Po Kaszczorku...

IP: 213.76.129.* 27.07.02, 14:25
Kochani, bardzo dziekuje wszystkim, ktorzy byli w Kaszczorku. Ciesze sie, ze
was poznalam (dzieki Wiechowi zreszta..;)
Przybiezali do nas takze Mnich i Quesso, ale po drodze porwala ich zawierucha
rubinkowska.
Pozdrawiam tez tych, ktorzy do Kaszczorka przybyli naprawde z odleglych
stron..
    • robert_wl Re: Po Kaszczorku... 27.07.02, 14:52
      A gdzie Staro? A gdzie Magdelan? A gdzie Doka? Gdzie ci wszyscy, którzy
      zapewniali o swojej obecności na spotkaniu? Było na prawdę miło i aż żal było
      się rozstawać z tak ciekawym towarzystwem. Nie będę zbyt twórczy i jeszcze raz
      napiszę to co napisałem na Netbicie: (...) Chciałem tylko zaznaczyć, że jedyną
      osobą, której nie będę mile wspominał jest właścicelka Saloonu. Bezduszna nie
      pozwoliła mi na ulokowanie mojego rowerka w miejscu niedostępnym dla złodziei,
      czyli gdzieś w jakimś saloonowym magazynie, ani przy drzwiach wejściowych, mimo
      iż nikomu by nie zawadzał. I tu głęboki ukłon w kierunku Radcy, który tak
      przemeblował swojego escorta, że rowerem mogłem dosłownie wjechać do jego
      samochodu.
    • snoop Re: Po Kaszczorku... 27.07.02, 14:57
      Gość portalu: Sarenka napisał(a):

      > Kochani, bardzo dziekuje wszystkim, ktorzy byli w Kaszczorku. Ciesze sie, ze
      > was poznalam (dzieki Wiechowi zreszta..;)
      > Przybiezali do nas takze Mnich i Quesso, ale po drodze porwala ich zawierucha
      > rubinkowska.
      > Pozdrawiam tez tych, ktorzy do Kaszczorka przybyli naprawde z odleglych
      > stron..



      Nie zglaszalem swojej obecnosci ale zaluje ze nie bylem sory duzo pracy
      moze na nastepnym sie pojawie papa
      • k_rzyzak Re: Po Kaszczorku... 27.07.02, 15:11
        Było fajnie!szkoda ze musiałem tak szybko waś opuścić.Pozdrawiam nowych oraz
        starych Netbitowców!
        • Gość: Wiech Re: Po Kaszczorku... IP: 217.97.134.* 29.07.02, 10:06

          Mnie tez beło sympatycznie, choć moim skromnym - z paru pompatycznych i
          okrągłych pogadanek, z czystym sumieniem można było zrezygnować...


          Poza tym cieszę się, że mogłem empirycznie poznać kolejnych ludków, których
          spotykam w 'wirtualnym' świecie 'Wybiórczej' :)))

          Pozdrówka
          Wiech
          • radca Re: Po Kaszczorku... 29.07.02, 11:41
            Pojawila sie propozycja Jaskolki, co Wy na to ?

            pozdrowienia dla TORUNIA i nie tylko
            radca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja