Dziennikarz kontra Radio PiK

IP: *.u.INTELINK.pl 01.10.02, 23:47
No w tym radiu chyba juz do cna oszaleli. W czym jest problem -
w tym, ze jakis redaktor robil to co do niego nalezy? Co, ma
cenzurowac wypowiedzi ludzi pod katem tego jak to politycznie
pasuje jakism oficjalom? Cofamy sie do czasow prl.
    • Gość: pac Re: Dziennikarz kontra Radio PiK IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.10.02, 09:40
      Panu marszałkowi chyba pomyliły się czasy. To nie ten ulubiony
      przez Niego okres, kiedy telefon z komitetu załatwiał wszystko.
      Gratuluję odwagi dziennikarzowi i życzę uporu!
    • Gość: Anka Re: Dziennikarz kontra Radio PiK IP: *.grudz.gpmedia.pl / 10.2.18.* 02.10.02, 13:56
      Komuchy jak zwykle myślą, że wszystko można załatwić u koleżków.
      Tak, tak panowie szefowie radia - jesteście wszyscy komuszymi
      koleżkami. A kiedy dziennikarz chce pokazac trochę prawdy,
      najlepiej go zwolnić. A jakie media jezeli nie publiczne powinny
      być przykładem wolności słowa.
      Pozdrowienia dla red. Szczepankiewicza.
      • Gość: Marek Re: Dziennikarz kontra Radio PiK IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 16:10
        Szanowny Panie Sławku proszę się nie załamywać ,
        Dzięki takim ludziom jak Pan wiemy co naprawdę dzieje się w naszym kraju.
        I dzięki jakim siłom niektóre partie są u władzy.
        POZDRAWIAM
        Jesteśmy całym sercem po Pana stronie.
        • sszymek Wspomóżmy Sławka! 03.10.02, 08:04
          Sławek Szczepankiewicz ma rację! Został oczerniony, stłamszony i zgnojony w
          imię niepodzielności władzy SLD nad mediami regionalnymi. SLD kieruje w tej
          chwili TVP w Bydgoszczy, kontroluje radio PIK, ma wielkie wpływy na Gazetę
          Pomorską [zobaczcie kogo atakuje to pisemko przed wyborami - dziwnym trafem
          tylko opozycję] oraz, to może zaskoczyć, na sieć ESKI [właściciel ZPR - cały
          skłąd to dawny P-ZPR]!
          Szcepankiewicz zrobił bład, bo nawet nie przyszło mu do głowy, że materiał
          zrobiony uczciwie, zgodnie z zasadami dziennikarstwa do jakiego nas przywyczaił
          [a pracuje w PiKu dobre kilka lat!] może niespodobac się jakiemuś politykasowi!
          Za sprawą stoi pan Norbert Krawczyk [w Bydgoszczy znany nam dobrze] z PIKu oraz
          jego kolega po SLDowskim fachu -marszałek Achramowicz.
          Szczepankiewicz powinien zostać przeproszony dla naszego wspólnego dobra! Bo
          inaczej pewnego dnia SLD, wspominajace z przyjemnością Wielką Czystkę, ukarze
          naganami nas wszystkich.
    • Gość: piotr Re: Dziennikarz kontra Radio PiK IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 20:49
      Z publikacji prasowych, które miałem okazję przeczytać wynika, iż to nie
      dziennikarz, lecz Pan profesor wyraził przekonanie, że Pan marszałek z SLD,
      przynosi dyrektorów w teczce.
      Mam nadzieję, że Panowie prezesi piastujący jeszcze swoje funkcje w radiu, w
      którym pracuje ukarany dziennikarz nie potraktowali tej wypowiedzi dosłownie ?
      Chociaż, kto wie ?
      Być może chodziło im o fakt, iż wspomniana teczka Pana marszałka powinna być
      znacznie większych gabarytów, o czym nie poinformował zagubiony już w tym
      wszystkim dziennikarz.
      Swoją drogą kuśnierz, który uszyłby taką teczkę powinien być wpisanym do księgi
      rekordów i bynajmniej nie za jej wielkość, lecz za te „przegródki”.
      Teraz poważnie.
      Przeżyliśmy wraz z żoną kilkadziesiąt lat. Ale poza epoką PRL-u nie słyszeliśmy
      przypadku by szefowie firmy, w takich sytuacjach sięgali po tak kategoryczne
      kary i publicznie występowali przeciwko własnemu pracownikowi – dziennikarzowi,
      stając w obronie polityka SLD - rządzącego ugrupowania.
      Bez względu na orzeczenie sądu, sam ten fakt Panowie, daje się wpisać jedynie w
      scenariusz dawnego „Radiokomitetu” i jest godnym potępienia.

      Pozdrowienia dla Pana Redaktora Szczepankiewicza

Pełna wersja