Gość: EX
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.04.05, 23:22
Zaraz maj,a u nas jak po zimie lochy w ulicach były, tak są. Czy ktoś widział
jakąś ekipę od zaklejania dziur od siedmiu boleści? taka spec-brygada?
Do faktu,że na mniej uczęszczanych albo nieprezentatywnych drogach(np.w
okolicach hurtowni w rejonie Mazowieckiej) są dziury to już każdy wie i się
nie dziwi, ale chociażby taka Polna, za myjnią, 200 metrów od Grudziadzkiej,
locha na pol metra przy kraweżniku. Jedziesz i wpadasz jak śliwka w łajno.
Curie Sklodowskiej- dziura za dziurą itd. itd. aż do rozwalenia auta!
Czy w tym mieście MZD zajmuję się czymkolwiek poza odbiorem pensji? a pan
prezydent nie jeździ autem po mieście?
To miasto jest chyba ciągle w śpiączce.