nie_bede_sie_logowal
02.04.06, 10:53
Ostatnio dzieje sie w Toruniu wiele pozytywnych spraw.Cieszy budowa nowych
drog i remonty innych, Sharp, Ikea itd.
Jest jadnak male ALE.
Wczoraj bylem na bydgoskim lotnisku i po odebraniu gosci jechalismy do
Grudziadza. Cala droga od drogi krajowej nr 10 do okolo 10 km za bydgoszcz to
jeden wielki remont, budowa drogi ekspresowej, skrzyzowan dwupoziomowych
itd. /remont to okolo 35km/
Chcialbym w zwiazku z tym zadac pytania:
- kto za to placi???
- czy srodki sa bydgoskie czy wojewodzkie?
- dlaczego wiekszosc srodkow przeznaczanych na remonty drog lokowane sa na
terenie bydgoszczy a nie torunia?
- dlaczego doinwestowuje sie bydgoszcz a nie np droge we Wloclawku, ktora
jest w fatalnym stanie?
- dlaczego srodki nie sa inwestowane w Toruniu, skoro to wlasnie tutaj
lokowanych jest coraz wiecej instytucji rzadowych, samorzadowych,
sadowniczych?
- dlaczego nie mozna tych drodkow przeznaczyc na budowe najbardziej
potrzebnej autostrady A1???
????
Wojewodztwo kuj-pom to nie tylko bydgoszcz to przede wszystkim Torun, ktory
lezy w centrum regionu.
To niesprawiedliwosc dzielic tak pieniadze, ze trafiaja do troche wiekszego
miasta.
Rozwoj Torunia na tle calego wojewodztwa wyglada dobrze, a nawet badzo
dobrze. Moglby wygladac jeszcze lepiej gdyby pieniadze lokowane w bydgoszczy
byly przeznaczane np na budowe szybkiej kolei byd-Torun lub nowych drog
laczacych te miasta.