nienietak6 wejscie przednimi drzwiami i po problemie 04.04.13, 09:28 Wystarczy zrobić wejście przednimi drzwiami - tak jest praktycznie w całym świecie - i problem zniknie, bo kontrolerzy nie będą potrzebni. Komunikacja zyska, bo nikt bez biletu nie przejdzie koło kierowcy. Znikną też pijani menele i tym podobne uprzykrzające życie pasażerom towarzycho. A kontrolerów można wtedy zostawić dwóch na całe miasto, na etatach komunikacji, w mundurach, żeby sprawdzali co jakiś czas wyrywkowo autobusy. Proste? Wszędzie działa, przy okazji dodam niedowiarkom, że w największych miastach świata również (bo zaraz się pojawią głosy, że się tak nie da :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Tak działa PKS. Kanary i oszustwa są nadal. 04.04.13, 11:50 Tylko, że kanary kontrolują bardziej kierowców, niż pasażerów, bo kierowcy sprzedają bilety PKS ma ze 30 różnych kretyńskich ulg różnej wysokości. Wbrew pozorom z co najmniej 10-ciu ludzie regularnie korzystają. Kierowca ma obowiązek sprawdzać dokumenty uprawniające do ulgi. Czasem trwa to dłuższy czas, jak więcej osób wsiada i są opóźnienia (każda ulgę musi wyszukać w bileterce, żeby wydrukować odpowiedni bilet). Kierowca czasem nie sprawdzi tego dokumentu, przegapi kogoś z nieważnym miesięcznym, a czasem zwyczajnie oszuka i weźmie pieniądze do łapy, nie drukując biletu (ludzie sami mówią "nie trzeba" jak krótko jadą). Odpowiedz Link Zgłoś
szumiszczaw Re: wejscie przednimi drzwiami i po problemie 04.04.13, 22:53 Załóżmy, że kierowca nie chce wpuścić menela do autobusu a ten stoi w drzwiach. Co w takiej sytuacji? Oczekiwanie na naszych policyjnych komandosów do tego typu sprawy - minimum 20 minut. Reakcja pozostałych pasażerów - odsądzenie kierowcy od czci i wiary. Reakcja mediów - atrykuliki o dyskryminacji menela bo co z tego, że śmierdzi kupą i nie ma na przejazd? Ale za to było zimno, gorąco, mokro, ma prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Da sie zrobić, jak na przystanku czeka kilka osób. 05.04.13, 11:08 Jak czeka 20-30, to jest to niewykonalne, gdyż będzie zbyt dłuo trwać i rozkład jazdy trafi szlag. To funkcjonuje tak w Niemczech. Na przystankach, gdzie wsiada mało osób, kierowca wpuszcza przednimi drzwiami i od razu kasuje za przejazd lub pasażer pokazuje bilet okresowy. Jak wsiada dużo osób, to wsiadają wszystkimi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Czyli to nie chodzi o to, żeby kasowali bilety? 04.04.13, 11:31 "takie rozwiązanie budzi obawy - kontroler jest widoczny, zanim wsiądzie do autobusu. Gapowicze zdążą więc skasować bilety." A ja naiwny myślałem, że kanary są właśnie po to, żeby ludzie kasowali bilety! A fotoradary po to, żeby jeździli wolniej po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Czyli to nie chodzi o to, żeby kasowali bilet 04.04.13, 16:50 Niezupełnie. Po to, żebyś wiedział jak szybko wolno jeździć po mieście jest kurs na prawo jazdy. Fotoradary są, żeby eliminować z ruchu drogowego kierowców, którzy nie opanowali przepisów. Co sumarycznie podnosi bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Fotoradary powinny być nieoznakowane i stawiane 05.04.13, 11:11 w przypadkowych miejscach, żeby kierowcy nie znali dnia ani godziny, kiedy zostanie im zrobione zdjęcie. Tak samo z kanarami - nie każdy kurs da się obsadzić kanarami, więc powinni pojawiać się nagle, żeby ludzie kasowali bilety, gdyż nie będą znać ani dnia ani godziny kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
moherowyninja Kontrola biletów, a "kanar" śmierdzi [LIST CZYT... 08.04.13, 22:31 śmierdzący kanar to najmniejszy problem, to pojedyncza persona śmierdzący pasażerowie - to jest problem komunikacja miejska? nie dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś