Gość: kierowca
IP: *.ab.edu.pl
18.10.05, 10:11
Dziwi wszytskich, ze na lubickiej, ulicy o duzej przepustowosci jest tyle
wypadkow i kolizji. Sprawa jest dosc prosta wyjatkowo zle zorganizowana
sygnalziacja swietlna, przy "dobrych" ukaldach przejezdzajac nia mozna 5 razy
stac na swiatlach. Dziwne dlaczego miasto, ktore szczyci sie tyloma "tegimi"
umyslami nie jest w stanie rozwiazac problemu z tzw. plynna fala na tej
ulicy. Bogaty uniwerek, matematycy, informatycy do tego aspiracje na
ksztalcenie inzynierow a tutaj taki drobny problem i klops. Kierowcy widzac
zielone swiatlo w oddali grzeja co sil zeby sie jescze na zielone zalapac i
przez to widac jak szybkosc na tej ulicy jest podkrecana. Tylko wprowadzenie
plynnej fali na swiatlach i przejsc bezkolizyjnych moze popraic
bezpieczenstwo na lubickiej.Inaczej znowu przeczytamy ze na prostym odcinku
drogi ktos znowu zginal a szkoda!