kulturę się ma bez względu na sytuację tak jak inteligencja nie jest równoznaczna z wykształceniem o czym niektórzy nie chcę pamiętać. Chylę głowę nad faktem hmmmm :/ mizerii zarobków w sferze budżetowej . nie mniej owa OSOBA jest świadoma gdzie pracuje i kontakt z ludżmi wymaga pewnej ogłady bez względu na wzgląd :).

                a teraz hau hau

                Imputowanie mi braku współczucia było b. chybione. pracuję podobnie( ochrona ,interwencja) i każda skarga(uzasadniona) na moja osobę skutkuje 1/4 utraty moich poborów. 1- słownie RAZ tylko, straciłem 400 zł. z wynagrodzenia , puściły mi nerwy i to nie na szefa tyrana tylko na pijanego klienta. A pracuję za połowę mniej niż OSOBA w temacie i 12h na 24.Też mam rodzinę , jestem zmęczony,śnieg spod klatki muszę odgarnąć, mam umowę śmieciową itd. i etc. . Mój drogi demagogu , klapki z oczu, a przynajmniej rozchyl je troszeczkę , świat ma 360'


                z poważaniem :wiadomy pacjent, mieszkaniec Polski .
                • ppo Pracowałeś śmieciu choć godzinę w życiu 04.04.13, 12:52
                  w prawdziwej pracy?
                  • qzyndiabla Re: Pracowałeś śmieciu choć godzinę w życiu 04.04.13, 13:27
                    ppo napisał:

                    > w prawdziwej pracy?
                    Tak, Sz,Panie, po wojsku kilka lat jako ładowacz worków w młynie , w kolejności technikum zaoczne i jako ślusarz, następnie jako szlifierz noży w fabryce mebli ,w czasie transformacji społ. lata 90 jako traser w PaFaWag we Wrocławiu, rozdziewiczałem nasz kraj w używaniu najnowszej techniki szynowej , tramwaje NGT 2000 w Krakowie to w 1/24 moje dzieło . Obecnie jako że pochodzę z opolskiego z miasta 30tyś gdzie bezrobocie jest na poziomie ok,24% ,to pracuję do emerytury w ochronie za 1,600 zł. i.... śmieć Ci odpowiada T A K !!!! trochę ruszałem łapkami w przeciwieństwie do Ciebie synu tzw . demokracji i watpliwej kultury rodziców .
                    • metron1 Re: Pracowałeś śmieciu choć godzinę w życiu 05.04.13, 09:30
                      Owszem pracowałeś w różnych zawodach, niestety nie miałeś bezpośredniej styczności z klientem, pasażerem
                      To jest sedno problemu. Gdyś pracował w kasie i na tobie skupiałyby się wszystkie frustracje pasażerów to zmieniłbys zdanie
                      Przecież to widać nawet w tych wszystkich postach, najbardziej winna jest zatyrana do granic możliwości kasjerka
                      • toxicwaltz Ja akurat od wielu lat mam bezpośredni kontakt 07.04.13, 17:45
                        z klientem - osobiście lub przez telefon. Gdybym raz tak się zachował i klient zameldowałby mojemu zwierzchnikowi, to nie miałbym premii półrocznej. Drugi taki "numer", a wyleciałbym z pracy. A czasami na mnie też skupiają się frustracje klienta.
                        • metron1 Re: Ja akurat od wielu lat mam bezpośredni kontak 07.04.13, 20:00
                          A jakbyś się zachował kiedy od pasażera usłyszałbyś że jesteś ....i tu leci wiązanka najgorszych obelg
                          Sfrustrowani pasażerowie wyzywają się na tych którzy są na samym dole łańcuszka decyzyjnego i niestety nie są to przypadki incydentalne
                          Opóźnienie pociągu, ochrzan dostaje kasjerka, tłok w pociągu trzeba wyżyć się na konduktorze
                          Tak to niestety działa
                          • toxicwaltz Ten pasażer zachowywał się obelżywie wobec 07.04.13, 21:17
                            kasjerki?
                            • metron1 Re: Ten pasażer zachowywał się obelżywie wobec 11.04.13, 00:11
                              Na pewno nie zachował się obelżywie wobec kasjerki ale cały system pracy na kolei to wielkie dno powodujące wypalenie ludzi
                              Pozostawiono garstkę ludzi którzy muszą fizycznie obsłużyć całą masę ludzi. Czy to jest dziwne dla pasażera że kasjerka po paru godzinach obsługi pasażerów ma przerwę gdzie chce skorzystać z toalety ????
                              Oburzony pasażer dziwi się że kasjerka zamyka okienko, ale kiedy zamknęłaby to okienko później dostałaby ochrzan że jej czas na przerwę minął, nikogo z kolejki nie interesowałoby że nie miała przerwy w swoim czasie
                              Gdyby to były normalne warunki pracy jej zmienniczka zastąpiłaby ją w okienku lub otworzyła inne
                              A tak mamy pracę niewolniczą w XXI wieku, garstka ludzi nich zapieprza za 5
                              Teraz rozumiesz że tym ludziom puszczają w końcu nerwy
                              • qzyndiabla Re: Ten pasażer zachowywał się obelżywie wobec 11.04.13, 09:37
                                jesusie, grochem o ścianę wrrrrrrrrrr . Nikt nie neguje frustracji OSOBY z okienka, koleje żelazne 7 spółek nie odstają zbytnio od reszty usługodawców a to co opisujesz w obronie danej osoby to jak by dawanie jej większych praw od panienki z okienka na poczcie , czy inkasentowi z gazowni o listonoszach gryzionych przez psy nie wspomnę . Dla czego pani z kasy PKP ma mieć deputat od petentów na grzeczność a inni nie? Cała ta dysputa tyczy się chamstwa w ogóle . Od czegoś trzeba zacząć , wiec komentujący zaczęli od opisanego na łamach neta przypadku nie negując ciężkiej ,niewdzięcznej i mało płatnej pracy K O G O K O L W I E K. Proponuję przyswajanie kultury od siebie samego , ja pan Śmieć zacznę od dzisiaj od własnej jakże nikczemnej osoby .
                                z poważaniem pacjent szpitala psychiatrycznego,
                                zwanego Polską .
                  • toxicwaltz Schodzisz do poziomu tej pani, używając 07.04.13, 17:43
                    wobec innej osoby wyrazu "śmieć". Powiedziałbyś mu to też w twarz, czy jesteś chojrakiem tylko przez internet?
    • ppo Tanie zawsze będzie dziadoskie! 04.04.13, 12:43
      Jeżeli coś jest alternatywą dla tych, których "nie stać na coś lepszego" (sam autor poruszył tą tezę) to siłą rzeczy musi być ch...owe. W Niemczech, Francji itp. pociągi są drogie i nie są tańszą alternatywą dla samochodu/samolotu ("pekaesów" dalekobieżnych w normalnych krajach nie ma!). I dlatego są porządne (tak jak drogi i lotniska).
      • toxicwaltz Re: Tanie zawsze będzie dziadoskie! 07.04.13, 17:46
        "W Niemczech, Francji itp. pociągi są drogie"

        A mimo tego są pełne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja