Duże zmiany na porodówce

IP: *.petrus.com.pl 21.11.05, 20:22
to fajnie ze cos sie dzieje w tym kierunku
    • Gość: lyla1 Re: Duże zmiany na porodówce IP: 158.75.197.* 22.11.05, 08:12
      Remont szpitala to nie wszystko... Przede wszystkim trzeba zmodernizować
      znieczulicę pielęgniarek na potrzeby młodej i niedoświadczonej matki. Trudno
      również zapomniec o presji jaka wywołuje personel na naturalne metody karmienia
      dzieci. Moje dziecko było głodne przez 3 dni. Pielęgniarki nie podały mu mleka
      modyfikowanego. Nie zapytały nawet mnie czy mogą podać. Dziecko przez 3 dni
      było na glukozie. Czy to nie barbażyństwo?
    • Gość: Ewa Idzie ku lepszemu mimo wszystko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 08:59
      Myślę, że mimo wszystko jest lepiej niż w czasach kiedyśmy to my przychodzili
      na świat. Ja co prawda rodziłam potomka za granicą, ale jestem zdania, że nawet
      najlepszy sprzęt nie zastąpi tej odrobiny współczucia ze strony personelu. Inna
      sprawa, że naprawdę kobiety pozostawione są samym sobie w Polsce. Kochane baby,
      która z Was chodzi do PAŃSTWOWEJ przychodni do ginekologa? Ja nie, płacę spore
      składki, ale te 80zł muszę mieć odłożone na prywatną wizytę. Zbieram się do
      następnej ciąży i co? Badania na toksoplazmozę i na odporność na różyczkę są
      pełnopłatne, podczas kiedy wykluczenie czy potwierdzenie obecności wirusa jast
      podstawą bezpiecznej ciąży. Ja zapłacę, bo po prostu mnie stać (zresztą to nie
      jest zawrotna suma), ale wiele kobiet nie robi tych badań, co dopiero
      genetyczne, które naprawdę nie są tak łatwo dostępne.
      No i żeby trzeba było płacić 400zł za możliwość rodzenia w normalnych
      warunkach? Normalnych, bo to chyba powinien być standard, co?
      • Gość: Chris Nie jest tak zle IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 22.11.05, 13:58
        Witam. 14.11.05 r. o 19:30 moja zona urodzila synka. W porodzie uczestniczylem
        (na sali ogolnej) i standard sali w skali od 1 do 6 jak dla mnie na 3+ ale za
        to opieka na porodowce- polozne i pani doktor daje 5+. Mielismy rodzic na sali
        do porodow rodzinnychjednak nie zdecydowalismy sie bo i tak na ogolnej nikogo
        nie bylo :)). Pozdrawiam wszystkie matki i "swiezych" ojcow.
        • qq1110 Re: Nie jest tak zle 22.11.05, 14:03
          A kiedy MATOPAT zrobi kolejna porodowke?
        • Gość: Ewa Gratulacje!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:48
          Niech się Maleństwo rozwija zdrowo!!!
    • Gość: Ewa Becikowe:-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 09:03
      Jestem tego samego zdania: niech pieniądze na becikowe pójdą na modernizację
      porodówek, na opłacenie zajęć dla przyszłych matek w szkole rodzenia. To jest
      nienormalne, żeby za poród "po ludzku" trzeba było płacić (pomimo
      ubezpieczenia) setki złotych! Szkoła rodzenia+izolatka podczas porodu+obezność
      ojca+wizyty prywatne w czasie ciąży+badania+preparaty witaminowe = spokojnie 2-
      3 tysiące złotych. A to jest przecież absolutne minimum...
    • qq1110 Nareszcie brawo! Porzadne europejskie warunki. 22.11.05, 14:02
      Nareszcie brawo! Porzadne europejskie warunki.
      • Gość: Chris Matopat i szpital dzieciecy IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 22.11.05, 14:07
        Plany co do porodowki mial szpital dzieciecy. Jest tylko problem bo choc maja
        dobry sprzet dla potrzeb noworodkow nie maja patologii ciazy.
    • Gość: Mama a co z chorymi noworodkami? IP: *.biol.uni.torun.pl 22.11.05, 14:48
      Fajnie, że będzie można rodzić po ludzku. Oby wszystkie noworodki były zdrowe,
      bo jak nie, to czeka je transport do Łodzi do Centrum Zdrowia Matki Polki.
      Szpital Dziecięcy (to znaczy Achramowicz z Kurowskim) wyrzucił dr
      Orkiszewskiego i zlikwidował katedrę Chirurgii Dziecięcej. Rodźcie zdrowe
      dzieci - Toruń nie interesuje się dziećmi z poważnymi kłopotami.
      Podziwiam też ostatnie osiągnięcia toruńskiej porodówki - XXI wiek, a oni od
      kilku tygodni najpierw kładą dziecko na brzuchu matki, a potem ważą i mierzą -
      godne podziwu osiągnięcie, gratulacje.....
    • Gość: madija Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.torun.mm.pl 22.11.05, 21:19
      Nie sądzę, żeby się cokolwiek zmieniło w Szpitalu na Bielanach...Aż strach tam
      iść rodzić.. Może to tylko taki 'chwyt' na wyciągniecie kasy, bo w szczere
      intencje zmian nie wierze..Sorry..
      Może w końcu Matopat otworzy porodówkę, albo Szpital Dziecięcy?
      • Gość: zośka Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:44
        Mam niedobre wspomnienia z tego szpitala. Niektóre położne zachowywały się
        okropnie. Miałam cesarkę i już to wywoływało niezbyt ciche komentarze o
        rzekomo "kontrolowanej cesarce". (jakby mnie spotkał nie wiem jaki
        przywilej!) "Ciepłe kluchy" to podobny komentarz o dziewczynach, które bały się
        zamoczyć szwy.
        Najpierw leżałam na sali w pobliżu wejścia i mimo, że byla to sala dla kobiet
        po cesarkach (mimo podobno zakazu) przesiadywali tam mężowie ( pamiętam
        zwłaszcza jednego - 3 godziny do chyba 11 w nocy), co dla pozostalych pan było
        jednak uciażliwe.
        Potem zostałam przeniesiona na salę dla matek z dziećmi. Nie czulam się dobrze,
        mimo to pomoc położnych w nocy była minimalna. Zadziwiła mnie kąpiel dziecka w
        wykonaniu pań: namydlone, trzymane pod brzuszek na ręce i pod kran.
        • Gość: ninja Matopat jedyna alternatywą... IP: *.torun.mm.pl 22.11.05, 22:38
          To, co dzieje się na Bielanach woła o pomstę do Nieba!!! Chyba już czas, żeby
          Matopat poważnie pomyślał o porodówce, na której będzie można rodzić po
          ludzku..a może to zbyt wygórowane pragnienia... :(( Na Józefa kobiety boją się
          rodzić - to chyba już lepiej jechać do Bydgoszczy!!!!
    • Gość: Xena Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.petrus.com.pl 22.11.05, 23:21
      To fakt na Bielanach przede wszystkim powinnien zostać wymieniony na inny
      PERSONEL!!! moja znajoma zglaszała nawet, że jedna od jednej z pielegniarek
      zajmujacych sie noworodkami czuc było alkohol..to bylo jakies 1,5 roku
      temu.Porazka
    • joaz Re: Duże zmiany na porodówce 23.11.05, 08:24
      hej rodziałam na Bielanach w lutym 2001 i sierpniu 2004. Oba porody płatne
      (drugi w wannie) bo chciałam byc z mężem. Nie mam większych zastrzeżen, za
      drugim razem było wręcz super - mam na myśli prowadzenie samego porodu,
      stosunek personelu do mnie i męża. Połozna, która była cały czas przy mnie była
      fantastyczna (nie pamiętam imienia, ale mam wrażenie, że to ta pani na zdjęciu
      towarzyszącemu artykułowi). Polecam tez poród w asyście dr Kocha.
