Wyświetlacz zastąpił stojak

04.08.05, 22:18
Jestem zdecydowanie za lodzka... tam najrzadziej jezdze!
    • Gość: Sław Na Mickiwicza!Prosze o jeszcze jeden! IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.05, 22:20
    • Gość: darek Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 00:37
      A może zaczniemy remontować olsztyńską, lubicką i inne ulice powstałe w czasaćh
      gomułki.
    • Gość: Michal Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.08.05, 07:21
      "Jestem zdecydowanie za lodzka... tam najrzadziej jezdze!"-jakub_lauder

      I w czym tu sie chwalic, że w miescie chłopczyk szybko się przejedzie??

      Jednak jestśmy ze 30-40lat za Europą Zachodnią, w Niemczech jestem ciekaw czy w
      mieście byś rozwinął tak ogromne prędkości- wszycy by na Ciebie spojrzeli jak
      na wariata,

      A swoją drogą czy reklama PZU trafi do tych piratów drogowych??
      Chyba nie.

      Jeźdzący zgodnie z przepisami
      • jakub_lauder Re: Wyświetlacz zastąpił stojak 06.08.05, 09:47
        > Jeźdzący zgodnie z przepisami

        Mam przejechana cala Europe i nie tylko.

        Moim zdaniem kierowcy w Polsce w porownaniu z wloskimi,
        francuskimi, hiszpanskimi jezdza na ogol duzo lepiej.

        Roznica jest jest zasadnicza - w miastach i na drogach
        przelotowych zagranica jest duzo bezpieczniej ze wzgledu
        na jakosc drog i ich oznaczenie.

        W Polsce panuje zasada, ze winnym wypadku zawsze jest kierowca
        - nie zle oznaczenie drogi, nie dziury w drodze, nie fatalnie
        wykonujacy roboty drogowe drogowcy rozstawiajacy slupki byle
        jak i gdzie. A jedynymi pomyslami na obnizenie ilosci wypadkow
        sa ograniczenia predkosci i pomysly z podwyzszaniem polis OC/AC.

        Chwalisz sie, ze jezdzisz zawsze z przepisami?
        Nie robisz nic zlego.
        Ale pojedz np. do Lodzi gdzie jeszcze kilka dni temu pod Leczyca
        byl ok 20 km odcinek z ograniczeniem do 40 km na godzine z zakazem
        wyprzedzania. Mamy pore rolnicza i czesto jezdza tam traktory
        z predkoscia 10 km na godzine z przyczepami. Chcialbym Cie zobaczyc
        jak zgodnie z przepisami pokonujesz tamten odcinek 2-3 godziny.

        Bo tak naprawde wszedzie trzeba dolozyc jeszcze slowo: rozsadek.


    • Gość: canyon Grudziądzka na przeciw PKO z Żubrem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 07:39
      jak chłopaki o trzeciej jadą do domu..
    • toja3003 Nie rozumiem dalczego ten wyświetlacz, skoro mierz 05.08.05, 09:50
      Nie rozumiem dalczego ten wyświetlacz, skoro mierzy prądkość, nie mógłby
      automatycznie fotografować numerów rejestracyjnych kierowców jeżdżących za
      szybko i wysyłać im mandaty – widziałem takie coś na Zachodzie.
    • Gość: roman_ Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: *.torun.mm.pl 06.08.05, 09:12
      Całe to przedsięwzięcie to chyba jakaś bzdura na dodatek podparta bzdurną
      notatką w Gazecie. Policja chce mi wmówić za pomocą Gazety, że pusta szafa na
      niskim słupie jest droższa od nowego wyświetlacza na wielkim ramieniu? Wiadomo
      przecież, że nie zawsze tam stał fotoradar ale swoją rolę szary słup ze
      skrzynką spełniał. Komu to przeszkadzało? Kto tą droga jeździ z urzędników
      miasta czy Policji, bo ci mi przychodzą na myśl, jeżeli moje podejrzenia są
      słuszne?
      Nie dajmy się nabrać. Ktoś dla własnej wygody mógł usunąć ten stojak dla
      fotoradaru, a nie z oszczędności.
      Jest jeszcze sprawa fotoradaru na ul. Lubickiej w okolicach Gołębiej, którego
      obiektyw jest zamazany farbą już chyba z górą pół roku. Przez kogo to i dla
      kogo?
      Ze swej strony proszę Gazetę o więcej dociekliwości w tym co drukuje.
      >Na zafundowanie nowego stojaka policji nie stać - kosztuje on ponad 13 tys.
      >zł. Jeszcze nie wiadomo, gdzie stanie ten z Szosy Lubickiej. Do wyboru są
      >cztery miejsca: ul. Polna, Łódzka, Szosa Bydgoska i skwer przy dworcu PKS.
      • Gość: roman_ Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: *.torun.mm.pl 06.08.05, 09:18
        > Jeszcze nie wiadomo, gdzie stanie ten z Szosy Lubickiej. Do wyboru są
        > >cztery miejsca: ul. Polna, Łódzka, Szosa Bydgoska i skwer przy dworcu PKS.

        Tylko żeby, przy którejś z tych ulic nie było jakiegoś przytulnego magazynu dla
        tej cennej rzeczy:)
        • telek_ Fotoradar - gdzie przenieśli? 08.11.05, 21:57
          Gość portalu: roman_ napisał(a):

          > > Jeszcze nie wiadomo, gdzie stanie ten z Szosy Lubickiej. Do wyboru są
          > > >cztery miejsca: ul. Polna, Łódzka, Szosa Bydgoska i skwer przy dworc
          > u PKS.

          BTW - orientuje się ktoś gdzie aktualnie to ustrojstwo stoi?
          TU:

          antyradary.phi.pl/mapa_fotoradarow/fotoradary/torun.htm
          jeszcze nic nie piszą.
          • telek_ Re: Fotoradar - gdzie przenieśli 27.12.05, 14:14
            Odpowiadam samemu sobie (i ku przestrodze innym), że postawili go przy Szosie
            Bydgoskiej (jezdnia południowa - wjazd do miasta od strony Przysieka i uczelni
            ojca dyrektora) na wysokósci Oczyszczalni.
    • Gość: kineskop Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: 80.51.206.* 06.08.05, 09:24
      Ja też jestem za ulicą łódzką bo też tamtendy nie jeżdżę.
      • jakub_lauder Re: Wyświetlacz zastąpił stojak 06.08.05, 09:48
        Michal:
        > Jeźdzący zgodnie z przepisami

        Mam przejechana cala Europe i nie tylko.

        Moim zdaniem kierowcy w Polsce w porownaniu z wloskimi,
        francuskimi, hiszpanskimi jezdza na ogol duzo lepiej.

        Roznica jest jest zasadnicza - w miastach i na drogach
        przelotowych zagranica jest duzo bezpieczniej ze wzgledu
        na jakosc drog i ich oznaczenie.

        W Polsce panuje zasada, ze winnym wypadku zawsze jest kierowca
        - nie zle oznaczenie drogi, nie dziury w drodze, nie fatalnie
        wykonujacy roboty drogowe drogowcy rozstawiajacy slupki byle
        jak i gdzie. A jedynymi pomyslami na obnizenie ilosci wypadkow
        sa ograniczenia predkosci i pomysly z podwyzszaniem polis OC/AC.

        Chwalisz sie, ze jezdzisz zawsze z przepisami?
        Nie robisz nic zlego.
        Ale pojedz np. do Lodzi gdzie jeszcze kilka dni temu pod Leczyca
        byl ok 20 km odcinek z ograniczeniem do 40 km na godzine z zakazem
        wyprzedzania. Mamy pore rolnicza i czesto jezdza tam traktory
        z predkoscia 10 km na godzine z przyczepami. Chcialbym Cie zobaczyc
        jak zgodnie z przepisami pokonujesz tamten odcinek 2-3 godziny.

        Bo tak naprawde wszedzie trzeba dolozyc jeszcze slowo: rozsadek.

        • Gość: roman_ Re: Wyświetlacz zastąpił stojak IP: *.torun.mm.pl 06.08.05, 12:14
          Mnie rozsądek podpowiada [moja wina nie zawsze zgodnie z nim postępuję] żeby
          jednak stosować się do ograniczeń i przepisów. Byłem w takiej sytuacji na
          drodze, że gdybym sobie pozwolił na małe odstępstwo to bym oglądał świat zza
          krat. Życzę, aby nie zdarzyła się sytuacja, kiedy to kierowca i pieszy złamią
          przepisy jednocześnie a sąd wszystkie okoliczności łagodzące przypisze
          słabszemu, czyli pieszemu. Ta godzina czy dwie może wydłużyć się do lat. Piszę
          o sytuacjach ekstremalnych, ale i za takie należy uznać łamanie przepisów.
          Co do przykładu kierowców włoskich, czy hiszpańskich. Czy my chcemy takiej
          temperamentnej jazdy, czy może czegoś innego? Spokoju na drodze, który da nam
          pewność, że dojedziemy bez szwanku. Zapewne i na to są przykłady w innych
          krajach:)


          > Bo tak naprawde wszedzie trzeba dolozyc jeszcze slowo: rozsadek
    • Gość: EX Re: sami wariaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:50
      Ten wyświetlacz pokazuje o 5km/h mniej niż się jedzie. A po co to tam wisi, to
      nie mam pojęcia. Fajny bajer - można sobie popatrzeć ile się jedzie. Jesli to
      mialo odwrócić uwage od jezdni, to się udalo! Ludzie i tak będą jeżdzić jak
      gupi i tak! Wariaci drogowi to nie tylko Ci z rejestracją warszawską i w
      firmowych autach ale też oszolomy niedzielne poginające swoim wrakiem 40 na 3
      pasmowej ulicy ku swojemu wielkiemu zadowoleniu. Tudzież rowerzyści jadący bez
      oświetlenia roweru na nocną zmianę w Elanie. Niestety o tym kaqmpanii PZU nie
      zrobi!
      • sdb Re: sami wariaci 09.11.05, 09:31
        zgadza sie jeszcze wielu rowerzystow nie przyjelo do wiadomosci ze pyłgające
        swiatelko z przodu i z tylu moze im uratowac tylek. a wyswietlacz nie moze
        robic zdjec bo jest wyswietlaczem a nie fotoradarem :DDDDD ostatnio zarobilem
        mandacik za gadu gadu przez telefon podczas jazdy ale przy okazji spytalem o
        fotoradary i pan policjant powiedzial ze jest kicha jak sie fotografuje
        samochod z daleka z jakiegos wypizdziejewa bo trzeba prosic tamtejszych kolegow
        ze sluzby zeby sie nim zajeli bo nie wystarczy sam liscik w kopertce tylko musi
        byc osobista wizyta i tu sie sprawa komplikuje. ale jestem za tym zeby
        fotoradarow bylo duzo wiecej i zeby kosily wszystkich ktorzy sie zanadto
        wychylaja- wtedy wszyscy bedziemy rowni i bedzie bezpieczniej.
Pełna wersja