moje prawo...

18.02.05, 22:18
witam
dzis troche mnie zycie przekopalo.
poranek juz byl tragiczny bo musialem wstac o 10, zeby jechac na 11 do CSE a
potem do rektoratu.
jak juz sie jakos dotargalem tam to uznalem , ze byloby grzechem gbydym nie
odwiezil mojego wydzialu.
tak oczywiscie zaskoczenie bo po pierwsze, spotkalem z dwoch dziekanow, tym
samym uwazalem, zeby nie spotakac mojej pani od niemeickiego... brrrr...moglo
by byc ciezko.
o 12 padl cynk, ze sa wyniki z miedzynarodow u wasyla.
ten koles mnie dopiero pogrzebal... oczywisci 2... i dobry tekst:
" do zobaczenia"... glupie zarty:).
juz myslalem, ze weekend pelen depresji a tu mnie chwyta paniod prawa pracy-
no w sumie to rowna babka i nawet jak mi zadala mase pracy to i tak mnie
pocieszyla i humor byl duzy:):):).
studia.... super sprawa tylko ta sesja....
ciegle sie wydluza, w czasie i lista przedmiotow do zdania tez...
a na poniedzialem mam pozew, jakies opowiadanie i referat z prawa morskiego.
porazka.
aha i oczywisice musze uczyc sie finansow, miedzynarodow i niemca.
duza porazka-
sesja? nie poszla mi chyba:).
wam zycze wiecej powodzenia.
    • Gość: ITS Re: moje prawo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 22:57
      Nie narzekaj! jak dojdziesz do magistra i sprecyzują Ci sie perpsektywa braku
      pracy albo zapieprzania od ranca do nocy to dopiero bedziesz mial sesje not
      toper! Pozdrawiam
      • monte83 Re: moje prawo... 19.02.05, 12:51
        dziwne ale akurat nie wliczam tego, ze nie bede mial pracy:).
        a i tak mnie studia mecza. dzis sobota, wstalem ok 12 i mam ciezkie powieki.
        musze isc na zakupy, po zarlo, po ksiazki i na obiad do dobrej Pandy...
        zycie jest ciezkie.
        powodzenia.
        • Gość: qba Re: moje prawo... IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 19.02.05, 13:30
          Twój tekst pozwala mi zrozumieć dlaczego w naszym kraju robi się coraz bardziej
          źle!!
          Twoje "ciężkie życie" naprawdę mnie wzruszyło
          Kiedyś taki pilny uczeń jak Ty, pójdzie do pracy, o którą już nie musi się
          martwić i razem z podobnymi do siebie ludźmi, korzystając z obszernej wiedzy
          jaką "zdobyłeś na prawie" bedziesz skutecznie niszczył nasz kraj, z niczego
          sprawy sobie nie zając!
          Leniem każdy być potrafi
          dobrym prawnikiem żadko kto)
          PS: zachowaj swój tekst i przeczytaj go kiedyś dzieciom
          napewno będą dumne z Tatusia!

          • Gość: Ja Re: moje prawo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:36
            prof.Wasyl to spoko koles!!!!!!!!!!!!!!
            • monte83 Re: moje prawo... 19.02.05, 18:56
              notak, spoko to on jest ale mogl mnie przepuscic:(.
    • Gość: mary Re: moje prawo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 13:50
      monte! to się nie męcz! tyle jest pięknych zawodów...
      nie musisz mieć wyższego wykształcenia, jeżeli Cie nie stać...:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja