Podobno Bryndzo da się lubić...?

IP: 158.75.13.* 29.10.01, 09:23
Czy ktoś oprócz debetta wie coś na ten temat?
    • Gość: Dottore Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: *.dialup.medianet.pl 29.10.01, 09:26
      Gość portalu: Aśka napisał(a):

      > Czy ktoś oprócz debetta wie coś na ten temat?

      Bryndzo jest w porzo !
      PS
      A "debetta" nie pytaj, bo on posługuje się tylko wulagaryzmami na poziomie
      rynsztoka.

      • debett Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? 29.10.01, 10:10
        I kto to mówi! To może przypomnij nam wszystkim za co cię zabanowali. Do ostrej
        jechanki ty żeś mnie sprowokował, za co osoby postronne przepraszam.
        • Gość: Bryndzo Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 10:16
          Moja żona mnie kocha (przynajmniej tak mówi,he,he).
          • Gość: hampel Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 23:24
            Gość portalu: Bryndzo napisał(a):

            > Moja żona mnie kocha (przynajmniej tak mówi,he,he).


            Wszystkim tak mówi he,he).
        • Gość: Aśka Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: 158.75.13.* 29.10.01, 10:17
          Tyż tak coś słyszałam właśnie...
          • Gość: Dottore Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: *.dialup.medianet.pl 29.10.01, 15:05
            "debettciku"
            Zabanowali mnie za szarganie "powszechnie uznanych (?!) autorytetów ",
            chłopcze.
            PS
            Co się stało, że nie bluzgasz ?
            • debett Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? 29.10.01, 17:42
              Gość portalu: Dottore napisał(a):

              > "debettciku"
              > Zabanowali mnie za szarganie "powszechnie uznanych (?!) autorytetów ",
              > chłopcze.
              > PS
              > Co się stało, że nie bluzgasz ?

              "dattorku"
              Zabanowali cię, bo szargałeś "powszechnie uznane (?!) autorytety" zbyt wulgarnie,
              o czym przekonać się mogli ci wszyscy, którzy czytali posty napisane przez ciebie
              przed zabanowaniem. Ponadto obrażałeś innych uczestników forum, w tym także mnie,
              chłopcze.
              Nie bluzgam, bo nie leży to w mojej naturze.
    • #kasia Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? 29.10.01, 16:37
      ja wiem... oczywiscie zgadzam sie z debetem.. bryndze da sie lubic ;)))
      szczegolnie jak sie dluzej z nia podaga i spojrzy na caloksztalt a nie po
      kawalku ;)))
    • Gość: hampel Re: Podobno Bryndzo da się lubić...? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 16:05
      Gość portalu: Bryndzo napisał(a):
      > Moja żona mnie kocha (przynajmniej tak mówi,he,he).


      Wszystkim tak mówi he,he).

      Ale dzisiaj mówiła inaczej cyt:"...jeszcze, jeszcze mnie kochaj..."
    • Gość: Krzyżak Re: A wracając do bryndzo........ IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 21:48
      jest on na prawdę równym gościem.
      • Gość: hampel Re: A wracając do bryndzo........ IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.01, 00:49
        Gość portalu: Krzyżak napisał(a):

        > jest on na prawdę równym gościem.


        Na inne rzeczy też jest równy?
        "Za prawdę" powiadam wam on "na prawdę" równy jest :)

        PS. Mówiąc poważnie wcale w to nie wątpię. Miło mi się z cytowanym powyżej
        kolesiem gaworzy. Szanuję go za rzadką, a jakże ważną umiejętność podtrzymywania
        dialogu. Może niepotrzebnie zbyt szybko manifestuje swoje emocje, a w efekcie
        niepotrzebnie prostacko (wyzwiskami) obraża swojego adwersarza i prowokuje do
        takiej formy dyskusji. Można ulżyć sobie i obrazić nie używając wyzwisk. Poza tym
        brak elementarnej wiedzy w tematach, które samemu proponuje się do dyskusji nie
        zawsze zgrabnie udaje się zatuszować sloganami i nic nie znaczącą treścią.
        Zdecydowanie doceniam jednak poczucie humoru bryndzy oraz zaangażowanie na forum.
        Aha! więcej ufności do ludzi!
        Ja osobiście bez bryndzy na forum czuję się jak bez ręki.
        Tym samym przez indukcję wyszło mi, że ... bryndzo da się lubić.
        • Gość: Bryndzo Re: A wracając do bryndzo........ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 10:32
          Gość portalu: hampel napisał(a):

          > Gość portalu: Krzyżak napisał(a):
          >
          > > jest on na prawdę równym gościem.
          >
          >
          > Na inne rzeczy też jest równy?
          > "Za prawdę" powiadam wam on "na prawdę" równy jest :)
          >
          > PS. Mówiąc poważnie wcale w to nie wątpię. Miło mi się z cytowanym powyżej
          > kolesiem gaworzy. Szanuję go za rzadką, a jakże ważną umiejętność podtrzymywani
          > a
          > dialogu. Może niepotrzebnie zbyt szybko manifestuje swoje emocje, a w efekcie
          > niepotrzebnie prostacko (wyzwiskami) obraża swojego adwersarza i prowokuje do
          > takiej formy dyskusji. Można ulżyć sobie i obrazić nie używając wyzwisk.

          I kto to mówi ?
          Przemawiasz do nas teraz jak nauczyciel etyki ?
          To dopiero tupet i bezczelność !
          Pocytować ci kto zaczął taplać się w fekaliach pierwszy ?
          Komu puszczały nerwy tak bardzo,ze podszywał się pod Igłę i Dottore i puszczał
          superinteligentne wątki na forum bydgoskim ?
          Próbujesz robić dobre wrażenie ?
          To może przypomnimy początek i powód naszej konwersacji ?
          >Poza t
          > ym
          > brak elementarnej wiedzy w tematach, które samemu proponuje się do dyskusji nie
          >
          > zawsze zgrabnie udaje się zatuszować sloganami i nic nie znaczącą treścią.

          Być może.lecz nie bardziej nieznaczącą od twojej ,co wielokrotnie udowadniałem .
          Naprawdę spytaj kogolwiek !Niech zajrzy do nieszczęsnego wątku :Uwaga ! Dziś
          debett...
          Spytaj kto chciał rozmawiać merytorycznie,a kto wymyślał mądre słówka po nic.
          90 postów i jedyny skutek to zdemaskowanie glisty.
          A ty pewnie uważasz ,że mi dokopałeś ?
          No nie bój się.Daj poczytać ,co naskrobałeś ,znajomym.Spytaj co sądzą o tobie
          choćby na podstawie tego jednego wątku ?

          > Zdecydowanie doceniam jednak poczucie humoru bryndzy oraz zaangażowanie na foru
          > m.
          > Aha! więcej ufności do ludzi!
          > Ja osobiście bez bryndzy na forum czuję się jak bez ręki.
          > Tym samym przez indukcję wyszło mi, że ... bryndzo da się lubić.

          I tu wracamy do sedna sprawy.
          Po numerach jakie wywinąłeś na obu forach nie chcę być przez ciebie lubiany !
          Możesz mi wierzyć,że to nie z powodów które zaraz wymyślisz,by się
          dowartościować !
          Powodem jest to,ze pogrywasz docenta,a jako Dottore i Igła tak się
          zacietrzewiłeś,ze lepiej mi teraz nie wspominaj o walce na argumenty i wiedzę.
          Jako **** popisałeś się też na forum bydgoskim.Powołałeś po drodze Jarmira .To
          też była walka na argumenty ?

          Odkąd plącze się po forach w Polsce spotykam różnych ludzi ,ale tak
          oślizgły "przypadek" trafił mi się pierwszy raz.
          Chodziło ci o skłócenie forum ?
          Mało ludzi widziało różnicę w adresach Igły i Dottore.Chciałeś ich w ten sposób
          ośmieszyć wręcz zgnoić( i co z "poziomem" ?) bo dosadnie wyrażali inne zdanie niż
          twoje ? Sytuacja powtórzyła się w "dyskusji" ze mną...
          Żenada !!!

          Dlatego jeszcze raz szczera prośba :
          Kolejny raz zmień nicka na nowy i zacznij nowe lepsze życie.Jak chcesz walczyć na
          poziomie i merytorycznie -to rób to .
          Do "hampla" jednakże mam taką awersję ,że nie dam ci spokoju,a na "poziom" też
          nie masz co liczyć,bo sam wielokrotnie go zniżałeś do poziomu nie znanego temu
          forum.
          Pozdrawiam !

          • Gość: hampel Do bryndzo - wyjasnienie !!!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 17:54
            Kolego czy ty mnie z kimś nie mylisz?
            Co ty mi ciągle o Dottore, Igłach, czy innych gościach opowiadasz?
            Czy ja twierdzę, iż ty jakiś "baton" czy xxyz jesteś?

            Bryndzo napisał:
            "Pocytować ci kto zaczął taplać się w fekaliach pierwszy ?"

            - OK! Może warto dla przypomnienia?

            bryndzo 09-10-2001 15:30 napisał(a):
            > Hampel skarbeńku,też zaczynasz się unosić !
            > Spokojnie,bo za chwilę znowu wszyscy skończymy w fekaliach.
            > I to przez jednego cymbała tchórzliwego nadającego z modemu-teraz chyba w
            końcu zebrał się na odwagę i się nazwał-nick:pineska !.
            > Nie wiem,czy rozróżniasz dwóch Dottore.Ten z adresem cvx jest faktycznie taki
            > jak piszesz( i to jest teraz pineska).Ten z adresem medianet- nie !

            Hampel:
            Szanowny kolego - nie wydaje mi się bym był skarbeńkiem dla Ciebie. Poza tym
            nie jest sensowne publiczne tonowanie moich emocji bowiem zapewniam, iż afekt
            trzymam. Nie bardzo także wiem dlaczego dyskusja z fekaliami Ci się kojarzy ???
            Nie rozumię także dlaczego mnie pouczasz, a regularnie głuchy jesteś na
            najbardziej prostackie przejawy chamstwa pewnych adwersarzy.
            Przez moment sądziłem, iż uzurpujesz sobie prawo do występowania w roli
            obiektywnego arbitra forum i było to sądzę ciekawe zamierzenie.
            Jednak Twoja stronniczość jest tego zaprzeczeniem i tym samym występujesz jako
            mecenas jednej z grup dyskutantów - liczyłem na więcej.
            Odnośnie nicków, IP itd - jeszcze raz tłumaczę, iż nie zamierzam nikogo
            rozróżniać. Nie tropienie jest tematem przewodnim moich postów lecz wykazanie
            istotnych różnic w poziomie dyskutantów mimo istnienia wspólnego chamskiego
            mianownika.

            Bryndzo:
            >Hampel skarbeńku !
            >Po pierwsze równie nie taktownie jest przybieranie pozy dyrektora podstawówki.
            >Igła i Bryndzo nie są twoimi uczniakami.
            >Dlatego Bryndzunia w ramach nietaktu będzie się zwracała per :skarbeńku !
            >Po drugie,już dawno twoje wypowiedzi przestały być obiektywne.Po zarzucie ,ze
            >jesteśmy kumplami(pewnie trochę zostaliśmy,ale tu na forum) nie pozostaje mi
            >nic innego jak zarzucenie tobie,że byłeś tą glisdą podszywającą się pod
            >Dottore i Igłę.Tylko to jest w stanie wytłumaczyć tak daleko posuniętą
            >wyrozumiałość wobec jednego i ignorowanie wypowiedzi innych.

            - czyli moja wyrozumiałość wobec jednego dowodzi, iż podszywam się pod innych?
            Oszalałeś bryndziołek? Liche założenia przyjmujesz.

            Tak więc zaczęła się nasza polemika.
            Oceń obiektywnie obrazliwości z mojej i ze swojej strony. Ciąg dalszy nastąpił.

            I czemu pierdoły wypisujesz?
            TO TY:
            - wyzywałeś mnie od "glist" - to temat ci przybliżyłem,
            - chciałeś terapii i leczenia - to temat psychoterapii podjąłem,
            - zacząłeś mieć wszystko, jak pisałeś "w dupie" - to temat twojej dupy też
            kontynuowałem,
            - w innym wątku "olewałeś mnie moczem" więc i o tym pogadaliśmy. itd.

            Zwróc uwagę, iż to nie ja tematy proponuję lecz zaproponowane przez ciebie
            wątki rozwijam.
            Poza tym jestem sobą, pod publikę nic nie robię i nie mam potrzeby czytać tych
            wypocin znajomym jak proponujesz.

            Jeszcze jedna różnica. Ja ciebie nie obrażam co najwyżej ośmieszam lub
            odpowiadam w tym samym tonie jakim ty to robisz.
            Ty zaś (niepotrzebnie?) nie wytrzymujesz ciśnienia i wyskakujesz z obrazliwymi
            cytatami.
            Np.
            "Hampel jest zatem pedałem,co podświadomie mu się "wymskło" !
            "Proponuję olać hampelka ciepłym moczem i spuścić wodę !
            "Tymczasem Bryndzunia ma takie pierdoły w dupie !<
            "hampel-histeryczny nieudacznik i pieniacz, jesteś tym parchem który
            "rżnie gentlemana,a przed chwilą walił gównem na oślep,he,he,
            "ćwok,gnida,prostak. "jak znam biologię , to zaraz poplamisz spodnie !"
            "Kręcisz się i wiercisz jakby dopadło cię fissura ani ! "tupet i bezczelność !
            itd

            Jeżeli chcesz możemy polemikę kontynuować i jak proponujesz bez dbałości o
            formę. Ja także mogę zaczać chu... rzucać i cieszyć się jak oblizujesz się,
            lecz chwilowo nie mam na to ochoty.
            Człowieku jeżeli chcesz to możemy (i będziemy) tak dyskutować "ad mortem
            defecatum" bo ty nie przeciwnik jesteś. Można walić w ciebie jak w pudło i
            robił to będę.




            -------------------------------------------------------------------------------
            • Gość: Dottore Re: Do bryndzo - wyjasnienie !!!! IP: *.dialup.medianet.pl 01.11.01, 19:12
              hampel ! Syneczku niedorobiony - spadaj !
              • Gość: Bryndzo Re: Do bryndzo - wyjasnienie !!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 10:56
                Mylisz sie to nie jest początek twoich popisów.
                Moje (te przytoczone tu ,pochodzą z wątku Uwaga
                ! Dziś...) miały na celu wykazanie,że kolo który sie podszywał pod Igłę i
                Dottore (dużo wcześniej)tak po prostu nagle nie zniknął.Drugiego dnia pojawił
                się bowiem przemądrzały hampel,który zaatakował Igłę i Dottore i był głuchy na
                sugestie Bryndzy,że komentuje słowa kogoś ,kto się podszywał pod nich.
                Na moje bezpośrednie pytania odpowiadał w sposób jednoznacznie wskazujący ,że
                jednak nic w przyrodzie nie ginie.Kto chętny by to sprawdzić,wie gdzie szukać.

                Czy **** na bydgoskim forum i ten inteligentny inaczej popis to też nie ty ?

                W końcu ,kto zaczął w tym wątku ? Co powiesz na swój inteligentny wywód o tym
                co mówi moja żona ?
                To który początek masz na myśli ?

                Czyli powtórze jeszcze raz słowa Dottore:
                "hampel ! Syneczku niedorobiony - spadaj !"





                • Gość: hampel Re: Do bryndzo - wyjasnienie (2) !!!! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 17:34
                  Gość portalu: Bryndzo napisał(a):

                  > Mylisz sie to nie jest początek twoich popisów.

                  - To jest początek naszej polemiki, w której ty stroną agresywną byłeś.
                  Ty pierwszy sięgnąłeś po epitety. Ja raczej starałem się tonizować nastroje.
                  Np.
                  Hampel: "Proszę by nie spoufalano się w stosunku do mnie zbytnio bądz zachowywano
                  "minimum poprawności formy, ogólnie przyjętej w naszych realiach środowiskowych
                  "za normę - nic więcej".
                  "...nikogo nie ignoruję, nie obrażam, nie wyśmiewam - dyskutuję.
                  "Jedynie proszę by nie obrażano i nie pouczano mnie.
                  "Jeżeli zaś to u jednych rodzi agresję wyrażaną słowami "Total ignor" u innych z
                  "kolei (np. ciebie) falę niezadowolenia więc chyba nie ma sensu zmuszać się do
                  "dyskusji i przekonywać nawzajem".


                  > W końcu ,kto zaczął w tym wątku ? Co powiesz na swój inteligentny wywód o tym
                  > co mówi moja żona ?

                  - kolego o twojej żonie pisałem, to co ona mówi innym, lecz zrobiłem to po ponad
                  2 tyg. naszej polemiki. Wcześniej słyszałem twoje głosy pod moim adresem o
                  glisdach, pedałach, parchach, o olewaniu moczem itp. A zaczęło się od glisdy.


                  > To który początek masz na myśli ?

                  - absolutny początek polemiki, kiedy dyskusję zastąpiły wyzwiska i obraza.
                  Tzn. moment kiedy zdecydowałeś się na zastosowanie wyzwisk pod moim adresem,
                  kiedy przesadziłeś i zamiast argumentów epitetami zacząłeś się posługiwać
                  nazywając mnie glisdą w wątku o Debecie.
                  Bryndzo cyt: "nie pozostaje mi nic innego jak zarzucenie tobie,że byłeś tą glisdą
                  podszywającą się pod Dottore i Igłę. Tylko to jest w stanie wytłumaczyć tak
                  daleko posuniętą wyrozumiałość wobec jednego i ignorowanie wypowiedzi innych".

                  - Jeżeli faktycznie nie pozostało ci już nic innego jak nazwać mnie glisdą, a
                  moja wyrozumiałość tłumaczyła ci tak wiele - to niech tak będzie. Uszanuję owoc
                  pracy twego myślenia.
                  Lecz bryndzuś - nie motaj się i nie udowadniaj teraz, iż to ja pyskowanie i
                  wyzwiska rozpocząłem.


    • Gość: Ted® w kwestii formalnej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 18:51
      fajnie sobie gadacie, szkoda ze mnie nie bylo w najlepszych momentach

      czy ktos zorientowany moglby mi wskazac ktory jest ten dobry: bryndzo czy hampel
      • Gość: hampel Re: w kwestii formalnej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 01:38
        Gość portalu: Ted® napisał(a):

        > fajnie sobie gadacie, szkoda ze mnie nie bylo w najlepszych momentach
        > czy ktos zorientowany moglby mi wskazac ktory jest ten dobry:bryndzo czy hampel


        Bryndza jest "the best" !


        • Gość: Ted® Re: w kwestii formalnej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 13:07
          Gość portalu: hampel napisał(a):

          >
          > Bryndza jest "the best" !
          >
          >
          no jasne, zawsze to wiedzialem;)
          ale nadal nie wiem komu kibicowac (jestem zbyt leniwy aby czytac cala wasza
          tworczosc, wiec moze jakas podpowiedz)
          • debett Re: w kwestii formalnej 04.11.01, 14:06
            Zarówno jeden jak i drugi, to pozytywne postaci w tym słowny konflikcie. A tak
            w ogóle, to oni to wszystko robią pod publikę:)
            • Gość: Ted® Re: w kwestii formalnej IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 14:38
              debett napisał(a):

              > Zarówno jeden jak i drugi, to pozytywne postaci w tym słowny konflikcie. A tak
              > w ogóle, to oni to wszystko robią pod publikę:)

              dzieki, pozostane przy gorniku zabrze
              • Gość: pit1 Re: w kwestii formalnej IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.01, 23:21
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > Zarówno jeden jak i drugi, to pozytywne postaci w tym słowny konflikcie. A tak
                > w ogóle, to oni to wszystko robią pod publikę:)

                >> dzieki, pozostane przy gorniku zabrze


                Człowieku - Legia Pany !!!
                • Gość: om Re: w kwestii formalnej IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 08:59
                  Gość portalu: pit1 napisał(a):

                  > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  >
                  > > Zarówno jeden jak i drugi, to pozytywne postaci w tym słowny konflikcie.
                  > A tak
                  > > w ogóle, to oni to wszystko robią pod publikę:)
                  >
                  > >> dzieki, pozostane przy gorniku zabrze
                  >
                  >
                  > Człowieku - Legia Pany !!!

                  heja, heja!!!
                  polonia miszczem spidłeja
                  • Gość: atomski Do hampla IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 15:46
                    hampel:
                    - Jeżeli faktycznie nie pozostało ci już nic innego jak nazwać mnie glisdą, a
                    moja wyrozumiałość tłumaczyła ci tak wiele - to niech tak będzie. Uszanuję
                    owoc pracy twego myślenia.
                    Lecz bryndzuś - nie motaj się i nie udowadniaj teraz, iż to ja pyskowanie i
                    wyzwiska rozpocząłem.

                    No ptysiu !
                    1.Jak już uszanowałeś owoc mojego myślenia to znaczy,ze nie ja się motam ,lecz
                    ty kłamiesz uznając za początek naszego spotkania ten właśnie wątek: Uwaga !
                    debett jest dziś..."
                    2.Styl był adekwatny więc do Twojego stylu z wcześniejszych wątków.
                    Miał być demaskujący i był.
                    3.Problem **** (przyznałeś się do tego nicka wielokrotnie).Ciągle brak
                    odpowiedzi na moje 1000 pytań do hampla:
                    Oto jedno z nich:
                    "Czy jesteś dumny ze swojego wątku w skojarzenia Bydgoszcz -bryndza ?"

                    Dodam,że powstał duuuużo wcześniej od Bryndzy właściwej ,czyli mnie!
                    I co inteligenciku ,kolejny dowód na to,ze słoma z butów jednak wystaje ?
                    Tak bez żadnej zaczepki,sam z siebie nie sprowokowany ?Taki grzeczny i ułożony
                    hampelek ,którego ciągle z kimś mylę ?
                    To po co w rozmowie z tobą trzymać poziom ?

                    Swoją drogą -pominąwszy naszą dotychczasową "polemikę" ,że koleś który
                    podszywał się pod Igłę i Dottore zniknął i pokazał się zaraz potem (zupełnie
                    przypadkiem)hampel.
                    Hampel dobrodusznie raczył wziąc na siebie winę ,a teraz twierdzi,że to nie
                    on,że ja się mylę?
                    To gdzie jest kolo,który sie podszywał pod powyższych ? Czemu im nie dokucza i
                    nikt już się pod nich nie podszywa ?
                    Gdzie jest jarmir (tylko raz był potrzebny) ?
                    Za to pojawił się super kulturalny i trzymający afekt (to też kpina) hampel ?
                    Przypadkowo zaczynając prokulturalna zaczepkę w stronę Igły...
                    Cud ?
                    Nie to ta sama glista ...

                    Twoje poczynania hampelku usystematyzujmy.Od początku:
                    Najpierw odpowiedz ,co cię skłoniło do założenia wątku skojarzeniowego na forum
                    bydgoskim ?








                    • Gość: hampel Re: Do bryndzy/atomskiego IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 11:27
                      Gość portalu: atomski napisał(a):

                      > hampel:
                      > - Jeżeli faktycznie nie pozostało ci już nic innego jak nazwać mnie glisdą, a
                      > moja wyrozumiałość tłumaczyła ci tak wiele - to niech tak będzie. Uszanuję
                      > owoc pracy twego myślenia.
                      > Lecz bryndzuś - nie motaj się i nie udowadniaj teraz, iż to ja pyskowanie i
                      > wyzwiska rozpocząłem.
                      >
                      > No ptysiu !
                      > 1.Jak już uszanowałeś owoc mojego myślenia to znaczy,ze nie ja się motam ,lecz
                      > ty kłamiesz uznając za początek naszego spotkania ten właśnie wątek: Uwaga !
                      > debett jest dziś..."
                      > 2.Styl był adekwatny więc do Twojego stylu z wcześniejszych wątków.
                      > Miał być demaskujący i był.
                      > 3.Problem **** (przyznałeś się do tego nicka wielokrotnie).Ciągle brak
                      > odpowiedzi na moje 1000 pytań do hampla:
                      > Oto jedno z nich:
                      > "Czy jesteś dumny ze swojego wątku w skojarzenia Bydgoszcz -bryndza ?"
                      >
                      > Dodam,że powstał duuuużo wcześniej od Bryndzy właściwej ,czyli mnie!
                      > I co inteligenciku ,kolejny dowód na to,ze słoma z butów jednak wystaje ?
                      > Tak bez żadnej zaczepki,sam z siebie nie sprowokowany ?Taki grzeczny i ułożony
                      >
                      > hampelek ,którego ciągle z kimś mylę ?
                      > To po co w rozmowie z tobą trzymać poziom ?
                      >
                      > Swoją drogą -pominąwszy naszą dotychczasową "polemikę" ,że koleś który
                      > podszywał się pod Igłę i Dottore zniknął i pokazał się zaraz potem (zupełnie
                      > przypadkiem)hampel.
                      > Hampel dobrodusznie raczył wziąc na siebie winę ,a teraz twierdzi,że to nie
                      > on,że ja się mylę?
                      > To gdzie jest kolo,który sie podszywał pod powyższych ? Czemu im nie dokucza i
                      > nikt już się pod nich nie podszywa ?
                      > Gdzie jest jarmir (tylko raz był potrzebny) ?
                      > Za to pojawił się super kulturalny i trzymający afekt (to też kpina) hampel ?
                      > Przypadkowo zaczynając prokulturalna zaczepkę w stronę Igły...
                      > Cud ?
                      > Nie to ta sama glista ...
                      >
                      > Twoje poczynania hampelku usystematyzujmy.Od początku:
                      > Najpierw odpowiedz ,co cię skłoniło do założenia wątku skojarzeniowego na forum
                      >
                      > bydgoskim ?
                      >

                      Bryndzuś nie motaj się.
                      Ja nikogo nawet z Bydgoszczy (za którą nie przepadam) robalem, glisdą, pedałem
                      itp nie nazwałem, nikogo też nie nawoływałem do publicznego olewania kogokolwiek
                      moczem - ty to robiłeś!
                      Ja prosiłem o opanowanie i minimum grzeczności - ty parłeś do przodu i gryzłeś.
                      Chciałeś terapii, o polucjach zacząłeś pisać, o tym co masz w dupie itd.

                      Przesadziłeś i to jest powód naszej POLEMIKI (!).
                      Teraz dorabiasz ideologię.

                      Szczegóły i przykłady zawarłem w poprzednim poście.
                      • Gość: atomski Re: Do bryndzy/atomskiego IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 11:50
                        Dokładnie odwrotnie skarbeńku.
                        Zresztą można było się tego po tobie spodziewać...
                        Prawdę mówiąc miałem nadzieję ,że twoje zniknięcie zwiastowało temu forum
                        przeistoczenie się poczwarki w jakieś piękne dojrzałe stworzenie.
                        Widzę ,ze płonnymi były moje nadzieje.
                        Masz łatwość obrażania kogoś.Zajrzyj jeszcze raz "spokojnym okiem",co
                        nawypisywałeś w wątku "skandal".
                        Nie znasz argumentów drugiej strony a już sklasyfikowałeś tę stronę jako
                        idiotów ?
                        Szybko.
                        To ma być trzymanie afektu ? Słaby z ciebie -w sprawach kultury osobistej-
                        arbiter. Zaden -powiedziałbym.
                        Więc może jednak wróc do kokona i zacznij proces przeistaczania.

                        Powodzenia !

                        • Gość: hampel Re: Do bryndzy/atomskiego ! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 13:33
                          Gość portalu: atomski napisał(a):

                          > Dokładnie odwrotnie skarbeńku.

                          - co odwrotnie bryndzuś ? Ja ciebie glisdą, pedałem,nieudacznikiem i pieniaczem,
                          parchem itd wyzywałem? To zrobiłeś!
                          Nie musisz się przyznawać - można to przeczytać.


                          > Prawdę mówiąc miałem nadzieję ,że twoje zniknięcie zwiastowało temu forum
                          > przeistoczenie się poczwarki w jakieś piękne dojrzałe stworzenie.

                          - Sam wiesz, że nadzieja jest matką głupich.


                          > Masz łatwość obrażania kogoś.Zajrzyj jeszcze raz "spokojnym okiem",co
                          > nawypisywałeś w wątku "skandal".
                          > Nie znasz argumentów drugiej strony a już sklasyfikowałeś tę stronę jako
                          > idiotów ?

                          - Jeżeli ja mam łatwość obrażania to ty robisz to nadzwyczaj lotnie.

                          - Ponadto znam osobiście kulisy sprawy.
                          Proszę nie zacznij udawadniać forumowy gawędziarzu, iż idiotą jest syn który
                          przyjechał z innego miasta, a z okazji urzędniczego "prazdnika" nie mógł
                          formalności związanych z pogrzebem ojca załatwić.
                          Może idiotą też są ci którzy w takie dni umierają nie uzgadniając wcześniej z
                          urzędnikami ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ (!) ich "odpracowanych" dni.
                          Może chociaż gdzieś w hallu lodówkę na zwłoki udostępnią, a zaległe kwity
                          wszystkim wystawią jak wrócą do pracy po długim weekendzie?!
                          Poza niestosownością sytuacji jest to narażanie ludzi na dodatkowe spore koszty.
                          Jeżeli tego nie rozumiesz to przyjm do wiadomości.
                          Nie życzę ci by ktoś z twych bliskich w lodówce 5 dni leżał tylko dlatego, iż
                          urzędnik USC w Zakopanem bawi bo ustawowo robocze dni odpracował, a jednocześnie
                          jakiś "oscypek" czy "bryndza" na forum GW mecenasem owego "urzędniczego taktu"
                          był.

                          - Poza tym przy braku argumentów nie uciekaj bryndzuś do innych wątków bowiem w
                          wątku "naszym" to ty przesadziłeś i tym samym uruchomiłeś kaskadę brzydkiej
                          polemiki. (GLISDA - pamiętasz? :))


                          >Słaby z ciebie -w sprawach kultury osobistej-arbiter. Zaden -powiedziałbym.
                          - Cieszę się, że ty potężny zaś jesteś.
                          - Poza tym ja już pisałem o tym miesiąc temu, iż nie uzurpuję sobie roli arbitra !
                          Tym samym twoje obecne ARBITRALNE sądy w przedmiotowej sprawie są niezasadne.
                          Poza tym kolejny to dowód, iż czytając nie jesteś dostatecznie skupiony lub
                          pamięć już nie ta.
                          • Gość: atomski Re: Do bryndzy/atomskiego ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 15:10
                            To nie ma sensu.Przeczytałem piersze linijki i dałem sobie spokój .Nic sie nie
                            zmienia.Ciągle kręcisz ,brak cywilnej odwagi do przyznania się, nuda !
                            Pa,pa !
                            • Gość: hampel Do BRYNDZY/ATOMSKIEGO - POŻEGNANIE?! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 19:11
                              Masz rację, iż nuda i strata czasu.
                              Ty widzę gustujesz w mocnych gawędziarskich wrażeniach.
                              Cyt:
                              "Hampel jest zatem pedałem,co podświadomie mu się "wymskło" !
                              "Proponuję olać hampelka ciepłym moczem i spuścić wodę !
                              "Co wiesz o polucjach nocnych,znawco biologii,u ludzi mających 30 lat !<
                              "Tymczasem Bryndzunia ma takie pierdoły w dupie !<
                              "hampel-histeryczny nieudacznik i pieniacz, jesteś tym parchem który
                              "rżnie gentlemana,a przed chwilą walił gównem na
                              "oślep,he,he, "ćwok,gnida,prostak. "Bo jak znam biologię , to zaraz poplamisz
                              "spodnie !

                              Zuch jesteś! Taki zabawny wieszcz forumowy.
                              Prawdziwa bryndza atomowa.
                              Pa!Pa!
                              Pozdrów żonę.

                              - * -
                              PS. Ja bardzo pana przepraszam panie bryndzo/atomski na jakiś czas lecz pan z
                              informatyki zabronił nam dalej z panem dyskutować w trakcie zajęć.
                              Mamy zaległości w programie nauczania informatyki i teraz będzie więcej zajęć
                              teoretycznych.
                              Rodzice też nie są zadowoleni z wysokości opłat za rachunki tel.,a z
                              kieszonkowego na ich opłacenie mnie nie stać.
                              Poza tym mam w najbliższym czasie kilka sprawdzianów i klasówek, a jak pan wie
                              oceny z 1/2 rocza liczą się na egzaminie do gimnazjum.
                              Dostarczył nam pan wielu niezapomnianych wrażeń i moc uciech.
                              Czasami nawet nudny pan sor z infy zaśmiewał się do łez.
                              Musiął pan widzieć jak dziewczyny były speszone kiedy pan z tymi swoimi polucjami
                              nocnymi u 30-latka wyskoczył ! :)
                              Było miło do tego stopnia, iż nie pamiętamy pańskich obelg, wyzwisk i potknięć
                              dotyczących podstaw wiedzy z elementarnego poziomu nauczania.
                              Pozostało nam jednak po tym przekonanie o nieustannym błądzeniu ludzkim i motto,
                              iż lepiej się w szkole uczyć niż na błędach.

                              Pozdrawiam w imieniu własnym i całej grupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja