Dodaj do ulubionych

Ile zarabia Ochojska ?

IP: *.tpl.on.ca / 199.71.64.* 26.09.02, 19:53
Obserwuj wątek
      • Gość: Ted® Re: Ile zarabia Ochojska ? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 15:00
        Gość portalu: b_a_c_k_u_p napisał(a):

        > Jak ciebie to tak interesuje to sobie sprawdz
        > wszystkie fundacje udostepniaja sprawozdania finansowe
        >
        > btw to o ile sie orientuje maksymalna kwota na dzialalnosc fundacji
        > jest jasno okreslona i wynosi 2-3% od sumy uzbieranych datkow.

        skoro wiesz to mu powiedz albo jakis link moze podeslij
        dlaczego takie zainteresowanie was bulwersuje?
        ja przyznam szczerze nie wpadlem na zadanie takiego pytania ale skoro juz padlo
        to tez jestem ciekaw
        • Gość: JOnek Re: Ile zarabia Ochojska ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 22:17
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > dlaczego takie zainteresowanie was bulwersuje?
          > ja przyznam szczerze nie wpadlem na zadanie takiego pytania ale skoro juz
          padlo
          > to tez jestem ciekaw

          NIe wiem, czy Prof coś wie o czym my nie wiemy, czy jest to zwykła zaczepka,
          ale pytanie samo w sobie nie jest głupie.
          W Stanach jakiś czas temu była afera z organizacjami, ktore zbierały pieniądze
          na pomoc dla biednych w biednych krajach (m.in.dla Polski). Po jakimś czasie
          okazało się, że ich wydatki własne (pensje, drogie hotele, samoloty itp.
          potrafiły zjadać do 95% zebranych środków. W podobny sposób działają
          organizacje w polsce reprezentowane przez panów i panie, ktorzy na Szerokiej
          polują z puszkami na jeleni pod hasłem: "Czy nie da pan paru zlotych na Krzysia
          z porażeniem mózgowym?" itp.
          • Gość: krotki Re: Ile zarabia Ochojska ? IP: 217.96.43.* 28.09.02, 08:53
            Gość portalu: JOnek napisał(a):

            > NIe wiem, czy Prof coś wie o czym my nie wiemy, czy jest to zwykła zaczepka,
            > ale pytanie samo w sobie nie jest głupie.
            > W Stanach jakiś czas temu była afera z organizacjami, ktore zbierały
            pieniądze
            > na pomoc dla biednych w biednych krajach (m.in.dla Polski). Po jakimś czasie
            > okazało się, że ich wydatki własne (pensje, drogie hotele, samoloty itp.
            > potrafiły zjadać do 95% zebranych środków. W podobny sposób działają
            > organizacje w polsce reprezentowane przez panów i panie, ktorzy na Szerokiej
            > polują z puszkami na jeleni pod hasłem: "Czy nie da pan paru zlotych na
            Krzysia
            >
            > z porażeniem mózgowym?" itp.

            w 100% potwierdzam - (zwróć uwagę potwierdzam a nie tylko popieram,) kiedys
            dość wnikliwie badałem tą sprawę. Po pierwsze, zbierający musi mieć pozwolenie
            władz administracyjnych na zbieranie, a zdecydowana więszość (odpytywałem w
            okresie 1-2 miesiecy )zbierających na Szerokiej, ma albo ewidentnie fałszywe
            kwity!! ( np. z dawnych miast wojewódzkich z pieczątkami np województwa
            Włocławskiego), albo wystawione np, konkretnie w Kaliszu z prawem na cały kraj -
            jak sprawdzić??, albo w ogóle nic nie ma i nie rozumie pytania!!!!. Dlatego
            tych omijam szerokim łukiem, tak jak kilkoro znanych mi narkomanów i
            narkomanek.
            Natomiast odnośnie organizacji charytatywnych znane są mi te dane, że
            przejadają większośc pieniędzy. Nie wiem czy aż 95 % ale grubo ponad 50 % na
            pewno, było juz kilka spraw karnych w tych kwestiach.
            Ochojska porzuciła życie astronoma i tym sie zajęła, bo tym żyje, jest to jej
            pasja, powołanie, i sposób na pokonanie własnego kalectwa. Raczej wierze w jej
            dobre intencje, natomiast system w pewien sposób Ją prawdopodobnie zmusza do
            takiego czy innego płcenia za usługi, w tym i sobie - co naturalne poniekąd.
            Poza tym systemowe rozdzielanie filantropii jest zaadresowane do nie
            spersonifikowanych grup a to budzi moje zastrzeżenia czy dociera pomoc do
            potrzebujących czy tylko rozdzielono to pomiedzy np. dzieci ze szkoły nr X a
            czy sa to wszstkie potrzebujące ??? Po taki rozdzieleni mają czyste sumienie
            dali !!!!!!
            Szczerze, to ja tylko Owsiakowi wierzę, zbiera nie dla ludzi ( a ci sa różni)
            a na sprzęty a te służa tym co je potrzebują naprawdę - kto do respiratora da
            zdrowe dziecko??
            Ja mam jeszcze jeden dylemat często i gęsto jako kamienicznik jestem
            przymusowym filantropem , czasem pozwalam się okradać, jak widze naprawde
            trudna sytuacje ale co robic jak np. w rodzinie trzeźwy jest tylko niemowlak a
            reszta od pow. 10 lat pijana, awantury z policja to codzienność, czy sie
            litowac i fundowac mieszkanie, wodę, prąd ( kradną z kl. szchodowej, i
            pozostałe opłaty gdy na nawet denaturat ale im starcza!!!
            , Ale tez czasem jest inaczej bezrobocie, choroba , kiedys 4 lata bez czynszu i
            opłat trzymałem nawet nie rodzine - pare z dzieckiem, bida aż piszczała, nie
            wyrzuciłem zła passa przeszla dzisiaj oboje pracują - i płca regularnie kupili
            juz nawet samochód (ruine oczywiście) - zaczynaja przebąkiwac o większym
            metrażu!!. Takich przykładów tylko u mnie mogę mnożyc, dlatego zdecydowanie
            popieram indywidualną filantropię, ale skierowaną do ludzi, którym warto
            pomagać bo chcą wyjść z dna. Dając (tka faktycznie dając) mieszkanie za darmo i
            można pozwolić przeczekac im złą passę. Można teaz pomagac inaczej jest u mnie
            jedna lokatorka, króra ogrzewa mieszkanie tym co zbierze - stare meble itp.
            Jechałem dziś w nocy i widziałem meble na wywózke przy ul. św, Józefa, juz
            ranio do jej sąsiadów by jej powiedzieli o tym, na pewno w wózkiem i siekierą
            pojedzie i zbierze opał na pare dni.
            Jeszcze ostatnie -w tym wyjatkowo jak na mnie długim poscie - ludzie biedni sa
            bardzo honorowi i ukrywaja biedę natomiast naciągacze nie mają wstydu ,
            biednego aby znaleśc i mu pomóc nieraz trzeba się napracować. Konkret - dodatki
            mieszkaniowe są tak ustawione, że są faktycznie tylko dla biedaków. A ludzie
            wszystdzą się, że nie mają dochodów. Dlatego nieraz wrecz tajnie spotykam sie
            i podbijam im kwit na dodatek by sąsiedzie nie wiedzieli - 2 osoby musiałem
            wręcz zmusic by wystąpili. Mówili my jeszcze sobie dajemy radę niech idą inni -
            a im naprawde przysługiwało.

            Pozdrawiam
      • sarenka_forum Re: profesorze 4U 28.09.02, 13:54
        No to rzeczywiście skandal!!! Żeby taka pani Ochojska rabotała jak wół, orała
        ziemię, narażała się na śmierć praktycznie za każdym razem gdy jedzie do
        Afganistanu albo do Czeczenii, całe życie poświęciła na pomoc dzieciakom i
        biedniejszym od profesora ludziom, nie przeznaczała czasu na wycieczki po
        butikach w poszukiwaniu markowych ciuchów albo drogich kosmetyków (zobaczcie
        jak wygląda w TV), i JESZCZE DO TEGO ŚMIAŁA ZARABIAĆ JAKIEKOLWIEK PIENIĄŻKI NA
        ŻYCIE!!!!!

        Skandal, prawda, panowie?

        Pozdrawiam wszystkich wspaniałych ludzi którzy bez reszty potrafią zaangażować
        się w sprawę, którą uważają za słuszną.
        Pozdrawiam Jankę i jej wspaniałych przyjaciół.
        Sarenka
          • sarenka_forum Re: profesorze 4U 28.09.02, 14:29
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > poniewaz podpielas sie pod moj post a nic nie zrozumialem
            > wytlumacz prosze do kogo ten sarkazm i dlaczego

            Mój sarkazm wyrażony jest wprost. Przeciwnie do niektórych innych postów na tym
            wątku, które pod pozorem "niewinnej" ciekawości o zarobki (dlaczego akurat
            Ochojskiej) przemysają swój sarkazm w wersji zakamuflowanej.
            To, że pociągnęłam twój tytuł-to raczej przypadek.
            Sar

            • Gość: Ted® Re: profesorze 4U IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 14:39

              to nie zbrodnia taka ciekawosc
              tak jak pensja prezydenta utrzymywanego z naszych podatkow, to tez cie razi?
              a p.ochojska pobiera pensje z naszych datkow (tak, z moich rowniez - 12
              przelewow rocznie)
              nikt nie twierdzi, ze nie ma do tego prawa, z czegos trzeba zyc
              nikt nie neguje jej zaslug
              byla juz beatyfikacja p.ochojskiej?
              • sarenka_forum Re: profesorze 4U 28.09.02, 14:46
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                >
                > to nie zbrodnia taka ciekawosc
                > tak jak pensja prezydenta utrzymywanego z naszych podatkow, to tez cie razi?
                > a p.ochojska pobiera pensje z naszych datkow (tak, z moich rowniez - 12
                > przelewow rocznie)
                > nikt nie twierdzi, ze nie ma do tego prawa, z czegos trzeba zyc
                > nikt nie neguje jej zaslug
                > byla juz beatyfikacja p.ochojskiej?

                Nie sądzę, aby kiedykolwiek zarządzono beatyfikację za życia, ale możesz
                napisać w tej sprawie do Watykanu.

              • Gość: SDB Re: profesorze 4U IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 14:53
                Skoro stoi na czele organizacji kombinujacej dla potrzebujacych towary wartosci
                setek tysiecy czy nawet milionow dolarow rocznie to niech se zarabia nawet i 5
                tys miesiecznie bo jej sie nalezy. Taki na przyklad Kotanski to jezdzil sobie
                Jeepem i bylo go stac na wiele drogich rzeczy. Nie widze w tym nic zlego. Gdyby
                kazdy z nas pracowal z takim zaangazowaniem jak oni to w Polszcze by bylo lepi.
                Pod kadym wzgledem.
                • radca troche to takie dziwne 28.09.02, 16:46
                  Jednak toroche to takie wszystko dziwne.

                  Na poczatku padlo tylko pytanie.Odbiorcy byli rozni.Nie wpytanieu moim zdaniem
                  problem - lecz w odbiorze pytania.

                  nasuwa sie takie skojarzenie z dawnych lat:

                  " jak sie czujecie sasiadko " ? ( pada odpowiedz zapytanej)

                  Wraca do domu i caly dzien jej to nie daje spokoju :
                  " CO ONA MIALA NA MYSLI ? - PYTAJAC MNIE O SAMOPOCZUCIE. NAPEWNO MIALA W TYM
                  JAKIS CEL. itd. itd.

                  pozdr.
                  radca

                  ps. nie wiem czy bede tu zrozumiany ? Padlo pytanie i nie widze w tym nic
                  zdroznego.Kazdy jednak odbiera inaczej :)
                  • Gość: grosz Re: troche to takie dziwne IP: *.proxy.aol.com 28.09.02, 17:46
                    ile ktos zarabia to kontrowersyjne pytanie w zaleznosci od regionu swiata
                    w usa jest nietaktem o to kogos pytac nawet w najblizszej rodzinie
                    [jest to sprawa osobista pomiedzy pracodawca i pracujacym]
                    w europie jest na ogol odwrotnie nietaktem jest nie odpowiedziec na to pytanie
                    kilka lat temu czytalem artykul w glownych gazetach amerykanskich
                    poruszajacych wlasnie ten temat majacy pomoc szczegolnie amerykanskiemu
                    turyscie w europie
                    wedlug mnie ten problem powinien wystepowac wylacznie pomiedzy urzedem
                    podatkowym a zarabiajacym ktory w szczerosci serca swego wyuczonego
                    na podstawie biblii[jezeli oczywiscie mieni sie byc chrzescijaninem]
                    bedzie odpowiadal na pytanie ile zarobil lub zarobila.
                • Gość: Ted® Re: profesorze 4U IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 10:37
                  Gość portalu: SDB napisał(a):

                  > Skoro stoi na czele organizacji kombinujacej dla potrzebujacych towary
                  wartosci
                  >
                  > setek tysiecy czy nawet milionow dolarow rocznie to niech se zarabia nawet i
                  5
                  > tys miesiecznie bo jej sie nalezy. Taki na przyklad Kotanski to jezdzil sobie
                  > Jeepem i bylo go stac na wiele drogich rzeczy. Nie widze w tym nic zlego.
                  Gdyby
                  >
                  > kazdy z nas pracowal z takim zaangazowaniem jak oni to w Polszcze by bylo
                  lepi.
                  >
                  > Pod kadym wzgledem.

                  zgoda ale...
                  w tym wypadku nie bedzie to 5tys (dodaj cos z przodu)
                  jesli sie nalezy to nie mowmy o 'misji' tylko o dobrej robocie (za dobra robote
                  sie nalezy)
                  nie wiem jak was ale mnie fundusz plac tej organizacji troche zmrozil
                  a objawia sie to tym, ze w tym miesiacu (i nastepnych) przelewu nie bedzie
                  zamiast wplacac na pajacyka bylem w najblizszej SP i wplacilem na obiady (ze
                  wskazaniem)
                  • Gość: michel Re: profesorze 4U IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 10:53
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                    > zgoda ale...
                    > w tym wypadku nie bedzie to 5tys (dodaj cos z przodu)
                    > jesli sie nalezy to nie mowmy o 'misji' tylko o dobrej robocie (za dobra
                    robote
                    >
                    > sie nalezy)
                    > nie wiem jak was ale mnie fundusz plac tej organizacji troche zmrozil
                    > a objawia sie to tym, ze w tym miesiacu (i nastepnych) przelewu nie bedzie
                    > zamiast wplacac na pajacyka bylem w najblizszej SP i wplacilem na obiady (ze
                    > wskazaniem)


                    No to jej dołożyłeś, koleś! Tej Ochojskiej!
                    ;)))))))))
                  • Gość: Yaskoołka a jak sądzisz, Ted... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 11:04
                    ile powinni zarabiać pracownicy PAH, zeby nie zatracić poczucia misji?
                    A może wszystko powinno się opierać o wolontariat? I może wydatki na biura,
                    prąd, telefony też nie są potrzebne, może powinni sobie poradzić bez ponoszenia
                    takich kosztów? I najlepiej gdyby jeszcze znaczki pocztowe do koresponedncji
                    służbowej kupowali za swoje pieniadze (które jednak skąd mieliby brać, skoro
                    pracowaliby bez wynagrodzenia?)!


                    • Gość: Ted® Re: a jak sądzisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 12:20
                      Gość portalu: Yaskoołka napisał(a):

                      > ile powinni zarabiać pracownicy PAH, zeby nie zatracić poczucia misji?
                      > A może wszystko powinno się opierać o wolontariat? I może wydatki na biura,
                      > prąd, telefony też nie są potrzebne, może powinni sobie poradzić bez
                      ponoszenia
                      >
                      > takich kosztów? I najlepiej gdyby jeszcze znaczki pocztowe do koresponedncji
                      > służbowej kupowali za swoje pieniadze (które jednak skąd mieliby brać, skoro
                      > pracowaliby bez wynagrodzenia?)!
                      >
                      >
                      nie unos sie tak, prosze
                      temat drazliwy, to fakt, ale mozna bez sarkazmu chyba
                      nie wiem o jakim poczuciu misji mowisz?

                      pracownik to wynagrodzenie, moze lubic swoja prace, moze sie jej poswiecac,
                      moze ja po prostu dobrze wykonywac ale w kazdym przypadku to jest tylko jego
                      zrodlo utrzymania
                      a pah to organizacja zarzadzajaca datkami, lepiej lub gorzej ale tylko
                      zarzadzajaca i ponoszaca w zwiazku z tym koszty zarzadzania, to oczywiste
                      i oczywiste, ze takie organizacje musza istniec
                      w swojej naiwnosci nie spodziewalem sie, ze koszty zarzadzania sa az tak wysokie

                      a coz za wygoda: wejsc na strone, zaplacic karta, przysla potwierdzenie
                      (odliczenie podatkowe) i sumienie uspokojone (to wszystko o mnie)
                      a wystarczylo ruszyc tylek i przejsc na druga strone ulicy
      • Gość: Wiech Re: Ile zarabia Ochojska ? IP: *.e-nterart.pl 30.09.02, 12:24
        Swego czasu miałem okazję poznać tą Panią osobiście - jak któś mówi, że to
        rzemieślnik bez pasji, to chyba jej po prostu nie zna i przypieprza się, bo
        nie wie, o czym mówi.

        Owsiak, Ochojska, Kotański - tacy ludzie działają dla kasy. Co Wy k...a
        myślicie, że Janka rozkręciła ten cały 'biznes', żeby natrzaskać pieniąchów do
        prywatnej kabzy??!!
        Jeśli ktoś poświęca życie słusznej sprawie, to niech mu się wiedzie jak
        najlepiej - ja tam nie mam absolutnie nic przeciwko.
        • Gość: JOnek Re: Ile zarabia Ochojska ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 22:47
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          > Swego czasu miałem okazję poznać tą Panią osobiście

          Więc masz tę przewagę nad większościa z nas.

          - jak któś mówi, że to
          > rzemieślnik bez pasji, to chyba jej po prostu nie zna i przypieprza się, bo
          > nie wie, o czym mówi.

          O ile się zorientowałem, nikt tutaj nie odmawiał jej pasji. Po prostu niektórzy
          chcieliby wiedziec, jak duży procent ich datków przeznaczany jest na zarobki
          ludzi, którzy z taką pasją pracują (i ile to jest w gotówce).


          > > Owsiak, Ochojska, Kotański - tacy ludzie działają dla kasy. Co Wy k...a
          > myślicie, że Janka rozkręciła ten cały 'biznes', żeby natrzaskać pieniąchów
          do prywatnej kabzy??!!

          My nic nie myślimy, my się pytamy. A przy okazji, to widziałem już sporo ludzi,
          którzy zaczynali jako wielcy ideowcy, a których duża kasa i brak kontroli
          doprowadziły do upadku (moralnego). Czy ty myślisz, ze tacy ludzie jak Bagsik
          czy Rydzyk pracowali od początku dla pieniędzy?

          > Jeśli ktoś poświęca życie słusznej sprawie, to niech mu się wiedzie jak
          > najlepiej - ja tam nie mam absolutnie nic przeciwko.

          My też nie mamy nic przeciwko, choc 2,400 średniej to rzeczywiście jest nieźle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka