Mirek - nie łam się...

IP: *.szpital-bielany.torun.pl 09.10.01, 11:25
Żużel to sport indywidualny, ale zarazem drużynowy. W niedzielę Apator odniósł
wielki sukces jako drużyna, jest taka sytuacja, że zawsze któryś z zawodników
musi grzać łąwę. Wypadło na Mirka Kowalika... sorry Winetou, w innych meczach
pauzowali inni zawodnicy. Niedzielne MISTRZOSTWO POLSKI jest wynikiem pracy
całej drużyny w sezonie. Tak wyszło, że akurat mecz z Atlasem był tym
najważniejszym (dobrze dla publiki i sportu w ogóle). Przypominam jednak, że
przed "pejofami" ;) mieliśmy dużą przewagę i złoto mogliśmy mieć prędzej...
Więc nie łam się Mirek tylko ciesz, że jeździłeś w ZŁOTYM APATORZE-ADRIANIE
TORUŃ.
    • Gość: voytas Re: Mirek - nie łam się... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:20
      Cóż, nasz kapitan miał prawo być troszkę rozgoryczony. Przed sezonem założenie
      było takie że odpadają najgorsi z ostatniego meczu, a w ostatnich zawodził
      Jonsson. Niestety naszemu trenerowi chyba zabrakło odwagi na posadzenie Szweda
      na "ławkę" no i wyszło jak wyszło. Wg mnie kto jak kto ale Mirek właśnie jako
      nasz kapitan powinien pojechać. Ale teraz to tylko gdybanie. Nie ma co płakać
      nad rozlanym mlekiem. Mamy mistrzostwo, a zwycięskiej drużyny się nie sądzi.
      Tak więc, mam nadzieję, że Mirkowi szybko przejdzie i jak wszyscy cieszyć się
      będzie ze złota.
      • debett Re: Mirek - nie łam się... 10.10.01, 01:43
        Rozumiem żal Mirka, ale nie rozumiem Jego wypowiedzi, cyt: "Ja zdobyłem tylko
        srebro". W czasie meczu Mirek sprężał się bardziej niż niejeden z wpisanych do
        programu, bo do każdego biegu podstawiał pod bramę awaryjne motocykle,
        podpowiadał, pomagał. Nie obraził się na cały świat po decyzji trenera, a brał
        czynny udział w tym meczu. Mam nadzieję, że niebawem kapitan złotej drużyny
        doceni także własny, ogromny wkład w sukces Apatora.
    • Gość: olek Re: Mirek - nie łam się... IP: 195.187.55.* 10.10.01, 16:54
      Między innymi dzięki takim zawodnikom jak Mirek, Apator był i będzie jednym z
      najzacniejszych klubów w Polsce. Mirek był z tym zespołem w czasie triumfu w
      1990 r, ale także ciągnął gdy było źle - dajmy na to w zeszłym sezonie. Przede
      wszystkim - jest swój od zawsze. Chciałbym żeby w Polonii było więcej Mirków
      Kowalików, Marków Ziarników, Pawłów Bukiejów - nawet za cenę Piotra
      Protasiewicza. Pozdrowienia.
      • Gość: Krzyżak Re: Mirek - nie łam się...to Ząbik jest do ............ IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 19:57
        Mireczku nie martw się ,my jesteśmy z Tobą.To Ząbik powinien nie uczestniczyć w
        tym meczu ,a nie TY.
        Pozdr.
Pełna wersja