kwiatki Ojca Świętego

    • Gość: torunianka Gliwice IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:27
      Z powodu choroby Papież nie mógł pojechać do Gliwic. Odwiedził jednak to miasto
      ostatniego dnia swojej wizyty w Polsce. - Ja bym z takim papieżem nie
      wytrzymał - powiedział. - Ma przyjechać, nie przyjeżdżo, potem znowu ni ma
      przyjechać - przyjeżdżo.

    • Gość: torunianka stan zdrowia IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:29
      Od pewnego czasu stanem zdrowia Jana Pawła II zaczęły bardzo interesować się
      media. Powtarzano każdą plotkę na ten temat. A sam Papież, pytany o swoje
      zdrowie, odpowiadał: "Nie wiem, nie zdążyłem jeszcze przeczytać porannej prasy".


    • Gość: torunianka Galileusz IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:30
      W połowie lat 90. Jan Paweł II zaczął mieć coraz większe problemy z chodzeniem:
      przejście dłuższego odcinka zajmowało mu coraz więcej czasu. W 1994 roku,
      podczas obrad Synodu Biskupów, Papież z trudem podszedł do stołu prezydialnego
      i zamruczał pod nosem: Eppur si muove [,,A jednak się porusza..." - zdanie to
      wypowiedział Galileusz, mając na myśli Ziemię, po wymuszonym przez inkwizycję
      uroczystym wyrzeczeniu się swoich poglądów astronomicznych].


    • Gość: torunianka skarpetki na konklawe IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:30
      niestety, nie pamiętam, a książeczki jeszcze nie znalazłam.
      Może ktoś podrzuci????
    • Gość: torunianka wszyscy sobie poszli IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:40
      Któregoś wieczoru, podczas szpitalnej rekonwalescencji w klinice Gemelli po
      zamachu na Placu świętego Piotra, Papież wyszedł ze swojego pokoju na
      opustoszały korytarz. Rozejrzał się i powiedział: "Ładne rzeczy, wszyscy
      sobie poszli, a mnie zostawili!"
    • Gość: torunianka podryw na księdza IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:42
      Pewnego razu Karol Wortyła wybrał się na samotną wycieczkę w góry.
      Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki
      spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu
      młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się.
      - Zapomniał pan zegarka, co?
      - A skąd pani wie? - zapytał zaskoczony Wojtyła.
      - Z doświadczenia - odrzekła - Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który
      zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko,
      wieczorem dancing...
      - Ależ proszę pani, ja jestem księdzem - przerwał jej zawstydzony Wojtyła
      - Wie pan - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - podrywano mnie w różny
      sposób, ale na księdza to pierwszy raz.
    • Gość: torunianka przeprosiny IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:43
      Metropolita krakowski Karol Wojtyła przyjechał na pogrzeb sufragana
      częstochowskiego, biskupa Stanisława Czajki, niemal w ostatniej chwili.
      Witając się ze zgromadzonymi na uroczystości biskupami, jakoś pominął biskupa
      z Siedlec. Rychło jednak się spostrzegł, wrócił, podszedł do pominiętego i
      powiedział:
      - Świnia jestem, nie przywitałem Księdza Biskupa!
    • Gość: torunianka pożegnanie biskupów IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:45
      Po jednym ze spotkań Papież pożegnał polskich biskupów słowami znanej
      pieśni: "O cześć wam, panowie magnaci!"
    • Gość: torunianka więcej już nie powiem IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:46
      Przed ponad 25 laty Papież w ten sposób zakończył pierwszą audiencję dla
      Polaków: "Więcej już nic nie mówię, bo jeszcze bym coś takiego powiedział, że
      później Kongregacja Nauki Wiary musiałaby się do mnie dobrać".
    • Gość: torunianka szybki efekt pierwszej pielgrzymki IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:47
      Pod koniec pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, w czerwcu 1979 roku, upływającej
      pod znakiem upałów, Papież oznajmił, że jej pierwszy efekt jest już widoczny -
      opalili się towarzyszący mu kardynałowie.
    • Gość: torunianka zdrowie IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:48
      Podczas czwartej pielgrzymki do Ojczyzny, w Olsztynie, dziennikarzowi "Gazety
      Wyborczej" udało się wychylić głowę ponad tłum i zapytać Jana Pawła II o
      zdrowie.
      - A jakoś człapię - odpowiedział Papież.
    • Gość: torunianka złość piękności szkodzi IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:49
      Przed kilku laty - wspomina watykański korespondent Telewizji Publicznej, Jacek
      Moskwa - po modlitwie "Anioł Pański" Jan Paweł II przemawiał, niemal krzycząc.
      Zaraz potem, podczas audiencji w Pałacu Apostolskim, Moskwa prosił Papieża, aby
      na siebie uważał, bo jego chrypka zaniepokoiła dziennikarzy.
      - To ze złości - usprawiedliwiał się Papież.
      A odchodząc dodał: - A złość piękności szkodzi.

