Gość: lary
IP: 80.51.243.*
27.01.06, 14:10
Panie redaktorze! Chyba nie za bardzo jest Pan w temacie i dał się Pan
omotać. Reaktywacja tego zespołu, to żenada. Pana Aniszewskiego widziałem
wielokrotnie na dancigach w Ciechocinku, gdzie odcinał kupony grając oprócz
kawałków Czerwonych Gitar również "Mydełko Fa" i iinne disco-polowe hity.
Zaufał Pan mitomanowi... W Toruniu istnieje już zespół Trzy Korony Group,
który również posiada takie samo pismo podpisane przez żonę Klenczona. Tego
Panie redaktorze zapewne Pan nie wiedział. Tak na marginesie to obserwując
Pana artykuły coraz bardziej zdaję sobie sprawę, ze nie za bardzo Pan się zna
na toruńskim środowisku muzycznym... Wszystko jeszcze przed Panem.