Wywalczyli swoje książki

IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 10.03.05, 21:42
Za cały ten bałagan powinna odpowiadać dyr. Szymorowska! Dla niej nie liczy
się czytelnik tylko komputery. Najchętniej pozamykała by większośc fili.
Otwarte biblioteki to kłopot, trzeba kupować nowe książki a z pozyskaniem
funduszy kiepsko! Zapowiadana "szumnie" biblioteka internetowa to kolejna
klapa.Czytelnicy coraz częściej odchodzą z przysłowiowym kwitkiem,czytaj z
nezrealizowanym rewersem.
    • Gość: 29m4 Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.torun.mm.pl 10.03.05, 23:47
      Gratulacje dla czytelników filii przy ul.Mickiewicza, którzy ocalili swoją
      bibliotekę. Prawda, że warunki lokalowe tej filii są bardzo skromne, ale filia
      na Fałata też nie jest luksusowa. Na dodatek trzba pokonać te okropne schody,
      by się do niej dostać. Co mają robić osoby starsze, inwalidzi czy matki z
      wózkami dziecięcymi. Oni wszyscy z pewnością wolą pójść do filii na
      Mickiewicza. Jak wynika ze słów zastępcy dyrektora wiele prac likwidacyjnych
      zostało juz przeprowadzonych. Kto zapłaci za transport regałów i za ponowne
      wpisywanie tych samych książek do inwentarzy? Czy na tak ma wyglądać
      oszczędzanie w bibliotekach?
    • Gość: wbpkk Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.bibltor.torun.pl / *.bibltor.torun.pl 11.03.05, 13:26
      Do bibluna. Jestem wieloletnią pracowniczką Książnicy tak jak i pani. Czemu pani
      nie powie tego dyr Szymorowskiej w oczy. Zamiast uzewnętrzniac się na łamach
      forum. Myślę że boli panią co innego - to ze musi pani wreszcie pracować a nie
      obijac sie po kątach firmy. Taka jest smutna prawda. Powiedzmy szczerze - dyr
      Szymorowska jest pierszą od lat dyrektor która zaczęła cokolwiek robić dla firmy
      i nie jest kontynuatorką zasady "tumiwisizmu" która od 1991 opanowała dyrekcję
      Książnicy.
      • Gość: Czytelnik Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.03.05, 21:32
        Nie obchodzi mnie to wcale kto jest teraz dyrektorem. Bardzo długo korzystam
        ze zbiorów biblioteki.Dawniej zawsze otrzymałam potrzebne mi pozycje książkowe,
        teraz moje dzieci [uczennica i student] coraz częściej odchodzą od okienka bez
        potrzebnych im książek.
      • Gość: pracownik Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 11.03.05, 22:14
        Do gościa wbp.kk. Koleżanko... Kłamiesz!!! W dodatku obrażasz wszystkich
        twierdząc,że dawniej nie pracowało się dobrze. Po prostu praca polegała na
        sumiennym, spokojnym wypełnianiu obowiązków .Zawsze najważniejsza była książka
        i czytelnik. I dobrze ,że wreszcie to zrozumiałaś i wzięłaś się do roboty!
    • Gość: prestige Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.bibltor.torun.pl / *.bibltor.torun.pl 11.03.05, 13:48
      A ładnie to tak z nazwiska Dyrektorkę wystawiać a samemu się nie podpisać???
      Zabawne.
      • Gość: brulion Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.bibltor.torun.pl / *.bibltor.torun.pl 11.03.05, 16:25
        Długoletnia pracowniczko(czyt.pracownico).Chyba niezbyt długo pracujesz,skoro
        wiesz,że kiedyś obijano się po kątach.A może sama się obijałaś???"Tumiwisizm"to
        jest teraz -zero książek i likwidacja filii miejskich.
    • Gość: torunianin Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 12.03.05, 00:37
      Brawo! Jest wreszcie ktoś kto rozumie czytelników ! A wiecie kto to, to
      marszałek Achramowicz! Znowu otwiera bibliotekę przy ul. Mickiewicza.Nawet za
      cenę zdrady dyr.naczelnej Książnicy. I jeszcze osobiście dopilnuje żeby dotarły
      tam komputery! Będzie okazja wymienić kilka starszawych z Urzędu
      Marszałkowkiego na nowe! Radni z opozycji powinni to docenić...
    • Gość: czytelnik Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.05, 22:05
      Likwidacja na ul. Mickiewicza została zakończona. Kto nie wierzy niech spojrzy
      przez szyby. Ciekawe to teraz odpowie za ten bałagan? Kto kupi nowe książki bo
      jak widać książek nie ma! Niedługo matura, egzaminy gdzie można wypozyczać
      lektury? Fałata-zamkniete, Mickiewicza-zamkniete! W książnicy trudno cokolwiek
      dostać- szczególnie ostatnio.
      • Gość: związanyZksiaznica Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.tvk.torun.pl 14.03.05, 16:21
        oj bibliole! wezcie sie w koncu do pracy zamiast obsiadywac parapety ksiaznicy
        z papierochami w rekach. Gdzie jest ten cenny czas pracy o ktorym mowa? te
        wasze wielkie czerwone kolumny przed budynkiem sa odwrotnie proporcjonalne do
        jakosci waszych usług! co rewers to nie ta ksiazka, a uczyc sie i studiowac
        trzeba. Kompletnie to chyba nikogo nie obchodzi. PRESTIŻ !!!??? nas czytelnikow
        on nie interesuje !
        • Gość: czzytelnik Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.elementy.pl 15.03.05, 22:46
          Od lat przychodzę do Książnicy i widzę jak z każdym rokiem jest coraz gęściej
          w katalogach, nic dziwnego,powstają nowe kierunki na UMK, studenci i uczniowie
          a szczególnie maturzyści oblegają biblioteki.Książki są drogie,nie wszystkich
          stać na ich kupno a biblioteki coraz biedniejsze.Przykro mi ,że brakuje
          książek. Może nasze władze coś na to poradzą!
    • Gość: jan Re: Wywalczyli swoje książki IP: *.petrus.com.pl 15.03.05, 23:36
      Miasto na ten rok zaplanowało dla Książnicy 800 tys. zł, oczywiście za
      pośrednictwem Marszałka, który o tyle zmniejszy swoją dotację. Marszałek filię
      na Mickiewicza przywróci, ale dodatkowe pieniądze ma dać Miasto. A może, jak
      dawniej, niech Marszałek od razu odda Miastu Książnicę (rzecz jasna razem z
      pieniędzmi, które daje budżet państwa). Po co Marszalkowi dwie biblioteki
      wojewódzkie? Ewentualnie niech Miasto przejmie i prowadzi filie. Na pewno będzie
      taniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja