Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kontro...

20.05.06, 08:36
Nie chce sie wierzyc, zeby Te Srodowiska z tajemniczych wzgledow nie chcialy
ujawnic kto Im odmowil. Przeciez Te Srodowiska od razu takie osoby, ktore Im
odmawiaja od razu ujawniaja i oskarzaja je o homofobie. Czyli najbardziej
prawdopodbnym jest, ze po prostu Oni nikogo nie zaprosili, bo czuja sie we
wlasnym sosie najbezpieczniej nie muszac konfrontowac Swoich pogladow z
pogladami innych.
Wszak to takie tolerancyjne...
    • kosmodik "Te Środowiska" "Tejemnicze powody" 20.05.06, 12:36
      Każdy kto ma złą wolę, będzie interpretował wszystko tak jak mu pasuje.

      Ja znam sytuację i mogę Ci odpowiedzieć, ze mylisz się. Wystosowane zostały
      imienne zaproszenia do wielu osób, także znanych na uniwersytecie z negatywnego
      stosunku do praw mniejszosci etc., poza tym dostarczono informacje i zaproszenia
      do wszystkich wydziałów uniwersytetu. Oprocz tego w publicznych miejscach, na
      widoku, wisiały plakaty.

      "Te Środowiska" jak je "neutralnie" określasz dopełniły zatem wszelkiej
      staranności. Poza tym zastanawiam się, czy konferencja o małżach byłaby bardzej
      naukowa, gdyby przyszło na nią więcej osób twierdzących że małże są ptakami.
      Oczywiscie można się mylić, i można przekonywać że małże jednak nie są ptakami,
      ale jak długo można utrzymac dyskusję na tak podstawowym poziomie. Głupio, że
      Gazeta Wybiórcza bezrefleksyjnie kontynuuje wątek tego bzdurnego listu.
      Oczywiście jak zwykle mając ptroblem z ustaleniem podstawowych faktów, ale
      mniejsza z tym.

      Czy gdybyś Ty Jakubie, organizowal dajmy na to, tę konferencję o małżach, na
      uniwersytecie na którym się uczysz... wymieniłbyś mediom nazwiska Profesorów,
      którzy nie znaleźli czasu przyjść, albo nie chcieli przyjść? No i poza tym, maja
      prawo do prywatnosci. Czy teraz te tajemnicze powody stają się dla Ciebie mniej
      tajemnicze?
      • realista333 Re: "Te Środowiska" "Tejemnicze powody" 20.05.06, 22:03
        > Ja znam sytuację i mogę Ci odpowiedzieć, ze mylisz się. Wystosowane zostały
        > imienne zaproszenia do wielu osób, także znanych na uniwersytecie z negatywnego
        > stosunku do praw mniejszosci etc.,

        To je wymień z nazwiska.

        > "Te Środowiska" jak je "neutralnie" określasz dopełniły zatem wszelkiej
        > staranności.

        Typowym przykładem "staranności" środowisk lewicowych sa opowieścio rzekomych
        prześladowaniach homoseksualistów w Polsce. Zapytania o konkretne przypadki w
        TVN Izabela Jaruga-Nowacka nie umiała podać ani jednego konkretnego przykładu.
        Naciskana w końcu wbuchłą: "No przecież wszyscy wiedzą, jaka w Polsce panuje
        nietolerancja".

        > Głupio, że
        > Gazeta Wybiórcza bezrefleksyjnie kontynuuje wątek tego bzdurnego listu.

        Taaa, GW czołowe siedlisko homofobów ;P Piszą o homoseksualistach dwa razy
        dziennie. Zamiast pacierza.


        > Czy gdybyś Ty Jakubie, organizowal dajmy na to, tę konferencję o małżach, na
        > uniwersytecie na którym się uczysz... wymieniłbyś mediom nazwiska Profesorów,

        Oczywiście. Z dużym żalem, że nie przybyli :-)
    • cziriklo Oczywiscie jak bedzie konferencja o astronomii, to 20.05.06, 16:25
      nalezy za wszelka cene zaprosic wyznawcow pogladu, ze to slonce obraca sie
      wokol ziemi a nie odwrotnie. Przeciez na uniwersytecie powinny byc wszystkie
      poglady reprezentowane, nawet poglady skonczonych nieukow.
      Kto to jest dr Malgozrata Sroda? Moze rodzona siostra dr Magdaleny S?
    • szlachcic Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 16:47
      Kogo zaproszono? Ilu przeciwnikow? 1, 2 czy 3?
      Nie dziwie sie ze nie przyszli.
      Dzisiaj caly swiat w zasadzie myli tolerancje dla homoseksualistow z wrzuceniem
      tego zjawiska do normalnych zachowan czlowieka.
      Jezeli homoseksualizm jest normalny to wszyscy zamknieci w zakladach
      psychiatrycznych tez. Pedofil tez, no bo przeciez to nie jego wina ze lubi
      dzieci, ma to w genach tak jak pedzio.
      jak wiadomo posiadanie fotek pedofilskich to przestepstwo. Wiec to juz
      zaprzeczenie.
      Homoseksualizm i pedofilia to takie samo zboczenie, dokladnie takie samo!!!
      Rozni sie jedynie tym ze ten defekt w przypadku pedofila krzywdzi dziecko a w
      przypadku homoseksualistow na szczescie jest za zgoda obojga w zdecydowanej
      wiekszosci przypadkow.
      To 1 dowod ze homoseksualizm to dewiacja
      2 dowod to to ze odbyt czlowieka nie sluzy do wprowadzania tam ciala obcego
      czym niewatpliwie jest; meski czlonek czy mlot pneumatyczny
      To pochwa kobiety jest biologicznie przygotowana to wprowadzania tam czlonka.
      3 dowod to to ze przezycie gatunku to potomstwo, a potomstwo to facet i babka.
      Gdyby wszyscy byli pedziami wyginalby gatunek. wiec to nie normalne.
      I nie podawajcie przeciwargumentu ze nie mozliwe zeby wszyscy byli pedziami bo
      ja zapytam dlaczego nie? Przeciez wg was to normalne.
      I niech mi teraz jakas Sroda zaprzeczy w to co tu naspisalem.
      Uwaza sie to za normalne bo zdecydowana wiekszosc uwaza to za dowod swojej
      nowoczesnosci, a politycy dodatkowo zbieraja punkty.
      Ot co
      • b3ut Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 19:23
        normalna jest przede wszystkim głupota. W końcu większość Polaków w tym mój
        przedmówca oraz przedstawiciele władzy ustawodawczej i wykonawczej, nie ma
        przesadnie rozwiniętych organów odpowiedzialnych za myślenie. Więc profesorzy są
        "inni"
        • szlachcic Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 20:07
          Skomentuj b3ut moje dowody. Napisz z czym sie nie zgadzasz.
          Mowic o glupocie innych tak jak zrobiles to Ty moze kazdy
          • klee Bzdury - jak na nie reagować? ;-) 21.05.06, 03:53
            szlachcic napisał:

            > Skomentuj b3ut moje dowody. Napisz z czym sie nie zgadzasz.

            Z bzdurami nie należy dyskutować (nie ma z czym). Z bzdurami nie sposób się
            zgadzać lub nie zgadzać, bo wymykają się tego rodzaju wartościowaniu. Bzdury
            należy piętnować, co zostało uczynione.

            > Mowic o glupocie innych tak jak zrobiles to Ty moze kazdy

            Podobnie jak klepać bzdury.
        • tales1 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 01:08
          Za to ty masz "organ" wielkości orzeszka pistacjowego, i na dodatek próbujesz
          go wepchnąć w miejsce brzydko pachnące delikatnie mówiac (dosadniej: śmierdzące)
          Podniecają cię gó..ane feromony?
      • tadeusz_ja Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 20:08
        Znowu brednie jakiegoś rydzykawca,częśc waszych postów jest tlumaczona na
        języki europejskie,i wlosy dęba stają kiedy oni tam te wasze bzdety
        czytają.Pośmiewisko!!!!!
        • realista333 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 22:09
          tadeusz_ja napisał:

          > Znowu brednie jakiegoś rydzykawca,częśc waszych postów jest tlumaczona na
          > języki europejskie,i wlosy dęba stają kiedy oni tam te wasze bzdety
          > czytają.Pośmiewisko!!!!!

          Wzorcowy przykład tolerancji ;P


        • tales1 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 01:16
          Ty, zakompleksiony komopolita, baraszkujący z chłopcami, ty myśl swoim mózgiem
          i nie ograniczaj samego siebie zdaniem innych nacji! Języki europejskie,
          mówisz? A g... mnie to obchodzi! Jeśli pederaści są wszędzie, to nie znaczy,
          że mam pederastię tolerować czy akceptować! A jaki z niej pożytek dla
          społeczeństwa, oprócz HIV-a i demoralizacji? Żaden! Bo pożytkiem dla
          społeczeństwa nie można nazwać 10-sekundowego szczytowania dwóch łysych (lub
          owłosionych), wytatuowanych, obleśnych, spoconych i sapiących pederastów w
          czapkach policyjnych, szarpiących sobie wzajemnie zakolczykowane sutki!
      • tadeusz_ja Dowód na infantylizm szlachcica 20.05.06, 20:16
        " 2 dowod to to ze odbyt czlowieka nie sluzy do wprowadzania tam ciala obcego
        czym niewatpliwie jest; meski czlonek czy mlot pneumatyczny"Czy slyszaleś o
        sexie analnym, ktory tak ochoczo jest uprawiany przez znudzone pary
        heterosexualne?No cóż jaki nick tak tekst!
      • realista333 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 22:07
        szlachcic napisał:

        > Dzisiaj caly swiat w zasadzie myli tolerancje dla homoseksualistow z wrzuceniem
        >
        > tego zjawiska do normalnych zachowan czlowieka.

        Raczej działacze lewicowi usiłują narzucić akceptację homoseksualizmu pod
        terminem tolerancji. A to dwa zupełnie różne pojęcia.


        > Jezeli homoseksualizm jest normalny to wszyscy zamknieci w zakladach
        > psychiatrycznych tez. Pedofil tez, no bo przeciez to nie jego wina ze lubi
        > dzieci, ma to w genach tak jak pedzio.


        Logika ruchów lewicowych jest dużo ciekawsza. Wprawdzie homoseksualizm to nie
        choroba, ale jest uwarunkowany genetycznie. Czyli schizofrenia to pewnie też nie
        choroba (a bywa uwarunkowana genetycznie) tylko całkowita norma. I pewnie nie
        powinno jej się leczyć.

        > Rozni sie jedynie tym ze ten defekt w przypadku pedofila krzywdzi dziecko a w
        > przypadku homoseksualistow na szczescie jest za zgoda obojga w zdecydowanej
        > wiekszosci przypadkow.

        Niestety wyrządza szkody społeczne, zwłaszcza, jeśli jest nachalnie promowany.

        > I niech mi teraz jakas Sroda zaprzeczy w to co tu naspisalem.

        Środowisko zbliżone do dr Środy nie będzie w ogóle z Tobą dyskutować, tylko - w
        ramach szeroko pojętej tolerancji - od razu nazwie Cię faszystą i homofobem.

        • klee Nieobecni głosu nie mają 21.05.06, 03:50
          realista333 napisał:

          > Raczej działacze lewicowi usiłują narzucić akceptację homoseksualizmu pod
          > terminem tolerancji. A to dwa zupełnie różne pojęcia.

          Co?

          > Logika ruchów lewicowych jest dużo ciekawsza. Wprawdzie homoseksualizm to nie
          > choroba, ale jest uwarunkowany genetycznie. Czyli schizofrenia to pewnie też
          > nie
          > choroba (a bywa uwarunkowana genetycznie) tylko całkowita norma. I pewnie nie
          > powinno jej się leczyć.

          Schizofrnia tym m.in. różni się od homoseksualizmu, że komfort życia
          zapadającego na nią człowieka obniża się z jej powodu w sposób trudny do
          wyobrażenia. Komfort życia homoseksualistów zaś obniżają jedynie ludzie wokół
          nich cierpiący na homofobię, która szczęśliwie uwarunkowana genetycznie nie
          jest.

          > Niestety wyrządza szkody społeczne, zwłaszcza, jeśli jest nachalnie promowany.

          Jakie? I co rozumieć pod pojęciem "promocja homoseksualizmu"? I czym się różni
          nachalna tego rodzaku promocja od nienachalnej?

          > Środowisko zbliżone do dr Środy nie będzie w ogóle z Tobą dyskutować, tylko -
          w
          > ramach szeroko pojętej tolerancji - od razu nazwie Cię faszystą i homofobem.

          A jakie to środowisko, kto się na nie składa?

          Również spodziewałem się pewnego zacietrzewienia w postawie Prof. Środy.
          Tymczasem nie było nawet śladu po tym. Stanowiło dla mnie miłe zaskoczenie.
          Kiedy zaczęła cytować Katechizm Kościoła Katolickiego (bynajmniej nie w celach
          prześmiewczych), a także bazować w swoim wywodzie na treściach w nim zawartych,
          to już mi szczęka opadła z wrażenia. Trzeba było przyjść, posłuchać,
          podyskutować i dopiero wtedy oceniać. A tak, to się nie prawa głosu zabierać.
    • tadeusz_ja Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 20.05.06, 20:19
      Nie wierzę w to! Zostali zaproszeni, ale straszliwa presja ze strony środowiska
      rydzykowego zrobila swoje, nie przyszli ze strachu!
    • szlachcic Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 10:58
      Do KLEE

      >Z bzdurami nie należy dyskutować

      Alez dlaczego? Ja uwazam ze Ty sie mylisz a Ty ze ja. Ja Tobie wylozylem
      dlaczego tak sadze. Dlaczego nie chcesz podac swoich argumentow jak one
      istnieja?

      TADEUSZ_JA

      >Czy slyszaleś o sexie analnym, ktory tak ochoczo jest uprawiany przez znudzone
      >pary heterosexualne

      Slyszalem a jakze. Uwazam to za nienormalne

      REALISTA333

      >Raczej działacze lewicowi usiłują narzucić akceptację homoseksualizmu pod
      >terminem tolerancji. A to dwa zupełnie różne pojęcia.

      Sprecyzowales tylko moja mysl. Tak to lewica w europie i komuna w Polsce
      probuja narzucic i nie AKCEPTACCJE tylko uwazanie tego za NORMALNE.
      Ja akceptuje ta dewiacje homoseksualistow ale nie twierdze ze to normalne.
      Akceptacja to zupelnie cos innego niz normalnosc i jak widac wielu to myli
      akceptujemy dzieci ktore starzeja sie 10 razy szybciej od innych ale nikt nie
      twierdzi ze to normalne. To jest choroba.
      W przypadku homo na szczescie ta ich dewiacja nikogo nie krzywdzi
      • klee Nie ma o czym dyskutować 21.05.06, 13:49
        szlachcic napisał:

        > Do KLEE

        > Alez dlaczego? Ja uwazam ze Ty sie mylisz a Ty ze ja. Ja Tobie wylozylem
        > dlaczego tak sadze.

        Nie uważam, że się mylisz, bo i żadnej racji nie wyłożyłeś. Naklepałeś tylko
        kilka bzdur w prymitywny sposób.

        > Dlaczego nie chcesz podac swoich argumentow jak one
        > istnieja?

        Gdyby padła jakaś teza i argumenty na jej rzecz, to mógłbym z nimi polemizować,
        a tak to nie ma o czym dyskutować.
        • szlachcic Re: Nie ma o czym dyskutować 21.05.06, 16:46
          > Gdyby padła jakaś teza i argumenty na jej rzecz, to mógłbym z nimi
          >polemizować,

          A to co ja napisalem to co, to nie teza i argumenty? Rozumiem ze dla ciebie
          argumentem byloby wystapienie Boga w TV
          Klee, jak sie nie ma argumentow to wlasnie wypisuje sie takie bzdury i ogolniki
          jak twoje. to jest opracowana przez lata metoda lania wody.

          > Nie uważam, że się mylisz

          Mowie o homoseksualizmie ze to ulomnosc.
          Sa tylko 2 mozliwosci. To prawda badz nie prawda.
          Klee nie kompromituj sie. Albo sie zgadzasz albo nie. Jak nie to podaj argumenty
          Ja ci je w prosty i przystepny sposob wylozylem
          • klee Zaklinanie rzeczywistości 21.05.06, 17:03
            To, że powtarzasz, że coś miało miejsce, nie znaczy jeszcze, że się
            rzeczywiście zdarzyło. Skoro utrzymujesz, że jakąś tezę sformułowałeś i
            opatrzyłeś ją rzeczowymi, rzetelnymi argumentami, to proponuję przytoczyć ją
            tutaj wraz z nimi i po sprawie.

            Ze zdaniem: "Homoseksualizm to ułomność", nie można się zgodzić lub nie
            zgodzić. Jego faktytywność jest nierozstrzygalna do momentu, w którym nie
            zdefinuje się "ułomności".
            • szlachcic Re: Zaklinanie rzeczywistości 21.05.06, 18:06
              >Jego faktytywność jest nierozstrzygalna do momentu, w którym nie
              > zdefinuje się "ułomności".

              Politykiem powinienes byc. Idealnie zmieniasz temat na inny. Mowiac
              kolokwialnie caly czas lejesz wode. Ale ok
              Jezeli nie wiesz co znaczy proste polskie slowo "ulomnosc" sluze pomoca
              Ulomnosc to niepelniosprawnosc inczej. Niepelnosprawnosc to
              zaprzeczenie pelnej sprawnosci
              Odpowiedz na moje 3 argumentacje. Caly cza czekam ale jestem swiadomy ze nie
              potrafisz ich obalic wiec milczysz

              >Skoro utrzymujesz, że jakąś tezę sformułowałeś i
              > opatrzyłeś ją rzeczowymi, rzetelnymi argumentami, to proponuję przytoczyć ją
              > tutaj wraz z nimi i po sprawie

              ale sie kompromitujesz ojeju. Jest juz wyzej napisane
              I wlasnie dlatego nie dziwie sie ze ci rzekomo zaproszeni ludzie nie przyszli.
              Jak maja dyskutowac z takimi jak Ty to ja ich w pelni rozumiem ze nie przyszli
              • klee A gdzie temat tej rozmowy? 21.05.06, 18:44
                szlachcic napisał:

                > Politykiem powinienes byc. Idealnie zmieniasz temat na inny.

                Jak dotąd próbuję Cię jedynie nakłonić do tego, byś zechciał sformułować temat,
                na jaki chcesz porozmawiać. Nie ma więc narazie czego zmieniać.

                > Ale ok
                > Jezeli nie wiesz co znaczy proste polskie slowo "ulomnosc"

                Mimo że to słowo proste nie jest, zapewniam, to wiem mniej więcej, co znaczy. W
                związku jednak z tym, że jest pojęciem bardzo nieostrym i różi ludzie różnie je
                rozumieją, nie wiem, jak rozumiesz je Ty, i chciałbym Twoje jego rozumienie
                poznać, by móc na ten temat porozmawiać.

                > sluze pomoca
                > Ulomnosc to niepelniosprawnosc inczej.

                "Ułomność" z całą pewnością nie znaczy tego samego co "niepełnosprawność".
                Prosiłem o wyjaśnienie, co masz na myśli, kiedy tego słowa używasz, a nie
                przytaczanie jego bliskoznaczników. Jeśli tej definicji nie przytoczysz, to
                trudno będzie dojść do porozumienia, a więc rozmowa traci jakikolwiek sens.

                > Niepelnosprawnosc to
                > zaprzeczenie pelnej sprawnosci

                Zaprzeczeniem pełnej sprawności jest pełna niepełnosprawność.

                > Odpowiedz na moje 3 argumentacje. Caly cza czekam ale jestem swiadomy ze nie
                > potrafisz ich obalic wiec milczysz

                Argumentacja jest zawsze jedna, choć zazwyczaj składa się na nią wiele
                argumentów. A mojej dyskusji z tymi Twoimi się nie doczekasz dopóki ich nie
                przedstawiasz. Ale za nim to zrobisz, musiałbyć być napisać, na rzecz jakiego
                stanowiska miałyby to być argumenty.
                • szlachcic Re: A gdzie temat tej rozmowy? 21.05.06, 19:05
                  Do Klee

                  Dyskusja nasza to odnoga tematu w naturalny sposob z nim zwiazana
                  Odnoga ta brzmi "Czy homoseksualizm to normalnosc?"
                  I to bedzie tamat naszej dyskusji. Wiec 1 twoj problem rozwiazany

                  Normalnosc w sprawach seksualnych to to ze facet goni za babami. Natura
                  obdarzyla go popendem seksualnym aby sie rozmnazal
                  Natura/Bog (jak kto woli) Natura/Bog nakazuje czlowiekowi rozmnazac sie dla
                  przesluzenia gatunku.
                  Potomstwo poki co mozna osiagnac poprzez kontakt fizyczny obojga plci.

                  Jestes chyba lekarzem wiec zapytaj lekarza do czego sluzy odbyt czlowieka.
                  Jak jest zbudowany. Czym rozni sie odbyt od pochwy. Jakie zachodza tam reakcje
                  i w zwiazku czym jaka czesc ciala z tych 2 jest do tego przystosowana.
                  Chyba ze nie widzisz roznicy? Bo jak nie widzisz to znaczy ze wkladanie czlonka
                  do ucha tez nie bedzie dla ciebie problemem. Dziura to dziura?

                  ulomnosc to to to samo co niepelnosprawnosc tylko ze w wymiarze pozwalajacym
                  dosc normalnie funkcjonowac. Do ulomnosci zaliczam
                  jakanie sie, tiki oczne, jedna niewiele krotsza noge itp
                  To znaczy defekty ktore nie maja duzego wplywu na funkcjonowanie czlowieka
                  I ty doskonale o tym wiesz ale probujesz lac wode bo nie masz zadnych
                  argumentow na swoje poglady na ten temat.
                  • nikodem123 Re: A gdzie temat tej rozmowy? 21.05.06, 21:55
                    Według Twoich postów:

                    1. Babeczka, która zgadza się na seks analny jest ułomna, bo taki stosunek nie
                    prowadzi do spłodzenia potomstwa. Jest ułomna podwójnie, bo zgadza się na seks
                    z facetem, który decyduje się na seks analny, nieprowadzący do powstania zygoty.

                    2. Babeczka, która zgadza się na seks w dni niepłodne jest ułomna, bo w naturze
                    seks służy tylko płodzeniu potomstwa.

                    3. Babeczka, która zgadza się na seks z mężczyzną, który założył prezerwatywę
                    jest ułomna, bo zgadza się na seks nie prowadzący do prokreacji, i bo zgadza
                    się na seks z facetem nienormalnym. Przecież każdy samiec w naturze uprawia
                    seks tylko po to, aby splodzić potomka. Czyli babeczka jest podwójnie
                    ułomna/upośledzona/nienormalna.

                    4. Kościół jest ułomny/nienormalny/chory/wbrew naturze, bo propaguje metody
                    (metody naturalne)pozwalające na seks nieprowadzący do zapłodnienia, a takich
                    stosunków płciowych nie spotyka się w naturze.

                    Według Twojego, głupiego zresztą, odwoływania się do natury, to lesbijki są
                    jednak jak najbardziej ok! Samice gatunku bonobo (takie szympansy) pocierają
                    się wzajemnie swoimi narządami płciowymi w celu na przykład łagodzenia
                    konfliktów w stadzie.

                    Ponadto jesteś niedouczony! Badania prof. Imielińskiego nad zachowaniem
                    seksualnym Polaków pokazały, że częstość uprawiania seksu analnego wsród par
                    heteroseksualnych i męskich homoseksualnych jest taka sama.
                  • klee O naturalności tego co naturalne 21.05.06, 22:04
                    szlachcic napisał:

                    > Do Klee
                    >
                    > Dyskusja nasza to odnoga tematu w naturalny sposob z nim zwiazana
                    > Odnoga ta brzmi "Czy homoseksualizm to normalnosc?"
                    > I to bedzie tamat naszej dyskusji. Wiec 1 twoj problem rozwiazany

                    Postawione przez Ciebie pytanie będzie się mogło stać tematem naszej dyskusji w
                    momencie, kiedy napiszesz, jak należy rozumieć słowo "normalność" w nim
                    zawarte. Jeśli masz na myśli normę biologiczną, to odpowiedź na Twoje pytanie
                    brzmi: tak, homoseksualizm z biologicznego punktu widzenia jest czymś jak
                    najbardziej normalnym, ponieważ nic innego jak tylko natura odpowiada za to, że
                    ok. 5% populacji mężczyzn jest homoseksualna.

                    > Normalnosc w sprawach seksualnych to to ze facet goni za babami.

                    Sformułowania typu "facet goni za babami" jest bzdurne. Stwierdzenie, że jest
                    to "normalność w sprawach seksualnych" jest kolejną bzdurą. Jeśli chcesz
                    dyskutować, zacznij formułować swoje myśli w sposób rzeczowy.

                    > Natura
                    > obdarzyla go popendem seksualnym aby sie rozmnazal

                    Nie inaczej. Jest to pewna generalizacja, ale mogę się pod nią podpisać. Celem
                    istnienia gatunku jest jego istnienie - przetrwanie i doskonalenie. Wynika z
                    tego, że przedstawiciele gatunku muszą się rozmnażać. Z tego ostatniego jednak
                    nie wynika, że wszyscy jego przedstawiciele muszą się rozmnażać, tj. że nie
                    istnieją tacy, którym natura – by zachować Twoją poetykę – rozmnażać się "nie
                    nakazuje".

                    > Natura/Bog (jak kto woli) Natura/Bog nakazuje czlowiekowi rozmnazac sie dla
                    > przesluzenia gatunku.

                    Cóż, jak już padło wyżej, pięciu procentom mężczyzn "nakazuje" co innego. Jeśli
                    przyjąć, że natura coś "nakazuje" stworzeniom żyjącym na Ziemi, to rodzi się tu
                    pewien paradoks. Doprowadziła bowiem do powstania gatunku, którym, choć mu
                    coś "nakazuje", to nim nie rządzi, inaczej: nakazuje przeciwstawiać się jej
                    nakazom wedle uznania. Gatunek ten nazywa się homo sapiens, a jego
                    przedstawiciele w toku ewolucji wyuczyli się poczynać sobie z nakazami natury w
                    sposób dowolny, a skoro ta zdolność jest to konsekwencją jej "nakazów"
                    (ewolucja), to znaczy, że zachowania z niej wynikające są w pełni naturalne, bo
                    przez naturę wykształcone, a więc z biologicznego punktu widzenia - normalne.

                    > Potomstwo poki co mozna osiagnac poprzez kontakt fizyczny obojga plci.

                    Nie inaczej.

                    > Jestes chyba lekarzem wiec zapytaj lekarza do czego sluzy odbyt czlowieka.
                    > Jak jest zbudowany. Czym rozni sie odbyt od pochwy. Jakie zachodza tam
                    reakcje
                    > i w zwiazku czym jaka czesc ciala z tych 2 jest do tego przystosowana.

                    Gdybym był lekarzem, to odsyłanie mnie do lekarza byłoby chyba bezcelowe. A Ty
                    jesteś lekarzem? Ja nim nie jestem. Mimo to wiem, do czego służy odbyt. Kobiety
                    i geje są świadomi, że - jak sam nazwa wskazuje - odbyt służy do odbywania...
                    stosunku seksualnego, naturalnie. ;-) A poważniej, choć dostrzegam różnicę
                    między dopochwowym a analnym stosunkiem seksualnym, to nie potrafię ich
                    wartościować w sposób generalny. Myślę, że ich wartość(iowość) można oceniać
                    wyłącznie indywidualnie, tj. co kto bardziej lubi. Jeśli zaś dla Ciebie o
                    wartości stosunku seksualnego świadczy jego użyteczność rozumiana jako
                    potencjał dostarczenia potomstwa uczestnikom takiego aktu, to jest to
                    oryginalny pogląd i chyba świadczy o tym, że należysz do gatunku innego niż
                    homo sapiens. Dla człowieka bowiem stosunek seksualny nie redukuje się do
                    prokreacji. Odrzucam więc ten Twój pogląd jako arbitralny, dla mnie
                    niezrozumiały, i mający zastosowanie wyłącznie do gatunków niższego rzędu. Też
                    niezgodny z naturą. Skoro natura odpowiada za istnienie homoseksualistów, to
                    znaczy, że prokreacja nie jest wykształconą przez nią wyłączną motywacją
                    kontaktu seksualnego. Potwierdza to również fakt, że doprowadziła do powstania
                    gatunku, którego przedstawiciele (ci heteroseksualni) z rzadka tylko odbywają
                    stosunek seksualny po to, by się doczekać potomstwa.

                    Konkluzja jest taka, że to, do czego służą nam poszczególne części naszego
                    ciała, tylko od nas zależy. Uszy nie są przystosowane do tego, by nosić w nich
                    kolczyki, stopy nie są przystosowane do tego, by zakładać na nie buty na
                    obcasie, nasz kręgosłup nie jest przystosowany do tego byśmy siedzieli przez
                    osiem godzin na krześle (a wielu to robi), nasze zęby nie są przystosowane do
                    tego, by służyć nam dłużej niż 30 lat etc.

                    Jeśli redukować nasze zachowania do fizjologii, to nienormalne jest też to, że
                    będą budować muzeum na Jordakach, a później będą przyłazić tam ludzie i gapić
                    się na dzieła sztuki.

                    > Chyba ze nie widzisz roznicy? Bo jak nie widzisz to znaczy ze wkladanie
                    czlonka
                    >
                    > do ucha tez nie bedzie dla ciebie problemem. Dziura to dziura?

                    Jeśli piszesz takie rzeczy, to nie dziw się, że ludzie mówią, że piszesz
                    głupoty. Bo to rzeczywiście głupie jest po prostu niepomiernie. Trudno to
                    komentować.

                    > ulomnosc to to to samo co niepelnosprawnosc tylko ze w wymiarze pozwalajacym
                    > dosc normalnie funkcjonowac. Do ulomnosci zaliczam
                    > jakanie sie, tiki oczne, jedna niewiele krotsza noge itp
                    > To znaczy defekty ktore nie maja duzego wplywu na funkcjonowanie czlowieka
                    > I ty doskonale o tym wiesz ale probujesz lac wode bo nie masz zadnych
                    > argumentow na swoje poglady na ten temat.

                    Jeśli definiujesz "ułomność" przez "niepełnosprawność", to zechciej wyjaśnić,
                    jak rozumieć to ostatnie. Zaś jeśli jako cechę odróżniającą jedno od drugiego
                    podajesz: "wymiar pozwalający dośc normalnie funkcjonować", to poproszę też o
                    wyjaśnienie tego sformułowania. Operowanie nieostrymi pojęciami bez ich
                    uprzedniego zdefiniowania jest istotnie laniem wody.

                    Nie ma dla mnie znaczenia, co zaliczasz do ułomności. Z punktu widzenia rozmowy
                    istotne jest, jak ułomność rozumiesz, a wyliczanie zjawisk, które w Twoim
                    rozumieniu są jej przejawami, do uchwycenia tegoż przybliża mnie w minimalnym
                    stopniu, jeśli w ogóle. Jakkolwiek przykłady wymienionych przez
                    Ciebie "ułomności" tym się różnią od homoseksualizmu, który jako ułomność
                    traktujesz, że obniżają komfort życia. Homoseksualizm jako taki komfortu życia
                    nie obniża w żaden sposób. To zaś, że homoseksualistom funkcjonuje się trudniej
                    na poziomie społecznym, jest wynikiem postaw przyjmowanych wobec nich przez
                    otoczenie, a nie ich seksualności.
    • muvon200 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 14:27
      z panami o innej os jest tak jak w przyrodzie. Wirzę , ze naturalne jest
      występowanie takich osobników w przyrodzie. Z przyczyn jeszcze niezbadanych
      przyroda chce , by niektóre osobniki nie miały potomstwa nawet gdy są silne i
      mogłyby rywalizować o przywództwo w stadzie. Z Homami jest tak samo. Myślę, że
      powinniśmy się cieszyć, że nie przekazują swoich genów dalej. Inni, nie
      podlegający tej regule napisanej przez naturę, to zwykli zboczeńcy którzy
      szukają ciągle nowych podniet.
      • szlachcic Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 17:01
        muvon200 napisał

        >Wierzę , ze naturalne jest występowanie takich osobników w przyrodzie
        > przyroda chce , by niektóre osobniki nie miały potomstwa

        Obalic to jest b latwo. Homoseksualisci maja dzieci, ba maja zdrowe dzieci
        Z jakiego powodu przyroda chce wyeliminowac ich z reprodukcji?
        Przyroda "zmusza" kazdy gatunek do przedluzenia gatunku
        • muvon200 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 20:37
          Przepraszam, źle się wyraziłem taka selekcja dotyczy zwierząt. Ludzie mają
          rozum. Do tego jeśli pedzie mają dzieci to nie są pedziami i tyle i nie ma tu
          mowy o żadnych uwarunkowaniach psychicznych i genetycznych. Zwykła rozpusta i
          już.
          • nikodem123 Re: Konferencja o homoseksualizmie wzbudziła kont 21.05.06, 22:36
            Jesteś ignorantem - przykro mi to stwierdzić.

            Lesbijki jak i geje rodzą się w normalnych heteroseksualnych rodzinach.

            Jesteś ignorantem - wiele lesbijek i gejów zawiera heteroseksualne związki
            małżeńskie po to, aby ukryć swoją homoseksualność. Też po to, aby mieć dzieci.

            Jesteś ignorantem po raz trzeci. Jesli uważasz, że lesbijki i geje domagają się
            możliwości zawierania związków partnerskich tylko dla uprawiania rozpusty.
            • superjoint.trn tolerancja.... 21.05.06, 23:08
              popieram wypowiedzi realisty i szlachcica.

              niektóre argumenty może i nietrafione, ale sens i wymowa oczywista.

              obecnie w krajach zachodu nie mozna wyrazic sie w jakichkolwiek sposob inny niz
              pozytywny.

              stwierdzenie, ze - nie interesuja mnie ich sprawy ani problemy, mam gdzies ich
              dylematy, ale nie zwalczam ich, bo uznaje ich prawo do istnienia - jest juz
              uwazane za homofobiczne.

              no bo w swietle jedynie slusznych pogladow lewicowych, nie wystarczy byc
              tolerancyjny, w doslownym znaczeniu tego slowa! trzeba przyklasnac, usmiechnac
              sie dobrotliwie, popie..c cos o pozytywnej stronie zjawiska i o tym, ze ma
              sie kolege geja, ktory jest cudownym czlowiekiem!

              natomiast tolerujac homosiow, kiedy odwracam glowe w metrze widzac
              zniewiescialyh kolesi, popiskujacych i mizdrzacych sie do siebie (albo nie!
              fajnych, przystojnych chlopakow trzymajacych sie za rece - bez roznicy)to mimo,
              ze jest to forma tolerancji, TO JESTEM HOMOFOBEM (BEZ PRAWA DO TOLERANCJI DLA
              MOICH POGLADOW)!!

              dlatego kiedy mowi sie o ekspansji homeseksualizm jest w tym duzo prawdy.

              i dosc mam sluchania tyrad broniacych dewiacji. niech oni maja swoich
              chlopakow, swoje kluby i lokale, swoja kulture i inne rzeczy. nie interesuje
              mnie to i prosze zostawic mi pieprzone prawo do wlasnego zdania i swobody
              wyrazania go.

              laszenie sie wszystkich tolerancjonistow do homosi i ich spraw jest rownie
              ochydne jak wspolzycie homoseksualne.

              i na koniec dla szyderczych komentatorow dodam: nie praktykuje seksu po
              pedalsku z dziewczetami.

              tolerancja dla "homofobii"!!!!
              • klee Tolerancja - to znaczy? 21.05.06, 23:41
                superjoint.trn napisał:

                > stwierdzenie, ze - nie interesuja mnie ich sprawy ani problemy, mam gdzies
                ich
                > dylematy, ale nie zwalczam ich, bo uznaje ich prawo do istnienia - jest juz
                > uwazane za homofobiczne.

                Przez kogo?

                > nie wystarczy byc
                > tolerancyjny, w doslownym znaczeniu tego slowa!

                Jakie jest dosłowne znaczenie tego słowa?

                > natomiast tolerujac homosiow

                Czego przejawem jest używanie pejoratwynego słowa "homoś" w odniesieniu do
                homoseksualistów, jeśli nie homofobii?

                > kiedy odwracam glowe w metrze widzac
                > zniewiescialyh kolesi, popiskujacych i mizdrzacych sie do siebie (albo nie!
                > fajnych, przystojnych chlopakow trzymajacych sie za rece - bez roznicy)to
                mimo,
                >
                > ze jest to forma tolerancji, TO JESTEM HOMOFOBEM (BEZ PRAWA DO TOLERANCJI DLA
                > MOICH POGLADOW)!!

                Według kogo? Jeśli odwrócisz wzrok, kiedy mnie spotkasz na ulicy, będę Ci
                wdzięczny, bo nie przepadam za gapiostwem. Czy kiedykolwiek jakikolwiek gej
                miał Ci za złe, że na niego nie patrzyłeś w miejscu publicznym?

                > dlatego kiedy mowi sie o ekspansji homeseksualizm jest w tym duzo prawdy.

                Na czym dokładnie ten związek przyczynowo-skutkowy polega i jak rozumieć
                słowo "ekspansja" w tym kontekście?

                > i dosc mam sluchania tyrad broniacych dewiacji. niech oni maja swoich
                > chlopakow, swoje kluby i lokale, swoja kulture i inne rzeczy. nie interesuje
                > mnie to i prosze zostawic mi pieprzone prawo do wlasnego zdania i swobody
                > wyrazania go.

                Wykluczanie jakichkolwiek grup społecznych jest przejawem nietolerancji (czy to
                rozumianej dosłownie czy niedosłownie) wobec tych grup. Twoje zdanie jest Twoją
                prywatną sprawą, dopóki nie wyrazisz go publicznie. A jeśli nawołujesz do
                nietolerancji, to oczywiście inni mogą próbować Ci prawo do jego wyrażania
                odbierać. Domagasz się swobody wyrażania go. Czy jest ona tutaj ograniczana?

                > laszenie sie wszystkich tolerancjonistow do homosi i ich spraw jest rownie
                > ochydne jak wspolzycie homoseksualne.

                Dla mnie ohydne są takie poglądy.
                • szlachcic Re: Tolerancja - to znaczy? 22.05.06, 20:03
                  > > stwierdzenie, ze - nie interesuja mnie ich sprawy ani problemy, mam gdzies
                  >ich dylematy, ale nie zwalczam ich, bo uznaje ich prawo do istnienia - jest j
                  > uzuwazane za homofobiczne.

                  Klee czy ty na prawde nie widzisz i nie slyszysz ze tak jest.
                  Miedzy innymi za sprawa takich jak Ty.
                  Czy uwazasz ze ja jestem tolerancyjny czy nie?
              • de_fraudator Re: tolerancja.... 22.05.06, 05:19
                tolerancja dla homofobii? ależ jak najbardziej:) jak dla każdej innej
                przypadłości... no pod takimż warunkiem wszakże, że nie towarzyszą jej
                zachowania agresywne... w przeciwnym wypadku... pozostaje izolować... i
                próbować leczyć... jak wszystkich innych chorych stanowiących zagrożenie dla
                otoczenia...
    • mx3000 Dotacje z EU dla pe........... 21.05.06, 22:44
      Słyszałem ze pedałki w Polsce mają dostawać dotacje z Unii za każde adoptowane
      dziecko. Ponoć 100 euro na miesiąc za łepka oraz dodatki aklimatyzacyjny oraz
      oczywiście związki gejowskie mają mieć takie same ulgi jak małżeństwa. :) STOP
      PEDRALIZACJI, PRZYNAJMIEJ W POLSCE!
      • b3ut Re: Dotacje z EU dla pe........... 21.05.06, 23:08
        podobno za włos z głupiej głowy można dostać 50 zł na stadionie 10lecia.
        Uważaj, bo cię wyłyszą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja