Porodówka w Toruniu

22.09.04, 19:30
Porodówka w Toruniu/jakie macie wspomnienia/.Mój pierwszy poród -nie chcę
wspominać.Bałam się drugiego porodu jak ognia.Samotnej walki z bólem Nigdy
nie myślałam że tak wiele zależy od położnych/drugie dziecko rodziłam w
Bydgoszczy-bardzo miło wspominam te chwile.Wiele znajomych polecało
Bydgoszcz.drugi poród -najpiękniejsze chwile życia.........
    • ewar1 Re: Porodówka w Toruniu 22.09.04, 22:18
      Przed pierwszym porodem wiele się nasłuchałam niedobrego o toruńskiej porodówce
      i wolałam nie ryzykować. Urodziłam w przyjaznej atmosferze, w zrozumieniu i
      cierpliwości położnych w Bydgoszczy w Szpitalu Miejskim na Kapuściskach i
      wszystkim przyszłym Mamom serdecznie polecam ten szpital i położną p. Mirkę.
      Powodzenia
      • Gość: tykk Re: Porodówka w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 07:10
        poród w dużej mierze zależy od nastawienia - po to sa szkoły rodzenia.
        Matki czesto źle wspomijnaja pierwszy poród, bo sie go boją, drugi-znacznie
        lepiej.
        A niebawem porodówkę ma otworzyć jedyny regionalny szpital prywatny - MATOPAT!
        Od dawna sie przymierzali, a to doskonała placówka.
        • madija Re: Porodówka w Toruniu 23.09.04, 18:55
          Oooo... A kiedy Matopat otworzy porodówkę? czy to spradzwona informacja...? Jak
          sie ostatnio dowiadywałam, to mówili, że "ho ho ho... może za dwa - trzy
          lata"..a tu proszę - taka niespodzianka! :) Byłoby super.
        • madija Re: MATOPAT 24.09.04, 19:47
          Czy ktoś wie, kiedy dokładnie Matopat ma otworzyć 'porodówkę'? Słyszałam, że
          mają takie plany, ale kiedy...?
      • Gość: Bydgoszczak Re: Porodówka w Toruniu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.09.04, 11:29
        > Urodziłam w przyjaznej atmosferze, w zrozumieniu i
        > cierpliwości położnych w Bydgoszczy

        Bardzo dobrze zrobiłaś. Urodził się mały Bydgoszczanin. Będzie miał pewnie to
        nieszczęście wychowywać się w Toruniu, ale w dowodzie zawsze będzie miał
        wpisane "Bydgoszcz" co będzie jego źródłem chluby i dumy.
        • Gość: ewar Re: Porodówka w Toruniu IP: *.petrus.com.pl 23.09.04, 22:40
          na całe szczęście mój synuś jest Bydgoszczaninem tylko w papierach i zapewniam
          cię nie jest nieszczęliwy z powodu wychowywania się w Toruniu, a to,ż e ktoś ma
          w papierkach słowo bydgoszcz to niestety nic wielkiego nie oznacza.
        • Gość: gość Re: Porodówka w Toruniu IP: *.wlan.pl 24.09.04, 06:41
          My tu piszemy o porodzie a nie o czyichś rasistowskich poglądach!!!!!
    • Gość: młoda mama Re: Porodówka w Toruniu IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 23.09.04, 12:06
      wszystko zależy od nastawienia. Ja miło wspominam poród. mieliśmy poród
      rodzinny mój mąż był przy mnie przez cały czas. I wszystkim polecam taki.
      Niewyobrażam sobie , ze miałabym byc sama w takim momencie. Imoze to nie wina
      porodówki tylko nastawienia. Moja koleżanka miała swoją położną i też miło
      wspomina.
      Ale jak ktoś lubi Bydgoszcz ;)
      • Gość: paco Re: Porodówka w Toruniu IP: *.torun.mm.pl 23.09.04, 18:58
        Wstyd
    • Gość: podwójna mama Re: Porodówka w Toruniu IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 24.09.04, 21:19
      Rodziłam w Toruniu: pierwszy raz 10 lat temu, drugi prawie trzy. Nie wyobrażam sobie, aby w czasie porodu ktoś mi przeszkadzał i mnie rozpraszał. Tzn. ktoś niekompetentny, kto nie ma pojęcia co czuję jak np. mąż. W chwilach "próby" wolę liczyć na własne siły. Nie było źle. Potwierdzam Wasze opinie, że bardzo pomocna może być położna. Przy drugim porodzie trafiła mi się taka - starsza, szczuplutka Pani (nie pamiętam jej imienia) - konkretna, rozumiejąca, bardzo życzliwa. Prawdziwy skarb.
    • Gość: ann Re: Porodówka w Toruniu IP: *.petrus.com.pl 27.09.04, 21:29
      córeczkę urodziłam ponad 3 lata temu w Bydgoszczy na Kapuściskach.miałam
      rodzinny poród w wodzie.gorąco polecam.wszystko bardzo dobrze wspominam-od
      momentu przybycia az do wypisu.natomiast 3 miesiące temu urodziłam syneczka w
      Toruniu.też poród rodzinny w wodzie,więc mam porównanie.w Toruniu mają tylko
      lepszą wannę(chyba,że zmienili na Kapusciskach) a tak panuje tu chaos!!!czasami
      makabra!!jeśli miałabym znowu rodzić to pędziłabym do Bydgoszczy:-)))
      • Gość: iz Re: Porodówka w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:35
        za to jest fajne pomieszczenie w Toruniu do rodzinnych z druga salka dla ojca i
        osobną łazzienką. To miłe
        • Gość: ann Re: Porodówka w Toruniu IP: *.petrus.com.pl 28.09.04, 16:20
          w Bydzi też jest drugi pokój z prysznicem i innymi "bajerami".Tylko do toalety
          trzeba wyjść na korytarz,ale to szczególik.No i w Bydzi mają kilkuletnie
          doświadczenie.Naprawdę polecam:-)))))))))))
      • candice Re: Porodówka w Toruniu 30.09.04, 16:13
        Rodziłam w Toruniu - 2 miesiące przed terminem. Sytuacja była naprawdę ciężka i
        po tym wszystkim spędziliśmy z synkiem prawie miesiąc w szpitalu. Od początku
        do końca oboje mieliśmy bardzo dobrą opiekę. Poród, reanimacja dziecka, moje i
        jego komplikacje poporodowe - kompetentni lekarze (trafiłam na dra
        Paluszyńskiego - super spokojny i profesjonaly, a przy tym, bardzo życzliwy),
        położne (oprócz tylko jednej, a przeszłam przez dwa oddziały - patologię i
        izolacyjny) super i neonatolożki także. Zaznaczam, że nikomu nie płaciłam, nie
        mam znajomości. Jak czegoś brakuje, albo ma się problem wystarczy grzecznie
        poprosić - położne nie muszą wiedzieć o wszystkim, co leży nam na zbolałych
        sercach. I dziewczyny! Szkoła rodzenia i optymistyczne patrzenie na swoje
        sprawy daje bardzo dużo. Wiele dziewczyn narzeka chyba tylko dla narzekania, a
        postawa roszczeniowa po urodzeniu dziecka nie zdaje egzaminu. Trzeba się tym
        dzieckiem zajmować, a nie chcieć się wyspać - to przyjdzie dopiero po jakimś
        czasie :-) Tylko jedzenie jest tam najcześciej beznadziejne. Dziękuję lekarzom
        i połoznym z Bielan za uratowanie mojego dziecka.
        • Gość: mama Re: Porodówka w Toruniu IP: *.wlan.pl 03.10.04, 06:59
          w Toruniu może są i miłe położne ale ja nie miałam takiej ani dobrej opieki./na
          noworodkach to i owszem-panie bardzo pomone i miłe/podczas bóli słyszłam tylko
          proszę nie krzyczeć ten ton głosu jest dla nas nieznośny.Opiekę wspominam
          koszmarniie .Nie mogłam z bólu mówić aby podały mi wodę,gestem też nie mogłam
          pokazać bo pani siedziała odwrócona plecami i coś zawzięcie czytała.Było mi tam
          bardzo bardzo cięzko pozostawionej samej sobie.Dopiero jak zmieniła się zmiana
          o 7.00 inna połozna widząc że rodzę 17 godzinę zrobiła mi masaż szyjki co
          doprowadziła do szybszego uroodzenia.w Bydgoszczy natomiast były przy mnie
          połozne ciągle i bardzo pomagały-to jest przcież bardzo ważne.
Pełna wersja