b3ut
14.05.02, 16:37
W dzisiejszym toruńskim dodatku do GW przeczytałem ciekawą radę pana A.
Dyjawskiego zastępcy naczelnika Sekcji Ruchu Drogowego komendy Miejskiej
Policji na temat jazdy rowerzystów po chodniku na moście: "Przepisy ruchu
drogowego mówią wyraźnie, że dla rowerzystów jest jezdnia [...] Ponieważ na
moście nie ma [...] tzw. ścieżki rowerowej, na chodniku powinni rower
prowadzić, a nie nim jechać".
Art 33 pkt.5 Kodeksu Drogowego: Korzystanie z chodnika przez kierującego
rowerem jest dozwolone jedynie w razie braku drogi (ścieżki) dla rowerów i
niemożności korzystania z jezdni, jeżeli dozwolony jest na niej ruch pojazdów
samochodowych z prędkością większą niż określona w art. 20 ust. 1."
Prędkością o której mowa jest 60 km/h, a tymczasem na moście jest ograniczenie
do 70.
A jak zapewne pan Naczelnik wie Ignorantia iuris nocet. Owszem, szkodzi ale tym
co to prawo przestrzegają. O ile spotkają na drodze pana Naczelnika z lizakiem.
Miejmy nadzieję że zwykły policjant lepiej od swoich przełożonych wie co wolno
a co nie. Ciekawe jednak co jest kryterium awansu na tak znaczne stanowisko?
Może liczba złapanych rowerzystów?