Gość: k
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.10.04, 07:38
ZNÓW BRAK OBIEKTYWIZMU WYBORCZEJ?
We wtorek i środe (12-13.10) dołaczono do Wyborczej 2 plany Torunia i
Bydgoszczy - patrze na oba (w koncu daja je razem) i patrze: ogromna
Bydgoszcz, wychodzaca za papier, i malutenki Torun, ze ścisnietymi ulicami.
Cos mi nie pasuje, znam oba miasta... Po paru minutach doszedłem: zastosowano
2 skale, robiac Torun o 1/3 mniejszy niz Bydgoszcz - w ten sposób sztucznie
wprowadza sie w blad i uzyskuje efekt pozornej wielkosci Bydgoszczy czy
małosci Torunia.
Czy w jednej gazecie, z jednym i tym samym dodatkiem, w ramach jednej akcji
nie mozna wprowadzic JEDNEJ SKALI? Jest tyle wydawnictw z mapami, czemu
wybiera sie akurat to? Czemu wprowadza sie w błąd czytenika, podświadomie
gdzies próbujac mu wciskac nieprawdziwy obraz? Znów gigantomania bydgoska?
Tym bardziej, ze tak robi Wyborcza juz od 2 lat i miala wiele sygnałów na ten
temat, nawet tu pisano o tym w internecie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=15818958&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=14648219&v=2&s=0
Plany zamawia dział marketingu Wyborczej w Bydgoszczy, ktorego szefem jest
Jarosław Kopeć: 0-52/ 347 70 92, 0-507/ 094 193