Gość: Kosa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.11.05, 22:06
Autor Głos z Bydgoszczy
I po co te wymądrzania? Znawcy się znaleźli! Zarówno ze strony Bydgoszczy jak
i Torunia. A wyjaśnienie jest takie;
Studio TVB powstawało gdy istniały odrębne województwa i wówczs Toruń również
mógł starać się o całkowicie niezależną telewizję regionalną, ale tego nie
chciał! Bydgoszcz chciała, więc rozpoczęła "podchody" wobec studia w Gdańsku,
stworzono u nas redakcję, która gnieździła się wiele lat na ostatnim piętrze
wieżowca przy Konarskiego. Dziennikarzy było zaledwie kilku, którzy za własne
(!) pieniądze prowadzili działalność, wozili materiały do i z Gdańska i W-wy,
stawali na głowie, żeby zrealizować to przedsięwzięcie, na Woronicza niemalże
wyżebrywali każdy grosz. Ile przy okazji doznawali upokorzeń ze strony W-wy i
Gd. to już nikt tego nie pamięta????!!!! Ale nie zrażali się przez długie
lata, programy były tak żałosnej jakości, że aż oczy
bolały gdy się na to patrzyło.
Ale walczyli, a nawet m.in. poprosili Toruń o wsparcie z propozycją stworzenia
wspólnego oddziału TVP..!!!! I co? Dostali "kosza"! Pamiętam dokładnie jak to
wszystko przebiegało, obserwowałem to z bliska, a oddanie do użytku nowego,
pięknego gmachu Telewizji, było w Bydgoszczy prawdziwym świętem! Potem
nadeszła słynna reforma administracyjna, znaleźliśmy się
ponownie w jednym województwie i dzisiaj okazuje się nagle, że Toruniowi się
coś "należy"!!! Zgoda, nikt w Bydg. nie chce być
"psem ogrodnika", z chęcią odpowiednie władze TVB podzielą się z Toruniem
strefą działalności (i odpowiedzialności!), ale na Boga,
"wytaczanie armat" przeciwko B. zarzucanie złej woli, "wyjeżdżanie" z
porównaniami dotyczącymi woj.lubuskiego jest zwykłym,
obraźliwym dla nas, pieniactwem!
W Warszawie doceniają toruńskie starania, ale pamiętają również (i to
b.dobrze!) całą historię powstania tego Oddziału TV, mają
więc, niestety, bardzo złe zdanie o Waszej taktyce. Wierzcie mi, oni się z
tego naśmiewają!!!!
Ilekroć przyszło mi słuchać opinii warszawiaków na ten temat, aż mi "uszy
puchły" ze wstydu gdy docierało do mnie jak nas (i Was przede wszystkim!)
widzą! Sam też mam związki z Toruniem, więc wierzcie mi,
że przyjemnie mi nie było. A te tysiące maili z protestami na temat pomijania
Torunia na mapach pogody to aż do teraz są tematem
kpin i niewybrednych epitetów pod Waszym adresem. Warto było? Swego czasu w
"Warszawce" aż huczało z tego powodu! Może ktoś
bardziej zorientowany w tej sprawie, a będący z Torunia, napisze wreszcie coś
na tym forum i powstrzyma tych Internautów
nieustannie strzępiących język na ten temat, bo już naprawdę "przeginacie".
Wiecie co mnie kiedyś spotkało? Usłyszałem mimochodem rozmowę dwóch turystów,
w której jeden z nich odezwał się do drugiego w taki
sposób; "Co ty? Z Torunia
jesteś, że tego nie rozumiesz? To może maila mi wyślij!" Obaj wsiedli do
samochodu z rejestracją EL a więc łódzką... Zrobiło mi się wstyd, a jestem z
Bydgoszczy!
Tyle ode mnie; A teraz możecie sobie nakrzyczeć na mnie ile wlezie, odsądzić
mnie od czci i wiary, że się ośmieliłem coś o tym napisać.
Ale raczej, zamiast mi ubliżać, radziłbym się najpierw zastanowić, czy
naprawdę warto na tym forum prowadzić bezustannie takie
bzdurne kampanie na rzecz tego Studia, Redakcji, Oddziału TV (jak zwał tak
zwał, albo (o zgrozo!), wielkości literek na tablicy,
która ma zawisnąć na tym budynku!!!!
Wiem, że Wam się narażam ale mimo wszystko bardzo proszę o wyrażenie swojej
opinii. Pozdrowienia.