Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy?

13.06.06, 07:42
Kiedy tuż przed śmiercią naszego ukochanego Ojca Świętego, usłyszałem o
planowanej nominacji naszej perły dyplomacji( toruńskiej...), napisałem na
forum:
>>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=22014682&a=22021089
Dziś, kiedy wraca sprawa nominacji osoby na ten Urząd, nawet Pomorska pisze
swoim " manipulatorskim" piórem o b. pani marszałek.
A co na to Wyborcza?
Ona po prostu w sposób " wybiórczy" potraktowała kolejna ważną informację
(...).
    • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 07:44
      revoy napisał:

      > Kiedy tuż przed śmiercią naszego ukochanego Ojca Świętego, usłyszałem o
      > planowanej nominacji naszej perły dyplomacji( toruńskiej...), napisałem na
      > forum:
      > >>>forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=22014682&a=22021089
      > Dziś, kiedy wraca sprawa nominacji osoby na ten Urząd, nawet Pomorska pisze
      > swoim " manipulatorskim" piórem o b. Pani Marszałek Senatu.
      > A co na to Wyborcza?
      > Ona po prostu w sposób " wybiórczy" potraktowała kolejną ważną informację
      > (...).
      • kanton2 Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 07:51
        możesz wyjaśnić czym była marszałek zasłużyła się dla Solidarności? W PRL była
        czonkiem SD partii satelickiej PZPR.Chyba utrwalała panujący wówczas ustrój a
        nie walczyła z nim. Na każdym kroku tylko hipokryzja towarzyszy tej osobie. Nie
        chcę przytaczać o niej opinii jaką zasłyszałem od kapłana pracującego w
        Watykanie.Zapewniam ,że nic pozytywnego.
        • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 08:59
          kanton2 napisał:

          > możesz wyjaśnić czym była marszałek zasłużyła się dla Solidarności? W PRL
          była
          > czonkiem SD partii satelickiej PZPR.Chyba utrwalała panujący wówczas ustrój a
          > nie walczyła z nim. Na każdym kroku tylko hipokryzja towarzyszy tej osobie.
          Nie
          >
          > chcę przytaczać o niej opinii jaką zasłyszałem od kapłana pracującego w
          > Watykanie.Zapewniam ,że nic pozytywnego.
          <<<<<<<<<<<
          Ależ służę drogi interlokutorze.
          Każda epoka ma własny obyczaj i ład; jak spiewał bard nad bardami Bułat
          Okudżawa. Tamta epoka-PRL-u miała swój obyczaj, na pewno.
          Co do ładu, do '92 r mysłałem, że go nie miała, bo mieć nie mogła(!)
          Po NOCY HAŃBY 4 CZERWCA( TW wypełzające zewsząd...) siły połaczone PZPR z
          Uniami i KLD-owami(...)pozbawiły nas Polaków dotarcia do prawdy.
          Od wtedy-od tamtej nocy widząc kto nami zawładnął, zmieniłem zdanie:
          PRL-miał także ład(!)Większą HAŃBĄ JAK TA Z 4 CZERWCA '92 okrylismy się raz-
          Targowica.
          Noc 4 czerwca to był dramat Polaków; brak zdecydowania w postawieniu wyraźnej
          cezury(!)
          Kto był wówczas za degrengolującą III R.P tzw państwem prawa?
          Pani Marszałek była wówczas po naszej- polskiej stronie(!)
          Gdyby w PRL-u czyniła to, o co Ją posądzasz, nie byłaby w stanie prowadzić
          publicznych debat w tylu spornych polemikach( walkach na słowa...) z Olkiem
          Kwasniewskim( wówczas...), czy też z Michnikiem.
          Oni mając moc " rentgenowania zasobów" bezpieki( teraz to IPN-U zasoby)
          dopadliby Ją na najbliższym zakręcie(...),
          jak to uczynili z setkami tzw naszych " postsolidarnościowców", którzy
          niestety byli na usługach bolszewii PRL-owskiej(...).
          Ja wierzę Pani Marszałek,
          a robienie kariery zawodowej w PRL-u, przy zachowaniu własnej-ludzkiej godności
          w pracy, którą wykonywała( ja także jestem z PRL-U i także jak Pani G. miałem
          wielokrotne kuszące propozycje...)w niczym Jej, ani nam Polakom-Torunianom jej(
          godności)nie ujmuje(!)
          Obserwowałem Panią Profesor w latach 90 tych(*), słuchałem i podziwiałem Ją za
          błysk, mądrość i argumentację w każdej debacie.
          Nawet za tę z Jarugą Nowacką, a także za tę słynną(...) w jednej z
          dolnośląskich spotkań ( nie jestem pewien regionu...)z tzw AWS-owskim " gburem
          i chamem"(...).
          Pamiętasz jak zareagowała Pani Marszałek Senatu???
          Godnie i z klasą, nie wdając się w dyskusję z półpijanym AWS-owskim pseudo
          (...). Pani Marszałek, trzymam kciuki.
          PS
          (*) miałbym swój HISTORYCZNY UDZIAŁ, z którego moje dzieci i Polska byłYby mi
          wdzięczne( proszę zapytajcie obecnego Senatora A. Wojtczaka z P.O. o mojej
          opinii na kandydaturę Pani Profesor w wyborach na Prezydenta 1995 r));
          GDYBY W 1994 R ( podczas wizyty w Kancelarii Prezydenta L. Wałęsy) posłuchał
          mnie ówczesny Prezydent(...).
          • kanton2 Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 09:26
            nie przekonałeś mnie i nie przekonasz do zmiany zdania o tej pani to
            karierowiczka i hipokrytka. Udowodniła to swoimi dotychczasowymi poczynaniami.
            W PRl było tysiące ludzi kuszonych karierą a jednak nie ulegali tej pokusie.
            Nie byli członkami ani PZPR ani satelickich partii. Wielu z nich poświęciło
            karierę , awanse a nawet życie . Zachowanie jej jako marszałek senatu
            potwierdza niestety negatywną opinię . To osoba która wykorzystywała swoje
            stanowisko do prywatnych celów , rozlicznych , bezsensownych podróży na koszt
            podatników /szeroko o tym pisano i mówiono, czyżbyś nie dorarło do ciebie/itp.
            Trzeba umieć odróżnić ziarno od plew.
            • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 10:02
              Kantonie, ja mam także przeszłość i jak każdy człowiek grzeszyłem także. Ale
              zapewniam Cię, że poznałem tyle ludzi i tyle draństw, o których na forum ONETU
              pisałem( Historyk II), iż wyczuwam z reakcji osób z kim " przystaję"(!)
              Ja tej Pani ufam.
              Co to był PRL wiem także.
              Potrafię jednak ujrzeć " belkę" w swoim oku, a to co może służyć w
              pedagogicznym przesłaniu, jako " experto credite", wręcz katuję siebie, żeby
              ostrzec innych(...).
              Oto jeden z moich postów( ani cienia konfabulacji, zapytaj " Biznesmena Borów
              Tucholskich-niejakiego E.Nitkę z Czerska)
              >>>wiadomosci.onet.pl/1,15,11,20058917,56098356,2243263,forum.html
              PS
              Jeszcze jedno, ja potrafie " zważyć przewiny" i być w zgodzie z sumieniem jak
              mówi kanon prawa:
              "Argumenta non numeranda sed ponderenda sunt"- " Dowody należy nie liczyć, ale
              ważyć".
              Pozdrawiam i nalegam, gdyż " doświadczenie jest jedynym korektorem praw"(!)

              • b3ut Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 11:39
                nie możesz pod jednym nickiem pisać?
                • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 12:31
                  Czy nazwisko Ci nie wystarcza?
                  Czego jeszcze oczekujesz?
                  • b3ut Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 12:38
                    PESEL
                    • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 12:44
                      r. 1954 , od sierpnia ,80r wierny "S". Nigdy w PZPR,
                      • mj60 Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 15:18
                        (sory nie zauważyłam tematu więc się powtarzam...)
                        pewnie nie odkryje powszechnie znanej prawdy, że Pani senator była już
                        kandydatem pewnego rządu...na ambasadora w Watykanie... tajemnicą poliszynela
                        jest również to, że jej kandydaturę Watykan odrzucił... rząd nie dawał za
                        wygraną a wdodatku wykazał się brakiem taktu i dyplomacji bo
                        zapytał "dlaczego"? watykańska dyplomacja bardziej stylowo odpowiedziała
                        wprost " bo dewocja nie wystarcza do bycia ambasadorem" ... nie jest to żart
                        ale całkowita prawda, o której prawdopodobnie ponownie przekona się msz i
                        komisja jeśli zgłosi jej kandydaturę...
                      • b3ut Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 18:47
                        revoy napisał:

                        > r. 1954 , od sierpnia ,80r wierny "S". Nigdy w PZPR,

                        Parę książek o lokalnej "S" przejrzałem ale twojego nazwiska coś nie znalazłem.
                        A internet tylko o artykułach drewnopochodnych.
                        • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 20:50
                          b3ut-ciku, prawie ciepło.
                          W Toruniu od lutego 1996 r. Jeżeli chcesz sprawdzać moje zwiazki z "S",
                          to jedź do Płocka( ZPM Sp-nia Meblarska ul Długa).
                          Mozesz także w d. KW PZPR-Płock, tam na pewno mają moje dane i(...), a także w
                          JW(....)w Płocku[ SPR w Inowrocławiu-poczytaj o " obróbce jakiej poddawał moją
                          osobę pewien politruk;
                          -" wierna kopia szefa-generała( w ciemnych okularach] w latach '81-82.
                          Z branżą nie napociłeś się, wszak na forum w Pomorskiej jest to moja
                          specjalizacja.
                          Udaj się w Bory Tucholskie, tam jest slad mojej " gorzkiej prawdy"(...).
                          PS
                          Polecam Ci posta
                          >>wiadomosci.onet.pl/1,15,11,12903583,36325877,1672120,forum.html,
                          po którym mógłbyś sprawdzić moją odpornośc;
                          Zona tego " wysłannika" z KW w Płocku jeszcze żyje(...).
                          Mogę Cię umówić na rozmowę.
                          Pomimo całonocnych rozmów( propozycja powrotu do Płocka na st. Dyr STOLBUDU)
                          nie dalem sie skusić.
                          To bylo już 3 cie kuszenie(...) przez władze PRL-u(!)
                          • sllogi Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 21:17
                            Jesteś świrem ?
                            • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 14.06.06, 06:13
                              sllogi napisał:

                              > Jesteś świrem ?
                              Cóz nie każdego stać na taki attycyzm(...)
                              Skoro jednak rzekłeś, to -mogę nim być.
                              Ty zaś, jesteś tą słynną i głupią osóbką rodzaju żeńskiego( grała ją-nota bene
                              świetnie Pani B. Dykiel,), która nie uznając porządku i kultury, podprowadza
                              swoje " bydlę" pod nasz dom,
                              by nam "zasrywało"( bez wężyka Pana Janka(...)nasze -"ogrody"(...).
                              PS
                              Adminku; dziękuję.
                          • b3ut Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 23:21
                            ojoj troszkę cię popodpuszczałem :). Tak czy siak szacunek
                            • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 14.06.06, 06:20
                              b3ut napisał:

                              > ojoj troszkę cię popodpuszczałem :). Tak czy siak szacunek
                              A ja wiedzać, ze podpuszczasz ukazałem złożoność PRL-Ui nasze godne postawy,
                              gdyż widzę kto się teraz " pcha do władzy"- z PIS-u(...).
                              PS
                              Gdybyście posłuchali co 3 lata temu o Pani Profesor mówili ci , którzy stoją
                              za Panem Z. Girzyńskim, nie uwierzylibyście Jego metamorfozie(...).
                              Widzisz drogi interlokutorze, jakie to życie jest ...,
                              wystarczy odrobina perswazji(...) i nasza Pani Marszałek znów jest Godna( nigdy
                              nie miałem watpliwości)(!)
                        • historykii Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 15.06.06, 07:13
                          b3ut napisał:

                          > revoy napisał:
                          >
                          > > r. 1954 , od sierpnia ,80r wierny "S". Nigdy w PZPR,
                          >
                          > Parę książek o lokalnej "S" przejrzałem ale twojego nazwiska coś nie
                          znalazłem.
                          > A internet tylko o artykułach drewnopochodnych.

                          Po dzisiejszej lekturze, naszych polskich polemik(...), sięgam do Dziadka-
                          mojego dziadka(!)
                          Jak informować, to do końca(...)
                          >>>Re: wcale nie
                          Przeczytaj komentowany artykuł »
                          Autor: historykii
                          Data: 15.06.06, 07:04 + dodaj do ulubionych wątków

                          skasujcie post

                          + odpowiedz cytując + odpowiedz

                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Odpowiem Ci co mój( jeden już nie żył) dziadek czynił w wojnę.
                          Pracował cięzko w " majątku"( w zarządzaniu niemieckim)na rodzinę. Miał żonę (
                          babcię...) i 7 córek. Trzy z nich ( w tym moja mama-najstarsza) także pracowały
                          w tym " majątku". W poblizu pałacu, w ktorym zamieszkała NIEPROSZONA RODZINA
                          ZARZĄDCY stała figura(...). Tę figurę zarządca polecił 3 -w tym mojemu
                          dziadkowi rozebrać- znizczyć -zgruzować(...).
                          Dziadziuś mój w grupie z rówieśnikami( tzw starszyzną wsi-żaden z nich już nie
                          żyje) i dwoma żięciami( ojcem i wujem -funkcyjnym w A.K.) po " naradzie
                          bojowej" nie rozbili, ale przewieźli ( sankami w konie) na miejscowy cmentarz.
                          Wiesz co było później, jak " luthard"( zarządca) się dowiedział co uczyniły
                          te "wsiowe warchoły"(...)?
                          Ponieważ nie wydał nikogo z pozostałych,( za co groziło mu co najmniej
                          zesłanie na roboty-do Niemiec), poza tym miał wówczas już 54 lata i " osiem
                          bab" na
                          głowie(...); w przypływie troski o rodzinę dostał takie " baty", że jak babcia
                          powtarzała ( mama także)kilka dni robiły Mu okłady(...).
                          Jeżeli chcesz poczytać w historii-Dzienniku parafii to daj znać(...). Wskażę
                          drogę i miejsce;- Ziemia Dobrzyńska(!!!)
                          PS
                          Byłem i jestem dumny ze swojego DZIADKA(!)Nie tylko z dziadka.
                          Czy kandydat, który chciał zostać " namaszczony" na Prezydenta naszego 38
                          milionowego narodu, nie mógłby mieć przynajmniej, podobnego(...)???




                          • b3ut Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 16.06.06, 00:10

                            > Czy kandydat, który chciał zostać " namaszczony" na Prezydenta naszego 38
                            > milionowego narodu, nie mógłby mieć przynajmniej, podobnego(...)???

                            Ciekawe czy dziadek byłby z ciebie dumny za wypisywanie takich uwag
              • james_bond007 Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 13.06.06, 18:45
                O tak, znam marszałczycę Grześkowiak z usilnych działań na rzecz własnej
                rodziny. Konretnie córeczki Kalinki. Wiele zrobiła, aby to beztalencie upchnąć,
                i załatwić jej ciepłą posadkę. Uczelnia, rada nadzorcza jednej z największych
                polskich firm...
                • revoy Re: Dlaczego Wyborcza omija ważne sprawy? 14.06.06, 06:44
                  james_bond007 napisał:

                  > O tak, znam marszałczycę Grześkowiak z usilnych działań na rzecz własnej
                  > rodziny. Konretnie córeczki Kalinki. Wiele zrobiła, aby to beztalencie
                  upchnąć,
                  > i załatwić jej ciepłą posadkę. Uczelnia, rada nadzorcza jednej z największych
                  > polskich firm...
                  W podobny sposób, w tym samym tonie prowadziła zniechęcającą kampanię przeciw
                  Pani Marszałek, w wyborze "Torunianina XX W".-Gazeta Wyborcza.
                  "konkurs sterowany" wygrał Pan L. Balcerowicz.
                  Panii Marszałek, nie było nawet jako osoby
                  -kandydata godnego( ej)do tego TYTUŁU(...). Kandydatów było kilkunastu(!)
                  Dzwoniłem i pisałem do " wybiórczej"(...)oprotestowywując kolejną ich
                  manipulację(!)
                  Nic nie wskórałem. Nie umieszczono Pani Marszałek na liscie i TYLE(SIC!)
                  PS
                  Dlatego " wybiórcza" i też tyle(!)
      • sugarless Słaba gazeta 15.06.06, 21:48
Inne wątki na temat:
Pełna wersja