Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu

08.05.13, 10:54
czyzby marszalkowi znow nie wyszlo?
    • saudarkar Re: Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 12:29
      no, nie wyszło żebyś miał się z czego cieszyć :)
      tak czy siak - i tak dymać będziemy was do końca świata i jeden dzień dłużej ^^
      • arafat11 Re: Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 13:24
        zauwazylem, ze ostatnio mu nic nie wychodzi...wiec pewnei szybko wyleci ze stolka wraz ze swoimi przydupasami...
      • alfred_prawdomowny Re: Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 20:50
        Dymać? To coś związanego ze sexem? Rozumiem, erotoman marzyciel.
    • alfred_prawdomowny Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 20:48
      Marszałek to facet ze wsi. Tacy mieli zawsze zawyżone ambicje. Woli poświęcić los wielu pracowników w imię tego, żeby w Toruniu powstał szpital uniwersytecki. Niestety Minister Zdrowia określił, nie ma kasy na nowe szpitale uniwersyteckie.
      • lowca67 Re: Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 21:46
        alfred_prawdomowny napisał:

        > Marszałek to facet ze wsi. Tacy mieli zawsze zawyżone ambicje. Woli poświęcić l
        > os wielu pracowników w imię tego, żeby w Toruniu powstał szpital uniwersytecki.
        > Niestety Minister Zdrowia określił, nie ma kasy na nowe szpitale uniwersytecki
        > e.

        Niestety nie szpital uniwersytecki, ale placówka, w której marszałek i jego świta zapewnią sobie stanowaiska po odejściu z sejmiku!
    • lowca67 Fuzja szpitali: 350 pracowników idzie do sądu 08.05.13, 21:42
      Dziwię się dlaczego dr Badurek, wielki rzecznik, jest zaskoczony liczbą pozwów!Dlaczego opowiada głupoty o zrównaniu wynagrodzeń w połączonych placówkach?Przecież w regulaminie jest stawka dla pielęgniarki 800 zł,to na tym polega zrównanie wynagrodzeń,na tym polega ekonomiczne gospodarowanie finansami?Czy "dobre" finanse szpitala muszą oznaczać obniżenie pensji pielęgniarek i im podobnych?Dlaczego dr Badurkowi nie zmniejszono wynagrodzenia?
      Sejm wprowadził kontrakty i dyrektorzy szpitali za wszelką cenę usiłują zmusić pracowników do przejścia na ten system zatrudnienia.Dziwię się tylko dlaczego wszyscy,między innymi dziennikarze, kpią z pielęgniarek odmawiających takiego zatrudnienia. Czy rzeczywiście są tak ograniczeni, że nie widzą drugiego dna tej prawy?Nie widzą jak łatwo można zmniejszyć ilość zatrudnionych, wbrew dyrektywom unijnym, i wydłużyć ich czas pracy do 200 i ponad godzin.Jak długo można tak pracować? W przychodniach to nie jest tak uciążliwe, ale specyfika pracy w szpitali jest inna!Może dziennikarze zapoznają się z nią, dowiedzą się na czym ona polega?Może wtedy coś do nich dotrze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja