Znaczący PIS okradający gminy

IP: *.tvgawex.pl 03.12.04, 19:14
Bo to daje Toruniowi budżet wg 250 tys mieszkańców a dla okolicznych gmin
oznacza zbiednienie o 20 tys. mieszkańców. A przy dotacjach wg mieszkańców to
barzo dużo. Pomysłodawców i zwolenników, np. maxa, torunianina czy gassa to
oczywiście nie obchodzi. Poza tym jak Toruń chciałby tym gminom to
zrekompensowac i zwrócić nakłady poniesiione w poprzednich latach na
infrastrukturę ? Nie stac Torunia na to więc może to przejąć tylko siłą.
    • torunianin1 Re: Znaczący PIS okradający gminy 03.12.04, 22:15
      nie martw sie czesiek o nasze problemy, w bydgoszczy tez ostatnio sporo
      zmarwien...
      • Gość: Czesiek Ja się nie martwię o wasze problemy. IP: *.tvgawex.pl 04.12.04, 00:02
        Ten juz nie tylko wasz, chyba że rościcie sobie pretensje do rządzenia
        sąsiadami. Ja się staram się pokazywać zbyt gorącym toruńczykom ich czasami
        dziecinne i szkodliwe pomysły oraz poglądy. A takim pomysłem jest ten, pana
        historyka-kłótnika, znanego nie tylko w Toruniu ze swego charakterku. Niestety
        część z was rzuciła się na ten pomysł zupełnie nie dbając o sąsiadów. A szkoda.
        • babbik Re: Ja się nie martwię o wasze problemy. 04.12.04, 10:46
          jest nie fair ze strony Bydgoszczy, że ODMAWIA TORUNIOWI prawa do rozwoju.

          Bydgopszcz od dawna rozwijała sie bardzo szybko, przyłaczajac nawet odległy o
          10 km i zupełnie niepowiazany zabudową Fordon. Jaka byłaby dzis Bydgoszcz bez
          Myslecinka, bez Osowej Gopry, bez Opławca, Fordonu, bez Smukały???

          Czy nie uwazacie, ze w tej kwestii powiini decydowac mieszkancy Torunia oraz
          okoloucznych przedmiesc, a nie Bydgoszczanie?
          • Gość: Czesiek Re: Ja się nie martwię o wasze problemy. IP: *.tvgawex.pl 04.12.04, 16:19
            Fordon został przyłączony do Bydgoszczy w 1973 roku (chyba podobnie Rubinkowo
            do Torunia). Ostatnie "przyłączenia" miały miejsce w 1977 roku. Jednak to było
            za tzw. PRL gdzie gminy owszem istniały ale ich głos był nieważny wobec decyzji
            z góry. Teraz kolego od 1990 roku gminy są samorządne, więc wasz pomysł jest
            szkodliwy ponieważ uderza w ich samorządność i samodzielność. A także w ich
            finanse. Czy to jest zrozumiałe ?
          • ka_zet Re: Ja się nie martwię o wasze problemy. 04.12.04, 16:43
            babbik napisał:

            > Czy nie uwazacie, ze w tej kwestii powiini decydowac mieszkancy Torunia oraz
            > okoloucznych przedmiesc, a nie Bydgoszczanie?

            Bydgoszczanie nie mają tu nic do decydowania, zauważ, wyrażają co najwyżej własne opinie.
            Natomiast rzucenie się z pazurkami na pomysł powiększenia Torunia i uznanie że na pewno
            wszyscy są za bo to same zyski a przeciw jest tylko garstka biurokratów i zaplute karły reakcji
            nie ma wiele wspólnego ze zdrową dyskusją.

            Zróbcie za i przeciwy, niech ktoś podliczy bilans: jakie są zyski dla mieszkańców gmin z ewentualnego
            stania się częścią miasta, jakie straty ze względu na odsunięcie ośrodka decyzyjnego, jak się zapatrują
            na nieuchronny wzrost podatków, jakie są zyski dla mieszkańców Torunia z powiększenia miasta, jakie
            straty ze względu na konieczność doinwestowania nowych dzielnic i tak dalej i tak dalej.
            • morciasz Re: Ja się nie martwię o wasze problemy. 05.12.04, 21:17
              Mozna przeciez to zalatwic chyba na innej zasadzie. Niech np. miasto Torun i
              Lubicz spisza porozumienie, ze np. w zamian na zgode na przylaczenie miasto
              Torun w takich, a takich okresach zobowiazuje sie do... i tu lista rzeczy,
              ktore miasto bedzie musialo zrealizowac w Lubiczu! Business jest business.
              Niech Torun policzy jakie bedzie mial korzysci z takiej operacji i niech Lubicz
              policzy co zyska i co straci i jaki bedzie z tego bilans!
              I drugie stwierdzenie - dlaczego tych, ktorzy nie chca sie przylaczyc przezywa
              sie tu od "bydgoszczan"? Dziwne jest to, ze ktos nie chce sie przylaczyc?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja