vesna1
23.07.02, 11:18
Niedawno z moim chlopakiem szukalismy w miescie krotkich spodni dla niego.
Mialy byc jasne, cienkie, szerokie. W zadnym sklepie nie zobaczylismy nic
godnego uwagi, a przeszlismy pol Torunia. Pojechalismy do Bydgoszczy. Juz w
drodze z dworca na "glowna handlowa ulice" - Gdanska - w co drugim sklepie
widzielismy cos godnego uwagi. O Gdanskiej nie wspominam. Mozna bylo
przebierac i wybrzydzac. Moj chlopak wrocil z dwiema nowymi parami spodni, ja
tez znalazlam dla siebie krotkie spodenki - takie, jakich juz od dawna
bezskutecznie poszukiwalam w Toruniu.
I teraz pytanie - dlaczego tak jest? Czemu sklepow w Bydgoszczy jest wiecej i
czemu sa o niebo lepiej zaopatrzone? Roznice widac nawet, gdy porowna sie
zaopatrzenie sklepow tych samych firm, powiedzmy Reserved. Czyja to wina?