Bydgoszcz - Królewskie miasto

22.07.02, 07:50
Usłyszałem coś niebywałego. Bydgoszczanie uważają swoje miasto za królewskie.
Proszę bydgoszczan o wyjaśnienie co to wg nich znaczy królewskie miasto?
Nasi sąsiedzi się dowartościowują w każdej dziedzinie życia i proszę się tu
nie śmiać.
Pozdrawiam mieszkańców wiecznego i królewskiego miasta (przepraszam
metropolii) Bydgoszczy.
    • Gość: Szymek Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 213.146.61.* 22.07.02, 08:20
      Chodzi o fakt założenia miasta przez Króla Kazimierza Wielkiego. Faktycznie B-
      cz ma prawo używac takiego okreslenia. Toruń nigdy nie był miastem królewskim.
      Był bardziej niezależną republiką kupiecką. Odpowiednikiem włoskich i
      hanzeatyckich miast - państw. Miasta królewskie zaś, prócz Krakowa, były po
      prostu formami królewskich folwarków rozrzuconych po kraju.
      Tak sądzę i jeżeli historyków laicyzmem obraziłem, proszę o intelektualne dyby.
      • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 22.07.02, 08:55
        Gość portalu: Szymek napisał(a):

        >Miasta królewskie zaś, prócz Krakowa, były po
        >prostu formami królewskich folwarków rozrzuconych po kraju.

        Wg Twojej definicji 99% miast w Polsce można nazwać królewskimi
      • Gość: XY Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.proxyplus.cz / 192.168.0.* 22.07.02, 09:03
        Jestem Krzyżakiem "napływowym" (tj. mieszkam w Toruniu dopiero od 20 lat).
        Kiedyś zarzuciłem w adresie przeglądarki "planymiast.pl" i IE wybrało stronę
        pilot.pl. Z próżnej ciekawości kazałem poszukać Torunia i Bydgoszczy.
        Rezultaty: Bydgoszcz-miasto, Toruń-miasto i Toruń-wieś w okolicach Lublina :-)
        • Gość: Szymek Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 213.146.61.* 22.07.02, 09:22
          Co do przedmówcy - to co z tego, że jest Torun-wieś? Jest tez Paryż - wies pod
          Żninem.
          Co do miast królewskich - niestety nie 99%. Wielu miastom PRAWA MIEJSKIE nadał
          król, ale nie zbudował ich zasadniczo od podstaw jak nową lokacyjną Bydgoszcz.
          Toruń postawili i uhonorowali prawami miejskimi Krzyżacy. Gdańsk - książę
          Światopełk i Krzyżacy potem, Poznan i Wrocław tez nie były miastami
          królewskimi. Podobnie mniejsze Brodnica, Gniew, Nowe, Kwidzyn, Grudziądz,
          Chojnice czy większe - Zielona Góra, Olsztyn, Elbląg etc, etc. Nigdzie praw
          miejskich nie nadawał król Polski, tylko je potwierdzał ewentualnie. Dlatego
          miasta te nigdy nie były nazywane "królewskimi".
          Dlatego Torun był silną republiką kupiecką, a Bydgoszczckrólewskim lennem.
          Proporcje zmieniły się dopiero w XVII wieku, gdy zaczął przynosic zyski kanał
          Bydgoski zbudowany dla... cesarza pruskiego [B-cz ok. 1750 roku liczyła... 500
          mieszkańców, Toruń - kilkanaście tysiecy].
          Ale teraz jest jak jest i to o czym piszę to tylko historia, która jest taka
          barwna...
          • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 22.07.02, 09:43
            Znasz dość dobrze historię obu miast. Ale do rzeczy. Dla mnie
            termin "królewskie miasto" to takie miasto w ktorym zezydował król.
            Co do tematu wydania lokalizacji Bydgoszczy to osada w miejscu obecnego miasta
            jednak była, może niewielka ale jednak była. Tak powstawały miasta.
            Myślę, że z obnoszeniem się królewskością Bydgoszczy to przesada.
            Wg Twojego toku rozumowania mówiąc "królewski Kraków" to nadużycie?
            Dla mnie Kraków jest królewskim miastem, a nie Bydgoszcz.
            • Gość: Szymek Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 213.146.61.* 22.07.02, 09:51
              Kwestia nazewnictwa. Kielce tez wystepują oficjlanie jako Cesarsko-Królewskie
              Miasto Kielce, chociaż przez kilkaset lat były... wsią pod zamkiem biskupim.
              nawet w herbie mają liter "CK". Cóż, każdy szuka dla siebie
              jakiegoś "uszlachetniacza". Torun nie musi, bo ma historie i Kopernika. B-cz
              tez ma ciekawą historię i naturalne, że do niej sięga. Zreszta gdyby nie
              wyburznie 1/3 zabudowy romańsko - gotyckiej [3 kościoły, mury, baszty, ratusz,
              ruiny zamku krzyżackiego] przez Prusaków w połowie XIX wieku oraz kościoła na
              rynku i teatru w czasie wojny, B-cz byłaby bardzo ładna.
              • Gość: LilSnake Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 22.07.02, 12:18
                Gość portalu: Szymek napisał(a):

                Szymek, nie wiem, czy jestes z Bydgoszczy, ale dobrze znasz historie i ciekawie
                piszesz. Czegos sie nauczylem o swoim miescie. Nie wiem, co komu moze
                przeszkadzac uzywane od czasu do czasu okreslenie "miasto krolewskie", jesli
                juz, to tylko komus, kto Bydgoszczy nie trawi, bo jak widac poprawnosci samego
                okreslenia nie mozna sie czepiac.

                > Kwestia nazewnictwa. Kielce tez wystepują oficjlanie jako Cesarsko-Królewskie
                > Miasto Kielce, chociaż przez kilkaset lat były... wsią pod zamkiem biskupim.
                > nawet w herbie mają liter "CK". Cóż, każdy szuka dla siebie
                > jakiegoś "uszlachetniacza". Torun nie musi, bo ma historie i Kopernika. B-cz
                > tez ma ciekawą historię i naturalne, że do niej sięga. Zreszta gdyby nie
                > wyburznie 1/3 zabudowy romańsko - gotyckiej [3 kościoły, mury, baszty,
                ratusz,
                > ruiny zamku krzyżackiego] przez Prusaków w połowie XIX wieku oraz kościoła na
                > rynku i teatru w czasie wojny, B-cz byłaby bardzo ładna.

                Wg mnie jest bardzo ladna i coraz ladniejsza, :)
                pozdrawiam
                • Gość: HaHa Re: Bydgoszcz - Kurewskie miasto.................. IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.02, 18:30
                  ....
                  # to bardziej pasuje, 100% z gwarancja!!!!!!!!!!!!!!!
                  Nie damy Bykdoszczanom, krolewskiego miasta..

                  pzdr." krzyzak"
              • Gość: Yahagi Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 2.3.STABLE* / 126.87.180.* 02.10.02, 12:34
                Gość portalu: Szymek napisał(a):

                > Kwestia nazewnictwa. Kielce tez wystepują oficjlanie jako Cesarsko-Królewskie
                > Miasto Kielce, chociaż przez kilkaset lat były... wsią pod zamkiem biskupim.
                > nawet w herbie mają liter "CK". Cóż, każdy szuka dla siebie
                > jakiegoś "uszlachetniacza". Torun nie musi, bo ma historie i Kopernika. B-cz

                ROTFL !!!
                Szymku: nie ośmieszaj się swoją znakomością historii Kielc. CK nie znaczy i
                nigdy nie znaczylo Cesarsko-Królewskie... zawsze było to Civitas Kielcensis.\
                (odsłyłam do słownika ...:))
                Dawno się tak nie ubrechtałem....:))
    • Gość: fin Szymek, szlachcis, co Wy gadacie??? IP: *.atr.bydgoszcz.pl 22.07.02, 10:17
      Kadzicie sobie chłopaki wzajemnie, jak to swietnie znacie historię, a bzdety piszecie, że się slabo robi.

      Gość portalu: Szymek napisał(a):

      > Zreszta gdyby nie wyburznie ... ruiny zamku krzyżackiego

      Zamek krzyżacki w Bydgoszczy????????? Dziecko drogie, co Ty gadzasz???? To był zamek budowany na
      polecenie Kazimierza Wielkiego na miejscu starego grodu kasztelańskiego. W Bydgoszczy nigdy nie było żadnego
      zamku krzyżackiego.


      szlachcic napisał:

      > Co do tematu wydania lokalizacji Bydgoszczy to osada w miejscu obecnego miasta
      > jednak była, może niewielka ale jednak była.

      Nie. Owszem, byla dużo starsza osada, czyli Bydgoszcz (dawny gród kasztelański) ale Kazimierz Wielki OBOK tej
      starej osady (w dokumencie lokacyjnym jest wyraźnie napisane: "na pustej równinie") lokował NOWE miasto, które
      miało się nazywać Kunigesburg (czyli Królewskiemiasto). Nazwa ta się nie przyjęła i w użyciu pozostała stara nazwa
      Bydgoszcz. A Bydgoszcz i nowolokowane miasto Kunigesburg tworzyły praktycznie od początku jeden organizm.

      Pozdr
      • Gość: paco Re: Szymek, szlachcis, co Wy gadacie??? IP: *.torun.mpsz.pl 22.07.02, 12:15
        A ja myslalem, ze stoleczne ??????????
    • Gość: thorn Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 212.244.71.* 22.07.02, 14:27
      stoleczne, niestoleczne, krolewskie nie krolewskie, Szlachcic, co ci do tego??
      jezeli jest to choc troszke historycznie uzasadnione (ty nawet wczesniej tego
      nie sprawdziles)to kazdy sposob dobry na wypromowanie miasta. I prosze nie
      narzekac, zawistnie na sasiada nie spogladac, bo wacpan do reszty
      zgorzkniejesz,,,tylko, jesli tak kochasz swoje miasto (mnie torun bardzo lezy
      na sercu), to zakasuj rekawy, wymyslaj chwytliwe, marketingowe hasla, szukaj w
      historii faktow, by skutecznie wyjsc na rynek (takie zycie niestety) z czyms co
      co zwroci uwage investorow, turystow na nasze miasto. Troche konstruktywniej,
      please.
      • Gość: dropp Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 213.77.40.* 22.07.02, 14:34
        A Bydgoszcz jest i tak sto razy lepsza i ładniesza od torunia,O!
        • Gość: polonus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 198.138.227.* 22.07.02, 14:57
          Gość portalu: dropp napisał(a):

          > A Bydgoszcz jest i tak sto razy lepsza i ładniesza od torunia,O!
          jak to mowia kazda potwora znajdzie swojego adoratora :)
          • Gość: LilSnake Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 22.07.02, 15:01
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > Gość portalu: dropp napisał(a):
            >
            > > A Bydgoszcz jest i tak sto razy lepsza i ładniesza od torunia,O!
            > jak to mowia kazda potwora znajdzie swojego adoratora :)

            Polonus, wejdz na forum bydgoskie, znajdz jeden niecenzuralny watek, looknij na
            nr IP i pogratuluj nam adoratora z Torunia!
            • Gość: polonus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 198.138.227.* 22.07.02, 16:34

              > > jak to mowia kazda potwora znajdzie swojego adoratora :)
              >
              > Polonus, wejdz na forum bydgoskie, znajdz jeden niecenzuralny watek, looknij
              na
              >
              > nr IP i pogratuluj nam adoratora z Torunia!

              wiem, wiem ze wiesniaki i w toruniu sie zdarzaja, niestety...
              niestety malo-miasteczkowosc niektorym uderza do glowy :)
              • Gość: Szymek W kwestii zamku i królewskości IP: 213.146.61.* 23.07.02, 06:46
                Kolego Fin nie kadzimy sobie, tylko wymieniamy sie pozytywnymi uwagami.
                Faktycznie źle sie wyraziłem - zamek w Bydgoszczy nie był krzyżacki, ale
                WZOROWANY NA KRZYŻACKEIJ ARCHITEKTURZE OBRONNEJ.make rozpoczęto budować zaraz
                po tym jak w Brześciu Kujawskim Kazimierz Wielki wystawił przywilej lokacyjny
                dla miasta Bydgoszczy. Zasadźcami byli Jan Kiesselhuth i jego wspólnik Konrad.
                Co do konigsberga - fakt, pomysł stworzenia z B-czy "własnego" miasta nie
                powiódł sie i NAZWA sie utrzymała.
                Nie zmienia to zasadniczej myśli - B-cz ma prawo sięgać do określenia "miasto
                królewskie", tak jak Toruń do "gród Kopernika".
                Abstrahując od tematu - uważam, że w tej chwili, skoro juz los nas złączył
                MUSIMY zabrać się za tworzenie AGLOMERACJI. I wszelkie chwytliwe nazwy
                przydadza sie obojgu. Myślę że nawet kilka tysięcy turystów mógłby przyciagnąc
                slogan o podróży z "miasta Zakonników do miasta Króla", którą mogliby odbyc w
                25 minut [tyle powinna jechać z T do B Szybka Kolej Miejska, która MUSI
                połaczyć nasze miasta].
                Budujmy.
                • Gość: fin Re: W kwestii zamku i królewskości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.07.02, 10:04
                  Gość portalu: Szymek napisał(a):

                  > Kolego Fin nie kadzimy sobie, tylko wymieniamy sie pozytywnymi uwagami.

                  He, he. Tak to się teraz nazywa?


                  > Co do konigsberga - fakt, pomysł stworzenia z B-czy "własnego" miasta nie
                  > powiódł sie i NAZWA sie utrzymała.

                  Kolegooooo, nie żadnego Konigesberga (skąd Ty to wziąles?????) tylko Kunigesburga.
                  Zakładając, że ktos to forum odwiedza, staraj się nie pisać głupot.


                  > Abstrahując od tematu - uważam, że w tej chwili, skoro juz los nas złączył

                  O rany. Gdzie nas złączył????? I kiedy???


                  > MUSIMY zabrać się za tworzenie AGLOMERACJI.

                  Co do aglomeracji, to rozmawialismy już wielokrotnie. Spójrz kolego na mapę. Żadnej aglomeracji nie będzie, bo
                  odległosć jest zdecydowanie za duża.


                  > slogan o podróży z "miasta Zakonników do miasta Króla", którą mogliby odbyc w
                  > 25 minut [tyle powinna jechać z T do B Szybka Kolej Miejska, która MUSI
                  > połaczyć nasze miasta].

                  Bez sensu. Taka kolej nie będzie wykorzystana, bo największe bydgoskie osiedla mieszkaniowe leża za daleko od linii
                  kolejowej. Byłoby to gigantyczne marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Pan Jasiakiewicz, ktory rzuca takie pomysły,
                  powinien najpierw rozliczyć się ze swojej poprzedniej obiecanki wyborczej: "szybkiego tramwaju z centrum
                  Bydgoszczy do Nowego Fordonu".
                  Za to jestem za budową pomiędzy B. i T. porządnej, dwujezdniowej drogi szybkiego ruchu.

                  Pozdr
                  • sszymek Re: W kwestii zamku i królewskości 23.07.02, 10:13
                    Nie wiem jak w Twoim języku nazywa się dyskusja, bo w moim napewno
                    nie "kadzenie". No cóż każdy używa takich nazw jakie są mu najbliższe.

                    > Kolegooooo, nie żadnego Konigesberga (skąd Ty to wziąles?????) tylko
                    Kunigesburga.
                    Prosze zwrócic uwagę na nieznaczny drobiazg, że słowo "Kunigesburg" znaczy to
                    samo co "Konigsburg" - czyli "gród kóla". Prosze zajrzec do literatury
                    tematu: "Historii Pomorza", 6-tomowej "Historii Torunia" i opracowań
                    dotyczących historii Bydgoszczy. Służę też bibliografią historii Królewca,
                    czyli... Koenigsburga-Konigsberga [zaleznie od daty używania nazwy].

                    >Zakładając, że ktos to forum odwiedza, staraj się nie pisać głupot.
                    I własnie dlatego zgadzm sie całkowiecie z Twoim zdaniem, które - mniemam -
                    napisałes o sobie.

                    Serdeczne pozdrowienia
                    • Gość: fin Re: W kwestii zamku i królewskości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.07.02, 11:28
                      sszymek napisał(a):

                      > > Kolegooooo, nie żadnego Konigesberga (skąd Ty to wziąles?????) tylko
                      > Kunigesburga.
                      > Prosze zwrócic uwagę na nieznaczny drobiazg, że słowo "Kunigesburg" znaczy to
                      > samo co "Konigsburg" - czyli "gród kóla". Prosze zajrzec do literatury


                      Kolega nie umie czytać, mysleć czy po prostu niedowidzi??

                      Kunigesburg - oznacza Królewskiemiasto
                      Kunigesberg - oznacza Królewskagóra

                      Więc powtarzam: zastanów się, zanim napiszesz kolejną głupotę.
                      Pozdr
                      • Gość: Szymek Zamykając kwestię zamku i królewskości IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 12:48
                        > Kolega nie umie czytać, mysleć czy po prostu niedowidzi??
                        A co do niedowidzenia, to co ja napisałem.? Teraz grzecznie czytamy zdejmując
                        śliniaczek:

                        > Prosze zwrócic uwagę na nieznaczny drobiazg, że słowo "Kunigesburg" znaczy>
                        to samo co "Konigsburg" - czyli "gród kóla".
                        Teraz czytamy raz jeszcze i przecieramy oczki: "Ojej on napisał dwa razy na
                        końcu -burg! A ja taki niepowazny poprawiam go, że napisał -berg! aj jak mi
                        wstyd!"

