Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c...

13.05.13, 19:35
Biorę w obronę.....wszystkich. Przed kierowcami, którzy jeżdżą nie przestrzegając przepisów, wymuszają pierwszeństwo, wciskają się "na trzeciego", jeżdżą pod prąd, żeby wyprzedzić inne pojazdy stojące w korku, wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle nie pozwalając pieszym na skorzystanie z zielonego, parkują na chodnikach, trawnikach, mimo zakazu zatrzymania i postoju. Wszyscy? Nie, jakaś część, choć niemała. Przed pieszymi bezmyślnie wchodzącymi na jezdnię na czerwonym, idącymi całą szerokością drogi dla rowerów lub chodnika tak, że nawet piesi muszą schodzić gdzieś na bok, żeby przejść. Wszystkimi? Nie, ale są i tacy. Ci rowerzyści, o których pan redaktor pisze w komentarzu to są zwykli chuligani - nie rowerzyści. I tego się trzymajmy.
    • baaltew Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 13.05.13, 20:32
      Panie Łopatyński - pański komentarz, w którym nazywa Pan rowerzystów zakałami jest wysoce niestosowny! Europejskie miasta są otwarte dla rowerzystów i pieszych, ale Pan chyba nie wystawia nosa z Torunia, to skąd Pan może o tym wiedzieć. Proponuję w najbliższe wakacje odwiedzić kilka miast za zachodnią granicą, a nie pisać obraźliwe i nieprawdziwe komentarze. Panu ewidentnie brakuje wiedzy na temat rozwiązań komunikacyjnych w mieście, a antagonizowanie pieszych i rowerzystów to prezentowanie bardzo niskiego poziomu.
      • toxicwaltz Zgadzam się. Ten pan wprowadza niepotrzebne 13.05.13, 21:28
        antagonizmy.

        W każdej grupie uzytkowników dróg znajdują się ludzie bezmyślni lub wręcz chuligani, ale większość zachowuje się w sposób cywilizowany. Nie potrzeba hecera, żeby ich wzajemnie na siebie "nastawił", lecz potrzeba odpowiednich służb, żeby utemperowały drogową chuliganerię.
    • skator Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 13.05.13, 20:44
      Co to znaczy "miasto absurdalnie dzieli deptak na odcinki dla rowerzystów dostępne i nie"?

      Panie Łopatyński, to Pan arbitralnie sobie wytyczył gdzie jest deptak a gdzie nie. Miasto swoją decyzją zweryfikowało Pana pogląd - otóż nie wszędzie tam, gdzie nie ma jezdni to jest deptak. Może to się Panu oczywiście nie podobać, ale takie jest życie. Oczywiście rowerzyści po starówce nie powinni poruszać się tak, aby stwarzać zagrożenie, w tej kwestii się zgadzam. Tu z pewnością znalazłoby się jakieś miejsce dla strażników miejskich wyposażonych nie tylko w patrole piesze, ale także i w monitoring natomiast czy aż tak często na starówce dochodzi do zdarzeń niebezpiecznych z udziałem rowerzystów? Chyba łatwiej jednak wdepnąć w psie odchody albo późnym wieczorem dostać po pysku. Tak mi się zdaje. Zobaczmy, czy zachowanie rowerzystów zweryfikuje mój pogląd, dajmy im tę szansę.
      • toxicwaltz Potrzeba służb, żeby utemperowały chuliganów 13.05.13, 21:32
        na rowerach.

        A panienki z koszyczkami niech sobie jeżdżą byle ostrożnie, wtedy nikomu nie zagrażają.

        > czy aż tak często na starówce dochodz
        > i do zdarzeń niebezpiecznych z udziałem rowerzystów?

        W 2011r. rowerzyści spowodowali śmierć jednej osoby postronnej i ciężkie obrażenia u 10. Jest znacznie większa szansa śmierci na skutek potrącenia przez samochód na chodniku lub przystanku komunikacji publicznej niż w wyniku potrącenia przez rower.

        Nie znaczy to, że godzę się na rowerowe chuligaństwo na chodnikach.
        • jerzy_gw Re: Potrzeba służb, żeby utemperowały chuliganów 13.05.13, 23:51
          toxicwaltz napisał:

          > W 2011r. rowerzyści spowodowali śmierć jednej osoby postronnej i ciężkie obraże
          > nia u 10. Jest znacznie większa szansa śmierci na skutek potrącenia przez samoc
          > hód na chodniku lub przystanku komunikacji publicznej niż w wyniku potrącenia p
          > rzez rower.

          W 2011 r. nikt nie zginął od tzw. "strzału z liścia" w twarz. Możliwość oddania takiego strzału dowolnej osobie powinna zostać usankcjonowana, gdyż na pewno mniej osób od tego zginie niż w wyniku potrącenia przez samochód.
    • tomas011 Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 14.05.13, 00:38
      A po co wyłączenie części rynku z ruchu rowerowego ?????? Jak oprotestować ten punkt "zmian" ?
    • realista333 Genialny plan 14.05.13, 00:43
      w wyniku którego jeżdżace 30 km/h samochody spalą więcej paliwa na przejechany kilometr (bo niestety samochód więcej pali na drugim niż na trzecim biegu na 1 km, i to znacznie). Ekologia jak cholera. Wszystko to przy rozkopanym mieście, leżącej na łopatkach komunikacji publicznej (kilka użytecznych linii, 30 jeżdżących 2-3 razy na godzinę i do tego nietrzymających się rozkładu jazdy, którymi nie da sie dojechać nigdzie bez przesiadki). Efektem będzie paraliż komunikacyjny miasta. Wyglada to na plan jakiegoś nawiedzonego, który chciałby przesadzić wszystkich przymusowo na rower y.Także matki z małymi dziećmi, w środku zimy lub późną jesienią.
      Kierowcy i tak nie będą przestrzegac ograniczeń, bo jechać 2-3 kilometry ze średnią prędkością 15 km/h (bo średnią predkość w mieście przy normalnym natężeniu należy dzielić przez 2 w stosunku do prędkości dozwolonej) tam, gdzie warunki drogowe pozwalają spokojnie na 50 nikt nie będzie. No może straż miejska obłowi się przy fotoradarze.
      Jeśli ktoś wierzy, że samochodów w centrum będzie mniej (a którędy, do licha, ludzie mają dojechać do pracy, jeśli nie ma sąsiadujących dróg albo są notorycznie zakorkowane), to może sobie wierzyć dalej.


      P.S. Tytuł artykułu
    • tygrys102 Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 14.05.13, 06:32
      Kowallek, Kowallek...czy to ten spec od MZK ? Kolego urzędniku, może tak na Starówkę wpuścić jeszcze autobusy...najlepiej przegubowe...a tramwaj na Szeroką,jakieś tory tam już są (dzięki mistrzowi Szmakowi)
      • marcin.grzegorz Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 07:41
        julo57 napisał:
        > Ci rowerzyści, o których pan redaktor pisze
        > w komentarzu to są zwykli chuligani - nie rowerzyści. I tego się trzymajmy.

        Ci piesi, którzy chodzą po drogach rowerowych to są zwykli chuligani - nie piesi.
        I tego się trzymajmy.

        Ci kierowcy, którzy nie zważają na rowerzystów na skrzyżowaniach
        z drogami rowerowymi to są zwykli chuligani - nie kierowcy.
        I tego się trzymajmy.

        :)

        Otwarcie Starego Miasta dla rowerów to plus. Zwłaszcza pomysł z dwukierunkową
        ulicą Wysoką - to właśnie pokazuje ile Stare Miasto ma wąskich gardeł.
        Jeżdżenie na rowerach po Szerokiej trochę kontrowersyjne. Ja byłem za tym,
        żeby była taka możliwość, ale tylko do godziny 10-tej, i po 20-tej. W sumie i tak
        zależy wszystko od rozsądku użytkowników. Mam nadzieję, że nie zostanie zrobione
        nic na siłę na Bulwarze, bo czasami lepszy jest brak rozwiązania, niż jakieś tańc
        -połamańce.
        • toxicwaltz Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 07:50
          > W sumie i tak
          > zależy wszystko od rozsądku użytkowników.

          Dokładnie. Rozsądni użytkownicy dróg nie stawnowią zagrożenia nawet wtedy, gdy jadą samochodem. Służby są od tego, żeby tępić tych nierozsądnych.

          Na Szerokiej można by zlikwidować możliwość jazdy rowerem w sezonie, gdy chodzi tam dużo pieszych. W Gdańsku dano możliwość jazdy rowerem po Długiej poza sezonem. W sezonie w godzinach "szczytu" i tak nie dałoby się tam przejechać.
          • m1st Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 08:16
            toxicwaltz napisał:

            > Dokładnie. Rozsądni użytkownicy dróg nie stawnowią zagrożenia nawet wtedy, gdy
            > jadą samochodem. Służby są od tego, żeby tępić tych nierozsądnych.

            Dobrze mówisz. Nie zmienia to faktu, że tu jest Polska i zanim jako społeczeństwo ogarniemy stosowanie się do rozsądku to na bydło działa jedynie bat.
            • toxicwaltz Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 09:25
              > na bydło działa jedynie bat.

              Tym batem powinny być służby, ale one są zainteresowane wyłącznie wpływami z fotoradarów, które często stoją nie tam, gdzie są faktycznie potrzebne.
    • obraza.uczuc.religijnych Hehehe Łopatyński włożył kij w szprychy 14.05.13, 08:18
      i od razu politpoprawni rowerowi zagrzmieli.
      • toxicwaltz Grzmią także kierowcy. 14.05.13, 09:30
        Poczytaj dobrze.

        Porządek na starówce naprawdę się przyda. Przydadzą się także służby, które utemperują zapędy rowerzystów - szczególnie podobnych do tych chłopaków ze zdjęcia. To głównie im podobni szaleją po chodnikach, ale na jezdnię boją się wyjechać cioty jedne. Wolą slalom między dziećmi.

        I mówię to jako aktywny rowerzysta.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Grzmią także kierowcy. 14.05.13, 09:40
          A niech jeżdżą skoro jest znacznie większa szansa śmierci na skutek potrącenia przez samochód na chodniku lub przystanku komunikacji publicznej niż w wyniku potrącenia przez rower.
          • toxicwaltz Nie. Rowerzyści też nie muszą wszędzie 14.05.13, 09:57
            jeździć. Niektóre trakty powinny być wyłacznie dla pieszych.

            > A niech jeżdżą skoro jest znacznie większa szansa śmierci na skutek potrącenia
            > przez samochód na chodniku lub przystanku komunikacji publicznej niż w wyniku p
            > otrącenia przez rower.

            To akurat wynika z raportów policji dotyczących wypadków drogowych.
            • fryzjer_lysych Re: Nie. Rowerzyści też nie muszą wszędzie 14.05.13, 11:00
              Tak, tak, sprawa dróg rowerowych w Toruniu leży ci szczególnie na sercu.
              • toxicwaltz Re: Nie. Rowerzyści też nie muszą wszędzie 14.05.13, 11:22
                Teraz nazywasz się "fryzjer łysych". Tak czy siak, pozdrawiam Ciebie serdecznie bez względu na to, jakiego pseudonimu używasz.
                • fryzjer_lysych Re: Nie. Rowerzyści też nie muszą wszędzie 14.05.13, 11:42
                  Teraz nazywasz się "toxicwaltz". Tak czy siak, pozdrawiam Ciebie serdecznie bez względu na to, jakiego pseudonimu używasz.
    • sid666sid Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 14.05.13, 09:54
      50 km/h na starówce - ciekawe gdzie.
      • marcin.grzegorz Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 12:43
        sid666sid napisał:
        > 50 km/h na starówce - ciekawe gdzie.

        W nocy rowerem na Szerokiej :)
        • stefandoopa Re: Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry 14.05.13, 17:49
          > sid666sid napisał:
          > > 50 km/h na starówce - ciekawe gdzie.
          >
          > W nocy rowerem na Szerokiej :)

          trzebaby jeszcze gdzies umiescic fotoradar ;]
    • davoo strefa zamieszkania 14.05.13, 15:52
      strefa zamieszkania to nie tylko ograniczenie prędkości do 20km/h. Szanowny panie redaktorze.
      Nie będzie to więc 'martwy zapis', ponieważ kodeks reguluje też zasady pierwszeństwa na drogach, gdzie w strefie wyznaczonej znakiem D40 ma je pieszy- radykalna zmiana względem obecnego stanu (w tym mentalnego polskich kierowców).
      Objęcie strefą powinno dotyczyć stricte średniowiecznego obszaru starówki, bez Wałów, Jana Pawła. Co wydawać by się mogło oczywiste- szanowni urzędnicy.

      restart się kłania po raz wtóry
      • dominikjandomin Re: strefa zamieszkania 17.05.13, 18:01
        davoo napisał:

        > Objęcie strefą powinno dotyczyć stricte średniowiecznego obszaru starówki, bez
        > Wałów, Jana Pawła. Co wydawać by się mogło oczywiste- szanowni urzędnicy.

        Nowości napisały, że w obrębie Wałów, Jana Pawła, bez tych ulic. Czyli wygląda na to, ze sensownie pomyśleli urzędnicy, ale dziennikarzowi nie wyszło (co mnie nie dziwi).
    • sonienko Kodeks drogowy dla toruńskiej Starówki. Dobry c... 16.05.13, 20:11
      katastrofa. Wyłączanie tak istotnego odcinka (część ul. Chełmińskiej) z ruchu rowerowego, jest totalnym nonsensem. I to tylko po to, by doić z ludzi mandaty. Zacofanie intelektualne i śmiech na sali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja