Gość: Quesso
IP: *.wlan.pl
15.07.02, 23:27
Dzisiaj byłem pierwszy raz od bardzo dawna w Parku Bydgoskim. Moje
spostrzeżenia nie są zbyt pochlebne... Rok temu odnowiono kompielisko przy
odnodze Wisly (bodaj Martynówka). Byłem pod wrażęniem. W tym roku woda jest
zasyfiona- mogliby ja czyscic co jakis czas. Ale co mnie najbardziej gryzie,
to wizerunek stawu- tam gdzie jest ten mini wodospadzik, czy tez strumien
wyplywajacy z gory. Co za syf! Wokoło zniszczone ławki, na ścieżkach błoto, w
stawie gęste "zielone coś", zero łabędzi, wszędzie pozarastało haszczami,
wodospad nie płynie. Nikt o to nie dba! A wystarczyłoby trochę posprzątać od
czasu do czasu i o wiele więcej ludzi by tam schodziło- bo w pozostałych
częściach parku jest sporo wypoczywających, ale do stawu nikt nie zaglada.