                        > Więc powtarzam: zastanów się, zanim napiszesz kolejną głupotę.
                        I ja tak samo ciesze sie niezwykle, ale zastanawiam jednoczesnie, czemu piszesz
                        tyle o sobie?

                        Pozdrowienia od Zwolennika-aglomeracyjności-i-nie-robienia-"halo"-z-kwestii-
                        końcówek-niemieckich-wyrazów.

                        PS: na marginesie, gdzie jest na starym mieście w Bydgoszczy wspomniana "góra"?
                        • Gość: fin Re: Zamykając kwestię zamku i królewskości IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.07.02, 14:06
                          Gość portalu: Szymek napisał(a):

                          > "Ojej on napisał dwa razy na końcu -burg!

                          Dwa razy -burg napisałes wtedy, kiedy sam zrozumiałes, że piszesz głupoty. Ale zamiast się do tego przyznać,
                          upierasz się, że pisałas poprawnie.
                          Żebys nie miał co do tego wątpliwosci, to proszę, oto fragment Twojego postu:

                          > Gość: Szymek 23-07-2002 06:46
                          > ... Co do konigsberga - ...


                          > Pozdrowienia od Zwolennika-...-nie-robienia-"halo"-z-kwestii-
                          > końcówek-niemieckich-wyrazów.

                          Nie końcówek niemieckich wyrazów, tylko dwu wyrazów o zupełnie innym znaczeniu.
                          Przemysl to jeszcze raz, to naprawdę nie takie trudne, w końcu zrozumiesz.
                          A ja nie robię "halo", tylko zwracam uwagę, że piszesz lekko bez sensu. Ale ten Twój pomysł z lokowaniem przez
                          Kazimierza Wielkiego miasta Konigsberg to nic przy wymyslonym przez Ciebie "zamku krzyżackim w Bydgoszczy".
                          Dobrze, że chociaż w tej sprawie pobiegles w końcu po jakąs literaturę, sprawdziłes i przyznales mi rację.


                          > PS: na marginesie, gdzie jest na starym mieście w Bydgoszczy wspomniana "góra"?

                          Dokładnie w tym samym miejscu, co góra z nazwy Bromberg.


                          > Pozdrowienia od Zwolennika-aglomeracyjności

                          Pozdrowienia od przeciwnika "aglomeracyjnosci", zwolennika wyłącznie opartej na wspólnych interesach
                          współpracy.
                          • Gość: LilSnæke Re: Zamykając kwestię zamku i królewskości IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 23.07.02, 14:58
                            Fin, przepraszam, ze sie wtrace, ale przeczytalem Wasza dyskusje, czy tez
                            wymiane zdan i odnosze wrazenie, ze sie wybitnie czepiasz szczegolow. Jak ktos
                            napisze "zamek krzyzacki" zamiast "wzorowany na stylu krzyzackim", to zaraz na
                            niego najezdzasz, ze pisze glupoty? A miedzy "-burg", a "-berg" to jest wielka
                            roznica, szczegolnie jesli ktos sie tylko przejezyczy (w koncu nazwa i tak jest
                            obcojezyczna, co za roznica jaka).

                            Kolega wykazuje sie duza wiedza o naszym miescie, jest zwolennikiem integracji-
                            to mile. Ty masz inne zdanie- OK, ale zachowaj dystans i nie reaguj tak ostro
                            jesli sie roznicie, a juz szczegolnie w tak drobnych szczegolach, jak nazwy
                            wlasne miejscowosci po niemiecku. Po co sie denerwowac?
                            Pozdr.

                            (tez) Szymon
    • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 08:30
      Do Thorn
      Promocja miasta, o tak, ale wiesz są pewne granice na uszlachetnianie się jak
      tam ktoś powiedział. Historycznie Bydgoszcz sama chce się dowartościować.
      Wszystko to z historycznych względów. To wytłumacz mi proszę dlaczego Bydgoszcz
      chce aby Wasza diecezja nazywała się gnieźnińsko-bydgoska? W tym przypadku
      historyczne uzasadnienia Was nie interesują bo w tej historii nie istniejecie?
      PS Każde miasto ma coś w sobie. To jeśli chodzi o urodę miasta nad Brdą.
      Kurde, przypomniało mi się, że niektórzy bydoszczanie mówią o Bydgoszczy
      "miasto nad Wisłą".
      Wydaje mi się, że jesteście zakompleksieni, macie problemy w rywalizacji z
      Toruniem, miasta o podobnej wielkości do Bydgoszczy są znacznie wyżej notowane.
      Nawet sami z sobą się spieracie w Waszej licytacji jak wielka jest Bydgoszcz.
      Slyszałem opinie bydgoszczan o ponad półmilionowej Bydgoszczy.
      Nie macie umiaru drodzy sąsiedzi.
      • Gość: Pontus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.swipnet.se 23.07.02, 10:06
        Drogi Kolego,
        Takie teksty wytykające innym kompleksy są czystą projekcją. Równie dobrze
        można powiedzieć, że Kraków to nie Praga, Gdańsk to nie Amsterdam. Warszawa ma
        więcej ludności niż Praga, a jednak przyciąga o wiele mniej turystów. NIe
        podoba mi się takie załatwianie własnych komplesów na cudzy koszt. Rozumiem, że
        drażni Ciebie, że Bydgoszcz jest dynamiczniejsza od Torunia. Tworzenie mitów na
        własny temat świadczy tylko o żywotności miasta.
        Aby było jasne, jestem zwolennikiem aglomeracji B-T przy zachowaniu tożsamości
        obu miast. Spodziewam się jednak od przedstawicieli Torunia bardziej
        konstruktywnej pracy w miejsce haseł w stylu: a u was biją Murzynów.
        • Gość: paco Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 217.96.43.* 23.07.02, 10:56
          Wy Bydgoszczanie nie znosicie zadnej krytyki. Zostalo Wam to jeszcze z minionej
          epoki, gdzie byliscie uwielbiani przez wladze jako miasto robotnikow i....
          chlopow a ten kulturalny, intelektualny Torun trzeba bylo ciagle odsylac do
          kata. Chocbyscie robili nie wiadomo co , to i tak zawsze bedziecie tylko
          Bydgoszcza.
          • Gość: Pontus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.swipnet.se 23.07.02, 11:10
            A Toruń pozostanie tylko Toruniem. Polska tylko Polską. My bydgoszczanie
            kochamy swoje miasto, a oprócz tego lubimy jeszcze działanie, dlatego też coś
            się u nas dzieje. Nie ograniczamy się tylko do symboli, pomników i jałowych
            sporów. Dostrzegamy zalety Torunia, ale za dyskusje jalowe dziękujemy. Im
            gorzej Toruń będzie żądzony, im mniej będzie w nim szans tym większe będzie
            zafiksowanie na przeszłości, symbolach i wyszukiwaniu wrogów i "pryszczatych".
            Jestem za tworzeniem aglomeracji, ale na poziomie prowincjonalnego sporu.
            Równie prowincjonalne są kompleksy Poznania wobec Wrocławia, tak jak po wydaniu
            ostatniej książki N.Davisa. Zaścianek jest więc wszędzie, mam więc nadzieję, że
            nie cały Toruń i Bydgoszcz są takie.

            • Gość: Pontus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.swipnet.se 23.07.02, 11:11
              Oczywiscie powinno być
              Jestem za tworzeniem aglomeracji, ale nie na poziomie prowincjonalnego sporu.
              • Gość: paco Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 217.96.43.* 23.07.02, 11:51
                Zgadzam sie z Toba calkowicie, ze Torun jest bardzo zle rrrrrrzadzony.
                Przepraszam.
        • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 11:49
          Gość portalu: Pontus napisał(a):

          >Rozumiem, że drażni Ciebie, że Bydgoszcz jest dynamiczniejsza od Torunia.

          Tak uważam, że Bydgoszcz jest dynamiczniejsza od Torunia i drażni mnie ale nie
          dynamiczniejsza Bydgoszcz tylko oszołomki z UM w Toruniu, które są winne za
          brak u nas takiej dynamiczności. Zawsze uważałem, że mieliście bardziej
          operatywnych urzędników miejskich i polityków i tak będzie pewnie jeszcze długo.

          >Tworzenie mitów na własny temat świadczy tylko o żywotności miasta.

          Zajmijcie się tym co robicie dobrze (gospodarka, inwestycje), a nie twórzcie
          mitów, historii bo czasu przeszłego nie można stworzyć. Historycznie dla
          Torunia byliście jesteście i będziecie dziurą.

          >Aby było jasne, jestem zwolennikiem aglomeracji B-T przy zachowaniu
          >tożsamości obu miast.

          Też jestem zwolennikiem współpracy ale aglomeracja nigdy nie powstanie.

          > Spodziewam się jednak od przedstawicieli Torunia bardziej
          > konstruktywnej pracy w miejsce haseł w stylu: a u was biją Murzynów.

          Krytyka jaką uprawiam pod Waszym i naszym (inne wątki) względem powinna
          przyczynić się do zmian na lepsze, a nie dla samego krytykowania.
          • jasio4 Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 15:14

            > Tak uważam, że Bydgoszcz jest dynamiczniejsza od Torunia i drażni mnie ale
            nie
            > dynamiczniejsza Bydgoszcz tylko oszołomki z UM w Toruniu, które są winne za

            Z Twoich postow raczej wynika cos innego - awersja do Bydgoszczy.


            > Zajmijcie się tym co robicie dobrze (gospodarka, inwestycje), a nie twórzcie
            > mitów, historii bo czasu przeszłego nie można stworzyć.

            Slinisz sie ale jakos nie ustosunkowales sie do wyzej przytoczonych faktow
            historycznych ktore raczej swiadcza o tym ze slowo krolewskie jest w pewnym
            sensie uzasadnione w przypadku Bydgoszczy. Poza tym tu nie chodzi o tworzenie
            przeszlosci, powinienes to chyba zauwazyc.

            > Historycznie dla
            > Torunia byliście jesteście i będziecie dziurą.

            Mozesz mi wyluszczyc Twoja definicje dziury? Czy Torun jest historycznie dziura
            wobec Inowroclawia? Czlowieku wysil sie troche zamiast pisac bzdety podszyte
            nierozumnymi kompleksami. (to do Ciebie a nie torunian)
            > Krytyka jaką uprawiam pod Waszym i naszym (inne wątki) względem powinna
            > przyczynić się do zmian na lepsze, a nie dla samego krytykowania.

            Jakos tego nie widac.

            pozdrawiam


            • Gość: LilSnæke Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.plan.auc.dk / *.i4.auc.dk 23.07.02, 15:25
              > > Historycznie dla
              > > Torunia byliście jesteście i będziecie dziurą.
              >
              > Mozesz mi wyluszczyc Twoja definicje dziury? Czy Torun jest historycznie
              dziura
              >
              > wobec Inowroclawia?

              Torun jest historycznie dziura wobec Wloclawka. ha, ha!

              I co z tego wynika?

              Czlowieku wysil sie troche zamiast pisac bzdety podszyte
              > nierozumnymi kompleksami. (to do Ciebie a nie torunian)
              > > Krytyka jaką uprawiam pod Waszym i naszym (inne wątki) względem powinna
              > > przyczynić się do zmian na lepsze, a nie dla samego krytykowania.
              >
              > Jakos tego nie widac.
              >
              > pozdrawiam
              >
              >
              • jasio4 Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 16:01
                > Torun jest historycznie dziura wobec Wloclawka. ha, ha!
                >
                > I co z tego wynika?

                NIC!
            • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 24.07.02, 07:32
              jasio4 napisał:

              >> Tak uważam, że Bydgoszcz jest dynamiczniejsza od Torunia i drażni mnie ale
              >> nie dynamiczniejsza Bydgoszcz tylko oszołomki z UM w Toruniu, które są
              >> winne ze Torun nie jest dynamiczny

              > Z Twoich postow raczej wynika cos innego - awersja do Bydgoszczy.

              Wytlumacz mi gdzie w tym zdaniu awersja do Bydgoszczy?


              > Slinisz sie ale jakos nie ustosunkowales sie do wyzej przytoczonych faktow
              > historycznych ktore raczej swiadcza o tym ze slowo krolewskie jest w pewnym
              > sensie uzasadnione w przypadku Bydgoszczy. Poza tym tu nie chodzi o tworzenie
              > przeszlosci, powinienes to chyba zauwazyc.

              piszesz "W PEWNYM SENSIE" - więcej pytań nie mam

              > > Historycznie dla
              > > Torunia byliście jesteście i będziecie dziurą.

              > Mozesz mi wyluszczyc Twoja definicje dziury? Czy Torun jest historycznie
              >dziura

              historycznie jesteście b. mało znaczącym miastem w porównaniu z Toruniem
          • Gość: Pontus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.swipnet.se 23.07.02, 15:23
            Z mitami nie masz racji. Każdy tworzy mity. Mity często są ważniejsze niż
            rzeczywistość. Przykład? Mit o Warsie i Sawie powstały jako "odpowiedź" na
            Kraka i Wandę.
            Po drugie. Całkowicie nie zgadzam sie z Tobą, że historia dana jest raz na
            zawsze. Sposób patrzenia na historię, czyli samą historię w końcu, tworza
            ludzie. Np. historia litewska, którą w części wymyślono lub zinterpretowano na
            złość Polakom.
            I ostrożnie z tymi dziurami historycznymi, bo dotyczy to miast tej miary co
            Berlin, Helsinki, Lille, a w Polsce Łodź.
            Ludzie stawiaja pominiki takie, na jakie ich stać. Wiele drugorzędnych bitew ma
            pominiki, a bitwy, które zadecydowały o losach ludzkosci czasem nie mają ich
            wcale. Jako bydgoszczanina, który ma bilskich krewnych w Toruniu, martwi mnie,
            że Toruń tak słabo turystycznie sie sprzedaje. W odniesieniu do wielkości i
            środków o wiele lepiej turystycznie sprzedaje sie np. Wolin. I uwierz mi
            szlachcicu, ze przeciętny Europejczyk nie słyszał ani o Bydgoszczy, ani o
            Toruniu, pomimo różnic o których mówisz. A Kopernik kojarzy im sie często z
            Niemcami.
            Wniosek? Zamiast pokazywac pawi ogon sąsiadom lepiej razem pracować dla
            wspólnego dobra, ale pracować, a nie gadać i mnieć pretensje.
            Aglomeracja? Jestem pewien, że powstanie i to z prostego powodu. Wymusi ją
            biurokracja Unii Europejskiej. Przede wszystkim na takie integracyjne działania
            będą przeznaczane unijne pieniądze. Europa opiera sie na regionach i
            programach. I mam nadzieję, że w przyszłości, kiedy podróż autostradą, lub
            czymś podobnym zajmie z B. do T. max.20 min, a pociągiem tyleż samo może
            mieszkańcy tego dwumiasat przestana się zastanawiać skad są i kogo obwiniać za
            własne niedole.

            • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 24.07.02, 07:48
              Gość portalu: Pontus napisał(a):

              > Z mitami nie masz racji. Każdy tworzy mity. Mity często są ważniejsze niż
              > rzeczywistość. Przykład? Mit o Warsie i Sawie powstały jako "odpowiedź" na
              > Kraka i Wandę.

              Ale Wy nie tworzycie mitu tylko stawiacie pomnik komuś kto dla Bydgoszczy tak
              naprawdę nic nie zrobił. Dlaczego nie mówicie o Bydgoszczy stołeczne miasto. To
              bardziej odpowiada rzeczywistości od Waszej królewskości

              > Po drugie. Całkowicie nie zgadzam sie z Tobą, że historia dana jest raz na
              > zawsze. Sposób patrzenia na historię, czyli samą historię w końcu, tworza
              > ludzie. Np. historia litewska, którą w części wymyślono lub zinterpretowano >
              >na złość Polakom.

              Zaczynam rozumieć. Wy robicie chyba ją na złość nam. Podobnie jest z tworzeniem
              uniwersytetu. Dlaczego zmieniacie nazwę, bo tylko nazwa uczelni się zmieni.
              Bydgoskie przeciętne uczelnie staną się nędznym uniwersytetem.

              > I ostrożnie z tymi dziurami historycznymi, bo dotyczy to miast tej miary co
              > Berlin, Helsinki, Lille, a w Polsce Łodź.

              Tak jak Wy jesteście dziurą historyczną my jesteśmy dziurą inwestycyjną.
              My zawsze będziemy ciekawszym miastem od Waszego bo taka była historia, a Wy
              będziecie zawsze atrakcyjniejsi inwestycyjnie bo Bydgoszcz jest wieksza od
              Torunia. Bardzo mało jest miast które mają wszystko. W Polsce ich nie ma wogóle.
            • juri Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 07.10.02, 20:03
              Gość portalu: Pontus napisał(a):

              > I uwierz mi
              > szlachcicu, ze przeciętny Europejczyk nie słyszał ani o Bydgoszczy, ani o
              > Toruniu, pomimo różnic o których mówisz.


              Nie mogę się z Tobą zgodzić. Osobiście - na własne oczy widziałem latynowski
              (nie wiem dokładnie w jakim języku) przewodnik zatytułowany:
              "Polska. Gdańsk - Toruń - Częstochowa - Kraków"
              • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 10.10.02, 10:32
                juri napisał:

                > Gość portalu: Pontus napisał(a):
                >
                > > I uwierz mi
                > > szlachcicu, ze przeciętny Europejczyk nie słyszał ani o Bydgoszczy, ani o
                > > Toruniu, pomimo różnic o których mówisz.

                Tak masz rację, b. mało mieszkańców Europy czy nawet Niemiec zna te miasta.
                Jednak Toruń jest mało znany a Bydgoszcz wogóle nie znana i to cała różnica.
                Ale problem nie leży w tym. Problem to Wasze kompleksy, że 380tys Bydgoszcz ma
                problemy z pokonaniem 200tys Torunia. Z miastami podobnej wielkości jesteście
                słabi. Więc się na siłę dowartościowujecie. Królewskie miasto, uniwersyteckie
                już tuż tuż, wielka metropolia (Ha-ha). Zdajesz sobie sprawę, że nawet rozsądni
                bydgoszczanie kpią z tego Waszego pędu do WIELKOŚCI, WAŻNOŚCI, ATRAKCYJNOŚCI.
                • Gość: gosc Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 64.119.104.* 10.10.02, 17:26
                  Cos mi sie wydaje, ze to Ty szlachcic masz problemy.

                  > Jednak Toruń jest mało znany a Bydgoszcz wogóle nie znana i to cała różnica.

                  Kandahar jest dzisuaj 1000 razy bardziej znany niz Torun, i co z tego?

                  > Ale problem nie leży w tym. Problem to Wasze kompleksy, że 380tys Bydgoszcz
                  ma
                  > problemy z pokonaniem 200tys Torunia.

                  ??? Pokonaniem? O co Tobie konkretnie chodzi? Czy wyobrazasz sobie, ze
                  bydgoszcanie czekaja z kilofami w reku aby zburzyc a potem zaorac Torun?
                  zastanow sie szlachcic co wygadujesz.

                  > Królewskie miasto,

                  Zalozone przez krola (jak zreszta wiele innych miast w Polsce)

                  > już tuż tuż, wielka metropolia (Ha-ha).

                  Wielka metropolia to Paryz.

                  Torun ma o niebo wiecej zabytkow, UMK ma renowe znacznie wieksza niz uczelnie
                  bydgoskie, Bydgoszcz jest znacznie wieksza od Torunia, zdaje sie, ze troche
                  lepiej sobie radzi w dzisiejszej rzeczywistosci i z racji roznicy wielkosci ma
                  silniejsza pozycje gospodarcza. To sa fakty.

                  I pytanie tylko co z nich wynika? Niewiele. Torun byl, jest i bedzie pieknym
                  miastem i nikt tego mu nie probuje odbierac.


                  > bydgoszczanie kpią z tego Waszego pędu do WIELKOŚCI, WAŻNOŚCI, ATRAKCYJNOŚCI.

                  Ped do "WIELKOŚCI, WAŻNOŚCI, ATRAKCYJNOŚCI" jest motorem postepu a wiec
                  Twoje "zarzuty" brzmia co najmniej naiwnie.

                  pozdrawiam
                  • szlachcic Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 11.10.02, 09:22
                    Gość portalu: gosc napisał(a):


                    > > Królewskie miasto,
                    > Zalozone przez krola (jak zreszta wiele innych miast w Polsce)

                    Królewskim miastyem można nazwać Kraków, królewskim bo rezydował tam król

                    > > już tuż tuż, wielka metropolia (Ha-ha).
                    > Wielka metropolia to Paryz.

                    Ja to wiem, więc dlaczego pijesz do mnie a nie do swoich ziomków którzy tak
                    mówią

                    > > nawet bydgoszczanie kpią z tego Waszego pędu do WIELKOŚCI, WAŻNOŚCI,
                    ATRAKCYJNOŚci

                    > Ped do "WIELKOŚCI, WAŻNOŚCI, ATRAKCYJNOŚCI" jest motorem postepu a wiec
                    > Twoje "zarzuty" brzmia co najmniej naiwnie.

                    No to więc Bydgoszcz to wielka metropolia, królewskie, uniwersyteckie miasto,
                    jedyna stolica woj. Kuj-Pom.
                    Poprawiło Ci się samopoczucie?
                    • Gość: gosc Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 64.119.104.* 11.10.02, 14:33

                      > Poprawiło Ci się samopoczucie?

                      Ja nie musze sie dowartosciowywac. To Ty masz problemy i chcialem Tobie pomoc.
                      Jak widze, bez skutku.

                      pozdrawiam piekna torunska starowke.
          • Gość: Pontus Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.swipnet.se 23.07.02, 15:23
            Z mitami nie masz racji. Każdy tworzy mity. Mity często są ważniejsze niż
            rzeczywistość. Przykład? Mit o Warsie i Sawie powstały jako "odpowiedź" na
            Kraka i Wandę.
            Po drugie. Całkowicie nie zgadzam sie z Tobą, że historia dana jest raz na
            zawsze. Sposób patrzenia na historię, czyli samą historię w końcu, tworza
            ludzie. Np. historia litewska, którą w części wymyślono lub zinterpretowano na
            złość Polakom.
            I ostrożnie z tymi dziurami historycznymi, bo dotyczy to miast tej miary co
            Berlin, Helsinki, Lille, a w Polsce Łodź.
            Ludzie stawiaja pominiki takie, na jakie ich stać. Wiele drugorzędnych bitew ma
            pominiki, a bitwy, które zadecydowały o losach ludzkosci czasem nie mają ich
            wcale. Jako bydgoszczanina, który ma bilskich krewnych w Toruniu, martwi mnie,
            że Toruń tak słabo turystycznie sie sprzedaje. W odniesieniu do wielkości i
            środków o wiele lepiej turystycznie sprzedaje sie np. Wolin. I uwierz mi
            szlachcicu, ze przeciętny Europejczyk nie słyszał ani o Bydgoszczy, ani o
            Toruniu, pomimo różnic o których mówisz. A Kopernik kojarzy im sie często z
            Niemcami.
            Wniosek? Zamiast pokazywac pawi ogon sąsiadom lepiej razem pracować dla
            wspólnego dobra, ale pracować, a nie gadać i mnieć pretensje.
            Aglomeracja? Jestem pewien, że powstanie i to z prostego powodu. Wymusi ją
            biurokracja Unii Europejskiej. Przede wszystkim na takie integracyjne działania
            będą przeznaczane unijne pieniądze. Europa opiera sie na regionach i
            programach. I mam nadzieję, że w przyszłości, kiedy podróż autostradą, lub
            czymś podobnym zajmie z B. do T. max.20 min, a pociągiem tyleż samo może
            mieszkańcy tego dwumiasat przestana się zastanawiać skad są i kogo obwiniać za
            własne niedole.

        • Gość: z Krakowa Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.chello.pl / *.chello.pl 14.10.02, 22:01
          Gość portalu: Pontus napisał(a):

          > Drogi Kolego,
          > Takie teksty wytykające innym kompleksy są czystą projekcją. Równie dobrze
          > można powiedzieć, że Kraków to nie Praga, Gdańsk to nie Amsterdam.

          Oczywiście, że Kraków to nie Praga. Jest od niej dużo piękniejszy!
          • b3ut Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 15.10.02, 00:21
            Ale nam chodzi o czeską Pragę :)
    • floppy Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 21:31

      Cccccco?!?!?!

      Chyba ktoś miał ostrą fazę, żeby cos takiego stwierdzić.

      Boszszszsz.
      8-#
    • elektron3 Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 23.07.02, 23:52


      > Usłyszałem coś niebywałego. ......
      > Pozdrawiam mieszkańców wiecznego i
      >królewskiego miasta (przepraszam
      > metropolii) Bydgoszczy.

      Niebywała to jest twoja głupota.
      • Gość: Szymek Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: 213.146.61.* 24.07.02, 07:11
        Zakończmy tą jałową już dyskusję [zresztą, abstrahujac - uważam, że wszelkie
        dyskusje na forum winny kończyć siępo 30-40 odpowiedziach bo przeradzają się w
        bełkot].
        Wyczytałem w niej jedno niezwykle słuszne zdanie - czy o "królewskiej B-czy"
        czy o "kopernikańskim Toruniu" mało kto słyszał w Europie tak jak powinien.
        Reklama jest zła, Toruń kompletnie nie wygrywa swoich możliwości turstycznych.
        Bydgoszcz ma wiele ukrytych atutów [czy wiecie że tu, do XVI wieku była JEDYNA
        w Polsce mennica i wszelkie pieniądze w gigantycznym państwie jagielonów
        robiano nad Brdą?!], ale gdy oba miasta będa sobie pluły plecy, to
        i "kopenirk" i "łuczniczka" zostana co anjwyżej celem dla gołebiej sraczki.
        Pozdrawiam i sie wy-outowuje z wątku.
        • marcin.orlowski Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 02.10.02, 13:59
          Gość portalu: Szymek napisał(a):
          > Bydgoszcz ma wiele ukrytych atutów [czy wiecie że tu, do XVI wieku była
          JEDYNA
          > w Polsce mennica i wszelkie pieniądze w gigantycznym państwie jagielonów
          > robiano nad Brdą?!],

          A wielka Mennica Krakowska? A mennica we Wschowie? Mennica w Krolewcu? Mennica
          w Toruniu - bila monete dla Krolestwa Polskiego od 1466 lub 1467 roku (szelagi,
          grosze) - czyli od polowy XV wieku. Zatem jak to jest? Pisze z pamiecie zatem
          moge sie troche mylic. Mam w domu katalog mennicy torunskiej i moge sprawdzic
          dokladnie. Ale z ta JEDYNA to raczej przesadziles. Tak a propos - od ktorego
          roku dzialala mennica w Bydgoszczy? Pozdrawiam,
          • Gość: Ted® Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 14:29
            szymek faktycznie troche przesadzil
            ok 1625r (nie znam dokladnej daty) przez pewien czas mennica bydgoska byla
            jedyna DZIALAJACA w kraju
            • marcin.orlowski Re: Bydgoszcz - Królewskie miasto 03.10.02, 07:36
              Gość portalu: Ted® napisał(a):
              > szymek faktycznie troche przesadzil
              > ok 1625r (nie znam dokladnej daty) przez pewien czas mennica bydgoska byla
              > jedyna DZIALAJACA w kraju

              A dokladnie w 1627 :-) gdy dzialalnosc zawiesila mennica krakowska.
              Tak "na oko" ten bydgoski czas mogl trwac do 3 lat.
              Ale lepiej jakby potwierdzil to jakis numizmatyk gdyz w rozpisce mam
              np. ze od 1618 do 1631 r. bito monete w Wilnie.

              Mennica w Toruniu dzialala (jako Krzyzacka) co najmniej od roku 1238 w zasadzie
              caly czas przez okres istnienia Zakonu w Polsce. Pierwsza monete w
              Rzeczpospolitej wybito w 1454!!! roku. I juz do konca XV wieku mennica dzialala
              najpierw jako mennica stanowa, a potem miejska. W latach 1528-1535 byla uznana
              za Mennice Krolewska. Potem byla zdaje sie przerwa i monete w Toruniu znowu
              zaczeto bic od roku 1630 do 1673 - z przerwami "z okazji" najazdow szwedzkich,
              gdy to mennice torunska wykorzystywali "goscie" zza morza. Mennica dziala tez i
              w XIII wieku np. w latach 1760-1765. Co ciekawe ostatnia moneta przypisana do
              Torunia zostala wybita w... 1918 roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja