Co myślicie o toruńskich dealerach samochodowych?

25.10.02, 15:07
Kilka miesięcy temu kupiłem Nissana - ale nie w Toruniu. Samochód jednak
serwisuję w toruńskim Nissanie. Muszę przyznać że poziom obsługi klienta to
jest żenada - umawiają się na kontakt i nie dzwonią, jedną rzecz naprawiają
kilka razy i jest nienaprawiona. Poza tym ceny w Toruniu (np. w Renault) są
wyższe niż np. w Warszawie!!! Jakiś czas temu przymierzałem się do kupna
Laguny. Za identyczny model w Warszawie udało mi się wynegocjować 73500PLN a
Toruń chciał 75400. Od wielu ludzi też słyszałem bardzo krytyczne opinie na
temat toruńskich salonów. A Wy jakie macie doświadczenia?
    • Gość: Tomi Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.02, 15:01
      Nie wiem za duzo o wszystkich dilerach, ale godny polecenia jest Seat. Są na
      prawde solidną firmą.
      • Gość: SDB Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 17:12
        Swego czasu a i do dzis raz po raz dowiaduje sie ciekawych rzeczy na temat
        rozrywek i mozliwosci "zalatwienia" niektorych rzeczy przez pracownikow i
        praktykantow w serwisie VW/AUDI. Strach. Gdybym mial VW to na pewno omijalbym
        ul. Wschodnia z daleka.
        • Gość: mc Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.esc-clermont.fr 01.11.02, 17:40
          sa beznadziejni.
          fiat: po wypadku trafilem do toritalu (bema) i powiedziali mi ze "ten tlumik co
          pan potrzebuje to musi pan se kupic i do nas z nim przyjechac to zrobimy"
          innym razem, tym razem na poznanskiej, poszedlem do salonu, gdyz chcialem
          wymienic fiata marea na nowego. jest taka opcja ze salon wycenia stary model,
          bierze go od Ciebie a ty doplacasz roznice i masz nowy model. bylem w srode to
          powiedzieli ze moze wycenia w srode a jak bylem w srode to stalem 25minut przy
          punkcie obslugi klienta i NIKT DO MNIE NIE PODSZEDL.
          jesli wiec maja ludzi tak w dupie to ja dziekuje.
          naprawde ciezko mi pojac tych ludzi...
          • Gość: jaca3 Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.torun.dialup.inetia.pl 03.11.02, 21:50
            polecam arpol na dekerta, mam seata i tam go serwisuje, jest ok, z tego co wiem
            naprawią wszysko co ma cztery koła
            • Gość: Telek Re: Posiadacz i uzytkownik Seata IP: TORINT* / 212.244.62.* 15.11.02, 10:49
              Gość portalu: jaca3 napisał(a):

              > polecam arpol na dekerta, mam seata i tam go serwisuje, jest ok, z tego co
              wiem
              >
              > naprawią wszysko co ma cztery koła

              Podpisuję się pod tym wszystkimi klawiszami. Serwis rzeczywiście jest na
              piątkę, ale niestety salon jest traktowany przez centralę per noga i moge mu
              dać co najwyżej ocene mierną+.
              • Gość: 21 Re: Posiadacz i uzytkownik Seata IP: *.sympatico.ca 15.11.02, 18:49
                Zla obsluga lub jej brak (gdy np czekasz 25 minut) bierze sie najczesciej stad, ze gdy szef jest zwyklym chamem to
                i swoich pracownikow niczego nie nauczy. Poza tym dobierze sobie ich w ten sposob zeby zaden inteligencja nie
                przewyzszal bossa. Stad stosunek do klienta "niech spierdala" i w dupie nas maja. Niestety wiele firm tak funkcjonuje
                choc sa wyjatki. Ja zawsze milo sie czuje np w Unisystemie na Bydgoskiej gdzie nie mam blisko, ale mila obsluga i
                niskie ceny sprawiaja ze specjalnie tam jezdze zeby cos na ksero sobie odbic. Arpol tez ma niezle dzialajacy sklep.
          • Gość: Bulion Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.eltech.pl / 192.168.0.* 18.12.02, 11:05
            Dokładnie! Torital na Poznańskiej i Bema ( nie wiem czy jeszcze istnieje) to
            kupa śmiechu. Kiedyś chciałem sprawdzić olej w skrzyni biegów to mało z siebie
            nie wyszedłem jak "super miły" mechanik powiedział ze to dużo pracy bo musi
            odkręcić jakiś tam ekran. Na początku tak sobie myśle jaki ekran, ale nic
            patrzę uważnie a mu chodziło o osłone silnika przykręconą na 5 śrubkach!!!
            Więc się roześmiałem i mówie panie to 4 śrubki, a on pokazuje mi rękę i mówi a
            własnie ze 5 śrubek.Całość trwała może 2 minuty.Sam bym sobie to sprawdził,
            ale nie mam kanału lub podnośnika. Natomiast na bema też walczyłem kiedyś i
            mimo ze samochód mieli przez tydzień nic nie zrobili.(ale skasowali za
            pierwszym razem 200 zł). Już nie miałem siły aby walczyć dalej. Teraz mam
            znajomego mechanika (który pracuje w na Poznańskiej...ironia losu) i u niego
            wszysko naprawiam.Jest solidny i tani, a przy okazji usunął mi tą usterkę z
            którą nie mogli sobie poradzić na Bema.Jakby ktoś chciał naprawiać jakiegoś
            fiacika to mogę podać adres.
    • brave-blonde Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow 15.11.02, 19:29
      mam zdecydowanie gorsze doświadczenie z bydgoskim salonem.
      • Gość: SDB Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 13:52
        Toyota w Lysomicach jest OK :)
        • telek_ Re: Posiadacz i uzytkownik Seata 06.12.02, 10:28
          Gość portalu: Telek napisał(a):

          > Gość portalu: jaca3 napisał(a):
          >
          > > polecam arpol na dekerta, mam seata i tam go serwisuje, jest ok, z tego co
          >
          > wiem
          > >
          > > naprawią wszysko co ma cztery koła
          >
          > Podpisuję się pod tym wszystkimi klawiszami. Serwis rzeczywiście jest na
          > piątkę, ale niestety salon jest traktowany przez centralę per noga i moge mu
          > dać co najwyżej ocene mierną+.

          Na gorąco (po naprawie) raz jeszcze chwalę serwis - są na szóstkę (a salon ma
          niedostateczną!)
          • swiezy5 Re: Posiadacz i uzytkownik Seata 06.12.02, 12:57
            Dziwne że nagle tak dużo osób kożystających z serwisu SEATa znalazło się na
            forum.
    • Gość: davoo Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 13:53
      jest w toruniu dealer Forda??? kiedys mial go Frelik (na lubickiej), ale mu z
      niewiadomych dla mnie przyczyn odebrali przedstawicielstwo. w zwiazku z tym
      jeszcze jakies kilka mies temu najblizszy salon byl w Bydzi.

      Gallagher, japonskie samochody naprawiaja tez w kasztorku, calkiem dobra obsluga
      • Gość: Wiech Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: 217.97.134.* 06.12.02, 14:00
        Gość portalu: davoo napisał(a):

        > jest w toruniu dealer Forda??? kiedys mial go Frelik (na lubickiej), ale mu z
        > niewiadomych dla mnie przyczyn odebrali przedstawicielstwo. w zwiazku z tym
        > jeszcze jakies kilka mies temu najblizszy salon byl w Bydzi.
        >

        nie pierwsza to licencja, jaką odebrano Frelikowi. Nie znam dokładnie przyczyn,
        ale wiadomo, ze bez takowych licencji się tak po prostu nie odbiera.
        A Pan F. różne rzeczy już robił, ze sprzedażą 'bitych' samochodów jako nowe
        włacznie...

        ps. witaj tak na marginesie, miło widziec :)) - juz nam BraveB. sie zlękła, że
        swoim gadaniem trwale wypłoszyła Cię z forooma... :))
      • gallagher Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow 06.12.02, 14:18
        Problem w tym że mój jest jeszcze na gwarancji - u know - jak chłopaki by się
        dopatrzyli że naprawa nie była w ASO - po gwarancji.

        Ale dzięki za info. Swoją drogą przerzucę się chyba na Wawę - znalazłem
        zajebisty serwis - NISCAR w Łomiankach. Są naprawdę zajebiśći.
    • gallagher Przygód z Nissanem ciąg dalszy... 17.12.02, 10:25
      Kilka tygodni temu Nissan Poland reklamował bezpłatne przedzimowe przeglądy
      samochodów. Udałem się więc do BMH Motors przy ul. Grudziądzkiej, żeby panowie
      z serwisu sprawdzili to i owo. Poprosiłem również o przegląd blacharki (u know -
      japończyk japończykiem ale rdza może wejść każdemu). Panowie zrobili oba
      przeglądy i wszystko podobno było OK.

      W zeszłym tygodniu byłem jednak w serwisie Nissana w Łomiankach p. Warszawą. I
      co się okazało? Ano zaproponowano mi bezpłatne lakierowanie dwóch drzwi bo
      mechanicy zauważyli jakieś dwa bąble, które mogą wskazywać na tworzenie się
      rdzy. Oczywiście panowie z Torunia to przeoczyli.

      Poza tym miałem okazję porównać ogólny poziom i jakość obsługi w Łomiankach i w
      Toruniu. Niestety słowo "porównać" jest nie na miejscu. Takiego porównanie
      robić nie można. VIVA BMH Motors!!!
      • Gość: davoo Re: Przygód z Nissanem ciąg dalszy... IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 17.12.02, 12:34
        A widziales te bable?
        Moze rzecz tylko w zdobyciu nowego lojalnego klienta, ktory serwisowal sie do
        tej pory gdzie indziej?:)))

        swoja droga ta akcja faktycznie jest po to pomyslana, by u klienta wzbudzic
        poczucie ze mysli sie zawsze o nim w "trudnych chwilach".
        Czego zdaje sie torunski dealer nie zrozumial.
      • krotki Re: Przygód z Nissanem ciąg dalszy... 18.12.02, 10:26
        gallagher gdybys wiedział 1/10 tego co ja wiem o serwisie Nissana nigdy bys
        tam nie wjechał samochodem ( za duże ryzyko !!! - wymontowania!!!) zreszta to
        samo w wszystkich Frelików!!! - nawiasem mówiąc nie rozumiem jakim cudem ten
        koło Wrzosów dalej funkcjonuje zabrali mu Peugeota a ma merca miał parę spraw i
        ni!!! jak po kaczce. Szczerze radze omijaj serwis Nissana w Toruniu. W kwestii
        nowych aut -sprzedaży - to samo sa tak kompetentni że nie potrafią nawet
        pokazać co gdzie jest w samochodzie nie mówiąc o tym że wciskają kit na temat
        wyposażenia... eee szkoda gadania
        Pozdrawiam
        • gallagher Re: Przygód z Nissanem ciąg dalszy... 18.12.02, 10:39
          Złożyłem na Nissana w Toruniu już skargę w centrali w Warszawie - chodziło o
          klimatyzację. Był nieszczelny jakiś zaworek, uciekł więc czynnik chłodzący.
          Zaworek sprowadzili po MIESIĄCU (a było to w okresie lipiec - sierpień!!!,
          zresztą po co komu w lato klima?) i wzięli ode mnie kasę za uzupełnienie
          czynnika podczas gdy samochód jest na gwarancji.

          Druga sprawa - w pewnym momencie samochód po puszczeniu kierownicy zaczął mi
          uciekać w prawo. Pomyślałem - to wina tych cholernych dziur - może więc
          zbieżność. BMH Motors męczył się z tym kilka tygodni (robili mi zbieżność
          przedniej osi, tylnej) i nic!!. W końcu pojechałem w Wawie do serwisu Nissana i
          okazało się że trzeba tylko było zamienić miejscami przednie koła - po wymianie
          opon na zimowe.

          Poza tym regularnie umawiają się że do mnie zadzwonią i nie dzwonią. Ja dzwonię
          więc do nich. Słyszę - sprawę prowadzi Piotr, on do pana oddzwoni. Mija kilka
          dni i Piotr nie dzwoni.

          TO JEST POPROSTU ŻENADA I SKANDAL. Zresztą co dużo gadać, nie mam zamiaru im
          tego puścić płazem i składam oficjalną skargę do centrali raz jeszcze.
    • Gość: J.Lewandowski Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.02, 17:10
      Jeśli chodzi o ojca Rydzyka to cwany i obrotny z niego gosć
      • Gość: atomski Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 00:10
        kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1102594&KAT=239
        • Gość: atomski Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 00:15
          www.kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1102594&KAT=239
          To link do artykułu o tym co wyprawiają ASO (nie tylko w Toruniu ).
          Poprzedni trochę pokancerowany .Więc drugi raz.
    • Gość: automaniak Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow IP: *.szel-sat.com.pl 19.12.02, 11:55
      Odradzam wszystkim Frelika. Tam samo postawienie wozu na parkingu, policzą ci
      ze stówkę.
      • telek_ Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow 05.03.03, 15:30
        Niechaj przeklety będzie salon i serwis Citroena przy Szosie Bydgoskiej oraz
        jego kierownik!
        Oby ich wielbłady dostały kolki, a oślice nigdy więcej mleka nie dały!
    • _stefan_ Re: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodow 07.03.03, 10:47
      Najwieksza zenada z jaka sie spotkalem w zyciu jest zwiazana z HEMAREM!
      omijajcie go z daleka. szef jest pojebem. pochodze z rodziny "samochodowej" i
      jestem nauczony ze czasem warto mechanikowi spojrzec na rece. chcialem u nich
      wymienic rozrzad. okazalo sie ze do d jest tez pompa wodna. wszedlem na
      warsztat i po chwili zostalem przez szefa zjebany od stop do glow. powiedzial
      mi ze nigdzie sie na warsztat nie wchodzi (chyba ze u zdzicha na wiosce, co
      wydalo mi sie dziwne bo przez 3 lata serwisu w skodzie nie mialem z tym
      problemu a moj ojciec w vw tez go nie ma). zastanawialem sie dlaczego koles
      tak mnie potraktowal i niedawno otrzymalem odpowiedz.
      moj kolega pojechal tam na zmiane oleju itp. po chwili podchodzi do niego
      mechanik i mowi ze tarcze hamulcowe sa do de i wszystkie trzeba wymienic.
      zdziwiony chcial je zobaczyc ale mu nie pozwolono (znowu gatka z szefem
      pojebem o zdzichu na wsi i braku kultury, bo przeciez nigdzie nie wolno ;)
      (!)). sam sie tam wepchal i zobaczyl ze jego auto jeszcze na kolach stoi (jak
      oni mogli to stwierdzc, nie wiem). wqrwil sie i pojechal do carmana. tam
      powiedziano mu ze tarcze sa cycus i nawet na 1szy szlif sie nie nadaja.
      obsluga byla mila i zyczyla mu udanych 60tys. przed ich ewentualnym ponownym
      sprawdzeniem. HEMAR SUCKS!
      swoja droga ze na to nie ma paragrafu. albo przynajmniej koncesji, ktora mozna
      by zabrac
      • _stefan_ ps. jeszcze jedno 07.03.03, 10:56
        dealerzy swieci tez nie sa. stary motyw z zanizaniem fabrycznego limitu
        kilometrow na wymiane niektorych podzespolow dalej dziala. w/wym pasek z&z
        zlomanczuk- 100 tys; skoda-auto poland- 160-180 tys. fajnie nie? no i na
        przeglady ze swoim olejem polecam jezdzic. mechanik lubi sobie zlac 5tke shell
        helix z beczki np, i sprzedac, a wlac zamiast tego lotos albo jeszcze gorsze
        gowno. jakbym mogl to bym do poznania jezdzil ze wszystkim (tam jest profes
        wszedzie) ale nie moge :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja