Kocioł i garnek

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.09.05, 09:08
Pomorska czepia się i może słusznie, że pod numerem 112 nikt nie zna języków
obcych. Proponuję sprawzdić jakie to języki znają dziennikarze tejże gazetki.
Tydzień temu mój znajomy Walijczyk szukający tu śladów swoich przodków ( pod
Bydgoszczą) usiłował porozumiec się z ludżmi z Pomorskiej w Bydgoszczy. Nie
znaleziono nikogo z angielskim, bo ktoś wyszedł, a inny był zajęty!!!
    • Gość: Robi Re: Kocioł i garnek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:16
      W Toruniu jest jeszcze gorzej, chociaż są wszyscy w redakcji i tak się nie
      dogada.
      • Gość: viki Re: Kocioł i garnek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:22
        Nie wiem czemu uwazasz,ze gorzej?
        Wg statystyk, w Toruniu jest wiecej osob z wiekszym wyksztalceniem niz w
        Bydgoszczy, wiec mozna zalozyc, ze proporcjonalnie wiecej pracuje w mediach.
        • jakub_lauder Re: Kocioł i garnek 08.09.05, 09:25
          Przeciez dyskusja nie jest o statystyce, a o tym czy dziennikarze znaja j.
          obce! A porownywanie ile osob z Pomorskiej w Bydgoszcyz, a ile z Torunia zna j.
          angielski to juz zupelny koszmar...
    • Gość: xxx A przeczytajcie to: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 09:50
      "W Toruniu udawaliśmy angielskiego turystę, któremu ukradziono samochód. Wolno
      i wyraźnie opisaliśmy, co się stało i zapytaliśmy, czy dyżurny mówi po
      angielsku. Reakcją była cisza, a później odłożenie słuchawki."

      Yeah, I love this town and its thieves!
Pełna wersja