mariusz_tor
09.05.06, 11:53
Budowa kanalizacji powinna się zakończyć do końca tego roku. Termin jest
nierealny, a Toruniowi grozi utrata 47 milionów euro dofinansowania.
Toruńskie Wodociągi liczą na wydłużenie przez Unię terminu o kolejne dwa
lata.
Tylko sęk w tym że UE może nie przełożyć terminu bo już to robiła. Problemy z
budową były na Wrzosach. Firma Maxer upadla, a zobowiązania przejeła na
siebie Beta wobec której... toczy się postępowanie układowe!!!
Ispa na Wrzosach znów stoi.
W Kaszczorku nie ma chętnych na budowę - firma, która przetarg wygrała nie
może znaleść podwykonawców !!!
Drogi ludziom pozamykali i cisza nikogo nie ma.
Czarne chmury wiszą nad Toruniem i nad jego gospodarzem. To już nie są żarty
to jest 47 mln euro które realnie stracimy !!!
Wszelkie gadanie że UE przedłuży termin to oszukiwanie torunian ! Jest wielce
prawdopodobne że tym razem Unia powie dosyć.
...
Mostu też nie będzie. Jest osobny wątek na ten temat. Być może zadecydowała
polityka, być może nieudolność władz miasta, ale teraz to już nie ma
znaczenia.