      Nie rozumiem tez zupełnie co to za nowość kładzenie dziecka na brzuchu zaraz po
      porodzie. W moim przypadku w 2201 i 2004 r. było to zupełnie oczywiste, że
      najpier na mój brzuch, potem przecięcie pępowiny przez męża i dopiero do
      ważenia itp.
      pozdrawiam
      joanna
      • Gość: mada no właśnie... IP: *.torun.mm.pl 23.11.05, 09:00
        Tak jak napisałaś... "oba porody płatne", a nie każdego stać na taki "luksus".
        Coś, co w całej Polsce jest za darmo, u nas w Toruniu sporo kosztuje.
      • ewa9996 Re: Duże zmiany na porodówce 23.11.05, 23:27
        Odniosłam podobne wrażenie, a asysta wspomnianego doktora jest super.Położne
        bardzo pomagają.Wydaje mi się ,że dużo daje atmosfera na sali.
    • Gość: lenaxx Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:39
      Witam, też jestem za porodówką w Matopacie !!!!!!!
      Musi w końcu powstać konkurencja dla szpitala na Bielanach. Za dużo tych
      negatywnych skarg na Bielany. Nie może byc tak że kobiety boja sie rodzić bo
      jest zły personel i warunki. Jestem pacjentką Matopatu i jestem za oby tam w
      przyszłości powstała porodówka. Wiem że to nie jest takie proste. Panowie
      lekarze z Matopatu w Was nadzieja!!!!!!
      Pozdr
      Lena
    • jovzak Re: Duże zmiany na porodówce - czemu nie więcej 23.11.05, 09:43
      To naprawdę optymistyczna wiadomość, że coś się zmienia w naszym szpitalu.
      Rodziłam rok temu w sali za 400 zł ( sala jest ok, ale nie ma się pewności, że
      będzie wolna). Natomiast wspólna sala w sławne zielone kafelki pozostawia
      wiele do życzenia i lepiej omijać ją szerokim łukiem.Wydaje mi się, że jeszcze
      2 sprawy wymagają zastanowienia. Pierwsza dotyczy możliwości przebywania ojca z
      dzieckiem i matką na oddziale już po porodzie, druga możliwości wyboru
      położnej. Bydgoski szpital na ul Szpitalej rozwiązał oba problemy. Płacąc ( nie
      wiem ile) mozna mieć pokój , w którym przebywa jeszcze osoba dodatkowa ( poza
      matką i dzieckiem). Z mojego doświadczenia ( równiez tak twierdzą moje
      koleżanki) wydaje mi się to o wiele ważniejsze ( względy psychiczne i po prostu
      dodatkowe ręce do pracy), niz sama obecność męża w czasie porodu i 2 godziny
      po. Rodząca z oczywistych względów ma w dużym stopniu zaburzony kontakt z
      rzeczywistością, najwięcej więc zyskuje sam tata dziecka, który ma okazje
      zobaczyć jak rodzi się jego dziecka i przeżyć emocje o jakich wcześniej pewnie
      nawet mu się nie śniło.
      Kobieta przed porodem na Szpitalnej może również wybrać sobie położną. Nie wiem
      jak jest to rozwiązane formalnie, ale sprawdziło to kilkoro moich znajomych i
      na pewno to funkcjonuje. Ktoś kto rodził dobrze wie, że w polskich warunkach
      udany poród równa się profesjonalna położna. Przyznają to sami lekarze, jeden z
      samego szczytu top listy toruńskich ginekologów przekonywał mnie przed moim
      porodem, że najlepszym rozwiązaniem jest właśnie umówienie się na poród z
      poleconą, sprawdzoną, profesjonalną Panią Położną. W naszym szpitalu, jeszcze
      gdy rodziłam, było takie przynajmniej nieformalne przyzwolenie. Skorzystałam
      zresztą z takiej możliwości i właśnie dzięki tej Pani moje dziecko nie rodziło
      się przy pomocy kleszczy. Nie chcę nawet myśleć jak mogłaby wyglądać końcówka
      mojego porodu, gdyby Jej tam zabrakło. Od jakiegoś czasu położne pod groźbą
      wyrzucenia z pracy nie mogą przychodzić na umówione porody. Zakaz taki wydaje
      mi się obsolutnie obłudny. Lekarze sami korzystają z profitów jakie dają
      prywatne gabinety, comiesięczne wizyty kobiet w ciąży, usg nierzadko w szpitalu
      itp. Nie rozumiem więc, dlaczego rodzącej odmawiać takiego prawa, jeżeli
      zapewniłoby to jej poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej strony w jakimś małym
      stopniu poprawiło niewesołą sytuację finansową tych Pań położnych , które z
      różnych względów postanowiły pozostać w kraju. Z mężem zastanawiamy się nad
      kolejnym dzieckiem. Mam nadzieję, że nasz szpital zmieni swoje oblicze i nie
      będę musiała opracowywać najkrótszej drogi dojazdu do szpitala na poród do
      Bydgoszczy - to raczej kompromitujące dla miasta, które miało aspiracje być
      stolicą województwa.
      • Gość: ja 3 mln w tym roku, 6 mln w przyszlym -to malo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 13:12
        3 mln w tym roku, 6 mln w przyszlym -to malo?
        • jovzak powinny być jeszcze inne zmiany 23.11.05, 14:17
          Nie mam na myśli kwot pieniężnych. Zmiany powinny dotyczyć innych spraw, o
          których piszę.
    • Gość: Gość Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 13:53
      Liczyłam na to , że Matopat dogada się z NFZ co do powstania u nich porodówki.
      Niestety na razie to nie nastąpi. Po pierwszym ponad 24 godzinnym porodzie na
      Bielanach nie chcę tego szpitala widzieć na oczy. Dlatego następne dziecko
      urodzę w Swissmedzie w Gdańsku poprzez cesarkę na życzenie. Zapłacę niemało ale
      nie będę tak koszmarnie cierpiała. Oczywiście wolałabym taki zabieg
      przeprowadzić w Toruniu, gdyby to było możliwe.
      • Gość: mama Re: Duże zmiany na porodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:41
        Gdy przyjechałam rodzić, najpierw dostałam na izbie przyjęć totalny ochrzan, że
        nie zabrałam ze sobą dokumentów, później zostałam zbesztana, (mówiąc delikatnie)
        że przychodzę (nota bene przywieziono mnie karetką) z pomalowanymi paznokciami
        u nóg. Natomiast na sali porodowej mąż czekał za drzwiami, bo nie stać nas było
        na opłatę, byliśmy w trakcie przeprowadzki. Gdy poprosiłam jedną z pań
        położnych, abym mogła potrzymać ją za rękę, odpowiedziała z oburzeniem: "No co
        pani, żebym miała siniaki?!" Nie zapomnę tego do końca życia. Do dziś nie wiem,
        co działo się z dzieckiem, zanim mi je przyniesiono do łóżka, a wydawało mi
        się, że to trwa wieki. Mąż i moi rodzice mogli zobaczyć synka przez malutki
        wizjer (pseudo okienko).Choć od mojego rodzenia minęło już trochę czasu, na
        samo wspomnienie porodu łzy stają mi w oczach i to bynajmniej nie ze wzruszenia.
        System, systemem, ale najwiecej zarówno złego jak i dobrego mogą zdziałać
        ludzie. Tylko to się naprawdę liczy.
