Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu

IP: TORINT* / 212.244.62.* 27.05.02, 16:04
Co wlasciciele dwukolek podejscie wladz miejskich do tego problemu?
Czy uzywacie swoich rowerow jako srodek transportu (tani, ekologiczny, szybki,
niezalezny, idealny w warunkach miejskich) Czy tez nasze wladze miejskie
skutecznie to nam utrudniaja?

Czy ktos z czytajacych to forum moze powiedziec dobre slowo o naszych wladzach
miejskich w kontekscie promowania roweru jako srodka transportu miejskiego?

Dlaczego inne miasta swiata moga popierac rowerzystow, wydawac mapki, ZNAKOWAC
istniejace sciezki, wydzielac nowe...a u nas sciezka rowerowa to fata morgana -
pojawia sie nagle, bez ostrzerzenia, jej nawierzchnia zniecheca czesto
piechurow a rowerzysta wrecz uniemozliwia korzystanie z niej, poczym nagle sie
konczy rownie nagle jak sie pojawila.

Co stalo sie z prestozowym programem WHO (Miedzynarodowej Organizacji Zdrowia)
do ktorego przystapil Torun jako jedyne miasto polskie!!! Czy to prawda ze
zawalilismy, bo nikt w MZD nie znal angielskiego???

Dajcie znac!
Rowerzysci laczmy sie!! Moze warto jakos sie zorganizowac i rozpoczac lobbing!??

    • Gość: polonus Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: 198.138.227.* 28.05.02, 15:25
      Gość portalu: maatzey napisał(a):

      > Dajcie znac!
      bylem rowerzysta, wiec lacze sie z toba, zawsze wolalem rower niz samochod!!!

      • b3ut Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu 28.05.02, 15:29
        Dobry rower nie jest zły, chętnie się z kimś połączę
        • Gość: polonus Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: 198.138.227.* 28.05.02, 15:48
          b3ut napisał(a):

          > Dobry rower nie jest zły, chętnie się z kimś połączę
          a jeszcze wazniejsze sa checi, kiedys mialem przecietny rower z Rometu i ponad
          przecietne checi zeby sobie pojezdzic i tak dobrze mi sie jechalo ze do
          Budapesztu dojechalem z kumplami :)

    • Gość: JOnek Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.02, 22:46
      Niestety, nie mogę się z wami połączyć. Co wieczór widzę kretynów na rowerach
      jeżdzących bez jakichkolwiek świateł. Uważam, że żadne ścieżki rowerowe tu nie
      pomogą, wręcz przeciwnie. Będziecie, bęcwały jedne, przejeżdżać pędem i bez
      świateł w poprzek ulic. Mam tylko nadzieję, że to nie ja będę tym, który was
      rozjedzie.
      • Gość: b3ut Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: *.torun.dialup.inetia.pl 28.05.02, 23:19
        jeżeli ten zarzut o jeżdzeniu bez oświetlenia to moja odpowiedź brzmi: dlaczego
        ciągle prowadzisz po pijaku. Zapewne ma tyle wspólnego co pierwszy zarzut do
        mnie. Chcesz więcej takich uogólnień?
        • Gość: Jonek Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 08:07
          Gość portalu: b3ut napisał(a):

          > jeżeli ten zarzut o jeżdzeniu bez oświetlenia to moja odpowiedź brzmi: dlaczego
          >
          > ciągle prowadzisz po pijaku. Zapewne ma tyle wspólnego co pierwszy zarzut do
          > mnie. Chcesz więcej takich uogólnień?

          O jeżdzeniu po pijaku czytam tylko w gazetach. Widzę codziennie kilka setek
          kierowców i choć często jeżdzą brawurowo, to jak dotąd nie spotkałem jeżdzącego
          zygzakiem. Oczywiście nawet tych kilku, którzy tak robią, to o kilku za dużo i
          nie zamierzam ich bronić. Są zresztą wyłapywani przez policję i zagrożeni karą
          więzienia.
          Natomiast praktycznie codziennie widzę wieczorem rowerzystów jeżdzacych bez
          świateł. Najgorsi są młodzi faceci, jeżdzący z dużą prędkością i bez zwracania
          uwagi na cokolwiek. Kilkakrotnie też widziałem jak policja mijając takich
          łobuzów, w żaden sposób nie reagowała. Widać ma poważniejsze sprawy. I to mnie
          oburza.
          Nie chcę uogólniać, ale chciałbym, żeby w jakiś sposób zmieniła się świadomość.
          Wowec tego spytam cię wprost: jeździsz na rowerze po zmroku bez świateł?
          • Gość: b3ut Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: *.torun.mpsz.pl 19.06.02, 13:16
            wieczorem to nawet ze światłem boję się jeździć, ze względu na nadmierny
            szacunek kierowców, którzy na ulicy widzą tylko czerwne światła Manna czy
            Stara, a tylniego oświetlenia rowerzystów to nie chce im się zauważyć
    • pau+la Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu 29.05.02, 09:33
      Pewnie, ze chcialabym by w Toruniu istnial lobbing rowerzystow. Ale czy to
      mozliwe? Odzew jest raczej maly. Marzy mi sie by jezdzic po calym Toruniu
      bezpiecznymi sciezkami rowerowymi i rowniez by moje dzieci mogly po nich
      jezdzic. Nie wdychac juz wiecej spalin samochodowych i cieszyc sie sama jazda.
      Warto o tym mowic duzo i czesto. Z tego moze sie cos urodzic... :)
    • Gość: Zuzia Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 09:58
      Gość portalu: maatzey napisał(a):

      > Czy uzywacie swoich rowerow jako srodek transportu (tani, ekologiczny, szybki,
      > niezalezny, idealny w warunkach miejskich)

      Czasami mam wrażenie, że nie którzy uważają to za spotr ekstremalny. Szeczególnie
      kiedy po zmroku jezdżą bez świateł. Albo jakiś dziadek, który nie umie utrzymać
      równowgi wybiera sie na rower, bo przeciez całe życie jeździł na rowerze.


      > Czy ktos z czytajacych to forum moze powiedziec dobre slowo o naszych wladzach
      > miejskich w kontekscie promowania roweru jako srodka transportu miejskiego?
      >
      > Dlaczego inne miasta swiata moga popierac rowerzystow, wydawac mapki, ZNAKOWAC
      > istniejace sciezki, wydzielac nowe...a u nas sciezka rowerowa to fata morgana -
      >
      > pojawia sie nagle, bez ostrzerzenia, jej nawierzchnia zniecheca czesto
      > piechurow a rowerzysta wrecz uniemozliwia korzystanie z niej, poczym nagle sie
      > konczy rownie nagle jak sie pojawila.
      >
      > Co stalo sie z prestozowym programem WHO (Miedzynarodowej Organizacji Zdrowia)
      > do ktorego przystapil Torun jako jedyne miasto polskie!!! Czy to prawda ze
      > zawalilismy, bo nikt w MZD nie znal angielskiego???

      U nas nigdy nie promowano rowerów, więc nie ma co oczekiwac, że w przeciągu kilku
      lat to się zmieni. Kiedy u nas w czasach socjalizmu tylko co niektórzy jeździli
      na rowerach, w Czechach np. połowa studentów (jak nie więcej) jeżdziła na
      rowerach.

      To niechodzi tylko o to aby stworzyć ścieżki rowerowe. Chodzi o pewne prawa, żeby
      ludzie je respektowali, o świadomośc. Co z tego, że zrobisz ściezkę rowerową jak
      po niej będą chodzić ludzie i jeszcze cię opieprzą że na nich dzwonisz.

      • Gość: maatzey Re: Rower - sport ekstremalny, czy srodek transportu IP: TORINT* / 212.244.62.* 19.06.02, 10:02
        Dlatego uwazam, ze skuteczne promowanie transportu dwukolowego i mowienie,
        mowienie, mowienie o tym pomoze zarowno w nauczeniu tych co jezdza bez swiatel
        (tez mam auto i nie nawidze idiotow jezdzacych bez oswietlenia!) jak i
        nauczenie tych co siedza w autach (przy wjezdzie do miasta znak "uwaga tu
        jezdzi sie na rowerach" - widzialem gdzies w Polsce)
        Kochani, mysle ze jest to "gra warta swieczki", czy jest tu ktos z PTTK z
        sekcji rowerowej?? Kiedy i gdzie sie spotykacie ? Dajcie znac!
        Ozdrawiam
Pełna wersja