Gość: Baton
IP: 195.85.209.*
05.02.05, 11:07
NOWOŚCI 5 luty 2005
Gdzie w województwie powstanie Sąd Apelacyjny i Prokuratura Apelacyjna?
Władze Bydgoszczy i wojewoda wskazują na Bydgoszcz, władze Torunia i
marszałek - na Toruń. Utworzenie obu instytucji w Kujawsko-Pomorskiem to
efekt planowanej reformy polskiego sądownictwa. Obecnie sprawy apelacyjne z
regionu trafiają do Gdańska.
Obie instytucje u siebie widzą władze Bydgoszczy. Lobbuje za tym także
wojewoda kujawsko-pomorski, Romuald Kosieniak.
- W Bydgoszczy jest już Wojewódzki Sąd Administracyjny - przypomina
Małgorzata Dysarz, rzecznik prasowy wojewody kujawsko-pomorskiego. - Dobrą
kontynuacją byłoby ulokowanie również tutaj apelacji. Za tym przemawia to, że
obecnie w apelacji w Gdańsku połowa spraw z regionu dotyczy Bydgoszczy i
powiatu bydgoskiego. Najważniejsze jednak, by sąd i prokuratura w ogóle
znalazły się w naszym regionie.
Zabiegi o ulokowanie u siebie apelacji podjęły władze Torunia. W grudniu
prezydent Michał Zaleski wysłał w tej sprawie list do ministra
sprawiedliwości Andrzeja Kalwasa. - Umieszczenie w Toruniu obu placówek
wpisywałoby się w politykę zrównoważonego rozwoju regionu - uważa prezydent. -
Bydgoszcz ma WSA i IPN. Toruń ma natomiast bogatą tradycję sądownictwa
apelacyjnego. Sąd Apelacyjny istniał tu w latach 1920-33 i 1938-39.
Za umieszczeniem apelacji w Toruniu są tutejsze organizacje prawnicze. Jest
za tym marszałek Waldemar Achramowicz. Też napisał do ministra.
- Toruń ma doskonałe zaplecze w postaci Wydziału Prawa UMK - podkreśla
marszałek. - Wszystkie sądy apelacyjne w Polsce są w miastach
uniwersyteckich. Poza tym Toruń ma centralne położenie.
Bydgoszcz ma już propozycje budynków na siedziby dla apelacji. Nieoficjalnie
Toruń też. To budynek po komisariacie przy ulicy Bydgoskiej. Problem jednak w
tym, że w imieniu skarbu saństwa zarządza nim wojewoda. Decyzja o lokalizacji
ma zapaść do końca marca.