Zamiast światłodowu ma być radiolinia?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:50
Pomysł na oszczednosc: Zamiast światłodowu ma być radiolinia?
To poroniony pomysł z tą radiolinią - jak ma być wypinany sygnał bydgoski i
wpinany toruński przy burzy, deszczu, wichurze? Czy to nie szukanie gorszego
rozwiązania, żeby utrzymać monopol nadawania materiału z Bydgoszczy?
A może C-B radio ?

a skąd w ogóle ta radiolinia??? Co ciagle kombinuje TVB?
Przeciez ustalenia z listopada 2004 byl jasne - a wzywa sie nas do debat,
Brodowski śle donosy, odrzuca a nastepnie przyjmuje kolejne budynki, jakies
trudnosci z doliczeniem 6 dziennikarzy w Toruniu....

A może gołębie pocztowe?
    • Gość: arek a czemu TVB nie oszczedza u siebie na 108 etatach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 09:52
      a czemu TVB nie oszczedza u siebie, na swym rozbuchanym 108-etatowym osrodku
      tylko na tym skromnym w bólach powstającym studiu torunskim?

      Na szczescie to tylko próby, przymiarki...ech przyjaciele.
      • wilman Re: a czemu TVB nie oszczedza u siebie na 108 eta 29.04.05, 09:55
        znowu testowanie wytrzymalosci torunian - na co sie ugniemy i kiedy
        zniechecimy...
        a moze w ogole juz nie chcecie telewizji, my bedziemy o was juz dobrze mówic?
    • Gość: bartosz gołębie pocztowe, panie Brodowski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:44
      stawiam na gołębie pocztowe, panie Brodowski!
      • Gość: fd Re: gołębie pocztowe, panie Brodowski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 14:34
        niezłe!
        • Gość: gołębie pocztowe Re: gołębie pocztowe, panie Brodowski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:47
          Gość portalu: fd napisał(a):

          > Re: gołębie pocztowe, panie Brodowski!
    • mavellis Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? 01.05.05, 15:18
      Dla każdej telewizji najwazniejsze nie sa ilosc mieszkanców czy przemysł (gdzie
      Bydgoszcz wydaje sie silniejsza), lecz atrakcje turystyczne, nauka, kultura,
      festiwale, teatr, film, zabytki, muzea, atrakcje dziecięce (zoo, planetarium,
      baj). W tych "medialnych" dziedzinach przoduje Torun, mimo innych zalet
      Bydgoszczy. Jedynie muzyka jest cegiełką, gdzie Bydgoszcz może wrzucic swoją
      ofertę na niezłym poziomie.

      Jesli weżmiemy takie niemierzalne sprawy jak atmosfera, klimat, knajpy, kluby i
      tp. - nie ma chyba wątpliwości, gdzie życie jest barwniejsze i
      bardziej "telewizyjne".

      Atrakcyjność medialną potwierdzają inni nadawcy (TVN, TV Podróże, TV Trwam,
      Polsat Pogoda) - lokując swoje jedyne regionalne oddziały własnie w Toruniu.
      Torun staje się realnie, na naszych oczach, Krakowem północy. Jak bardzo Kraków
      potrafi wypełnić czas antenowy TVP, nie trzeba nikogo przekonywać. Zaczyna to
      dostrzegać Warszawa, godząc się na razie na studio z montażem, 6 dziennikarzy,
      dziennik.

      To niezbędne minimum, ale i tak jest solą w oku niektórych bydgoszczan.
      Podważanie i negowanie ustaleń, blokowanie podejmowanych decyzji, działania
      pozorowane - nie służą współpracy obu stolic regionu.

      Czy nie byłoby lepiej, gdyby Bydgoszcz dała 105 % zamiast 20 % obiecanych
      spraw? Czy Torun nie doceniłby tego? Czy nie byłoby wówczas realnej równowagi i
      większego zaufania?
      Dzisiejsze pozorowane działania przypominają wyszarpywanie, blokowanie
      inwestycji i żywcem rodzą skojarzenia z wywiezieniem Rozgłośni Pomorskiej w
      1960 roku do Bydgoszczy.
      • a_weirdo Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? 02.05.05, 10:32
        > Jesli weżmiemy takie niemierzalne sprawy jak atmosfera, klimat, knajpy, kluby i
        > tp. - nie ma chyba wątpliwości, gdzie życie jest barwniejsze i bardziej "telewizyjne".

        W Bydgoszczy... ale to nie znaczy, żeby o Toruniu miało być mało.

        > Atrakcyjność medialną potwierdzają inni nadawcy (TVN, TV Podróże, TV Trwam,
        > Polsat Pogoda) - lokując swoje jedyne regionalne oddziały własnie w Toruniu.

        I sugeruje pan, że TV Trwam jest w Toruniu, bo tu lepsze knajpy są, czy może z powodu festiwali
        teatralnych?

        > Podważanie i negowanie ustaleń, blokowanie podejmowanych decyzji, działania
        > pozorowane - nie służą współpracy obu stolic regionu.

        Wszyscy powtarzają o jednym problemie - pieniądze. Pan o nich nie myśli. Szczęśliwie i tak powstanie
        studio w Toruniu - kilkanaście razy szybciej niż w takiej Bydgoszczy czy innych miastach i mieszkańcy
        nie będą za nie jeszcze dodatkowo płacić, jak to zwykle bywa...

        > Dzisiejsze pozorowane działania przypominają wyszarpywanie, blokowanie
        > inwestycji i żywcem rodzą skojarzenia z wywiezieniem Rozgłośni Pomorskiej w
        > 1960 roku do Bydgoszczy.

        Co jest oczywiście kłamstwem! Rozgłośnia była w Bydgoszczy wiele lat wcześniej i w 1960 roku miała
        się znakomicie. W 1960 roku również toruńskie studio działało. Nikt nigdy nic nie wywoził.
        Pewnie pan to wie...

        Pozdrawiam
        • Gość: odp. Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 10:45
          PRZENIESIENIE RADIA DO BYDGOSZCZY

          Bydgoszczanie zajęli się też Rozgłośnią Pomorską. Początkowo w 1945, gdy nie
          były znane losy siedziby urzędu wojewody, sprawni działacze PPR lobbowali za
          utworzeniem własnego studia radiowego. Lobbing był prosty, polegał na
          twierdzeniu, że w Bydgoszczy po prostu „musi być” radio i samoistnym
          wyznaczeniu poniemieckiego budynku przy ulicy Gdańskiej na siedzibę radia. Nie
          mając jeszcze pewności, czy placówka zostanie stworzona, wywieszono już ogromny
          transparent z napisem POLSKIE RADIO. Zbierano też wyposażenie przyszłej
          rozgłośni.

          Po przeniesieniu wojewody w 1946 do Bydgoszczy sprawa wyprowadzenia kolejnej
          placówki toruńskiej stała się łatwiejsza. Argumentem bez znaczenia było to, że
          również dyrekcja radia nie podlegała pod Pomorski Urząd Wojewódzki. Jednak w
          dobie powojennych oszczędności prosta likwidacja tak ogromnej toruńskiej
          inwestycji, jak rozgłośnia, nie była łatwa – przed wojną rozgłośnia toruńska
          była drugą co do wielkości w Polsce, zaraz po warszawskiej.

          Posłużono się następującą kolejnością:
          1945 – utworzenie studia w Bydgoszczy, podległego Toruniowi
          1946 – utworzono w Bydgoszczy nadajnik, który przy okazji zagłuszał obce
          rozgłośnie. Przy lokalizacji użyto argumentu, że tylko Bydgoszcz ma wzniesienie
          (Wzgórze Wolności), umożliwiające wysoki efekt zagłuszania
          1950 – rozbudowano moc nadajnika w Bydgoszczy
          1951 – rozbudowa studia i przeniesienie centrum nadawczego do Bydgoszczy
          1960 – kolejna rozbudowa nadajnika w Bydgoszczy
          1961 – zamknięcie nadajnika w Toruniu jako „zbędnego”, pozostawiono studio z
          dwójką reporterów
          1962 – budowa nadajnika w Trzeciewcu, 25 km na północ za Bydgoszczą
          1963 – Bydgoszcz lobbująca jeszcze w 1939 za nazwą „Rozgłośnia Pomorska” (by
          nie kojarzono radia wyłącznie z jednym miastem), zmienia nazwę „Rozgłośnia
          Pomorska” na „bardziej sprawiedliwą” dla całego regionu – „Bydgoskie Radio Echo”

          1974 – zamknięcie studia w Toruniu ze względu na bliskość Bydgoszczy. Jednak,
          gdy w 1945 otwierano studio w Bydgoszczy, argumentem nie była
          identyczna „bliskość Torunia”.

          Przy analizie tej decyzji należy pamiętać, że właśnie w 1974 ogłoszono decyzję
          Edwarda Gierka o przywróceniu siedziby województwa w Toruniu w 1975. Władze
          Torunia, jak można się było spodziewać, nie dopuściły by do utraty studia.
          Jednak w 1975 nie było już o co walczyć – studio w Toruniu nie istniało.
          • a_weirdo Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? 02.05.05, 11:13
            Tak więc przekleił pan bełkot pełen kłamstw, ale nie zadał pan sobie trudu, by cokolwiek z tego
            sprawdzić. Na drugi raz polecam nie wierzyć w to, co przeczyta pan na stronie, na której pan te
            kłamstwa znalazł.

            1. Studio w Bydgoszczy powstało jeszcze przed II wojną.
            2. Studio toruńskie po wojnie było podległe bydgoskiemu.
            3. Nie wiem, o nadajniku w Bydgoszczy. Ten w Toruniu powstał w 1947 roku.
            4. Nadajnik w Toruniu przestano eksploatować w 1959 roku ze względu na budowę nadajnika w
            Poznaniu.
            5. Studio w Toruniu było cały czas - po 1961 roku było to Studio Polskiego Radia w Warszawie, czyli,
            jak to torunianie z forum zawsze pragną - nie podlegało pod studio bydgoskie a warszawskie.

            Polecam
            Bełkot J., Domańska B., Kaleta A., Sudziński R.: O życiu kulturalnym w Toruniu w latach 1945-1985,
            red. C. Niedzielski, TTK, Toruń 1989

            Pozdrawiam
    • Gość: aa Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? IP: *.petrus.com.pl 02.05.05, 07:52
      Musi być światłowód
      • Gość: gasso co robi Zaleski od pół roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:40
        robienie radiolinii to nie projekt Warszawy - ona chciała swiatłowód.
        To nawet nie rzeczywista chęc zrobienia tego przez TVB, lecz tylko sondowanie -
        na ile jestesmy w stanie ustapic, ile mozna z nami pogrywać.
        Wszyscy pisza petycje do Warszawy, a co robi Zaleski od pół roku?
    • torunianin1 Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? 04.05.05, 16:38
      tu nie o to chodzi, lecz o maksymalne wynajdowanie przeciwnosci. Wiatr w oczy
      po prostu
      • a_weirdo Re: Zamiast światłodowu ma być radiolinia? 04.05.05, 22:34
        > tu nie o to chodzi, lecz o maksymalne wynajdowanie przeciwnosci. Wiatr w oczy
        > po prostu

        Dla niektórych to nawet Empik w Bydgoszczy jest przeciw Toruniowi... Nie wpadłeś nigdy, że zazwyczaj
        się oszczędza pieniądze, szczególnie jak nie ma ich wiele?
Pełna wersja