        • Gość: Chris do mamy IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 25.11.05, 08:24
          Dziwi mnie jak mozna przyjechac do szpitala bez dokumentow. No i do tego
          pomalowane paznokcie. Chyba kazda kobieta w ciazy wie, ze do porodu nie maluje
          sie paznokci, ewnetulanie lakierem bezbarwnym jesli sie nie myle. Za porod z
          udzielm meza nic sie nie placi. Maz dostaje zielone ubranko i uczestniczy w
          porodzie, nawet na sali ogolnej. Co do zachowania poloznej to nie moge jej
          usprawiedliwiac. Wspolczuje. Po porodzie dziecko przebywa na brzuszku mamy
          przez 2 godzniy, pozniej wazenie i wizyta u pediatry. Chyba, ze wymaga opieki
          lekarskiej wczesniej. Do odwiedzin mamy i dziecka przeznaczona jest salka
          odwiedzin- aktualnie remontowana.
          • Gość: gość Re: do mamy IP: *.torun.mm.pl 25.11.05, 10:01
            hahahahahaha!!!! A gdzie tak jest? Chyba nie u nas?..
            • Gość: Chris do mamy IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 25.11.05, 11:20
              Zona rodzila w ubiegly poniedzialek wiec jestem na biezaco. Caly porod i opieke
              oceniam dobrze. Moze czasy sie zmieniaja. W porodzie bralem udzial, maluchowi
              jeszcze na sali porodowej zrobilem 53 zdjecia. No i nic nie trzeba placic.
              pozdrawiam.
              • Gość: zośka Re: do mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:01
                A jak żona ocenia??????? Może nawet nie wiesz czy wszystko jej się podobało.
          • Gość: mama Re: do mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 22:07
            No cóż, skoro poród zaczyna się nagle, nie w głowie dokumenty. Widocznie twoja
            żona rodziła w innym szpitalu, nie na Bielanach - ja musiałam płacić za wspólne
            rodzenie, więc byliśmy zmuszeni żeby zrezygnować. Moje dziecko nie
            przebywało "na brzuszku mamy przez 2 godziny", powiem więcej, trwało to tylko
            chwilę, choć synek dostał 10 punktów. A może masz po prostu znajomości, albo
            jesteś pracownikiem tego szpitala?!
    • Gość: dora czy Matopat mógłby zająć stanowisko? IP: *.torun.mm.pl 23.11.05, 20:47
      Czy Matopat mógłby zająć stanowisko w tej sprawie? Czy będzie można kiedyś
      rodzić w Matopacie (tak jak obiecują od jakiś kilku lat..), czy nie? Na
      Bielanach kobiety boją się rodzić i tyle :(((
      • ewa9996 Re: czy Matopat mógłby zająć stanowisko? 28.11.05, 21:02
        Może z Nowym Rokiem-słyszałam o jakimś projekcie w Szpitalu Dzieciecym.Ktoś też
        słyszał?
    • Gość: Mina gdzie są szkoły rodzenia w Toruniu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 13:22
      Witam czy ktos moze mi pomoc i udzielic informacji na temat szkol rodzenia w
      Toruniu? Chcilabym wiedziec gdzie sa, w jakich cenach i przede wszystkim czy
      moglibyscie mi jakas polecic.Dzięki
      • Gość: mada Re: gdzie są szkoły rodzenia w Toruniu?? IP: *.torun.mm.pl 29.11.05, 20:49
      • Gość: kaja Re: gdzie są szkoły rodzenia w Toruniu?? IP: *.torun.mm.pl 01.12.05, 23:04
        w Toruniu nie ma wielkiego wyboru jeśli chodzi o szkoły rodzenia - jest jedna
        przy szpitalu i gdzieś na Skarpie i to wszystko niestety..
        • Gość: Chris Re: gdzie są szkoły rodzenia w Toruniu?? IP: *.geofizyka.pl / *.geofizyka.pl 02.12.05, 11:39
          Konstytucji 3 Maja 14 w Przedszkolu Miejskim nr 13
          Pomorskie Centrum Medycyny Estetycznej ul. Prosta
    • mavellis Jest znacznie lepiej teraz. 20.02.06, 15:37
      Jest znacznie lepiej teraz.
Pełna wersja