PiS - Porażka Polski

16.11.05, 22:07
Niedługo ministrowie będą mieli posiedzenia Rady Ministrów w RM. Żenada,
która będzie trwała 4 lata.
    • Gość: ble Re: PiS - Porażka Polski IP: *.wlan.pl 16.11.05, 22:15
      A jeszcze nie tak dawno jeździli po instrukcje do Moskwy. Tęskinisz?
      • malgoch Re: PiS - Porażka Polski 16.11.05, 22:27
        Nie tęsknię. Ale nie lubię skrajności i prawicowych radykałów. Klenczonów
        Polska nie potrzebuje a na to się zanosi, że najważniejszymi recenzentami rządu
        będą Kaczyńscy-brüder i ojciec dyrektor.
    • Gość: Paweł Re: PiS - Porażka Polski IP: 81.210.114.* 16.11.05, 23:47
      Nie lubisz skrajności a formułujesz skrajne opinie. Po co piszesz bzdury, które
      nie mają nic wspólnego z rzeczywistością? Twoi faworyci z SLD czy PO przegrali
      ale poczekaj cztery lata. Może wygrają. Ucz się cierpliwości i tolerancji a póki
      co żenujące są twoje opinie i tyle.
      • Gość: hermenegilda Re: PiS - Porażka Polski IP: *.petrus.com.pl 17.11.05, 16:35
        a moim zdaniem żenujący to jestes Ty Pawle..skrajna opinia.
      • Gość: Wiech bedzie dobrze! IP: *.tvk.torun.pl 17.11.05, 19:39
        tak, uczmy się tolerancji, prawdomówności i kultury od Prawych Mężów z PiS.
        wszyscy inni są fe. no, może poza poza samoobroną i lpr-em..

        Uczmy się, szczególnie od kolegi Kurskiego, zaiste szlachetnej postaci.
        Kolega Kaczyński, który jeszcze kilka tygodni temu brzydził się grzebaniem 'w
        dziadkach' teraz jakoś już się nie brzydzi. Godna, tolerancyjna postawa! Do
        tego szerzy prawo i sprawiedliwość ze swoimi kolegami, m.in. mianując
        przestępcę na marszałka organu stanowiącego prawo w tym kraju.


        Póki co, lepiej nie mowić o gospodarce, bo to trudne. Za to fajne tematy
        wiodące to 'in vitro' i 'pępkowe'. Populizm i radykalizm. Radykalizm i
        populizm. Wymiana kadr na prawych ludzi prawicy. Bo tylko oni są prawi,
        wiadomo..
        IV RP, 3mln mieszkań, obnizka podatków?.. już nie trzeba mamić, to po co o tym
        dalej gadać, skoro to i tak wirtualne obiecanki-cacanki? bez sensu..


        boję się, co będzie dalej..
Pełna wersja