Toruń to prowincjonalna miescina

18.08.02, 19:59
przejezdżałem przez ta wieś ostatnio i sobie myśle jaka to wiocha w
porównaniu z Poznaniem, w Poznaniu wieżowce rosna jak grzyby po deszczu, nowe
hotele, lotnisko a w Toruniu, sklep monopolowy i to wszystko, żal mi was
    • robert_wl Re: Toruń to prowincjonalna miescina 18.08.02, 20:35
      Poznań, Poznań .... hmmmm, a gdzie to jest?
      • b3ut Re: Toruń to prowincjonalna miescina 18.08.02, 22:01
        w Poznaniu to muszą być Hotele bo my tam czasem jeździmy
        w interesach. A ty za to masz pocztówkę z toruńską starówką
    • szlachcic Re: Toruń to prowincjonalna miescina 19.08.02, 07:37
      A Poznań to światowe miasto?
    • szlachcic Re: Toruń to prowincjonalna miescina 19.08.02, 07:37
      A Poznań to światowe miasto?
    • Gość: Swordfish Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: 213.146.61.* 19.08.02, 12:28
      Tak w zasadzie, to powinna mnie krew zalać na te słowa. Tak nawrzucać mojemu
      miastu! Ale ni cholery nie mogę sie zdenerwować. Dlaczego? Bo to cholerna
      prawda. To miasto się nie rozwija, tylko zwija. Jeśli ktoś chce robić interesy,
      to stąd ucieka. Kapitał lokowany jest chociażby w Bydgoszczy, bo tam posłowie i
      zarząd miasta myślą o rozwoju, a nie o własnej dupie. Trzeba być kretynem, by
      tak marnować potencjał turystyczny Torunia. Tu się nic nie dzieje! Turysta
      poogląda sobie zabytki w 1 dzień i spada, bo następnego nie ma już co robić.
      Bramy na starówce śmierdzące szczyną, ławki na Szerokiej opanowane przez
      meneli, na bocznych ulicach starówki syf. I to jest miasto turystyczne?
      Popatrzcie jak wygląda Kraków, Poznań czy Gdańsk. Tam po prostu wiedzą, że brud
      i syf na głównych deptakach satrówek oznacza mniejszą ilość turystów. A przez
      to mniejszą kasę. W Toruniu tego nie rozumieją. Malunki sprajem na murach
      straszą miesiącami, psy srają na Szerokiej, a w ruinach zamku można dostać w
      michę od śmierdzieli. A spróbujcie zrobić zakupy kartą w nocnym sklepie. Oni
      nie wiedzą, co to jest. To miasto zdycha!
      • Gość: Pontus Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.swipnet.se 19.08.02, 12:33
        Dosyć prostackie są te stwierdzenia o prowincjonalnej mieścinie. A Heidelberg,
        czy Oxford to może są metropolie?
        A akurat Poznań przegrywa rywalizacje z Wrocławiem. O Wrocławiu pisze książkę
        N.Davis, miasto stara się EXPO.
        Z drugiej strony władze Torunia poza awanturą a la Grześkowiak rzeczywiście
        niewiele robią. Ale wieżowce to chtba ostatnia rzecz której trzeba Toruniu.
        Elana i Merinotex wystarczą.
        • Gość: filozof Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 16:41
          Gość portalu: Pontus napisał(a):

          > Dosyć prostackie są te stwierdzenia o prowincjonalnej mieścinie. A
          Heidelberg,
          > czy Oxford to może są metropolie?
          > A akurat Poznań przegrywa rywalizacje z Wrocławiem. O Wrocławiu pisze książkę
          > N.Davis, miasto stara się EXPO.
          > Z drugiej strony władze Torunia poza awanturą a la Grześkowiak rzeczywiście
          > niewiele robią. Ale wieżowce to chtba ostatnia rzecz której trzeba Toruniu.
          > Elana i Merinotex wystarczą.

          Naprawde sadzisz ze Poznan przegrywa z Wroclawiem? Podales dwa argumenty ktore
          o niczym nie swiadcza. Pierwszy to taki ze jakis gosciu pisze ksiazke co w
          zaden sposob nie odnosi sie do kondycji gospodarczej miasta. Co wroclawianom
          bedzie po jakiejs ksiazce, chociazby pisal ja ktos naprawde wielki, jesli beda
          zyc w ubostwie. Problemy miasta sa bardzo zlozone i dotycza tylu spraw ze nie
          podejme sie ich wyliczania. Stawianie jakiejs ksiazki jako dowod wyzszosci
          swojego miasta jest po prostu glupią dziecinną duma nie majaca nic wspolnego z
          realna ocena sytuacji. No i drugi powod. To mnie troche smieszy bo wroclawianie
          mowia o Expo jak o rzeczy pewnej. Czy myslisz ze we mnie jest taka zazdrosc ze
          chcialbym ze wam sie nie powiodlo? Czy myslisz ze zalezy mi na tym zeby Poznan
          rosl w sile a reszta kraju wygladala jak kompletna wiocha. Oprocz tego ze
          jestem Poznaniakiem jestem tez Polakiem i zalezy mi nie tylko na wizerunkowi
          Poznania w kraju ale tez wizerunkowi calej Polski w swiecie dlatego chcialbym
          aby i Wroclaw byl w dobrej kondycji. Pisanie o Expo jest troche ryzykowne bo
          moze sie okazac ze bedzie to niewypal jak z olimpiada w zakopanem a badz pewien
          ze gdy Wroclaw zostalby zepchniety na drugi plan swoja porazka poznanscy radni
          na pewno beda wiedzieli jak to wykorzystac. Pozdrawiam.
          • Gość: Pontus Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.swipnet.se 20.08.02, 09:09
            Tak uważam. Potencjał Wrocławia i jego położenie jest nieporównywalne z
            Poznaniem. Z międzynarodowych szlaków Poznań leży tylko przy trasie Warszawa-
            Berlin, Wrocław to skrzyzowanie tras do Berlina, Drezna, Pragi.
            Nic dziwnego, że w przeszłości Wrocław był metropolią na skalę całych Niemiec.
            Przed wojną liczył 620 tys. podczas kiedy Poznań 270 tys. Po otwarciu granic
            Wroclaw znowu wygrywa, dzieki świetnemu polożeniu. Juz sam start do EXPO daje
            Wroclawiowi ogromnego "kopa" do przodu i świadczy o potencjale i ambicjach
            miasta. Nie trzeba być jasnowidzem, aby dostrzec, ze w rozszerzonej UE to
            Wrocław będzie beneficjentem zmian. Poznań też jest dynamiczny i dobrze
            zarządzany, ale juz teraz widać, że nie dogoni Wrocławia.
            • Gość: ja Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 12:45
              Gość portalu: Pontus napisał(a):

              > Tak uważam. Potencjał Wrocławia i jego położenie jest nieporównywalne z
              > Poznaniem.

              Puste zdanie nienacechowane argumentami. Nie lubie takich.

              Z międzynarodowych szlaków Poznań leży tylko przy trasie Warszawa-
              > Berlin, Wrocław to skrzyzowanie tras do Berlina, Drezna, Pragi.

              Tego akurat się nie wybiera. To tak jakby Gdańsk próbował zaimponować
              wroclawianom tym że ma morze a Wrocław nie. My Wielkopolonie lubimy się
              chwalić własną gospodarnością i zaradnością a nie takim czy innym przypadkiem.
              Mieszko I mógł przecież powędrować trochę dalej na wschód i cała Polska jak i
              poźniejszy Wrocław mógłby być teraz gdzieś pod Uralem. Mów o tym czego
              dokonaliście a nie o tym co zostało wam dane.

              > Nic dziwnego, że w przeszłości Wrocław był metropolią na skalę całych
              Niemiec.
              > Przed wojną liczył 620 tys. podczas kiedy Poznań 270 tys.

              No tu się nie zgodzę bo Wielkopolska była zapleczem gospodarczym dla całej
              Rzeszy a Poznań był rozbudowywany na podobieństwo Berlina. Jeśli chodzi o
              liczby to policz ile było w naszych miastach ludzi i ile jest teraz a łatwo
              się przekonasz gdzie ludzie najchętniej się osiedlali.

              Po otwarciu granic
              > Wroclaw znowu wygrywa, dzieki świetnemu polożeniu. Juz sam start do EXPO
              daje
              > Wroclawiowi ogromnego "kopa" do przodu i świadczy o potencjale i ambicjach
              > miasta.

              Jeszcze raz powtarzam, że jeszcze się wam nie udało, bo sprawa się dopiero
              rozstrzygnie. Moim zdaniem to przerost ambicji, przecież Wrocław nie ma
              żadnych doświadczeń targowych.

              Nie trzeba być jasnowidzem, aby dostrzec, ze w rozszerzonej UE to
              > Wrocław będzie beneficjentem zmian. Poznań też jest dynamiczny i dobrze
              > zarządzany, ale juz teraz widać, że nie dogoni Wrocławia.

              Kolejne zdania nienacechowane argumentami. Oczekiwałem innej riposty.
              Jak ostatnio byłem we Wrocławiu to oczekiwałem czegoś wielkiego a widziałem
              kolejne zawszone miasto na podobieństwo Warszawy. Żaden z biurowców nie zrobił
              na mnie wrażenia. Nic z tego co się u was teraz buduje nie dorówna poznańskim
              inwestycjom. Warto jeszcze podkreślić że Poznań nie zaprzedał się zagranicznym
              inwestorom tak jak Wsiawka czego przykładem mogą być choćby: centrum Kupiec
              Poznański, biurowiec Delta czy Stary Browar. Pozdrawiam i życzę szybszego
              tempa.

              • Gość: Pontus Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.swipnet.se 20.08.02, 14:55
                Po pierwsze nie jestem z Wrocławia, tylko postronnym obserwatorem. Opowieści o
                Wielkopolsce jako zapleczu Rzeszy, to najzwyklejsze megalomaństwo. Śląsk był
                zawsze bogatszy. Jest takie niemieckie powiedzenie, że każdy berlińczyk ma
                Ślązaka w rodzinie, bo ze Śląska napływali nowi mieszkańcy Berlina w latach
                tzw. Gruenderjahre.
                Oczywiście,że położenia się sobie nie wybiera. Stwierdzam tylko, że Wrocław ma
                lepsze położenie geograficzne i przed wojną był ca 3 razy większy od Poznania.
                Po wojnie, ze zrozumiałych względów, proporcje te uległy zachwianiu, ale, dla
                mnie, powtarzam, postronnego obserwatora, jest jasne, że to Wrocław będzie
                najdynamiczniejszym ośrodkiem na Zachodzie Polski i de facto już jest.
                Poznań był rozbudowywany na podobieństwo Berlina? No cóż w każdymn razie każde
                miasto w Niemczech po 1870 naśladowało stolicę, ale o ile sobie przypominam z
                książek to mawiano Bromberg - kleines Berlin, jako najbardziej niemieckie
                miasto w Provinz Posen
                Zastanawiam się tylko skąd w naszej spokojnej dyskusji tyle zaściankowego hurra
                optymizmu?

                • Gość: ja Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 17:43
                  Gość portalu: Pontus napisał(a):

                  > Po pierwsze nie jestem z Wrocławia, tylko postronnym obserwatorem. Opowieści
                  o
                  > Wielkopolsce jako zapleczu Rzeszy, to najzwyklejsze megalomaństwo. Śląsk był
                  > zawsze bogatszy. Jest takie niemieckie powiedzenie, że każdy berlińczyk ma
                  > Ślązaka w rodzinie, bo ze Śląska napływali nowi mieszkańcy Berlina w latach
                  > tzw. Gruenderjahre.
                  > Oczywiście,że położenia się sobie nie wybiera. Stwierdzam tylko, że Wrocław
                  ma
                  > lepsze położenie geograficzne i przed wojną był ca 3 razy większy od
                  Poznania.
                  > Po wojnie, ze zrozumiałych względów, proporcje te uległy zachwianiu, ale,
                  dla
                  > mnie, powtarzam, postronnego obserwatora, jest jasne, że to Wrocław będzie
                  > najdynamiczniejszym ośrodkiem na Zachodzie Polski i de facto już jest.
                  > Poznań był rozbudowywany na podobieństwo Berlina? No cóż w każdymn razie
                  każde
                  > miasto w Niemczech po 1870 naśladowało stolicę, ale o ile sobie przypominam
                  z
                  > książek to mawiano Bromberg - kleines Berlin, jako najbardziej niemieckie
                  > miasto w Provinz Posen
                  > Zastanawiam się tylko skąd w naszej spokojnej dyskusji tyle zaściankowego
                  hurra
                  >
                  > optymizmu?
                  >

                  Ta dyskusja do niczego nie prowadzi. Pewnie już tak zostanie że będzie ci się
                  wydawać że masz racje a i tak Poznań nadal będzie najdynamiczniej rozwijającym
                  się miastem w Polsce. Wrocław zawsze pozostanie krok za Poznaniem. Pozdrawiam.
    • Gość: filozof Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 19.08.02, 16:26
      lechita21 napisał(a):

      > przejezdżałem przez ta wieś ostatnio i sobie myśle jaka to wiocha w
      > porównaniu z Poznaniem, w Poznaniu wieżowce rosna jak grzyby po deszczu, nowe
      > hotele, lotnisko a w Toruniu, sklep monopolowy i to wszystko, żal mi was

      Nie zwracajcie uwagi na tego idiote. Tez jestem z Poznania i zal mi takich
      ludzi jak on. W Toruniu bylem juz jakis czas temu i niewiele pamietam ale moje
      wrazenia byly jak najbardziej pozytywne. Przeciez Torun mial pierwszego Mc
      Donalda'a dlugo przed Poznaniem co byc moze o czyms swiadczy. Sory za tego
      palanta. Tacy zdarzaja sie wszedzie. Pozdrawiam.
      • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 19.08.02, 16:38
        Gość portalu: filozof napisał(a):

        > Nie zwracajcie uwagi na tego idiote. Tez jestem z Poznania i zal mi takich
        > ludzi jak on. W Toruniu bylem juz jakis czas temu i niewiele pamietam ale
        moje
        > wrazenia byly jak najbardziej pozytywne. Przeciez Torun mial pierwszego Mc
        > Donalda'a dlugo przed Poznaniem co byc moze o czyms swiadczy. Sory za tego
        > palanta. Tacy zdarzaja sie wszedzie. Pozdrawiam.

        Kochani Poznaniacy,

        Gdybym miała na to wpływ,chciałabym oddać waszemu pieknemu miastu wszystkie
        torunskie fast-foody, istniejace i budowane hipermarkety,zastygle w oczekiwaniu
        na gosci hotele.Niestety nie mam na to wplywu. Ale nie mam tez nic przeciwko
        temu,aby Poznan,podazajac wzorem swej ulubionej :# Warszawy zmieniał się szybko
        i energicznie w fajowe megacentrum kiczu.
        Po Toruniu chodzi sie dlugo, chodzi sie leniwie.Nie mamy tu techno,tylko
        jazz.Od supermarketow wolimy male sklepiki ze znajoma panią Kazią,która zapyta
        o zdrówko. Od macburgerów wolimy zapiekanki spod Arkad,a drugich takich nie ma
        w całej Polsce. Mozna tu spotkac starych znajomych pod Aniołem lub poznac
        całkiem nowych. Z niektorych kamienic sypie sie tynk podczas nocnych spotkan
        teatrow ogrodkowych. W leniwe wieczory mozna posiedziec na ruinach zamczyska.
        Problemy naszego miasta dotycza tylko nas,i blizsze sa moze mieszkancom
        Krakowa,tez milosnikom kultury i gotyku.
        Ale wam,Poznaniakom,zycze wszystkiego najlepszego i wspolczuje,ze znajduja sie
        wsrod was tacy dziwni fanatycy.

        • bratek8 Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra 21 19.08.02, 18:31
          Lechita z Poznania jest zbyt znana osobistoscia (dla innych - osobliwoscia) forum, zeby musiec tak glupio sie
          maskowac nieudolnym nickiem.
          Jest tez zbyt znany poznanskim forumowiczom, zeby ktorys przybieral tak podobny nick.

          Poznanskie forum nigdy nie atakowalo Torunia. Nigdy. Sprawdzcie. Sa inne rachunki krzywd. Predzej to idiota
          stukajacy z Warszawy. Moze nawet kiedys zyl w Toruniu, skoro tak mu ten Torun cierniem tkwi?

          Ze tez sie idiotom nie znudza takie padalcowate prowokacje.
          • Gość: MoleR Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra IP: *.bci.net.pl 20.08.02, 15:03
            bratek8 napisał(a):

            > Lechita z Poznania jest zbyt znana osobistoscia (dla innych - osobliwoscia)
            for
            > um, zeby musiec tak glupio sie
            > maskowac nieudolnym nickiem.
            > Jest tez zbyt znany poznanskim forumowiczom, zeby ktorys przybieral tak
            podobny
            > nick.
            >
            > Poznanskie forum nigdy nie atakowalo Torunia. Nigdy. Sprawdzcie. Sa inne
            rachun
            > ki krzywd. Predzej to idiota
            > stukajacy z Warszawy. Moze nawet kiedys zyl w Toruniu, skoro tak mu ten Torun
            c
            > ierniem tkwi?
            >
            > Ze tez sie idiotom nie znudza takie padalcowate prowokacje.


            Dlaczego mieszasz w to Warszawę? Rozumiem, że wstydzisz sie tego, że w Poznaniu
            w ostatnim czasie forumowa głupota przeżywa zwyżkę formy, ale nie lecz swoich
            kompleksów na forum toruńskim i nie wycieraj sobie gęby Warszawą.
            Jestem z Warszawy, mam jednak bardzo dobre wspomnienia z Torunia, duuuużo piwa
            wypiłem Pod Aniołem...i uważam, że Toruń o ile jest prowincjonalny to tylko w
            dobrym tego słowa znaczeniu. Jeżeli miałbym wybierać "prowincjonalne" miasto
            aby spędzić w nim pół życia, to pewnie byłby to Toruń. Tam są wspaniali ludzie,
            stamtąd też wiele osób przyjechało do Warszawy i układa sobie w niej życie. Mam
            wielu toruńskich przyjaciół zarówno w Toruniu i w Warszawie i żaden z Torunian
            nie ma powodu sądzić, że może spotkać ich jakaś nieżyczliwość ze strony
            warszawiaka...po prostu jesteśmy tylko ludźmi.

            Pozdrowienia z Warszawy
            • prsl Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra 20.08.02, 16:52
              Drogi MoleR
              Mysle, ze to nieporozumienie. Jestes tu gosciem, nie znasz wczesniejszych zdarzen ani ukladow na tym forum, wiec
              nie wiesz, ze moze tu chodzic o zupelnie inna rzecz niz wycieranie sobie geby Warszawa.

              Otoz mamy tu takiego jednego misia, ktory od zarania forum lubi udawac kogos innego i szczuc ludzi na siebie.
              pochodzi z Torunia, a obecnie siedzi w Warszawie. Byl juz pare razy przylapany na takich numerach.
              Klasyczny numer: jako rzekomy BYDEK wypisywal obrazliwe teksty pod adresem poznaniakow. Takimi samymi
              slowami (podkreslam) jak teraz rzekomy lechita21 pod adresem polowy miast w Polsce.
              Lechita 21 zablysnal przez trzy godziny ostatniej niedzieli. I zniknal zadowolony z szumu na kazdym forum miejskim.
              To tez przypomina misia, o ktorym mowie.

              Macie pecha, ze wlasnie do Warszawy mu po drodze.
              Moze i nie ma co od razu tego wlasnie goscia posadzac o bycie Lechita21, ale ze sie ani razu (nawet przylapany) nie
              pokajal za ten chlew, to trudno sie dziwic, ze przy kazdym nowym gnoju, od razu do niego biegna mysli.

              Wiec - bez obrazy MoleR. To nie na Warszawe przygana, ale na nawiedzonego nowego warszawiaka.

              Mysle, ze tlumaczenie bratka8 o tym iz zaden - nawet glupi - poznaniak nie bylby tak glupi zeby mianowac sie nowym
              Lechita, maja sens. Gdy zechcesz to przyznac, spojrzysz moze na lechite21 naszymi oczami.

              Cieplo pozdrawiam
              • moler1 Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra 21.08.02, 10:00
                prsl napisał:

                > Drogi MoleR
                > Mysle, ze to nieporozumienie. Jestes tu gosciem, nie znasz wczesniejszych
                zdarz
                > en ani ukladow na tym forum, wiec
                > nie wiesz, ze moze tu chodzic o zupelnie inna rzecz niz wycieranie sobie geby
                W
                > arszawa.
                >
                > Otoz mamy tu takiego jednego misia, ktory od zarania forum lubi udawac kogos
                in
                > nego i szczuc ludzi na siebie.
                > pochodzi z Torunia, a obecnie siedzi w Warszawie. Byl juz pare razy
                przylapany
                > na takich numerach.
                > Klasyczny numer: jako rzekomy BYDEK wypisywal obrazliwe teksty pod adresem
                pozn
                > aniakow. Takimi samymi
                > slowami (podkreslam) jak teraz rzekomy lechita21 pod adresem polowy miast w
                Po
                > lsce.
                > Lechita 21 zablysnal przez trzy godziny ostatniej niedzieli. I zniknal
                zadowolo
                > ny z szumu na kazdym forum miejskim.
                > To tez przypomina misia, o ktorym mowie.
                >
                > Macie pecha, ze wlasnie do Warszawy mu po drodze.
                > Moze i nie ma co od razu tego wlasnie goscia posadzac o bycie Lechita21, ale
                ze
                > sie ani razu (nawet przylapany) nie
                > pokajal za ten chlew, to trudno sie dziwic, ze przy kazdym nowym gnoju, od
                razu
                > do niego biegna mysli.
                >
                > Wiec - bez obrazy MoleR. To nie na Warszawe przygana, ale na nawiedzonego
                noweg
                > o warszawiaka.
                >
                > Mysle, ze tlumaczenie bratka8 o tym iz zaden - nawet glupi - poznaniak nie
                bylb
                > y tak glupi zeby mianowac sie nowym
                > Lechita, maja sens. Gdy zechcesz to przyznac, spojrzysz moze na lechite21
                naszy
                > mi oczami.
                >
                > Cieplo pozdrawiam


                OK, trochę jaśniej teraz na to patrzę.
                Toruńskie forum ma jednak chlubne przykłady chociażby w postaci
                forumowicza "krzyżaka", który od kilku miesięcy przebywa w Warszawie i dzielnie
                na forum warszawskim się udziela. Wcześniej był stałym bywalcem forum
                toruńskiego (być może ciągle jest). Szukajmy zatem raczej pozytywów, a wtedy
                negatywy zostaną przyćmione.

                Serdeczne pozdrowienia
                :-)
                • prsl Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra 21.08.02, 17:56
                  moler1 napisał:
                  > OK, trochę jaśniej teraz na to patrzę.
                  > Toruńskie forum ma jednak chlubne przykłady chociażby w postaci
                  > forumowicza "krzyżaka", który od kilku miesięcy przebywa w Warszawie i dzielnie
                  > na forum warszawskim się udziela. Wcześniej był stałym bywalcem forum
                  > toruńskiego (być może ciągle jest). Szukajmy zatem raczej pozytywów, a wtedy
                  > negatywy zostaną przyćmione.

                  Drogi MoleR
                  wyslawiasz sie starannie, logicznie reagujesz na argumentacje (to nie jest regula na forum, a nawet przeciwnie),
                  wiec jestes inteligentnym czlowiekiem. Zatem moge zaczac moja odpowiedz przewrotnie - od zagadki.

                  Jak myslisz, jak duza jest populacja torunian na forum gazeta.pl? A populacja warszawiakow na tym samym forum?
                  A jak duzy moze byc zbior wspolny miedzy tymi dwoma zbiorami?

                  Rozumiesz juz kto zostal przylapany (a nawet banowany za to przez 3 miesiace przez adminow) na opluwaniu
                  innych jako bydek, artih i uzytkowniko paru innych jeszcze nickow? Tak, to komputer Krzyzaka redakcja odlaczyla o
                  forum, oficjalnie o tym reszte powiadamiajac.
                  Zajadlosc z jaka tropimy tu nawroty jego zlych zwyczajow jest rownie duza, jak duzym szokiem bylo dla nas, ze ten
                  sam mily Misio-Krzyzak z realu to Dr.Jackyl/Mr Hyde. Ze pod innym nickiem lzyl od pedalow i gownojadkow tych,
                  ktorym w realu robil gili-gili.

                  Powtarzam - moze i lechita21 nie jest nim. Po prostu zachowal sie wedlug najlepszych (najgorszych) wzorow
                  waszego nowego warszawskiego forumiarza. Ale jako wtajemniczony teraz bedziesz wiedzial, ze jesli nagle ktos
                  calkiem nienznay zacznie pluc na Wawe, albo na konto Wawy robic chlew inym forom - to zaprawde warto bedzie
                  uwaznie wczytac sie w jego styl, sposob stawiania przeciwnkow, obrazowanie w obelgach (homoseksualne
                  praktyki analne oraz kaprofagia to jego rys charakterystyczny) itp.
                  Niech nie dziwi Cie nic.
                  Pozdrawiam rownie serdecznie.
                  • Gość: moler Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra IP: *.bci.net.pl 22.08.02, 14:57
                    prsl napisał:

                    > moler1 napisał:
                    > > OK, trochę jaśniej teraz na to patrzę.
                    > > Toruńskie forum ma jednak chlubne przykłady chociażby w postaci
                    > > forumowicza "krzyżaka", który od kilku miesięcy przebywa w Warszawie i dzi
                    > elnie
                    > > na forum warszawskim się udziela. Wcześniej był stałym bywalcem forum
                    > > toruńskiego (być może ciągle jest). Szukajmy zatem raczej pozytywów, a wte
                    > dy
                    > > negatywy zostaną przyćmione.
                    >
                    > Drogi MoleR
                    > wyslawiasz sie starannie, logicznie reagujesz na argumentacje (to nie jest
                    regu
                    > la na forum, a nawet przeciwnie),
                    > wiec jestes inteligentnym czlowiekiem. Zatem moge zaczac moja odpowiedz
                    przewro
                    > tnie - od zagadki.
                    >
                    > Jak myslisz, jak duza jest populacja torunian na forum gazeta.pl? A populacja
                    w
                    > arszawiakow na tym samym forum?
                    > A jak duzy moze byc zbior wspolny miedzy tymi dwoma zbiorami?
                    >
                    > Rozumiesz juz kto zostal przylapany (a nawet banowany za to przez 3 miesiace
                    pr
                    > zez adminow) na opluwaniu
                    > innych jako bydek, artih i uzytkowniko paru innych jeszcze nickow? Tak, to
                    komp
                    > uter Krzyzaka redakcja odlaczyla o
                    > forum, oficjalnie o tym reszte powiadamiajac.
                    > Zajadlosc z jaka tropimy tu nawroty jego zlych zwyczajow jest rownie duza,
                    jak
                    > duzym szokiem bylo dla nas, ze ten
                    > sam mily Misio-Krzyzak z realu to Dr.Jackyl/Mr Hyde. Ze pod innym nickiem
                    lzyl
                    > od pedalow i gownojadkow tych,
                    > ktorym w realu robil gili-gili.
                    >
                    > Powtarzam - moze i lechita21 nie jest nim. Po prostu zachowal sie wedlug
                    najlep
                    > szych (najgorszych) wzorow
                    > waszego nowego warszawskiego forumiarza. Ale jako wtajemniczony teraz
                    bedziesz
                    > wiedzial, ze jesli nagle ktos
                    > calkiem nienznay zacznie pluc na Wawe, albo na konto Wawy robic chlew inym
                    foro
                    > m - to zaprawde warto bedzie
                    > uwaznie wczytac sie w jego styl, sposob stawiania przeciwnkow, obrazowanie w
                    ob
                    > elgach (homoseksualne
                    > praktyki analne oraz kaprofagia to jego rys charakterystyczny) itp.
                    > Niech nie dziwi Cie nic.
                    > Pozdrawiam rownie serdecznie.



                    ??????????????????????????????????????????????????? Przyznaję, że szczęka mi
                    opadła....
                    • Gość: Ted® Re: Lechita nie musi sobie wymyslac nicku z cyfra IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 18:33
                      Gość portalu: moler napisał(a):

                      >
                      > ??????????????????????????????????????????????????? Przyznaję, że szczęka mi
                      > opadła....

                      tez kiedys przez to przechodzilismy, na szczescie to uleczalne;)
        • Gość: Sławek_J Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: 212.160.129.* 20.08.02, 01:14
          >
          > Gdybym miała na to wpływ,chciałabym oddać waszemu pieknemu miastu wszystkie
          > torunskie fast-foody, istniejace i budowane hipermarkety,zastygle
          > w oczekiwaniu na gosci hotele...

          Podoba mi się to co napisałaś.

        • Gość: Gatsby Re: Pozdrowienia z Krakowa IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.08.02, 01:54
          sarenka_forum napisała:

          > Problemy naszego miasta dotycza tylko nas,i blizsze sa moze mieszkancom
          > Krakowa,tez milosnikom kultury i gotyku.

          Byłem w Toruniu trzy razy i uważam, że jest piękny. Gdybym musiał opuścić
          Kraków, to obok Wrocławia i Gdańska właśnie Toruń wchodziłby w rachubę. To
          miasto ma duszę.

          Pozdrawiam z Krakowa
          • sarenka_forum Pozdrowienia dla Krakowa 20.08.02, 14:54
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):
            >
            > Byłem w Toruniu trzy razy i uważam, że jest piękny. Gdybym musiał opuścić
            > Kraków, to obok Wrocławia i Gdańska właśnie Toruń wchodziłby w rachubę. To
            > miasto ma duszę.
            >
            > Pozdrawiam z Krakowa

            Dziekuje i odwzajemniam. Podobnie mysle i ja, jesli nie Torun, to tylko Krakow.
            To miasto ma duszę ;)

      • Gość: MoleR Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.bci.net.pl 20.08.02, 14:52
        Gość portalu: filozof napisał(a):

        > lechita21 napisał(a):
        >
        > > przejezdżałem przez ta wieś ostatnio i sobie myśle jaka to wiocha w
        > > porównaniu z Poznaniem, w Poznaniu wieżowce rosna jak grzyby po deszczu, n
        > owe
        > > hotele, lotnisko a w Toruniu, sklep monopolowy i to wszystko, żal mi was
        >
        > Nie zwracajcie uwagi na tego idiote. Tez jestem z Poznania i zal mi takich
        > ludzi jak on. W Toruniu bylem juz jakis czas temu i niewiele pamietam ale
        moje
        > wrazenia byly jak najbardziej pozytywne. Przeciez Torun mial pierwszego Mc
        > Donalda'a dlugo przed Poznaniem co byc moze o czyms swiadczy. Sory za tego
        > palanta. Tacy zdarzaja sie wszedzie. Pozdrawiam.

        NIe wiem, którym z kolei McDonaldsem była placówka w Toruniu lub w Poznaniu,
        ale pierwszym Mc Don. w Polsce była restauracyjka przy Świętokrzyskiej w
        Warszawie (obok Hortexu), a drugim restauracyjka przy Al. Jerozolimskich (obok
        pl. Starynkiewicza) też w Warszawie...mówię to tylko tak gwoli wyjaśnienia, bo
        w żadnym przypadku nie uważam, aby był to powód do dumy...

        Pozdrawiam

        PS. A Toruń to bardzo piękne miasto.
    • Gość: Sławek_J Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: 212.160.129.* 20.08.02, 01:20
      lechita21 napisał(a):

      > przejezdżałem przez ta wieś ostatnio i sobie myśle jaka to wiocha w
      > porównaniu z Poznaniem, w Poznaniu wieżowce rosna jak grzyby po deszczu, nowe
      > hotele, lotnisko a w Toruniu, sklep monopolowy i to wszystko, żal mi was

      Ani w tym stylu, ani gramatyki, ani logiki, ani taktu.
      Od razu widać, że niewiele masz z Poznaniem wspólnego.
    • szlachcic Re: Toruń to prowincjonalna miescina 20.08.02, 07:36
      Nawet najbardziej smutne dla nas posty należy przeanalizować. Jeżeli Lechita
      jest z Poznania to faktycznie ma trochę racji (dla Poznania jesteśmy mało
      prężni). Jego wypowiedź wprawdzie jest tendencyjna. Chyba też jest niepijącym
      alkoholikiem, no bo jak wytłumaczyć przytoczony przez niego ten sklep
      monopolowy. Poza tym jak można ocenić miasto jeżeli się tylko przejeżdża przez
      nie.
      P.S. Lechito! A w Krużewnikach to był?
      • doka1 Re: Toruń to prowincjonalna miescina 20.08.02, 08:55
        A ja wam powiem ,ze nic tylko wspolczuc gosciowi, ktory po wizycie w Toruniu
        saczy jakies smutne wywody o malomiasteczkowosci naszego grodu, taki to musi
        byc nieszczesliwy...
        • Gość: Pontus Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.swipnet.se 20.08.02, 16:02
          Po prostu musi sie dowartościować.
    • Gość: Ja 17 Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.klub13.torun.pl 20.08.02, 16:56
      Strasznie nam żal ciebie bo wiemy że taka potrzeba wywyższania się wynika
      zawsze z kompleksów. Trzymaj się. Współczujący toruniacy
      • Gość: Profesor Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 20.08.02, 17:51
        Moja siostra ktora byla w Toronto i zwidzila jeszcze Nowy Jork powiedziala , ze Torun to mla Prowincjonalna
        miescina.
        • antek1 Do Molera 21.08.02, 10:40
          Toruńskie forum ma jednak chlubne przykłady chociażby w postaci
          forumowicza "krzyżaka", który od kilku miesięcy
          przebywa w Warszawie i dzielnie
          na forum warszawskim się udziela. Wcześniej był stałym
          bywalcem forum
          toruńskiego (być może ciągle jest). Szukajmy zatem
          raczej pozytywów, a wtedy
          negatywy zostaną przyćmione.

          Masz rację Moler, poznałem Krzyżaka i uważam, że to jeden z rozsądniejszych
          facetów gdziekolwiek się pojawi i ewentualnie przeprowadzi.
          A Lechita ? czy nie szkoda słów ? Po co bijecie pianę. Pojawia się taki wątek
          to na oślą z nim....
          Oszołomy szukają miejsca tylko na forach gdzie się coś dzieje, nawet, a
          zwłaszcza wtedy, gdy nie mają nic do powiedzenia.
          Powiedziałem.
        • antek1 Re: Toruń to prowincjonalna miescina 21.08.02, 10:46
          ale ty mądry profesor !! Niech jeszcze siostra pojedzie do Mexico City to
          Toronto też nazwie mieściną.
          Wszyscy u was w rodzinie tacy mądrzy ?
        • doka1 Re: Toruń to prowincjonalna miescina 21.08.02, 11:00
          TY Profesor a Ty w Toruniu nie byles (bo wydawalo mi sie ze byles), ze musisz
          podpierac sie zdaniem siostry?
        • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 22.08.02, 14:49
          Gość portalu: Profesor napisał(a):

          > Moja siostra ktora byla w Toronto i zwidzila jeszcze Nowy Jork powiedziala ,
          ze
          > Torun to mla Prowincjonalna
          > miescina.

          Profesorze, nie zaprzeczam i cieszą mnie twoje i twojej siostry słowa.
          Ja też widziałam parę miast na świecie i muszę ci powiedzieć, że w mojej
          prowincjonalnej mieścinie mam coś, czego nie da mi Nowy Jork ani Toronto ani
          Paryż, choć wszystkie te miasta są bardzo ładne.

          • Gość: zaba Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 09:18
            zainspirowana tak niesamowita iloscia cennej wiedzy na temat miast duzych i
            malych proponuje zebrac te wszystkie informacje i podrzucic je wladza
            Torunia.Moze to jakos zdatnie wykorzystaja. I tak uwazam, ze tak naprawde
            przecietny torunczyk niewiele wie o historii i samym miescie. Tak latwo jest
            nam krytykowac.
            • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 23.08.02, 12:33
              Gość portalu: zaba napisał(a):

              tak uwazam, ze tak naprawde
              > przecietny torunczyk niewiele wie o historii i samym miescie. Tak latwo jest
              > nam krytykowac.

              Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedziec.
              Jakim "nam" ?
              Zapewniam cie, ze na tym akurat Forum torunianie nie tylko wiedza sporo o swoim
              miescie, a jeszcze do tego nie krytykują innych miast.
              Pozdr

    • Gość: a Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.02, 05:09
      lechita21 napisał(a):

      > przejezdżałem przez ta wieś ostatnio i sobie myśle jaka to wiocha w
      > porównaniu z Poznaniem, w Poznaniu wieżowce rosna jak grzyby po deszczu, nowe
      > hotele, lotnisko a w Toruniu, sklep monopolowy i to wszystko, żal mi was


      lechita - spermopijco, znow kapales sie w jednej wannie ze swoim ojcem?
    • Gość: qwerty Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 09:24
      natknalem sie na ten watek przypadkiem, nie czytalem wszystkich wpisow, ale z
      racji tego, ze niedawno odwiedzilem bylem torun czuje sie w obowiazku, zeby
      zareagowac. otoz poznan znam dosc dobrze, w toruniu bylem tylko raz i krotko.
      musze wyznac, ze torun wywarl na mnie bardzo pozytywne wrazenie (zeby jeszcze
      dolac oliwy do ognia: w tym samym mniej wiecej czasie odwiedzilem bydgoszcz i
      niestety tamto miasto w ogole nie przypadlo mi do gustu). natomiast torun...,
      eh zakochalem sie w tym miescie. zaluje, ze tu nie studiowalem. przepiekny
      rynek i starowka, poznan ze swoja (upstrzona pokomunistycznymi "prezentami")
      moze sie schowac. mnostwo ludzi, przede wszystkim mlodych, zewszad slychac gwar
      rozmow w obcych jezykach (w poznaniu dominuje niemiecki, jedynie w czasie
      jakichs powazniejszych targow, jesli nie dotycza one rolnictwa, gosci tam
      wiecej obcokrajowcow). w toruniu bardzo podobalo mi sie rowniez zagospodarowane
      nadbrzeze wisly (oby to byla wisla, nie chce mi sie sprawdzac). sram na banki i
      hotele - faktycznie, poznan ma ich od groma, ale w toruniu jest niesamowita
      atmosfera (dala o sobie znac podczas mego kilkugodzinnego tu pobytu, podczas
      gdy kilkadziesiat wizyt w poznaniu nie wywarlo na mnie takiego wrazenia).
      jednym slowem: torun to wspaniale miasto, ktorego wam z calego serca
      zazdroszcze! pozdrowienia z breslau.
      • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 24.08.02, 13:11
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        > jednym slowem: torun to wspaniale miasto, ktorego wam z calego serca
        > zazdroszcze! pozdrowienia z breslau.

        Kochany, miód na serce mi lejesz. Cieszę się, że spedziłeś tu miłe chwile.
        Toruń ma też swoje cienie, na szczęście w większości zauważalne tylko dla
        mieszkańców. Zapraaszamy do Grodu raz jeszcze przy najbliższej okazji. Wpadaj
        do nas na forum.
        Hej hej, twoje miasto też całkiem niczego sobie ;)

        • Gość: qwerty Re: Toruń to prowincjonalna miescina IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 24.08.02, 13:17
          sarenka_forum napisała:

          > Zapraaszamy do Grodu raz jeszcze przy najbliższej okazji.
          z przyjemnoscia, kiedy tylko bede mial okazje!

          > Wpadaj do nas na forum.
          o to duzo latwiej ;)

          > Hej hej, twoje miasto też całkiem niczego sobie ;)
          ba!
          • slawek__j Re: Toruń to prowincjonalna miescina 24.08.02, 23:32
            Gość portalu: qwerty napisał(a):

            > sarenka_forum napisała:
            >
            > > Zapraaszamy do Grodu raz jeszcze przy najbliższej okazji.
            > z przyjemnoscia, kiedy tylko bede mial okazje!
            >
            Tylko uważaj. Toruń wciąga. Wiem coś o tym.

            Na marginesie:
            Martwi mnie, że używasz niemieckiej nazwy twojego a kiedyś i mojego miasta.
            • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 25.08.02, 12:09
              slawek__j napisał:
              >
              > Na marginesie:
              > Martwi mnie, że używasz niemieckiej nazwy twojego a kiedyś i mojego miasta.

              No coś ty Sławek, toć to centralnie kawał, jo ni? ;)
              (Dla niewtajemniczonych-ściąga:)
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=71&w=2529169&a=2529169
              • sarenka_forum Re: Toruń to prowincjonalna miescina 25.08.02, 12:35
                Zapraszam do poczytania co o Toruniu sądzą Krakowianie:

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=2779425&a=2779802


              • slawek__j Re: Toruń to prowincjonalna miescina 25.08.02, 13:24
                > > Martwi mnie, że używasz niemieckiej nazwy twojego a kiedyś i mojego miasta
                >
                > No coś ty Sławek, toć to centralnie kawał, jo ni? ;)

                A??? tajoj!!!
                A to w porządelu...
Pełna wersja