sarenka_forum
01.02.03, 12:06
Bardzo przepraszam krotkiego, ze nie odpowiadałam długo na jego wątek (coś o
zaprzeczaniu), ale naprawde jestem ostatnio bardzo zajęta i zaglądam na forum
tylko czasami.
Czemu (jakim treściom) mam zaprzeczyć?
Jeśli chodzi o wietnamców, którzy zarzynają psy, to nie zaprzeczam niczemu.
Uważam tego typu praktyki w Polsce za co najmniej troglodyckie i poniżające
naszą europejską kulturę i obyczajowość. Jednocześnie podkreślam, że nie
jestem rasistką, niech wietnamczycy jedzą psy,koty, czy ludzi, ale w swoim
własnym kraju. Nic mi do tego. Sytuacja, w której nagabywani są polscy
wieśniacy, aby sprzedawali psy w celach konsumpcyjnych to wielki skandal i
obraza.
Tak uważam,a za swobodne wyrażanie poglądów chyba nie wiesza się, prawda,
zresztą od tego jest forum.
Jeśli chodziło o inny temat, to proszę o wyjaśnienie.
Osobę o nicku blondie, czy brave, odsyłam do wątku radcy pt. "sfora". Może
się tam przejrzy jak w zwierciadełku.
Ja cie blondyneczko olewam, wiec zrob mi te przysługe i odwdziecz sie tym
samym.
Sarenka (not with Bush)