Torunianie w reaktywowanych Trzech Koronach

IP: 80.51.243.* 27.01.06, 14:10
Panie redaktorze! Chyba nie za bardzo jest Pan w temacie i dał się Pan
omotać. Reaktywacja tego zespołu, to żenada. Pana Aniszewskiego widziałem
wielokrotnie na dancigach w Ciechocinku, gdzie odcinał kupony grając oprócz
kawałków Czerwonych Gitar również "Mydełko Fa" i iinne disco-polowe hity.
Zaufał Pan mitomanowi... W Toruniu istnieje już zespół Trzy Korony Group,
który również posiada takie samo pismo podpisane przez żonę Klenczona. Tego
Panie redaktorze zapewne Pan nie wiedział. Tak na marginesie to obserwując
Pana artykuły coraz bardziej zdaję sobie sprawę, ze nie za bardzo Pan się zna
na toruńskim środowisku muzycznym... Wszystko jeszcze przed Panem.
    • Gość: maeren Re: Torunianie w reaktywowanych Trzech Koronach IP: *.vide / 213.192.75.* 31.01.06, 18:39
      Chłopcze, nikomu nie zależy na środowisku toruńskim, Te Trzy Korony są w
      tradycyjnym składzie plus nowe, młodsze twarze i grają w różnych częściach
      Polski. A to, że Pan ANiszewski gra inne utwory-to co w tym dziwnego? Muzyk gra
      to, czego chce słuchać publika
      • qq1110 Wielu artystow chałturzy co nie znaczy ze sa źli 01.02.06, 09:18
        Wielu artystow chałturzy, co nie znaczy , ze sa źli, ale że panstwo nie
        zapewnia wystarczajacych dochodow.
    • Gość: alvia Re: Torunianie w reaktywowanych Trzech Koronach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 22:19
      Klenczon zginął w 1981r, a nie w 1983. Do Stanów wyjechał w 1972, a nie 1973. I
      Andrian, a nie Adrian.
    • Gość: Fan Klenczona Re: Torunianie w reaktywowanych Trzech Koronach IP: 83.238.226.* 14.02.06, 20:53
      Co to za Trzy korony bez Krzysztofa przeciez to smieszne nie można uzywać tej
      nazwy to legenda muzyki i niech tak zostanie.
      • klenczon.stow Re: Torunianie w reaktywowanych Trzech Koronach 05.03.06, 19:13
        Parafrazując wypowiedź podpisaną: Fan Klenczona, można by zapytać:
        co to za Czerwone Gitary bez Krzysztofa Klenczona i bez Seweryna Krajewskiego.
        A jednak.
        Wystarczyło popatrzeć na wypełnioną do ostatniego miejsca sopocką Operę Leśną,
        jak również, warszawską Salę Kongresową(koncert 4.03.2006).
        Fruwające marynarki, jak za dawnych dobrych lat i gromkie sto lat dla zespołu
        wyraźnie świadczyło o społecznym zapotrzebowaniu na tego typu koncerty i
        zespoły muzyczne. "Czerwone Gitary" jak również gdyńskie "Trzy Korony" z
        Piotrem Stajkowskim - perkusistą kultowej grupy Trzy Korony - wykonują dawne
        utwory,jak również pracują na własny wizerunek, tworząc nowe przeboje. Z jakim
        skutkiem, pokaże czas. Nowa piosenka "Czerwonych Gitar" pt."Polska to my" już
        ma szansę stać się superprzebojem po premierowym wykonaniu w Sali Kongresowej.
        Trzy Korony również przygotowują nowy, własny repertuar i pracują nad składem
        formacji. Obu zespołom, wypada życzyć samych sukcesów, co niniejszym czynię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja