jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów?

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 23:28
pytanie zasadnicze.
    • Gość: ania Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 09:57
      Gość portalu: nat napisał(a):

      > pytanie zasadnicze.

      *****A może postawmy problem trochę inaczej.....CZY SĄ W TYM MIEŚCIE FAJNI FACECI?
      • on Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 08:35
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > Gość portalu: nat napisał(a):
        >
        > > pytanie zasadnicze.
        >
        > *****A może postawmy problem trochę inaczej.....CZY SĄ W TYM MIEŚCIE FAJNI FACE
        > CI?

        ***********A może postawny problem trochę inaczej.....CZY ZASŁUGUJESZ NA FAJNEGO
        FACETA Z TEGO MIASTA?

        • Gość: Bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 11:21
          A czym trzeba się zasłużyć ?
          • patryc Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 12:02
            Gość portalu: Bryndzo napisał(a):

            > A czym trzeba się zasłużyć ?


            Najlepiej takimi głupimi pytaniami.
            Zapytaj mamę albo kolegów! Nie rób sobie siary!
            • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 12:27
              Memo five.
              -Siara-
              I wszystko jasne .

              p.s.Właśnie po to jest forum by zadawać pytania otrzymywać odpowiedzi.
              Co do ilości głupoty w jednych i drugich to forum w regulaminie nie postawiło
              zadnej poprzeczki.
              To po pierwsze.
              Po drugie.To co tobie wydaje się głupie,przy bliższym poznaniu wcale nie musi
              się takie okazać...
              • Gość: hampel Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 00:26
                bryndzo napisał(a):

                > Memo five.
                > -Siara-
                > I wszystko jasne .
                >
                > p.s.Właśnie po to jest forum by zadawać pytania otrzymywać odpowiedzi.
                > Co do ilości głupoty w jednych i drugich to forum w regulaminie nie postawiło
                > zadnej poprzeczki.
                > To po pierwsze.
                > Po drugie.To co tobie wydaje się głupie,przy bliższym poznaniu wcale nie musi
                > się takie okazać...
                ---------------------------------------------------------------------------

                Dziewczynka matole grzecznie ci tłumaczy nie o limitach głupoty na forum
                ale o twojej indolencji w kwestii stosunków damsko-męskich.


        • Gość: a. Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:28
          on napisał(a):

          > Gość portalu: ania napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: nat napisał(a):
          > >
          > > > pytanie zasadnicze.
          > >
          > > *****A może postawmy problem trochę inaczej.....CZY SĄ W TYM MIEŚCIE FAJNI
          > FACE
          > > CI?
          >
          > ***********A może postawny problem trochę inaczej.....CZY ZASŁUGUJESZ NA FAJNEG
          > O
          > FACETA Z TEGO MIASTA?
          > ******Ty zdaje sie nie zasługujesz nawet na moją odpowiedz.

    • Gość: Jonek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:39
      To jest pytanie nawet bardzo zasadnicze i nie dotyczy jedynie naszego miasta.
      Jeśli ktoś znałby odpowiedź, to powinien dostać jakiegoś kosmicznego Nobla. Na
      razie proponuję trochę zredukować problem i odpowiedzieć jak i gdzie nie należy
      szukać fajnych facetów, bo znajdzie się raczej towar mocno wybrakowany.
      Moja pierwsza propozycja: w klubie, pubie bądź dyskotece.
      Czy ktoś mógłby uzupełnić tę listę?
      • Gość: Jonek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:43
        No i jeszcze należało by uściślić, kto chce poznać. Czy Nat który(a) postawił
        (a) to pytanie to dziewczynka, czy może chłopiec?
        • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:46
          dziewczynka.
          :) jak najbardziej.
      • ania1 Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 12:44
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > To jest pytanie nawet bardzo zasadnicze i nie dotyczy jedynie naszego miasta.
        > Jeśli ktoś znałby odpowiedź, to powinien dostać jakiegoś kosmicznego Nobla. Na
        > razie proponuję trochę zredukować problem i odpowiedzieć jak i gdzie nie należy
        >
        > szukać fajnych facetów, bo znajdzie się raczej towar mocno wybrakowany.
        > Moja pierwsza propozycja: w klubie, pubie bądź dyskotece.
        > Czy ktoś mógłby uzupełnić tę listę?
        ******Pytanie zasadnicze nr 2.Jonek jest kobietą?:))))
        • Gość: Jonek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:55
          ania1 napisał(a):

          > ******Pytanie zasadnicze nr 2.Jonek jest kobietą?:))))

          Niestety, Ciotko. Czasami może bym i chciał (nie, jednak raczej nie). Jestem
          facetem, tylko ze nie fajnym i dlatego mogę ze spokojem i obiektywizmem podejść
          do tematu.
    • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:43
      Wydaje mi się, że fajni faceci gdzieś są, nawet w Toruniu.
      Pomińmy wszelakich dresopodobnych czających się w Central i Kotle... jak poznać
      kogoś cool? Gdzie? I nie na jakiś łatwy numerek, tylko na dłużej...
      niekoniecznie aby stworzyć związek, ale chociażby po to, żeby mieć fajnego
      kumpla.

      Nie wiem, ale ostatnio to wydaje mi się niemożliwe. Faceci na imprezach
      zarywają roznegliżowane "piętnastki" na jeden numerek i zdaja się nie chcieć
      poznawać nowych dziewczyn... różniących się w swym nastawieniu do seksu od
      ww. "piętnastek".

      • Gość: Jonek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:59
        Na tym chyba polega twój problem. Szukasz tych cool i to na imprezach. A
        spróbuj może dla odmiany nawiązać kontakt werbalny z tymi o mniej atrakcyjnym
        wyglądzie i to w miejscu, gdzie da się choć przez pięć minut spokojnie pogadać
        - czyli prawie wszędzie.
        Możesz się czasami (choć oczywiście nie zawsze) przyjemnie zdziwić.
        • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 13:08
          W Bydgoszczy jest MÓZG -polecam.
          Myślę jednak ,że w tak akademickim ośrodku jak Toruń ,tego typu klimatycznych
          knajpek ,gdzie grają yass czy jazz ,gdzie na drzwiach wisi:dresom stop- musi
          być bez liku !

          • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 14:40
            Ej ,spokojnie !
            Na forum nikt nie został ?
            I tak się wszyscy w Mózgu nie pomieścicie !
          • Gość: Jonek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 15:19
            bryndzo napisał(a):

            > W Bydgoszczy jest MÓZG -polecam.

            Ja też polecam mózg - ale własny, by go w miarę często używać.

            > Myślę jednak ,że w tak akademickim ośrodku jak Toruń ,tego typu klimatycznych
            > knajpek ,gdzie grają yass czy jazz

            Myślisz, ze jak facet lubi jazz to już nie może być gnojkiem? Albo jesteś naiwny,
            albo sam lubisz jazz.

            >,gdzie na drzwiach wisi:dresom stop

            Masz coś przeciwko dresom, koleś? Wolisz gajerek? Chyba masz problemy z
            samoakceptacją.

            >- musi
            > być bez liku !
            >

            I w każdej można złapać coś niemiłego.

            • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 15:33
              Bryndzunia w sposób pobieżny i zrozumiały odpowiada na pobieżne pytanie.
              To nie ma nic wspólnego z samooceną,czy kompleksami.
              Próbujesz naciągać zwykłą prostą korespondencję do rangi wynurzeń moralnych ?
              Szkoda,że w tak agresywny ,zaangażowany sposób .Bo twoje dogłębne wywody
              właśnie nasuwają mi skojarzenia z twoja niską samooceną i kompleksami...

