Toruń miastem przekletym.

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 16:51
Można dostać szału! Dzisaj w piątek od rana ,przejazd przez most graniczy z
cudem.Dla jaj chyba leci w radiu GRA audycja co może się nie podobać
potencjalnym besucherom odwiedzajacym misto Toruń?
ja odpowiem za nich.BURDEL ,BURDEL i jesczce raz BURDEL na drogach.Za mostem po
drugiej stronie Wisły koło SHella oraja jeżdnię.Kolejki samochodów do
NOT.Oczywiście trafiło na mnie.Żeby nie ugotowac sie na 2 h pojechałem koło
beczki i Kopernika.Tam też kolejka .:(((((((((((((((((((((((((x20
jak to jest ,koniec tygodnia,weekend ,a ci rozwalają tak ważną jezdnię.Jak tak
dalej pójdzie ,a no to sie zanosi to kupie sobie motocykl.Kuzwa ,żeby
przejechać na lewy brzeg potrzeba tylko 3/4 h.Żebyś Ty derektorze MZD na
Podgórzu mieszkał.!!!!!!!!!!
    • antek1 Re: Toruń miastem przekletym. 05.04.02, 16:56
      Krzyżak, a ja myślałem, że tyś światowiec, co to w stolicy bywały i do korków
      przyzwyczajon.
      Łopuszańską od Jerozolimskich do Krakowskiej 20 minut. Wiadukt Globusowa do
      początku Dżwigowej 26 minut. Przebijesz moje rekordy ? Skoro jeżdzisz po Wwie
      to wiesz gdzie to jest.
      Co to jest 45 minut na most ????
      U nas wpadli na to, że mostów trza więcej, więc będzie Siekierkowski, może i
      Wam by się przydał jakiś dodatkowy ?
      • radca Re: Toruń miastem przekletym. 05.04.02, 17:01
        Wlasnie,a co powiesz jak ja wjechalem na autostrade i za minutke ugrzezlem w
        korku.Czekalismy tak 3 godziny w jeden piatek.Ani jedzenia i picia,ani nigdzie
        do sklepu skoczyc-prawdziwa makabra.

        pozdrawiam
        radca
      • robert_wl Re: Toruń miastem przekletym. 05.04.02, 17:08
        antek1 napisał(a):

        > U nas wpadli na to, że mostów trza więcej, więc będzie Siekierkowski, może i
        > Wam by się przydał jakiś dodatkowy ?

        Dodatkowy? Człowieku, tu nie przydałby się jakiś tam dodatkowy most - jak
        piszesz - a jego budowa jest tu niezbędna i niezwłoczna. Dwa mosty to jak na
        obecny układ komunikacyjny konieczność, a potem przy nadmiarze gotówki w
        budżecie - co się nigdy nie zdarzy - można myśleć o jakimś dodatkowym moście.
        Podobno most autostradowy miał rozwiązać problemy komunikacyjne w centrum miasta,
        ale niestety nic takiego się nie stało.
        • Gość: Jonek Re: Toruń miastem przekletym. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 21:58
          robert_wl napisał(a):

          > Podobno most autostradowy miał rozwiązać problemy komunikacyjne w centrum miast
          > a,
          > ale niestety nic takiego się nie stało.

          Most autostradowy miał rozwiązać problem ulic i mostu toruńskiego jako trasy
          przelotowej. Można sobie przecież wyobrazić, że po skierowaniu całego ruchu
          tranzytowego wokół Torunia, nawet nasz mały most byłby może nie idealny, ale
          znośny. Jednak most autostradowy miał być tylko częścią całości - czyli
          autostrady. W zasadzie wystarczyłby kawałek od Grupy do Czerniewic, a także
          obwodnica wokół Podgórza.
          Jak na razie nic takiego nie powstało, most "autostradowy" ma zresztą tylko jedną
          nitkę, a dojazd do niego z Łysomic to dopiero kpina - przeciskanie się krętymi
          dróżkami bez poboczy. Nic dziwnego, że przynajmniej połowa ruchu idzie dalej
          przez Toruń.
          Zupełnie jak za komuny - most autostradowy jednopasmowy prowadzący do nikąd.
          Grunt, że otwarcie było huczne.
      • Gość: Krzyżak Re: Toruń miastem przekletym. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 17:32
        antek1 napisał(a):

        > Krzyżak, a ja myślałem, że tyś światowiec, co to w stolicy bywały i do korków
        > przyzwyczajon.
        > Łopuszańską od Jerozolimskich do Krakowskiej 20 minut. Wiadukt Globusowa do
        > początku Dżwigowej 26 minut. Przebijesz moje rekordy ? Skoro jeżdzisz po Wwie
        > to wiesz gdzie to jest.
        > Co to jest 45 minut na most ????
        > U nas wpadli na to, że mostów trza więcej, więc będzie Siekierkowski, może i
        > Wam by się przydał jakiś dodatkowy ?

        ha,ha!Ale sie ubawiłem.Więc tak .
        Toruń jest odrobine niejszy jak wawa.
        Rekord pobiłem w zeszłym roku przed długim weekendem.Z ZUSu na CZerniakowskiej do
        mostu Grota jechałem ,a raczej ślimaczyłem sie 1,5h .Początkowo dostawałem szału
        i nierzadko padały z moich skromnych ust słowa powrzechnie uznawane za obelżywe.
        Gdzieś tak po półgodzinie,jak popatrzyłem wokoło,kiedy dziwnym trafem wszyscy
        robili się filoetowi na twarzach ,zacząłem sie śmiać.Pomyślałem ,że moja złośc i
        tak nic nie zmieni.Ale było fajnie.:)

        Kwestia Nr3.
        Przejazdy mostami w Warszawie to pestka. W Toruniu przejazd przez jeden
        słownie ;jeden most to czasami graniczy z cudem.Wystwrczy ,że pod wiaduktem
        zaklinuje sie jakiś LKW i juz jest po zawodach.O wypadku na moście szkoda
        pisać.Toruń to miasto przeklęte dla kierowców.
        Pozdrawiam mieszkańca pieknych ulic i mostów.Wawy.
        • reggie Re: Toruń miastem przekletym. 05.04.02, 22:57
          Tak, przejazd Most graniczył z cudem. Nawet myślałem, że jakiś poważny wypadek
          był. A tu taka historia...
Pełna wersja