seandillon
31.05.13, 21:54
Pozdrawiam "sympatycznego kierowcę"(i jemu podobnych), który dzisiaj udanie udwodnił mi, że ulica nie jest dla rowerów (na Chełmińskiej, na wysokości Gimnazjum Akademickiego - nie ma tam ścieżki jakby kto pytał). Elegancko i zdecydowanie przycisnął mnie do krawężnika, tak że zaliczyłem dzwona. Kask mi zdrowie uratował i tylko pościerałem się i sprzęt jest do naprawy - więc ten "uprzejmy" pan musi mnie chyba na poprawkę zaprosić:(
A bez "czarnych" żartów - dzięki przechdoniom, za pomoc i innemu tym razem naprawdę uprzejmemu kierowcy za ofertę ew. podwiezienia do szpitala.