    • Gość: torunianka złość piękności szkodzi.. IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:50
      Przed kilku laty - wspomina watykański korespondent Telewizji Publicznej, Jacek
      Moskwa - po modlitwie "Anioł Pański" Jan Paweł II przemawiał, niemal krzycząc.
      Zaraz potem, podczas audiencji w Pałacu Apostolskim, Moskwa prosił Papieża, aby
      na siebie uważał, bo jego chrypka zaniepokoiła dziennikarzy.
      - To ze złości - usprawiedliwiał się Papież.
      A odchodząc dodał: - A złość piękności szkodzi.

    • Gość: torunianka dziecinnienie IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:51
      Podczas jednej ze swoich wizytacji rzymskich parafii Papież - jak to miał w
      zwyczaju - wdał się w rozmowę z dziećmi.
      - Wy jesteście młodzi, a ja już jestem stary - powiedział.
      - Nie, nie jesteś stary - gromko zaprotestowały dzieci.
      - Tak, ale jak jestem z wami, to dziecinnieję - replikował Papież.
    • Gość: torunianka mów mi wujaszku IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:52
      Podczas pierwszej wizyty w USA Papież spotkał się z rodziną prezydenta
      Jimmy’ego Cartera. Pięcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, mając kłopoty z
      wygłoszeniem powitania, powtarzała w kółko:
      - Jego Świątobliwość, Jego Świątobliwość.
      Papież, chcąc wybawić dziewczynkę z kłopotów, wziął ją w ramiona i powiedział:
      - Mów mi wujaszku.
    • Gość: torunianka zalety pielgrzymki IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:53
      Podczas powitania w Monachium Papież spytał licznie obecne dzieci: "Dano wam
      dziś wolne w szkole?". "Tak" - wrzasnęła z radością dzieciarnia. "To znaczy -
      skomentował Jan Paweł II - że papież powinien częściej tu przyjeżdżać".

    • Gość: torunianka jak się czuje piesek IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:55
      Jeden z watykańskich prałatów chciał się nauczyć polskiego, więc sprowadził
      sobie nasz elementarz. Nauka była jednak tak pospieszna, że kiedy chciał się
      nową umiejętnością pochwalić przed Ojcem Świętym, coś mu się pomyliło i
      zamiast: "Jak się czuje Papież", rzekł: "Jak się czuje piesek?". Papież
      spojrzał na niego zdumiony, po czym odpalił: "Hau, hau".

    • Gość: torunianka w imieniu Św. Pawła IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:56
      Podczas pierwszej pielgrzymki do Niemiec zebranym na mszy tak spodobały się
      cytowane przez Papieża słowa św. Pawła, że przerwali mu i zaczęli bić brawo.
      Kiedy Ojciec Święty znów doszedł do głosu, przerywając przygotowaną mowę,
      stwierdził: "Dziękuję w imieniu świętego Pawła".
    • Gość: torunianka to tylko z konstytucji IP: *.petrus.com.pl 05.04.05, 23:57
      W ostatnim dniu pielgrzymki do Polski w 1983 roku podczas pożegnania na
      lotnisku generał Jaruzelski poskarżył się Papieżowi, że ten w swych homiliach
      niezwykle surowo potraktował reżim komunistyczny.
      - Ja jedynie przytaczałem artykuły waszej własnej konstytucji - odparł łagodnie
      Papież.
    • Gość: torunianka założenia IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:00
      założenia nasze były takie, aby być księdzem, tylko księdzem, mówi ks.
      M.Maliński, przyjaciel Papieża.
      Ale Karol Wojtyła został wysłany przez Księcia Sapiehę na nauki do Rzymu i...
      awansował wysoko.
      Rozżalony Malinski zarzucił mu "wiesz myśmy się inaczej umawiali".

      Na to ówczesny kardynał WOjtyła, "żeby w kościele coś zrobić trzeba wysoko
      zajść".
    • Gość: torunianka nie szumcie siostry nam IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:01
      W hiszpańskiej Avili, gdy szum czyniony przez rozradowane zakonnice stawał się
      już wprost nie do zniesienia, Papież wypalił: "Te siostry, które ślubowały
      milczenie, hałasują tu najgłośniej".
    • Gość: torunianka popapieżyć IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:02
      Ojciec Święty do odwiedzającego Go polskiego księdza:
      - Poczekaj chwilę na mnie, muszę trochę popapieżyć.

    • Gość: torunianka koniec kręcenia IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:03
      Podczas drugiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1983 roku tłumy krakowian gromadziły
      się przed domem arcybiskupów, który był rezydencją Ojca Świętego. Ludzie ani
      myśleli rozstać się ze stojącym w oknie papieżem i bez końca przedłużali dialog
      z nim. Wreszcie Ojciec Święty powiedział: "Cztery lata temu kręciliście mną,
      jak chcieli, a teraz już jestem starym papieżem i nie dam sobą kręcić".

    • Gość: torunianka ten to ma dech IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:04
      W czasie tej samej pielgrzymki, 22 czerwca 1983 roku, na krakowskich błoniach
      odbyła się beatyfikacja dwóch powstańców styczniowych - brata Alberta
      Chmielowskiego i ojca Rafała Kalinowskiego. W trakcie ceremonii buchnął nagle z
      kadzielnicy wielki płomień, z którym nie mogli sobie poradzić ani ministranci,
      ani księża koncelebranci. Wreszcie ówczesny ceremoniarz papieski ks. John
      Magee, Irlandczyk, dmuchnął tak skutecznie, że płomień zgasł i z kadzielnicy
      począł unosić się upragniony dymek. Wydarzenie nie uszło uwagi Ojca Świętego,
      który, sięgając po kadzidło, powiedział z uznaniem o swoim ceremoniarzu: "Ten
      to ma dech!".
    • Gość: torunianka wybieranie IP: *.petrus.com.pl 06.04.05, 00:06
      Reporter "Gazety Wyborczej" podczas pielgrzymki Jana Pawła II w 1991 roku nie
      posiadał się ze szczęścia, kiedy stanął "oko w oko" z Papieżem, gdy ten
      wychodził ze swojego dawnego kościoła parafialnego w rodzinnych Wadowicach.
      Rozradowany krzyknął: "Pozdrowienia od polskich dziennikarzy dla Ojca Świętego".
      "A Pan gdzie pracuje?" - zapytał dociekliwie Jan Paweł II
      I tu pod reporterem ugięły się nogi, bo pomyślał sobie, że do Papieża doszły
      głosy, iż "Gazeta" pisze czasem krytycznie o Kościele. Odpowiedział jednak
      zgodnie z prawdą: "W Gazecie Wyborczej".
      Ojciec Święty jednak jak zwykle zachował klasę i zapytał z charakterystycznym
      dla siebie dowcipem: "A będziecie tam wybierać?".

Inne wątki na temat:
Pełna wersja