Tak czy nie UE?

IP: proxy / 217.96.43.* 12.11.02, 13:49
Witam!
Proponuje małą zmianę tematu z wyborów samorządowych na sprawy nieco bardziej
globalne.
Jak wszyscy wiemy zbliża się referendum w sprawie akcesji Polski do UE. I
stąd moje pytanie - będziecie za czy przeciw? I czy w ogóle weźmiecie udział
w referendum? Bo jeśli się orientuję, aby została podjęta jakakolwiek decyzja
wymagane jest ponad 50% poparcia(na tak/nie) i określony poziom frekwencji (a
tu już nie znam liczby).
Więc jak? - ja jestem ZA
pozdrawiam
    • Gość: Sarenka Re: Tak czy nie UE? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 14:41
      "Jestem ZA, a nawet PRZECIW".
      Jestem na: tak, owszem, ale........itd.
      Jestem za: TAK, lecz nie za wszelką cenę.

      Sarenka
      • Gość: 21 Re: Tak czy nie UE? IP: *.sympatico.ca 14.11.02, 22:36
        Taki ciekawy watek dazy ku upadkowi.
        Bylem przeciw, jestem za.
        Ciezki wybor, bo Bruksela nabija nas w butelke, z drugiej strony - na pewno bardziej zaistniejemy na swiecie
    • Gość: humanior dosyć tego IP: proxy / *.torun.mm.pl 14.11.02, 22:56
      Temat był dyskutowany milony razy. Powiedziano wyszto za i przeciw. Darujmy
      więc sobie tę jałową dyskusję.

      nie wiem jak wy, ale ja nie biorę w niej udziału.

      Pozdrawiam
      • Gość: Sarenka Re: dosyć tego?? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 08:30
        Gość portalu: humanior napisał(a):

        > Temat był dyskutowany milony razy. Powiedziano wyszto za i przeciw. Darujmy
        > więc sobie tę jałową dyskusję.
        >
        > nie wiem jak wy, ale ja nie biorę w niej udziału.
        >
        Na tak istotne tematy dyskusji nigdy dosc.
        Jesli nie masz ochoty w niej uczestniczyc, to zrozumiale.

        Ja jednak jestem ciekawa zdania innych forumowiczow na temat UE.
        Sarenka
        • humanior ile można?! 15.11.02, 21:32
          Ile można dyskutować o: aborcji, karze śmierci, eutanazji, unii europejskiej.
          To są tematy które milion razy przewinęły się przez media. miliony razy
          usłyszeliśmy wszystkie możlwiwe i niemożliwe:) argumenty.
          Po co więc ta jałowa dyskusja. Czy ma się ona sprowadzać do tego, że zacznę
          wyszukiwać w gazetowych archiwach poszczególne argumenty i w liczbie kilku
          miliardów tu je kopiować.


          Ile można
          • Gość: 21 Re: ile można?! IP: *.sympatico.ca 16.11.02, 17:52
            Humanior, niby jestes humanior a chcesz uniknac dyskusji, na temat ktory obecnie powinien dotyczyc kazdego z nas.
            O ile nie mamy zbyt twardych glow - sluchanie nie powinno bolec.
            Akurat problem aborcji czy eutanazji albo kary smierci dotyczy mnie naprawde w znikomym stopniu, a to gdzie bede
            mieszkal i co sie z tym wiaze - nie jest mi obojetne. Watek ten na pewno sie ponowi w czasie referendum a po 2004
            zapewne bedziemy setki razy sie pytac czy byl to dobry wybor, wiec dobrze sie na ten temat porzadnie zastanowic.
            Czy nie chcesz brac udzialu w dyskusji poniewaz masz 100% pewnosc ze Twoja decyzja jest sluszna? Czy masz
            wrazenie ze Twoj wybor i tak niczego nie zmieni?
      • Gość: wert Re: dosyć tego IP: 158.75.15.* 15.11.02, 10:45
        Gość portalu: humanior napisał(a):

        > Temat był dyskutowany milony razy. Powiedziano wyszto za i przeciw. Darujmy
        > więc sobie tę jałową dyskusję.
        >
        > nie wiem jak wy, ale ja nie biorę w niej udziału.
        >
        > Pozdrawiam




        Znowu wątek dla opublikowania w papierowym wydaniu

        brednie
    • slawek__j Re: Tak czy nie UE? 15.11.02, 09:24
      Oczywiście ze TAK.

      Tyle tam rzeczy do poprawienia!
      Bez nas sobie nie poradzą.
      • Gość: 21 Re: Tak czy nie UE? IP: *.sympatico.ca 15.11.02, 18:29
        Tez jestem ciekaw co myslicie bo poza krajem przebywam. To dziwne, bo kogo bym sie w Polsce nie zapytal - tak
        powyzej 40-ki, a zwlaszcza ze wsi - to wiekszosc mi mowi ze po co nam Unia, ze to i tamto - generalnie sa
        przeciwni, ale cos mi sie zdaje ze jakies 65-70% powie tak - wiec co o tym sadzic - cichy strach? Tu gdzie
        przebywam w Quebecu istnieje troche podobny problem i wszyscy mnie sie pytaja jak ludzie w Polsce zaglosuja.
        Super gdybyscie wyrazajac swoje pro lub anty poparli je jakimis prawdziwymi argumentami, takimi ktore moglibysmy
        jakos zestawic i oddzielic od mitow.
        Poza tym niepokoi mnie ze we wszelkich wyborach uczestnicza przede wszystkim glownie emeryci. Jesli tak sie
        stanie podczas referendum ze mlodzi zostana w domu a dziadkowie pojda glosowac przeciw to jeszcze oni sa nam
        gotowi wybrac przyszlosc a nie my sami, a wiec do zobaczenia w nastepnym wcieleniu w tym samym miejscu!
        Pozdrawiam
        • b3ut Re: Tak czy nie UE? 15.11.02, 21:53
          jestem za, niezależnie od wynegocjowanych warunków. Wątek
          bardzo pozytwny, aczolwiek nie jest obligatoryjne
          uczestnictwo w nim :P
    • Gość: Oszołom z RM Re: Tak czy nie UE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.02, 17:32
      NIE!!!!!!!!! Wejście do UE na tych warynkach jakie nam ona proponuje to zgoda
      na znsczenie polskiej gospodarki i przekształcenie ją w republikę bananową w
      protektorat. a poza tym słuchajcie Carla Bedermana byłego unijnego doradcy d/s
      poszerzenia UE..teraz ma odczyty w Radiu Maryja!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja