Gość: EX
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.05, 10:25
bardzo pouczający fragment atykulu z Pomorskiej o monitoringu w Toruniu.
Okazuje się, że nawet taksówkarze jak są w dużej grupie (to jest największy
postój w mieście) nic nie zrobią, żeby pomóc czlowiekowi. Tak samo byloby,
gdyby tam kradziono samochód albo wybito szybę w sklepie.
W ubiegłym tygodniu kamera uratowała życie przechodniowi brutalnie pobitemu
przy placu Teatralnym. Dzięki minitoringowi natychmiast zjawił się patrol
policji i municypalnych, którzy zatrzymali opryszków i udzielili pomocy
dotkliwie pobitemu. Niestety na nagraniu widać także całkowitą obojętność
stojących taksówkarzy. Nie zareagowali na bicie bezbronnego człowieka. Nawet
nie zadzwonili na 997.
Milej jazdy taksówkami, forumowicze!