              • Gość: JOnek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 16:00
                Może tak - może nie. Może po prostu lubię dresy a nie lubię dżezu. Może
                zauważyłem, że lubisz atakować innych. Możesz wybrać odpowiedź, która ci pasuje.
            • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 15:35
              Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !
              No tak !
              Cześć hampel !
              Że też cię od razu nie poznałem,he,he !
              Wszędzie cię pełno,he,he !
              • Gość: JOnek Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 16:02
                bryndzo napisał(a):

                > Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !
                > No tak !
                > Cześć hampel !
                > Że też cię od razu nie poznałem,he,he !
                > Wszędzie cię pełno,he,he !

                Pan mnie chyba z kimś myli. Jestem zgrabną blondynką koło trzydziestki.
                • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 19:06
                  to nadal nie odpowiedziało na moje zasadnicze pytanie.
                  mowicie, ze fajnych facetow mozna spotkac wszedzie. tylko gdzie jest to
                  wszedzie? jak poznac faceta w pubie, skoro przychodzi tam z grupa swoich
                  znajomych, ktora to grupa z reguły nie jest otwarta na nowe znajomości? jak
                  poznac na imprezie, skoro istnieja latwe pietnastki? jak poznac na ulicy? albo
                  jak takiego faceta potem wyciagnac gdzies, zeby sobie od razu nie zaczal
                  insynuowac?
                  • Gość: SDB Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 19:58
                    Normalnie, upatrujesz sobie takiego, ktorego wypowiedzi na forum ci
                    odpowiadaja, przy jakiejstam okazji zagadujesz, wypytujesz o to czy jest
                    facetem, ile ma lat (mniej wiecej) i umawiasz sie z nim w realu. Tfu, tfu,
                    przeciez to ty jestes dziewczyna. Noooo to masz pecha, chyba ze nalezysz do
                    odwaznych. Moze zapisz sie szybko do Netbitu i przyjedz na spotkanie, tam
                    znajdziesz przynajmniej jednego fajnego faceta z Torunia, gwarantuje :)
                    • on Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 20:51
                      Dzięki SDB ale potrafie siebie zareklamować... :-))))))))))))))
                      Pozdrowienia od On'ego z Torunia
                      • debett Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 21:43
                        Droga Nat, miłego faceta można spotkać wszędzie, nawet na imprezie w Kotle,
                        choć prawdopodobieństwo spotkania tam kogoś "na poziomie" jest niewielkie. Z
                        reguły jest tak, że miłych ludzi poznajemy w najbardziej nieoczekiwanych
                        momentach. Nie znam recepty na to, jak poznaje się fajnych facetów, ale
                        sposobów pewnie jest wiele. Czasami do osiągnięcia celu wystarczy jeden
                        uśmiech, a czasami trzeba bardzo długo walczyć o względy sympatii. Może Twoim
                        problemem jest nieśmiałość. Jeżeli tak, to powinnaś się bardziej otworzyć na
                        otoczenie. To powinno pomóc Ci poznać kogoś ciekawego. Częściej rozglądaj się
                        dookoła, podejmuj bardziej zdecydowane działania, a upatrzony przez Ciebie
                        chłopak, zostanie zdobyty. Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!
                    • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 22:58
                      a ty jestes fajnym facetem z torunia czy fajna dziewczyna z torunia?
                      i jesli tym pierwszym, czy to była aluzja :)
                    • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 23:11
                      PS. Powiedzmy, że należę do tych połowicznie odważnych... umiem uwodzić, ale
                      boję się zaproponować spotkanie... jak zaproponować facetowi spotkanie,
                      niekoniecznie randkę, żeby sobie nie insynuował i żeby się zgodził? Oto pytanie
                      zasadnicze numer dwa.
                • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 23.10.01, 10:02
                  Tym lepiej !
                  Mniam mniam !
                • bryndzo A ja jestem pręgowany kojot ,hampelku ! 23.10.01, 10:15
                  Gość portalu: JOnek napisał(a):

                  > bryndzo napisał(a):
                  >
                  > > Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !
                  > > No tak !
                  > > Cześć hampel !
                  > > Że też cię od razu nie poznałem,he,he !
                  > > Wszędzie cię pełno,he,he !
                  >
                  > Pan mnie chyba z kimś myli. Jestem zgrabną blondynką koło trzydziestki.

                  Bryndzo wie,ze masz kłopoty z tożsamością.
                  Niestety post wyżej użyłeś rodzaju męskiego.

              • Gość: hampel Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 00:21
                Oj bryndzuś nie czepiaj się niewinnych ludzi.
                Hampel to ja.
                Pogadamy ? :)))))
                • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 23.10.01, 10:07
                  Gość portalu: hampel napisał(a):

                  > Oj bryndzuś nie czepiaj się niewinnych ludzi.
                  > Hampel to ja.
                  > Pogadamy ? :)))))

                  Czujesz sie winny ?

    • ashton Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 22.10.01, 21:46
      Po pierwsze: jestem kobietą (bo tu nigdy nie wiadomo, za kogo się ujdzie).
      Po drugie: baaa... sama nie wiem. Jestem tu parę lat i zbyt wielu fajnych nie
      poznałam. Może faktycznie źle szukam? Ostatnio wcale nie szukam i dobrze mi z
      tym. Moja rada: nie szukać faceta na siłę. To bez sensu. Zycie w pojedynkę ma
      swoje uroki, zapewniam :)))
      • Gość: nat Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 22:46
        właśnie mam okazję poznawać te uroki i wcale mi się to nie podoba.
        no sex, no fun, no kisses - life sucks.
        zresztą nawet nie o to chodzi. po prostu przyjaźń z facetami jest świetna.
        chyba nawet sto razy lepsza niż z dziewczynami, których nigdy nie można być
        pewnym. a na kumplu można zawsze polegać... i kolegów ładnych czasami ma :)
        • ashton Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 25.10.01, 13:31
          nat... z facetami same problemy. Nigdy im nie dogodzisz, zawsze znajdzie się
          jakaś wątpliwość sporego kalibru. Ale mogę się mylić...
        • ashton Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 25.10.01, 13:32
          ... a co do przyjaźni to masz rację, tylko wszystko bierze w łeb, gdy jedna ze
          stron chce czegos więcej...
    • Gość: a Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: 157.25.172.* 23.10.01, 08:19
      Fajni faceci sa tylko na forum!!!
      • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 23.10.01, 10:20
        Niestety większość tutaj ,to hampel pod kilkoma różnymi nickami.On tu robi
        spory tłok.Jakiś bezrobotny chyba...

        Ale on nie wie,czy jest kobitą,czy faciem.
        Bryndzo natomiast jest zjawiskiem.
        To chyba już niewielu tutaj zostało-3 do 4 ?
        • pitro Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 23.10.01, 10:43
          Ty bryndzo bedziesz chyba miał do końca życia kompleks hampla ?
          Wszędzie go teraz widzisz ?

          Pozdrów Teda
          • bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? 23.10.01, 11:26
            No i przepowiedziałem ,co ?
            Kompleks ?
            Jak ty to określałeś ?
            "Jesteś za krótki" ?
            Tak,jesteś właśnie za krótki by wpędzić Bryndzę w kompleksy.
            Jak tam mokra głowa ?
            Nie przeziębiłeś się bardziej ?
            Już wtedy Bryndzo przepowiedziała,że zaczniesz się rozprzestrzeniać.
            Taki zacietrzewiony ?
            To kto tu ma kompleksy ?

            Zresztą tytuł wątku brzmi inaczej,więc nie zbaczaj z torów hampelku.
            • Gość: hampel Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 19:03
              My o fajnych facetach rozmawiamy atomski/bryndza więc stąd tu moja
              i .....twoja obecnośc.
              Cieszę się i niepokoję zarazem, że widzisz mnie wszędzie bryndzo/atomski-
              czyżby urojenia odnoszące ???

              Podyskutuj sobie bez emocji na naszym gościnnym forum toruńskim nie dopatruj
              się złej woli!
              I nie oglądaj się nieustannie za siebie bo ci z przodu ktoś .....
              • Gość: Bryndzo Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 12:19
                Ptysiu uspokoiłeś sie już na tyle,by już o emocjach zagajać ?
                Kręcisz się i wiercisz jakby dopadło cię fissura ani !
                I ty śmiesz mówić o emocjach ?
                Co do Jonka ,nie jestem pewny,ma zbyt podobne skłonności do ciebie w
                wysuwaniu "wielkich" wniosków na minimalnych podstawach.Co prowadzi w 100% do
                bzdur.Być może jednak jest niewinny,więc:
                Sorry Jonek !
                Nie zmienia to faktu,że czas chyba już dojrzeć
                **** ,hampelku,jarmirze ,Igło ,Dottore do swojego nicka i nie podszywać się pod
                innych ?
                Bo to niegodne dorosłego chłopca ?!



                • Gość: hampel Hampel tłumaczy Bryndzy "Jak w tym mieście....." IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 18:33
                  Szanowny kolego bryndzo apelują o spokój, rozwagę i pomyślność wszelaką.

                  Czy ty zawsze musisz o problemach proktologicznych (tj. związanych z chorobami
                  odbytu) rozmawiać ?
                  Ja tonizuję twoje emocje, a ty gryziesz na oślep. Czy to ładnie? :))
                  Naszą poprzednią miłą wymianę zdań każdy może przeczytać w wątku
                  o "Debecie...". Tutaj zaś rozmawiamy o fajnych facetach!

                  Pytałeś czym się można zasłużyć w tej kwestti - sądzę, iż czymś więcej niż
                  manią prześladowczą dotyczącą mojej osoby.
                  Fajnym faciem trzeba być!

                  Pozdrawiam cię bardzo serdecznie najdroższy kolego, życzę miłego wieczoru oraz
                  dużo zdrowia i pomyślności dla Ciebie i Twoich najbliższych.
                  Bądż pozdrowiony!

                  Widzisz jaki fajny jestem?
                  • bryndzo Re: Hampel tłumaczy Bryndzy -odwrotnie 25.10.01, 10:54
                    Gość portalu: hampel napisał(a):

                    > Szanowny kolego bryndzo apelują o spokój, rozwagę i pomyślność wszelaką.

                    Nie jesteśmy kolegami skarbeńku.Nie miewam kolegów wśród ludzi tego pokroju.
                    Bryndzo nie zauważyła,by ktoś życzył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie coś
                    ubrdałeś...
                    Co do spokoju i rozwagi-to są to cechy których z pewnościa życzyć nie trzeba.
                    Chyba,że miałeś na myśli,że to ty życzysz ?
                    Tym bardziej wtedy,bo jeśli od ciebie( któregoś tam wcielenia),to brzmią
                    trywialnie nieco,he,he !

                    > Czy ty zawsze musisz o problemach proktologicznych (tj. związanych z chorobami
                    > odbytu) rozmawiać ?

                    Mylisz się,to ty zawsze w tym kierunku ciągniesz.Bryndzo pozostaje w
                    okolicach,byś czuł się pewniej.
                    Bryndzo mogłaby ci powiedzieć,zę jesteś "piękny" i niezrozumiany jak jednostka
                    marsylska (chętnie teraz wracam do tego wątku,może spotkam w końcu kogoś po
                    branży)czy konceptualny - niepraktyczny jak Okrąglak Leykama.Tylko po co ?

                    > Ja tonizuję twoje emocje,

                    Tonizujesz ? Tonikujesz chyba i to z ginem.

                    >a ty gryziesz na oślep. Czy to ładnie? :))

                    Brak słów. Znowu powtarzasz moje zarzuty co do ciebie.
                    Szkoda,ze sobie wtedy jakoś prawnie tego nie zabezpieczyłem.
                    Płaciłbyś mi teraz tantiemy i kary za wykorzystywanie zwrotów Bryndzy,he,he.

                    > Naszą poprzednią miłą wymianę zdań każdy może przeczytać w wątku
                    > o "Debecie...". Tutaj zaś rozmawiamy o fajnych facetach!

                    I tak było,dopóki tu nie przylazłeś i zacząłęś się mądrować.Co prawda Bryndzo też
                    nieco cię uszczypnęła-tyle,że w ramach tematu wątku ,ale twój występ to już
                    czysta prywata .
                    Więc o czym mówiłeś ?

                    > Pytałeś czym się można zasłużyć w tej kwestti - sądzę, iż czymś więcej niż
                    > manią prześladowczą dotyczącą mojej osoby.

                    Taaaaak, jestem przerażony postępami mojej mani prześladowczej.
                    Mówisz -mojej osoby- a którą ci chodziło ?
                    Może podpisujesz się tu nickiem,który zdążyłem polubić ?


                    > Fajnym faciem trzeba być!

                    I ty coś o tym wiesz ,he,he !
                    Zgrywus !

                    > Pozdrawiam cię bardzo serdecznie najdroższy kolego, życzę miłego wieczoru oraz
                    > dużo zdrowia i pomyślności dla Ciebie i Twoich najbliższych.
                    > Bądż pozdrowiony!

                    > Widzisz jaki fajny jestem?

                    Ja także ci życzę dużo szczęscia w dojrzewaniu,choć nie jesteś moim kolegą !
                    A Bryndzo jaka fajna,he,he

                    • Gość: hampel Hampel do blizniego swego - Bryndzy IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 19:11
                      Kolega bryndza napisał:
                      >Nie jesteśmy kolegami skarbeńku.<
                      - kolegami nie. Skoro ty zaproponowałś formę spoufalenia "skarbeńku" ja
                      zaproponowałem "kolego". Takimi samymi kolesiami jak skarbeńkami dla siebie
                      jesteśmy - jakiś problem ?

                      >Nie miewam kolegów wśród ludzi tego pokroju.<
                      - wiem, że nie miewasz kolegów. Podobno niewiele masz.

                      >Bryndzo nie zauważyła,by ktoś życzył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie coś
                      ubrdałeś...<
                      - ????????? Chyba treści nie zrozumiałeś?

                      >Chyba,że miałeś na myśli,że to ty życzysz ?<
                      - A robisz coś czasami mając jednocześnie na myśli że to nie ty robisz ?

                      >> Czy ty zawsze musisz o problemach proktologicznych (tj. związanych z
                      chorobami odbytu) rozmawiać ?
                      >>Mylisz się,to ty zawsze w tym kierunku ciągniesz
                      - bryndzuś kotku mylisz się! To ty zaczales wypisywac kwestie o swojej pupce
                      (cyt:"bryndzo ma .....w dupie..). Ja tylko odpisałem, że nie bardzo nas na
                      forum to interesuje co ty tam masz itd.

                      >Tonizujesz ? Tonikujesz chyba i to z ginem.<
                      - SUPER! Ale fajnie ci wyszło!
                      - Nie, chyba nie zginiem .

                      >I tak było,dopóki tu nie przylazłeś i zacząłęś się mądrować.<
                      -jestem u siebie. Jeśli ktoś "przylazł" to może ty z Bydgoszczy do Torunia na
                      forum. To co dla ciebie jest "mądrowaniem" dla innych to standard.

                      >Co prawda Bryndzo też nieco cię uszczypnęła-
                      Taak?, nie szkodzi, nie czułem.

                      > Taaaaak, jestem przerażony postępami mojej mani prześladowczej.<
                      - Naprawdę? Aż tak zle? W twoim stanie tylko jeszcze przerażenia i paniki
                      brakuje. Spokojnie!

                      >Mówisz -mojej osoby- a którą ci chodziło ?<
                      -o nadawcę postu adresowanego do ciebie. Widzisz mnie w 3 osobach? :)))

                      > Fajnym faciem trzeba być!
                      >>I ty coś o tym wiesz ,he,he !Zgrywus !
                      - Ale ty bryndzuś ekspert od facetów jesteś! Zuch! Brawo!

                      >A Bryndzo jaka fajna,he,he<
                      - Fucktycznie ! Zajeb...a! Ha, Ha !

                      To tyle w kwesti komentarza do twojego miłego i serdecznego postu
                      przepełnionego miłością i szacunkiem do blizniego swego (jak siebie samego).

                      A ja ci kolego bryndziołek dziś życzę samych radosnych chwil, wiele uśmiechów i
                      radości w tym szarym życiu oraz by na twej ponurej twarzy zawsze gościł uśmiech
                      i radość.
                      • Gość: Bryndzo Re: Hampel do blizniego swego - Bryndzy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.10.01, 10:37
                        Gość portalu: hampel napisał(a):

                        > Kolega bryndza napisał:
                        > >Nie jesteśmy kolegami skarbeńku.<
                        > - kolegami nie. Skoro ty zaproponowałś formę spoufalenia "skarbeńku" ja
                        > zaproponowałem "kolego". Takimi samymi kolesiami jak skarbeńkami dla siebie
                        > jesteśmy - jakiś problem ?

                        Tak jest problem: skarbeńku-oznacza pieszczotliwy zwrot do kogoś,nic ponadto !
                        kolego-oznacza już pewną komitywę,pewnego rodzaju związek
                        emocjonalny,a nie ma miejsca ,skarbeńku.
                        Nie koleguje się z glistami ludzkimi (zobacz jak się nauczyłem !)


                        > >Nie miewam kolegów wśród ludzi tego pokroju.<
                        > - wiem, że nie miewasz kolegów. Podobno niewiele masz.

                        To zależy jakiej skali użyć.

                        > >Bryndzo nie zauważyła,by ktoś życzył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie coś
                        > ubrdałeś...<
                        > - ????????? Chyba treści nie zrozumiałeś?
                        Chyba jednak masz kłopoty z przelaniem na "papier" swoich pokrętnych myśli.

                        > >Chyba,że miałeś na myśli,że to ty życzysz ?<
                        > - A robisz coś czasami mając jednocześnie na myśli że to nie ty robisz ?

                        Zwrot w trzeciej osobie liczby mnogiej miał temu służyć ?
                        Czy jest w ogóle ktoś z kim potrafisz się dogadać,przekazać o co ci chodzi ?
                        Jak jest ,to jak długo się ciebie uczył ?

                        > >> Czy ty zawsze musisz o problemach proktologicznych (tj. związanych z
                        > chorobami odbytu) rozmawiać ?
                        > >>Mylisz się,to ty zawsze w tym kierunku ciągniesz
                        > - bryndzuś kotku mylisz się! To ty zaczales wypisywac kwestie o swojej pupce
                        > (cyt:"bryndzo ma .....w dupie..). Ja tylko odpisałem, że nie bardzo nas na
                        > forum to interesuje co ty tam masz itd.

                        Po pierwsze nie ja pierwszy,bo drugie nawet nie drugi,itd !
                        Więc ja na to: Mylisz się,to ty zawsze w tym kierunku ciągniesz !

                        No i pominąłęś moję najnowsze porównanie: Jesteś "piękny" i nie zrozumiany
                        zarazem jak jednostka marsylska !
                        To nie ma nic wspólnego z okolicami odbytu.Ale takich szczegółów ty nie
                        zauważasz,prawda? Ja tylko skłonności dolegliwościach proktologicznych,he,he ?

                        > >Tonizujesz ? Tonikujesz chyba i to z ginem.<
                        > - SUPER! Ale fajnie ci wyszło!
                        > - Nie, chyba nie zginiem .

                        > >I tak było,dopóki tu nie przylazłeś i zacząłęś się mądrować.<
                        > -jestem u siebie. Jeśli ktoś "przylazł" to może ty z Bydgoszczy do Torunia na
                        > forum. To co dla ciebie jest "mądrowaniem" dla innych to standard.
                        >
                        > >Co prawda Bryndzo też nieco cię uszczypnęła-
                        > Taak?, nie szkodzi, nie czułem.

                        Taaak ? to pocholerę się odezwałeś ?
                        (czekamy teraz na kolejną ściemę...)


                        > > Taaaaak, jestem przerażony postępami mojej mani prześladowczej.<
                        > - Naprawdę? Aż tak zle? W twoim stanie tylko jeszcze przerażenia i paniki
                        > brakuje. Spokojnie!


                        > >Mówisz -mojej osoby- a którą ci chodziło ?<
                        > -o nadawcę postu adresowanego do ciebie. Widzisz mnie w 3 osobach? :)))
                        >
                        > > Fajnym faciem trzeba być!
                        > >>I ty coś o tym wiesz ,he,he !Zgrywus !
                        > - Ale ty bryndzuś ekspert od facetów jesteś! Zuch! Brawo!

                        Wiem czym się różni glista ludzka od faceta !
                        Każdy wie.
                        Problem fajności odpada zupełnie


                        > >A Bryndzo jaka fajna,he,he<
                        > - Faktycznie ! Zajeb...a! Ha, Ha !

                        No to drugi raz -chyba- się zgadzamy !

                        > To tyle w kwesti komentarza do twojego miłego i serdecznego postu
                        > przepełnionego miłością i szacunkiem do blizniego swego (jak siebie samego).
                        > A ja ci kolego bryndziołek dziś życzę samych radosnych chwil, wiele uśmiechów
                        > radości w tym szarym życiu oraz by na twej ponurej twarzy zawsze gościł
                        uśmiech
                        > i radość.

                        Zupełnie nie masz się o co martwić.
                        Zyczę poprawy !




                        • Gość: hampel Re: Hampel do blizniego swego - Bryndzy ... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.01, 15:47
                          Bryndzo napisał:

                          >Tak jest problem: skarbeńku-oznacza pieszczotliwy zwrot do kogoś,nic ponadto !
                          >kolego-oznacza już pewną komitywę,pewnego rodzaju związek
                          >emocjonalny,
                          -Taaak? To do kobiety swojej mówisz - koleżanko (związek emocjonalny), a nie
                          skarbeńku?

                          > >Bryndzo nie zauważyła,by ktoś życzył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie coś
                          > ubrdałeś...<
                          >> - ????????? Chyba treści nie zrozumiałeś?
                          >Chyba jednak masz kłopoty z przelaniem na "papier" swoich pokrętnych myśli.
                          - Najpierw ja twoje prostolinijne myśli próbuję odgadnąć kolego !
                          Ale jeśli chcesz - ok! To ja "ubrdałem" sobie pokrętne myśli.

                          > Chyba,że miałeś na myśli,że to ty życzysz ?<
                          - Nie wcale. Życząc ci miałem na myśli, że to mój sąsiad ci życzy!

                          >Taaak ? to pocholerę się odezwałeś ?
                          - Ponieważ jest to forum dyskusyjne i nawet toruńskie! :)))
                          Ale idzie ci po "cholerę" dyskutuję czy po "cholerę" "przylazłem" jak
                          poprzednio napisałeś?

                          >Wiem czym się różni glista ludzka od faceta !
                          >Każdy wie.
                          >Problem fajności odpada zupełnie
                          - Wiem, że wiesz bo każdy to wie, że ty facet z glisdą jesteś.
                          Faktycznie chyba nie jest to fajne.

                          > >A Bryndzo jaka fajna,he,he<
                          > - Fucktycznie ! Zajeb...a! Ha, Ha !
                          >No to drugi raz -chyba- się zgadzamy !
                          -Zgadzamy! W tym przypadku nawet nie "chyba" !

                          > A ja ci kolego bryndziołek dziś życzę samych radosnych chwil, wiele uśmiechów
                          >radości w tym szarym życiu oraz by na twej ponurej twarzy zawsze gościł
                          >uśmiech i radość.
                          >>Zupełnie nie masz się o co martwić
                          - Oczywiście, ponieważ tu nie o zmartwienia lecz życzenia chodziło.

                          >Zyczę poprawy !
                          -Dziękuję, a jak z tobą?
                          Martwiłem się bardzo gdy ostatnio pisałeś, "jestem przerażony postępami mojej
                          mani prześladowczej." Już lepiej ?


                          Tym razem życzę ci bryndziołek wiele mądrości i rozwagi.
                          A jak już zamienisz siekierkę na kijek to udawaj, że to złota różdżka.
                          • Gość: Bryndzo Re: Hampel do blizniego swego - Bryndzy ... IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 19:29
                            Gość portalu: hampel napisał(a):

                            > Bryndzo napisał:
                            >
                            > >Tak jest problem: skarbeńku-oznacza pieszczotliwy zwrot do kogoś,nic ponadt
                            > o !
                            > >kolego-oznacza już pewną komitywę,pewnego rodzaju związek
                            > >emocjonalny,
                            > -Taaak? To do kobiety swojej mówisz - koleżanko (związek emocjonalny), a nie
                            > skarbeńku?


                            ...ani tak ,ani tak.Jak brakuje ci pomysłów ,mogę pomóc (odpłatnie).
                            Inna kwestia,że oba określenia padły tu ,na forum wobec osoby,której na szczęście
                            nie znam osobiście(mam na myśli pewną glistę ludzką o imieniu na dziś -hampel).
                            Mają więc inny wydźwięk,skarbeńku ,czujesz różnicę ?

                            > > >Bryndzo nie zauważyła,by ktoś życzył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie c
                            > oś
                            > > ubrdałeś...<
                            > >> - ????????? Chyba treści nie zrozumiałeś?
                            > >Chyba jednak masz kłopoty z przelaniem na "papier" swoich pokrętnych myśli.
                            > - Najpierw ja twoje prostolinijne myśli próbuję odgadnąć kolego !
                            > Ale jeśli chcesz - ok! To ja "ubrdałem" sobie pokrętne myśli.
                            >
                            > > Chyba,że miałeś na myśli,że to ty życzysz ?<
                            > - Nie wcale. Życząc ci miałem na myśli, że to mój sąsiad ci życzy!

                            Glisty prowadzą życie plemienne ?
                            Nie wiedziałem,ale nie muszę się na wszytkim znać,moja ty jednostko marsylska...

                            > >Taaak ? to pocholerę się odezwałeś ?
                            > - Ponieważ jest to forum dyskusyjne i nawet toruńskie! :)))
                            > Ale idzie ci po "cholerę" dyskutuję czy po "cholerę" "przylazłem" jak
                            > poprzednio napisałeś?

                            Po prostu "po cholerę" ?

                            > >Wiem czym się różni glista ludzka od faceta !
                            > >Każdy wie.
                            > >Problem fajności odpada zupełnie
                            > - Wiem, że wiesz bo każdy to wie, że ty facet z glisdą jesteś.
                            > Faktycznie chyba nie jest to fajne.

                            Wiem,że jestem na forum toruńskim z glistą (sam to napisałeś)
                            hampel to ta glista.Każdy wie !Ciesze się ,że i do glisty dotarło .
                            I faktycznie nie jest to fajne !

                            > > >A Bryndzo jaka fajna,he,he<
                            > > - Faktycznie ! Zajeb...a! Ha, Ha !
                            > >No to drugi raz -chyba- się zgadzamy !
                            > -Zgadzamy! W tym przypadku nawet nie "chyba" !

                            Masz rację !

                            > > A ja ci kolego bryndziołek dziś życzę samych radosnych chwil, wiele uśmiec
                            > hów
                            > >radości w tym szarym życiu oraz by na twej ponurej twarzy zawsze gościł
                            > >uśmiech i radość.
                            > >>Zupełnie nie masz się o co martwić
                            > - Oczywiście, ponieważ tu nie o zmartwienia lecz życzenia chodziło.
                            >
                            > >Zyczę poprawy !
                            > -Dziękuję, a jak z tobą?
                            > Martwiłem się bardzo gdy ostatnio pisałeś, "jestem przerażony postępami mojej
                            > mani prześladowczej." Już lepiej ?
                            >
                            >
                            > Tym razem życzę ci bryndziołek wiele mądrości i rozwagi.

                            Nawzajem

                            > A jak już zamienisz siekierkę na kijek to udawaj, że to złota różdżka.

                            Do dupy mi mów !
                            • Gość: hampel Re: Hampel do blizniego swego - Bryndzy ...:))) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 01:06
                              Bryndzo napisał:

                              >Wiem,że jestem na forum toruńskim z glistą (sam to napisałeś)
                              >hampel to ta glista.

                              - Aaaa! A my sądziliśmy, że ty ze swoim przyrodzeniem się obnosisz !
                              - Poza tym kombinujesz kłamczuszku! Mataczysz! Ja pisałem:
                              "Wiem, że wiesz bo każdy to wie, że ty facet z glisdą jesteś" - (i nic tu o
                              toruńskim forum nie ma tylko o tym, że ty facecik z glisdą jesteś.)


                              >Ciesze się ,że i do glisty dotarło .
                              >I faktycznie nie jest to fajne !

                              - ty bryndziołek nie zamotałeś się? Radość i trwoga zarazem?


                              > > >Bryndzo nie zauwarzyła,by ktoś rzyczył Bryndzy pomyślności.Znowu sobie coś
                              > > ubrdałeś...<

                              -bryndzuś, ty babolki ortograficzne robisz czy zle się nawzajem cytujemy?
                              Fa(uc)ktycznie?


                              > -Taaak? To do kobiety swojej mówisz - koleżanko (związek emocjonalny), a nie
                              > skarbeńku?
                              >>...ani tak ,ani tak. Jak brakuje ci pomysłów ,mogę pomóc(odpłatnie).

                              - Pajacu o twojej kobiecie mówimy!
                              Jakie ja mogę mieć pomysły w stosunku do niej, w czym ty chcesz mi z nią pomóc?
                              Bryndzuś twoje małpy - twój cyrk! Popróbuj sam albo poproś sąsiada.
                              A jeszcze kasę chcesz za to brać ???


                              >Do dupy mi mów !<

                              -bryndziołek! Ty znowu tą swoją pupę rekomendujesz na forum ?
                              A może dlatego z kobietą idzie ci licho i kolegom za kasę pomysły podsuwasz
                              bo ty własny odwłok wolisz? :)))
                              I jeszcze ta twoj glisda!

                              Martwiłem się bardzo gdy ostatnio pisałeś, "jestem przerażony postępami mojej
                              mani prześladowczej." Nie przejmuj się bryndziołek i nie przerażaj - świat bez
                              psychopatów byłby nienormalny.

                              Mimo twej ułomnej wiary w siebie ponownie ci bryndziołek życzę mądrości,
                              rozwagi i opanowania.
                              W nadchodzącym zaś tygodniu życzę ci samych radosnych chwil i tego by na twojej
                              twarzy poza grymasem bólu spowodowanym pracą umysłu zagościł trwale uśmiech!
                              • Gość: Bryndzo Re: Hampel do blizniego swego - Bryndzy ...:))) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 10:46
                                Gość portalu: hampel napisał(a):

                                > Bryndzo napisał:
                                >
                                > >Wiem,że jestem na forum toruńskim z glistą (sam to napisałeś)
                                > >hampel to ta glista.
                                >
                                > - Aaaa! A my sądziliśmy, że ty ze swoim przyrodzeniem się obnosisz !
                                > - Poza tym kombinujesz kłamczuszku! Mataczysz! Ja pisałem:
                                > "Wiem, że wiesz bo każdy to wie, że ty facet z glisdą jesteś" - (i nic tu o
                                > toruńskim forum nie ma tylko o tym, że ty facecik z glisdą jesteś.)

                                Ale źle sądziłeś .Ty i twoi sąsiedzi z plemienia.


                                > >Ciesze się ,że i do glisty dotarło .
                                > >I faktycznie nie jest to fajne !
                                >
                                > - ty bryndziołek nie zamotałeś się? Radość i trwoga zarazem?

                                Radość,że dotarło i zrozumienie powagi sytuacji,rodzaj solidarności z cierpiącymi
                                (ludźmi pokroju hampla:ni to ludźmi ni to glistami),zeby było ci łatwiej ślizgać
                                sie po tym padole.

                                > > > >Bryndzo nie zauwarzyła,by ktoś rzyczył Bryndzy pomyślności.Znowu
                                > sobie coś
                                > > > ubrdałeś...<
                                >
                                > -bryndzuś, ty babolki ortograficzne robisz czy zle się nawzajem cytujemy?
                                > Fa(uc)ktycznie?

                                Żałosne.Brak komentarza.

                                > > -Taaak? To do kobiety swojej mówisz - koleżanko (związek emocjonalny), a n
                                > ie
                                > > skarbeńku?
                                > >>...ani tak ,ani tak. Jak brakuje ci pomysłów ,mogę pomóc(odpłatnie).
                                >
                                > - Pajacu o twojej kobiecie mówimy!
                                > Jakie ja mogę mieć pomysły w stosunku do niej, w czym ty chcesz mi z nią pomóc?

                                A ja ci mówię,że ja ani tak ,ani tak. Rozumiesz ?
                                Takie trudne ? Skup się.
                                Mało tego zaofiarowałem ci pomoc (odpłatną),zeby było ci lepiej z twoimi
                                partnerami .Bo zaznacza się twoje postępujące ubogożenie słownictwa .

                                > Bryndzuś twoje małpy - twój cyrk! Popróbuj sam albo poproś sąsiada.
                                > A jeszcze kasę chcesz za to brać ???

                                Jak wyżej.

                                > >Do dupy mi mów !<
                                >
                                > -bryndziołek! Ty znowu tą swoją pupę rekomendujesz na forum ?
                                > A może dlatego z kobietą idzie ci licho i kolegom za kasę pomysły podsuwasz
                                > bo ty własny odwłok wolisz? :)))
                                > I jeszcze ta twoj glisda!"


                                Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
                                proktologiczne)
                                Jest też metaforą (specjalnie dla ciebie w tej tonacji byś wiedział o czym
                                mówię,bo jak mówie o jednostce marsylskiej,konceptualności wrażeń -nie masz
                                pojęcia o czym to )sygnalizująca,że nie zasługujesz na rozmowę ze mną.

                                Jesteś zero !

                                Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie się
                                na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich do
                                lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

                                Więc jeszcze raz:

                                DO DUPY MI MÓW !!!!

                                Na tyle jedynie zasługujesz.



                              • Gość: Bryndzo Człowiek kontra glista ludzka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 10:48
                                Gość portalu: hampel napisał(a):

                                > Bryndzo napisał:
                                >
                                > >Wiem,że jestem na forum toruńskim z glistą (sam to napisałeś)
                                > >hampel to ta glista.
                                >
                                > - Aaaa! A my sądziliśmy, że ty ze swoim przyrodzeniem się obnosisz !
                                > - Poza tym kombinujesz kłamczuszku! Mataczysz! Ja pisałem:
                                > "Wiem, że wiesz bo każdy to wie, że ty facet z glisdą jesteś" - (i nic tu o
                                > toruńskim forum nie ma tylko o tym, że ty facecik z glisdą jesteś.)

                                Ale źle sądziłeś .Ty i twoi sąsiedzi z plemienia.


                                > >Ciesze się ,że i do glisty dotarło .
                                > >I faktycznie nie jest to fajne !
                                >
                                > - ty bryndziołek nie zamotałeś się? Radość i trwoga zarazem?

                                Radość,że dotarło i zrozumienie powagi sytuacji,rodzaj solidarności z cierpiącymi
                                (ludźmi pokroju hampla:ni to ludźmi ni to glistami),zeby było ci łatwiej ślizgać
                                sie po tym padole.

                                > > > >Bryndzo nie zauwarzyła,by ktoś rzyczył Bryndzy pomyślności.Znowu
                                > sobie coś
                                > > > ubrdałeś...<
                                >
                                > -bryndzuś, ty babolki ortograficzne robisz czy zle się nawzajem cytujemy?
                                > Fa(uc)ktycznie?

                                Żałosne.Brak komentarza.

                                > > -Taaak? To do kobiety swojej mówisz - koleżanko (związek emocjonalny), a n
                                > ie
                                > > skarbeńku?
                                > >>...ani tak ,ani tak. Jak brakuje ci pomysłów ,mogę pomóc(odpłatnie).
                                >
                                > - Pajacu o twojej kobiecie mówimy!
                                > Jakie ja mogę mieć pomysły w stosunku do niej, w czym ty chcesz mi z nią pomóc?

                                A ja ci mówię,że ja ani tak ,ani tak. Rozumiesz ?
                                Takie trudne ? Skup się.
                                Mało tego zaofiarowałem ci pomoc (odpłatną),zeby było ci lepiej z twoimi
                                partnerami .Bo zaznacza się twoje postępujące ubogożenie słownictwa .

                                > Bryndzuś twoje małpy - twój cyrk! Popróbuj sam albo poproś sąsiada.
                                > A jeszcze kasę chcesz za to brać ???

                                Jak wyżej.

                                > >Do dupy mi mów !<
                                >
                                > -bryndziołek! Ty znowu tą swoją pupę rekomendujesz na forum ?
                                > A może dlatego z kobietą idzie ci licho i kolegom za kasę pomysły podsuwasz
                                > bo ty własny odwłok wolisz? :)))
                                > I jeszcze ta twoj glisda!"


                                Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
                                proktologiczne)
                                Jest też metaforą (specjalnie dla ciebie w tej tonacji byś wiedział o czym
                                mówię,bo jak mówie o jednostce marsylskiej,konceptualności wrażeń -nie masz
                                pojęcia o czym to )sygnalizująca,że nie zasługujesz na rozmowę ze mną.

                                Jesteś zero !

                                Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie się
                                na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich do
                                lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

                                Więc jeszcze raz:

                                DO DUPY MI MÓW !!!!

                                Na tyle jedynie zasługujesz.



    • Gość: byk Re: jak w tym mieście poznaje się fajnych facetów? IP: *.szpital-bielany.torun.pl 27.10.01, 22:12
      u androloga
      • Gość: Bryndzo Do Byka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 19:03
        Czy w Waszym szpitalu "leży" hampel ?
        Czy Wasi pacjenci mający schorzenia proktologiczne mają dostęp do internetu ?

        • Gość: hampel Bryndzuś świntuszek forumowy jesteś ! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 11:51
          Bryndzo napisał:

          >>Do dupy mi mów !<
          >>Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
          >>proktologiczne)

          - I co z tego bryndzuś, że nie cierpisz na choroby odbytu ???
          Czemu ty świntuszku z tym tak nieskromnie się obnosisz?
          To, że jesteś zachwycony swoją pupą, podkreślasz higieniczność swojego krocza
          oraz zapewniasz o braku chorób odbytu to nie znaczy, że adoratorów na naszym
          forum znajdziesz.
          To, że "kochasz inaczej" może być tematem wątku na forum ale proszę nie
          reklamuj siebie i swej ponoć higienicznej kichy stolcowej!
          Bryndzuś, w tym miejscu o fajnych facetach mówimy, a ty znowu ... z tą swoją
          odbytnicą !
          Feee! Paskuda jesteś!

          PS. Byka pytałeś czy pacjenci "proktologiczni" mają w szpitalu dostęp do
          internetu? - tobie podłączą!
          • Gość: Bryndzo Z powodu braku postępów w terapii ... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 14:23
            Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
            proktologiczne)
            Jest też metaforą (specjalnie dla ciebie w tej tonacji byś wiedział o czym
            mówię,bo jak mówie o jednostce marsylskiej,konceptualności wrażeń -nie masz
            pojęcia o czym to )sygnalizująca,że nie zasługujesz na rozmowę ze mną.
            Jesteś zero !
            Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie
            się na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich
            do lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

            Więc jeszcze raz:

            DO DUPY MI MÓW !!!!

            Na tyle jedynie obecnie zasługujesz.





            • Gość: hampel Bryndziołek i jego kicha stolcowa. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 23:30
              Bryndzo napisał:

              >>Do dupy mi mów !<
              >>Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
              >>proktologiczne)

              - I co z tego bryndzuś, że nie cierpisz na choroby odbytu ???
              Czemu ty świntuszku z tym tak nieskromnie się obnosisz?
              To, że jesteś zachwycony swoją pupą, podkreślasz higieniczność swojego krocza
              oraz zapewniasz o braku chorób odbytu to nie znaczy, że adoratorów na naszym
              forum znajdziesz.
              To, że "kochasz inaczej" może być tematem wątku na forum ale proszę nie
              reklamuj siebie i swej ponoć higienicznej kichy stolcowej!
              Bryndzuś, w tym miejscu o fajnych facetach mówimy, a ty znowu ... z tą swoją
              odbytnicą !
              Feee! Paskuda jesteś!

              PS. Byka pytałeś czy pacjenci "proktologiczni" mają w szpitalu dostęp do
              internetu? - tobie podłączą!
              • Gość: Bryndzo Ciągle brak poprawy,a nawet zapaść jakaś... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 09:30
                Jesteś zero !
                Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie
                się na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich
                do lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

                Więc jeszcze raz:

                DO DUPY MI MÓW !!!!

                Na tyle jedynie obecnie zasługujesz.
                • Gość: hampel Bryndziołek znowu się leczymy ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 11:57
                  Bryndzo napisał:

                  >>Do dupy mi mów !<
                  >>Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
                  >>proktologiczne)
                  - I co z tego bryndzuś, że nie cierpisz na choroby odbytu ???
                  Czemu ty świntuszku z tym tak nieskromnie się obnosisz?
                  To, że jesteś zachwycony swoją pupą, podkreślasz higieniczność swojego krocza
                  oraz zapewniasz o braku chorób odbytu to nie znaczy, że adoratorów na naszym
                  forum znajdziesz.
                  To, że "kochasz inaczej" może być tematem wątku na forum ale proszę nie
                  reklamuj siebie i swej ponoć higienicznej kichy stolcowej!
                  Bryndzuś, w tym miejscu o fajnych facetach mówimy, a ty znowu ... z tą swoją
                  odbytnicą !
                  Feee! Paskuda jesteś!

                  "Hampel jest zatem pedałem,co podświadomie mu się "wymskło" !
                  - więc dlatego bryndziołku tak ochoczo pupcię swoją zachwalasz?

                  "Proponuję olać hampelka ciepłym moczem i spuścić wodę !"
                  -znowu z tymi fekaliami bryndziołek! Ty nie możesz się powstrzymać?

                  "Co wiesz o polucjach nocnych,znawco biologii,u ludzi mających 30 lat ?"
                  - bryndzuś opisz dokładnie swój problem, a postaram się ci pomóc!

                  "Bryndzunia ma takie pierdoły w dupie !<"
                  -pisałem ci już, że nie bardzo na forum nas interesuje co ty bryndziołek w
                  odbycie mieścisz. Twoi koledzy wspominali, iż różne "rzeczy" tam chętnie
                  przyjmujesz

                  Byka pytałeś czy pacjenci "proktologiczni" mają w szpitalu dostęp do
                  internetu? - tobie podłączą!

                  Skoro wracamy do terapii to pozwolisz bryndziołek, że powtórzę obszerną nieco
                  diagnozę dot. twojego przypadku.

                  Poza wyzwiskami które jak ujadającemu burkowi animuszu dodać mają
                  zwraca uwagę monotematyczne zainteresowanie bryndzy tematyką fizjologii
                  człowieka ograniczoną do okolic krocza, fekaliów oraz preferencja pewnych
                  odmienności seksualnych typu związków homoseksualnych.

                  Bryndziołek to osobnik niedostosowany emocjonalnie z elementami
                  pseudobłazeńskiego zachowania bez śladu uczuciowości wyższej oraz z dowodami na
                  obecność urojeń poniżenia zbliżających się w swej treści do urojeń
                  hipochondrycznych oraz inkoherentnych z uwagi na brak spójności i zmienność
                  treści swych wypowiedzi.
                  Pamiętasz zapewne bryndziołek, iż podstawowe zaburzenia na które się skarżysz
                  dotyczą w gruncie rzeczy sfery emocjonalnej.
                  Dlatego spośród czynników psychologicznych i środowiskowych mających znaczenie
                  patogenetyczne istotną rolę odgrywają tu niezaspokojone potrzeby emocjonalne.
                  Wiesz doskonale, że urojeń nie udaje się podważyć ani perswazją ani
                  przedstawieniem dowodów ich błędności.

                  PS. Czy miewałeś już urojenia, które próbowałeś systematyzować?
                  Pamiętasz jak z przekonaniem twierdziłeś, iż jesteś kontrolerem prezydentów, a
                  jednocześnie obawiałeś się zagrożeń ze strony jezuitów, masonów, marsjan i
                  hipisów?

                  cdn
                  • Gość: Bryndzo ...znowu leczymy hampla,pierszy przebłysk... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 12:59
                    Jesteś zero !
                    Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie
                    się na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich
                    do lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

                    Więc jeszcze raz:

                    DO DUPY MI MÓW !!!!

                    Na tyle jedynie obecnie zasługujesz.

                    • Gość: hampel Czy bryndza to skrzyżowanie k...y z mułem ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 16:02
                      Czy bryndza to skrzyżowanie k...y z mułem ? - jest odporny na wiedzę i nie do
                      zajeb...a!
                      Ale zajęcia z terapii zajęciowej prowadzimy dalej.

                      Bryndzo napisał:

                      >>Do dupy mi mów !<
                      >>Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
                      >>proktologiczne)
                      - I co z tego bryndzuś, że nie cierpisz na choroby odbytu ???
                      Czemu ty świntuszku z tym tak nieskromnie się obnosisz?
                      To, że jesteś zachwycony swoją pupą, podkreślasz higieniczność swojego krocza
                      oraz zapewniasz o braku chorób odbytu to nie znaczy, że adoratorów na naszym
                      forum znajdziesz.
                      To, że "kochasz inaczej" może być tematem wątku na forum ale proszę nie
                      reklamuj siebie i swej ponoć higienicznej kichy stolcowej!
                      Bryndzuś, w tym miejscu o fajnych facetach mówimy, a ty znowu ... z tą swoją
                      odbytnicą !
                      Feee! Paskuda jesteś!

                      "Hampel jest zatem pedałem,co podświadomie mu się "wymskło" !
                      - więc dlatego bryndziołku tak ochoczo pupcię swoją zachwalasz?

                      "Proponuję olać hampelka ciepłym moczem i spuścić wodę !"
                      -znowu z tymi fekaliami bryndziołek! Ty nie możesz się powstrzymać?

                      "Co wiesz o polucjach nocnych,znawco biologii,u ludzi mających 30 lat ?"
                      - bryndzuś opisz dokładnie swój problem, a postaram się ci pomóc!

                      "Bryndzunia ma takie pierdoły w dupie !<"
                      -pisałem ci już, że nie bardzo na forum nas interesuje co ty bryndziołek w
                      odbycie mieścisz. Twoi koledzy wspominali, iż różne "rzeczy" tam chętnie
                      przyjmujesz

                      Byka pytałeś czy pacjenci "proktologiczni" mają w szpitalu dostęp do
                      internetu? - tobie podłączą!

                      Skoro wracamy do terapii to pozwolisz bryndziołek, że powtórzę obszerną nieco
                      diagnozę dot. twojego przypadku.

                      Poza wyzwiskami które jak ujadającemu burkowi animuszu dodać mają
                      zwraca uwagę monotematyczne zainteresowanie bryndzy tematyką fizjologii
                      człowieka ograniczoną do okolic krocza, fekaliów oraz preferencja pewnych
                      odmienności seksualnych typu związków homoseksualnych.

                      Bryndziołek to osobnik niedostosowany emocjonalnie z elementami
                      pseudobłazeńskiego zachowania bez śladu uczuciowości wyższej oraz z dowodami na
                      obecność urojeń poniżenia zbliżających się w swej treści do urojeń
                      hipochondrycznych oraz inkoherentnych z uwagi na brak spójności i zmienność
                      treści swych wypowiedzi.
                      Pamiętasz zapewne bryndziołek, iż podstawowe zaburzenia na które się skarżysz
                      dotyczą w gruncie rzeczy sfery emocjonalnej.
                      Dlatego spośród czynników psychologicznych i środowiskowych mających znaczenie
                      patogenetyczne istotną rolę odgrywają tu niezaspokojone potrzeby emocjonalne.
                      Wiesz doskonale, że urojeń nie udaje się podważyć ani perswazją ani
                      przedstawieniem dowodów ich błędności.

                      PS. Czy miewałeś już urojenia, które próbowałeś systematyzować?
                      Pamiętasz jak z przekonaniem twierdziłeś, iż jesteś kontrolerem prezydentów, a
                      jednocześnie obawiałeś się zagrożeń ze strony jezuitów, masonów, marsjan i
                      hipisów?

                      • Gość: Bryndzo Nawrót choroby- słoma z butów się wysuwa... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 10:53
                        Jesteś zero !
                        Zmień nicka (to co lubisz) i zacznij nowe ,lepsze życie.Bo za hamplem ciągnie
                        się na forum smród niemiłośierny.Spytaj sąsiadów,rodziców,partnerów.Zaproś ich
                        do lektury twoich wypocin i spytaj co myślą o hamplu ?

                        Więc jeszcze raz:

                        DO DUPY MI MÓW !!!!

                        Na tyle jedynie obecnie zasługujesz.



                      • Gość: hampel Bryndza to psychol czy psychol (og) ? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 18:00
                        Czy bryndza to skrzyżowanie k...y z mułem ? - jest odporny na wiedzę i nie do
                        zajeb...a!
                        Ale zajęcia z terapii zajęciowej prowadzimy dalej.

                        Bryndzo napisał:

                        >>Do dupy mi mów !<
                        >>Zwrot jest czysty -higieniczy(jako ,że nie cierpię na przypadłości
                        >>proktologiczne)
                        - I co z tego bryndzuś, że nie cierpisz na choroby odbytu ???
                        Czemu ty świntuszku z tym tak nieskromnie się obnosisz?
                        To, że jesteś zachwycony swoją pupą, podkreślasz higieniczność swojego krocza
                        oraz zapewniasz o braku chorób odbytu to nie znaczy, że adoratorów na naszym
                        forum znajdziesz.
                        To, że "kochasz inaczej" może być tematem wątku na forum ale proszę nie
                        reklamuj siebie i swej ponoć higienicznej kichy stolcowej!
                        Bryndzuś, w tym miejscu o fajnych facetach mówimy, a ty znowu ... z tą swoją
                        odbytnicą !
                        Feee! Paskuda jesteś!

                        "Hampel jest zatem pedałem,co podświadomie mu się "wymskło" !
                        - więc dlatego bryndziołku tak ochoczo pupcię swoją zachwalasz?

                        "Proponuję olać hampelka ciepłym moczem i spuścić wodę !"
                        -znowu z tymi fekaliami bryndziołek! Ty nie możesz się powstrzymać?

                        "Co wiesz o polucjach nocnych,znawco biologii,u ludzi mających 30 lat ?"
                        - bryndzuś opisz dokładnie swój problem, a postaram się ci pomóc!

                        "Bryndzunia ma takie pierdoły w dupie !<"
                        -pisałem ci już, że nie bardzo na forum nas interesuje co ty bryndziołek w
                        odbycie mieścisz. Twoi koledzy wspominali, iż różne "rzeczy" tam chętnie
                        przyjmujesz

                        Byka pytałeś czy pacjenci "proktologiczni" mają w szpitalu dostęp do
                        internetu? - tobie podłączą!

                        Skoro wracamy do terapii to pozwolisz bryndziołek, że powtórzę obszerną nieco
                        diagnozę dot. twojego przypadku.

                        Poza wyzwiskami które jak ujadającemu burkowi animuszu dodać mają
                        zwraca uwagę monotematyczne zainteresowanie bryndzy tematyką fizjologii
                        człowieka ograniczoną do okolic krocza, fekaliów oraz preferencja pewnych
                        odmienności seksualnych typu związków homoseksualnych.

                        Bryndziołek to osobnik niedostosowany emocjonalnie z elementami
                        pseudobłazeńskiego zachowania bez śladu uczuciowości wyższej oraz z dowodami na
                        obecność urojeń poniżenia zbliżających się w swej treści do urojeń
                        hipochondrycznych oraz inkoherentnych z uwagi na brak spójności i zmienność
                        treści swych wypowiedzi.
                        Pamiętasz zapewne bryndziołek, iż podstawowe zaburzenia na które się skarżysz
                        dotyczą w gruncie rzeczy sfery emocjonalnej.
                        Dlatego spośród czynników psychologicznych i środowiskowych mających znaczenie
                        patogenetyczne istotną rolę odgrywają tu niezaspokojone potrzeby emocjonalne.
                        Wiesz doskonale, że urojeń nie udaje się podważyć ani perswazją ani
                        przedstawieniem dowodów ich błędności.

                        PS. Czy miewałeś już urojenia, które próbowałeś systematyzować?
                        Pamiętasz jak z przekonaniem twierdziłeś, iż jesteś kontrolerem prezydentów, a
                        jednocześnie obawiałeś się zagrożeń ze strony jezuitów, masonów, marsjan i
                        hipisów?

                        • Gość: Igła Re: Bryndza to psychol czy psychol (og) ? IP: *.chello.pl 01.11.01, 18:38
                          hampel !
                          Chłopcze, przecież prof. Pimko chyba ci coś wyraźnie powiedział ?
Pełna wersja