Gość: zaba
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.05.05, 18:20
Torunia nie widać w Polsce, a mamy taki potencjał!
Przecież od kwietnia do września miasto praktycznie ma korowód rożnych
często międzynarodowych festiwali - barwnych, świetnych do sprzedania,
pokazania innym: Probaltica, Koncerty Organowe, Kontakt, Klamra, Blues
Meeting, Toffi, Harmonica Top, BULWAR, Song of Songs, niebawem dochodzi
festiwal filmowy...
Kto był w zeszłym tygodniu na Starowce, to widzi - dziesiątki kafejek,
postacie z bajek, nowy pomnik Filutka, zrekonstruowane bruki, piękniejące
kamienice. Miasto tętni życiem, kluby, knajpy, słyszy się obce języki. Tłumy
zachwyconych turystów, pary młodych, grajkowie uliczni.
Sam jestem dumny, jak chodze nieraz.
Atmosfera Torunia w niczym nie rózni sie od Krakowa, Bratysławy, Sopotu.
A gdzie to widac na zewnatrz?
Czy w ogolnopolskich gazetach, programach TV - jest Torun?
Nie ma.
Poznan wokol takiej piknikowej Malty potrafil zrobic wielki show telewizyjny.
Wroclaw wokoł śpiewów operowych na wyspie. Szczecin wokoł FAMY, Olsztyn wokół
kabaretów na zamku, Mrągowo - country. Miasta sa widziane jak stolice
kultury, muzyki, teatru.
Czemu nie widac Torunia?
W Toruniu wiele festiwali w pojedynkę mogłoby z powodzeniem stanowić trzon
wspaniałej wielkiej akcji ogólnopolskiej, nie gorszych od Malty, Famy czy
Piknika Country. Tylko do tego potrzeba mediów !!!!!! które chciałyby
pokazywać to wszystko. Potrzeba telewizji miejskiej czy regionalnej,
dziennikarzy na miejscu i CHĘCI !!!!!!!
Zamiast robic trzydziesty festiwal, czy miasto nie powinno raczej zrobic
wielkiej akcji pokazywania Torunia? I przede wszystkim w końcu doprowadzić do
zrobienia tego studia TV3 przez opornych bydgoszczan?
Wysiłek setek organizatorów, wspaniała atmosfera i nasze pieniądze idą w
powietrze...
Moja radośc i duma przeplata się z żalem o taką stratę.