Gość: bleee
IP: 195.85.209.*
31.01.05, 20:58
wy zrozumcie też nas, wystarczy sie postawić w czyjejś sytuacji to bardzo
proste. Przynosi wiele do myslenia, ja gdybym był toruniakiem to na pewno bym
tak samo jak wy reagował i odwrotnie gdyby taki jerzy czy torunianka, czy tez
inne osoby od was były z Bydzi reagowały by podobnie jak lesiu, cinek, itd.
To jest normalne zachowanie i nie ma co się tutaj dziwić, najlepiej przestać
o tym ciągle nadawać w kółko. Już kiedyś było cicho niestety rozbudziły sie
na nowo głupie mysli z obu stron, niestety wciąż umacniane przez obei strony.
Skoro ktoś obraża moje miasto, to później sie ta niechęć moja do drugiego
miasta potęguje i tak się wzajemnie nakręcamy, ciekawe czy kiedys sprężyna
pęknie czy my sami pękniemy? Szkoda, ze nie możemy żyć obok siebie w zgodzi i
przyjaźni, oczywiscie wiele jest osób które tak robią, lecz niestety
zdecydowana większość to wrogo nastawione osoby. Ja jestem z Bydgoszczy i
jestem bardzo dumny z mojego miasta, po prostu je kocham i lubię, co nie
oznacza, ze nie byłbym zdolny do podjęcia współpracy i podania ręki i tzw
wyjścia na 0 opcji zerowej itp. Byłoby fajnie, ale czy kiedykolwiek tego
dożyję? jest to wszak możliwe raczej z pojedynczymi osobami, ale fanie
byłoby, zeby tak wszyscy razem byśmy stanęłi. Moze do tego jest potrzebny
jakiś mpuls zewnętrzny? kto wie, oby nie tragiczny. Pozdrawiam.