Protest przeciw winietkom.

22.08.02, 11:58
Mam pomysł na protest umówmy się tak, żeby 2 września 2002 r. o godz. 12.00
przejeżdżający obok takich miejsc jak:
- Kancelaria Premiera,
- Ministerstwo Infrastruktury,
- Sejm,
- Senat,
- Urzędy Wojewódzkie,
- Siedziby biór poselskich SLD, UP, PSL,
- i inne newralgiczne miejsca wszystkich miast
trąbić ile się tylko da w proteście przeciwko nowemu podatkowi drogowemu -
winietce.
A niech każdy powiadomi wszystkich swoich znajomych.
    • doka1 Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 12:04
      A w jaki sposob przekarzemy misje protestu, Nikt oprocz trabiacych nie bedzie
      wiedzial dlaczego jest trabione, dobracujmy szczegoly bo sam protest to dobra
      mysl:)
    • Gość: Ted® Re: Protest przeciw winietkom. IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:21
      kaczusia_ napisał:

      > Mam pomysł na protest umówmy się tak, żeby 2 września 2002 r. o godz. 12.00
      > przejeżdżający obok takich miejsc jak:
      > - Kancelaria Premiera,
      > - Ministerstwo Infrastruktury,
      > - Sejm,
      > - Senat,
      > - Urzędy Wojewódzkie,
      > - Siedziby biór poselskich SLD, UP, PSL,
      > - i inne newralgiczne miejsca wszystkich miast
      > trąbić ile się tylko da w proteście przeciwko nowemu podatkowi drogowemu -
      > winietce.
      > A niech każdy powiadomi wszystkich swoich znajomych.

      jesli masz na mysli wydawanie sygnalow dzwiekowych (trabienie) to mozna za to
      oberwac mandat (wplywy z mandatu pojda na utrzymanie drog), mandat powinien
      wynosic 180zl za samochod osobowy
      a biór ci u nas na prowincji nie ma ;)))
      • robert_wl Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:10
        Biura są, ale słusznie zauważyłeś, że za nieuzasadnione trąbienie na terenie
        zabudowanym, można jeszcze bardziej zasilić Skarb Państwa. Aby tak się nie
        stało, proponuję tak zorganizować akcję, aby to trąbienie nie wyszło nam
        wszystkim bokiem. Mam na myśli zalegalizowanie akcji i wówczas będzie można
        wciskać klakson aż do wyczerpania akumulatora, nie ponosząc przy tym żadnych
        konsekwencji. A tak z innej beczki - czy w ogóle jest sens organizowania
        takiego protestu? Przecież my kierowcy płacimy już tyle haraczy, że jak
        zapłacimy o jeden więcej, to i tak nawet tego nie zauważymy i nie poczujemy -
        jeżdżąc dalej po takich jak dotychczas drogach.
        • sarenka_forum Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:15
          Nie mam samochodu jeżdżę na koniu.
          tez musze płacic?
          • robert_wl Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:40
            sarenka_forum napisała:

            > Nie mam samochodu jeżdżę na koniu.
            > tez musze płacic?

            Sarenka na koniu?!

            • sarenka_forum Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:43
              A coś ty myślał? Że odwrotnie?
              • robert_wl Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:52
                sarenka_forum napisała:

                > A coś ty myślał? Że odwrotnie?

                Po prostu nie znam się na sarenkach, dlatego pytam. To musi być cudny widok.
                Chyba zaczną chodzić po lasach ...
                • sarenka_forum Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:54
                  robert_wl napisał:

                  > sarenka_forum napisała:
                  >
                  > > A coś ty myślał? Że odwrotnie?
                  >
                  > Po prostu nie znam się na sarenkach, dlatego pytam. To musi być cudny widok.
                  > Chyba zaczną chodzić po lasach ...

                  Po lasach sarenki chadzaja same. Na koniach jeżdżą tylko w mieście, bo by sobie
                  zrujnowały kopytka.
                  Ty sie robert naprawde nie znasz na sarenkach :))

              • robert_wl Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 13:53
                sarenka_forum napisała:

                > A coś ty myślał? Że odwrotnie?

                Po prostu nie znam się na sarenkach, dlatego pytam. To musi być cudny widok.
                Chyba zacznę chodzić po lasach ...

        • kaczusia_ Re: Protest przeciw winietkom. 22.08.02, 17:30
          robert_wl napisał:

          > Biura są, ale słusznie zauważyłeś, że za nieuzasadnione trąbienie na terenie
          > zabudowanym, można jeszcze bardziej zasilić Skarb Państwa. Aby tak się nie
          > stało, proponuję tak zorganizować akcję, aby to trąbienie nie wyszło nam
          > wszystkim bokiem. Mam na myśli zalegalizowanie akcji i wówczas będzie można
          > wciskać klakson aż do wyczerpania akumulatora, nie ponosząc przy tym żadnych
          > konsekwencji. A tak z innej beczki - czy w ogóle jest sens organizowania
          > takiego protestu? Przecież my kierowcy płacimy już tyle haraczy, że jak
          > zapłacimy o jeden więcej, to i tak nawet tego nie zauważymy i nie poczujemy -
          > jeżdżąc dalej po takich jak dotychczas drogach.

          Sens jest taki, że teraz wprowadzą ci taki podatek, a za rok kolejny i tak
          dalej i tak dalej, a te pieniądze zamiast trafiać tam gdzie trzeba trafiają do
          kasy polityków.
          • doka1 Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 09:16
            to cudowne ze wszyscy zdaja sobie z tego sprawe, malo tego potrafia przewidziec
            co bedzie dalej...
    • arracus Re: Protest przeciw winietkom. 23.08.02, 20:10
      Zajrzyjcie też na Forum Białostockie
      pod Forum Winietki dla Pieszych!

      WARTO!!!!!!!!!!

      Pomysły, że aż ........
    • kaczusia_ Re: Protest przeciw winietkom. 30.08.02, 16:35
      Dla przypomnienia hop do góry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja