Doktor Orkiszewski kontra marszałek

IP: *.tvgawex.pl 29.12.04, 23:10
Czas odejść czerwony buraku!!! Precz gnido.
    • Gość: qwerty Re: Los ponadprzeciętnych w Polsce ... IP: *.hipernet.ras.pl 30.12.04, 09:39
      Czy tekst zamieszczony na stronach internetowych Kujawsko-Pomorskiej Izby
      Lekarskiej nie wymaga korekty w świetle zaistniałych wydażeń?
      Chodzi o następujący materiał:

      -----------------------------------------------------------
      www.oil.org.pl/xml/oil/oil67/gazeta/numery/n2001/n200106/n20010606
      Rozwój opieki chirurgicznej nad dzieckiem w Toruniu - Historia medycyny

      Pierwsze informacje o chirurgicznym leczeniu dzieci w Toruniu pochodzą
      z czasów I Rzeczpospolitej. Wtedy to dr med. Szymon Schutzius (1622-1679) fizyk
      miejski rodem z Torunia wraz z chirurgiem Antonim Stadtlenderem wykonali
      operacje w przypadkach: anum imperfectum u noworodka, oraz pudendum muliebre
      natura clausum u 4-letniej dziewczynki. W roku 1673 fizyk toruński dr mad.
      Jerzy Seger (1629-1678) rozpoznał i leczył zwłóknienie trzustki u 3-letniej
      dziewczynki, potwierdzone badaniem sekcyjnym. Wydarzenie to uważane jest za
      pionierskie w badaniach nad mukowiscydozą w Polsce.
      Do lekarzy inicjujących leczenie chirurgiczne dzieci należał również dr
      med. Leon Szuman (1852-1920). Jako pierwszy w Polsce, podał on wlew dożylny
      soli fizjologicznej u 15-letniego chłopca z zapaścią pourazową. Pierwszy 25
      łóżkowy oddział chirurgii dziecięcej w Toruniu powstał 1 czerwca 1970 roku.
      Jego ordynatorem został dr med. Józef Przedpełski (1928-1979). Doktoryzował się
      on na podstawie pracy dotyczącej krwiopochodnego zapalenia kości u dzieci. W
      oddziale wypracowano dobra technikę operacyjnego leczenia przepuklin,
      wnętrostwa, rozległych naczyniaków itp.
      W latach 1980-1984 ordynatorem oddziału był dr Kazimierz
      Koziołkiewicz. Zorganizował on salę oparzeń, operował z powodzeniem wrodzone
      atrezje przełyku, wykonywał niektóre zabiegi neurochirurgiczne. Kolejnym
      ordynatorem była dr Danuta Rajewska-Skurczyńska. Operowano w tym czasie około
      450 dzieci rocznie. Oddział wzbogacił się o nowoczesny sprzęt medyczny (pompy
      infuzyjne, respirator, inkubator itp.)oraz dostęp do USG i TK.
      5 lipca 1999 roku nastąpiło otwarcie Oddziału Chirurgii Dziecięcej i
      bloku operacyjnego w nowo wybudowanym obiekcie na terenie Wojewódzkiego
      Szpitala Dziecięcego. W dniu 12.12.2000 roku przekształcony został w Katedrę i
      Klinikę Chirurgii, Onkologii i Traumatologii Dziecięcej Akademii Medycznej w
      Bydgoszczy pod kierunkiem dr hab. Med. Marka Orkiszewskiego. Opieka
      chirurgiczna nad dzieckiem w Toruniu osiągnęła tym samym poziom akademicki.
      -----------------------------------------------------------

      Proponuje następujący "ciąg dalszy historii":

      W roku 2004, z inicjatywy dyrektora Szpitla Dziecięcego w Toruniu pana
      B.Kurowskiego oraz przy aprobacie marszałka województwa kujawsko-pomorskiego
      pana Waldemara Achramowicza, zlikwidowano Klinikę Chirurgii stworzoną przez
      doc. Marka Orkiszewskiego. Docent Orkiszewski natomiast został wyrzucony z
      pracy podczas Wigilii zorganizowanej przez dyrekcję szpitala.

      Historia zatoczyła więc koło...
      • gpostek Re: Los ponadprzeciętnych w Polsce ... 30.12.04, 13:28
        Bardzo dobry komentarz, dziekuję zwłaszcza za pomysł przedstawienia historii
        chirurgii dziecięcej w Toruniu. Szkoda , że to koło historii tak się brzydko
        zatoczyło w naszym szpitalu. Najgorsze jednak jest to , że wobec tak
        oczywistych faktów, prawomocnych wyroków sądu, nacisku opinii publicznej, mimo
        racji po stronie skrzywdzonych takimi decyzjami dzieci i ich rodziców, mimo
        tego bezprawia , które dzieje się szpitalu nikt i nic nie może zmienić na
        dzień dzisiejszy. Ta bezradność na zło, które nas otacza jest z jednej strony
        paraliżująca a z drugiej wyzwala jednak sprzeciw i brak zgody na rzeczywsitość,
        którą proponują nam chłopcy z SLD lub blisko z nimi zaprzyjaźnieni.
        Pozdrawiam, G.Postek, W.Sz.Dz. Toruń.
        • Gość: ala Re: Los ponadprzeciętnych w Polsce ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 15:45
          powinen już dawno olać Toruń .A operacje niech robią ci co po nim zostają, bo
          wygrali konkurs są lepsi fachowcy.
          • radca Re: Los ponadprzeciętnych w Polsce ... 30.12.04, 15:53
            Gość portalu: ala napisał(a):

            > powinen już dawno olać Toruń .A operacje niech robią ci co po nim zostają, bo
            > wygrali konkurs są lepsi fachowcy.

            - a ja uwazam,ze powinien walczyc - bo czyni to dla ratowania zycia i zdrowia
            dzieci

            i o to tutaj chodzi

            radca
            • Gość: ala Re: Los ponadprzeciętnych w Polsce ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 16:22
              ile lat należy gnoić czlowieka nie widzisz, że Izba Lekarska w Toruniu milczy..
              zadaj pytanie dlaczego bo jest zagrożeniem dla kolesi.
    • Gość: WojtekA szlachetnosc nie jest w cenie u redaktorow GW IP: *.vic.bigpond.net.au 30.12.04, 10:25
      ale czemu sie tu dziwic, jaki pan taki kram
    • Gość: mmmmmm Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.torun.mm.pl 30.12.04, 10:52
      i oto co nam pozostało z PRZYWRACANIA NORMALNOSCI przez SLD. Kiedyś prawie 50%
      wyborców zaufało postkomunistom! Trzeba było interesować się bierzącymi
      sprawami i sledzić jacy ludzie są przez nas wybierani, a nie teraz płaczecie!
      To są właśnie skutki niedojrzałych decyzji wyborczych nas Polaków. Nigdy wiecej
      SLD!
    • Gość: lewa kasa Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.petrus.com.pl 30.12.04, 14:31
      A ja słyszałem w autobusie, że z nim jest inny problem - facet po prostu nie
      bierze w łapę i nie pasuje do układu...
    • Gość: qwerty Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.hipernet.ras.pl 30.12.04, 20:52
      Ostatnie zdanie artykułu mówi, że sprawą zajmie się Komisja Zdrowia Sejmiku.
      Oto ona:

      Komisja Promocji i Ochrony Zdrowia
      pokój 246
      telefon (056) 62-18-486
      Domżała Marek – przewodniczący
      Achramowicz Waldemar
      Andrysiak Lucyna
      Kalinowski Marek
      Kuffel Stanisława
      Świątkowski Maciej
      Wiśniewski Marek

      Oczywiście są tam osoby związane z medycyną... i w nich cała nadzieja na
      fachowe i merytoryczne rozpatrzenie sprawy! Panowie: Naród patrzy!
      Ale są też osoby... hm.... wiadomo...i to nie jedna...
      Szczegóły:

      www.bip.kujawsko-pomorskie.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=59&op=page&SubMenu=
    • Gość: qwerty Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.hipernet.ras.pl 30.12.04, 21:23
      Mam następującą wątpliwość/pytanie...

      Na stronie kujawsko-pomorskie.pl/zarzad/index.html
      czytamy, że Departament Zdrowia i ochrona zdrowia podlega
      Wicemarszałkowi województwa - Jan Szopiński.
      Panie Wicemarszałku - myślę, że teraz Pana ruch. Naród na Pana patrzy!

    • Gość: Gość Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 01:05
      Moim zdaniem, to nie Orkiszewski powinien odejść jako wspaniały i DOSKONAŁY
      fachowiec ratujący życie bezbronnym dzieciom. Odejść powinien na własną prośbę
      Achramowicz, który nic nie robi a mąci w środowisku sobie nieznanym. Jak chęć
      zdobycia pieniędzy może zmienić człowieka w potwora to widać na przykładzie
      podejmowanych decyzji (bez uzasadnienia) właśnie przez Achramowicza. Dlaczego
      środowisko toruńskie jest tak bardzo skorumpowane? Czy nie ma w tym regionie
      ludzi uczciwych? Jak długo będziemy jeszcze czekać na sprawiedliwośc bez
      dawania w łapę?
      • Gość: matka Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 31.12.04, 15:58
        ja już nie wiem czy można liczyć na radnych.ręka rękę myje.Jeden zależny od
        drugiego i nie liczy się życie dzieci a kasa i koleżeństwo.Nie rozumiem tego
        świata do czego zmierzamy?????Chciałam porozmawiać z niektórymi ale ten
        kolega,tamten winny przysługę itd/
        matka chorego dziecka
        CZY WIECIE ILE DZIECI BY ZMARŁO GDYBY NA MIEJSCU NIE BYŁO DOCENTA/KUROWSKI NIE
        DBAŁ O TO I JESZCZE ZA RATOWANIE ŻYCIA POBIERAŁ OPŁATY Z NFZ.
        LUDZIE POMÓŻCIE NAM RODZICOM CHORYCH DZIECI
        MY DOCENTA I DR.MADEJ POTRZEBUJEMY
        I WAM MOŻE DZIECKOM ZACHOROWAĆ A WTEDY BĘDZIE TRZBA ODDAĆ JE W PIERWSZE LEPSZE
        RĘCE TYLKO Z JAKIM SKUTKIEM?
        DOCENT NIE RAZ POPRAWIAŁ PRACĘ WYBITNYCH CHIRURGÓW U MOJEGO DZIECKA TEŻ/PŁAKAĆ
        SIĘ CHCE/

        RATUJMY NASZRE DZIECI
        • radca chyba napisze meila do LUCYNY.... 31.12.04, 16:21
          Andrysiak i zapytam sie co Ona - na to ?

          radca

          ps.bardzo ciekawy jestem Jej opinii
    • Gość: Dop Natalii Waloch Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 01.01.05, 19:14
      rozwój opieki chirurgicznej nad dzieckiem w Toruniu który znajduje się wyżej
      nie powinni poznać wszyscy Torunianie?
      bardzo proszę
      matka chorego dziecka
    • Gość: W. Achramowicz Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.chello.pl 02.01.05, 00:25
      Przperaszam za moją matke i ojca, że przyczynili się do mojego poczęcia, to
      wina techniki (latex lat '50), poza tym miałem być murzynem, a nie
      czerwonoskórym. Wypowiedzi dotyczące mojej osoby bolą, ale z ciężkim sercem
      musze przyznać, że są prawdziwe. Przepraszam.
      • Gość: oburzona matka Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 02.01.05, 06:16
        Gdyby pan był murzynem nie było by Pana w Toruniu i nie krzywdził by pan
        bezbronne dzieci.Proszę nie udawać wielce pokrzywdzonego .moje dziecko walczy o
        życie a bez docenta na o wiele mniejsze szanse bo ważniejsza pana
        duma.zrezygnuje pan sam z fotele marszałka dopóki jeszcze nie ma tyle krzywd.
      • Gość: G Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 02.01.05, 06:17
        ZROZUM ŻE PRZEZ CIEBIE UMIERAJĄ DZIECI
        • Gość: G Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 02.01.05, 14:41
          NAM JEST POTRZEBNY LUDZKI MARSZAŁEK A NIE DUMNY I BEZROZUMNY
          • Gość: Olo A w jego Oddziale nadal SROMOTA... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.01.05, 23:00
            A najciekawsze jest to, że w Oddziale, który stworzył Orkiszewski, powróciła
            stagnacja i szara przeciętność... Operuje się, a raczej nie operuje się
            praktycznie NIC! I wszyscy (prawie!!!) tam zatrudnieni (poza małymi wyjątkami)
            cieszą się z "odzyskanego spokoju"... Ale czy jest to spokój sumienia? Czy w
            tej pracy chodzi o tzw. "Święty Spokój", czy o spokój i zadowolenie z dobrze i
            nowocześnie leczonego małego dziecka? Teraz już nie leczy się tam noworodków,
            potajemnie usiłuje się wywieźć do Bydgoszczy nowoczesny i specjalistyczny
            sprzęt zgromadzony przez Orkiszewskiego. Zakulisowo nadal dzieją się tam
            dramaty i to rękami zatrudnionych tam lekarzy i pielęgniarek. Rzecz jasna, nie
            są w to zamieszani wszyscy pracownicy, ale pewna , nazwijmy ich "CZERWONA
            KLIKA"... "Miałeś, Chamie, złoty róg. Ostał Ci się jeno sznur..."
            • Gość: misia Re: A w jego Oddziale nadal SROMOTA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:27
              dlaczego piszesz na temat pielegniarek czy tak dobrze jestes zorientowany co
              mysla iczuja pielegniarki na oddzale docenta.ile razy musialy uczyc sie nowych
              zasad i przeksztalcac na inne myslenie.Czwarty raz ktos przychodzi i wszystko
              zmienia.czy w ogóle ktoś się z nami liczy?Walka trwa dalej nie wiadomo jak sie
              skonczy.My musimy pracować dalej sumiennie uczciwie i z godnością tak jak do
              tej pory.dla dobra chorych dzieci.Niezależnie kto bedzie ordynatorem.
    • Gość: qwerty Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: 192.11.224.* 12.01.05, 11:16
      Oto co działo się 2 lata temu (artykuł ze stycznia 2003):

      www.nowosci.com.pl/bazy/archiwum.nsf/1e50f79ff13f97a8c1256983004989f1/240c60712b296f00c1256ca20069858d?OpenDocument
      "- Oskarżam marszałka województwa, dyrektora departamentu zdrowia w urzędzie
      marszałkowskim, dyrektora szpitala o pośrednie spowodowanie śmierci mojego
      wnuka. Złożę w tej sprawie wniosek do prokuratury - dodaje dziadek zmarłego
      chłopca. - Zdaję sobie sprawę, że nie zwróci to życia mojemu wnukowi, ale jest
      masa innych dzieci, które cierpią. Nie wiem, czy gdyby wnuka operował docent
      Orkiszewski dziecko by żyło, ale może miałoby większe szanse, skoro ten
      specjalista podejmował się z powodzeniem najtrudniejszych zabiegów, podczas gdy
      inni rozkładali ręce.
      Mężczyzna podkreśla, że zwolnionego z toruńskiego szpitalu docenta Marka
      Orkiszewskiego nie zna. Tylko o nim słyszał. Między innymi wtedy, gdy rodzina
      kontaktowała się z kliniką krakowską, w której zamierzała leczyć dziecko. - Po
      co wozić niemowlę do Krakowa, skoro w Toruniu macie Orkiszewskiego? - pytali
      tamtejsi specjaliści. "
      (...)

      Dzisiejsza sytuacja ma sie podobnie. Doc. Orkiszewski nie operuje juz w szpitalu
      dzieciecym... (zamiast niego jest podobno 5 - pięciu! lekarzy)... ale mam
      nadzieje, że tam wróci !!!
      • Gość: Do Ouerty Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 15.01.05, 18:14
        Dziękuję za te artykuły jeśli pan/pani chce pomóc proszę o kontakt
        as1647/rodzice dziecka/
    • Gość: g Re: Doktor Orkiszewski kontra marszałek IP: *.wlan.pl 16.01.05, 11:05
      www.nowosci.com.pl/lam3.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja