Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będą ...

18.07.06, 15:40
Karwanie Prezesie przyznaj się ,że niedałeś kasy a reszta sponsorów to
bajka.Teraz wiadomo kim dla klubu był Apator.Zalewski uratuj żużel dla
Torunia albo niestartuj jesienią.
    • merrypro Re: Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będ 18.07.06, 20:03
      Ale przecież zarząd ma co chciał! Zamiast swoich woli zagraniczne lub krajowe
      miernoty , wie lepiej zna się bardziej no to teraz ma.
      Gdy prawie cały stadion wołał - Mirek Kowalik - zarząd miał innych lepszych .
      To nie USA z ich koszykówką gdzie skład zmienia się co sezon. Jak się jest
      Prezesem dla zabawy to klub spada do pierwszej ligi.
      No i gdzie ci sponsorzy panie Batorski?
    • sebapsycholog Re: Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będ 18.07.06, 20:21
      moim zdaniem brak motywacji u zawodników nie wynika z braku pieniędzy. co roku
      jest taka sama sytuacja w klubie. Ale w każdym z ostatnich sezonów mieliśmy
      lidera. Taki był Ricky, czy Jason, a wcześniej Ryan.A teraz?Bjarne Pedersen?
      jedym Duńczykiem który naprawde jest jak maszyna jest Nicky Pedersen. Owszem
      nie patrzy na kolegów, ale swoje punkty zdobywa zawsze. Pragnę dodać, iż jestem
      psychologiem, dlatego chciałby zadać Panu Batorskiemu jedno pytanie. Za co
      bierze pieniądze Pan pracujący w klubie?ja w tym momencie niżej podpisany
      chciałbym pomóc toruńskiej drużynie i młodzieży w szczególności za DARMO.nie
      interesuje mnie kasa, tylko to by w klubie było lepiej i społeczenie mógłbym
      pomóc.pozdrawiam
      • wozzie Re: Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będ 18.07.06, 20:49
        Za co pieniądze bierze prezes Batorski?, oto jest pyatnie! Chyba jedyny prezes
        na świecie, który nie potrafi znaleźć dla klubu powaznego sponsora, bierze za to
        kase i jeszcze potrafi narzekać, że kibiców mało na meczach.
    • nizinny Re: Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będ 18.07.06, 22:35

      Publiczka tak kocha Apatora ! Apator to i ...tamto - zawsze Apator !!!

      Tylko prawda jest ciekawa ....pisał Józef Mackiewicz. A prawda jest taka,że za
      komuny nadzielali dyscypliny sportu w Komitecie Wojewódzkim ...i tak to się
      żużel przytrafił firmie zbrojeniowej a jak zbrojenia to ze stali dawniej bywało
      a nie z kewlaru jak dziś ....i stąd STAL Toruń.
      Klęli jak szewcy ci zbrojeniowcy - ale cóż począć...trudno. Niedługo potem , w
      ramach działań Leonida Breżniewa na niwie rozbrojenia i Układów SALT, firmę
      mianowano APATOR by zaciemnić nieco obraz - jak to przed nalotem bombowym (
      przez ulicę z biednymi OPATRUNKAMI, z krzyżem czerwonym na dachu co by później
      mówić ,że faszyści z NATO bombardują bandaże )......i tak Klub zamienił nazwę ,
      przez przypadek.
      Jeszcze później firmę ukradzio....., sprywatyzował jeden gość - za
      przeproszeniem , i klub też jakby trochę prywatny się był zrobił. Prawnie co
      prawda nie za bardzo , ale w realu już całkiem na serio. No i sobie ten
      prywatyzator rządził klubem jak chciał.
      A że chciał dużo to był Prezesem Klubu ----łubu dubu.
      I nawet oficera dyrektorem zrobił, jak to w zbrojeniówce, tyle ,że oficerowi za
      dużo brakowało do wodza Batorego.

      Skoro tak publiko Apatora lubisz to drzyj gęby do sprawcy. ON siedzi w
      Apatorze , w Radzie Nadzorczej. ON na Apatorze dorobił się fortuny. ON to ma
      dziś akcji spółki na 20 milionów złotych ( cenzor !!!! uwaga !!!! dane ze
      strony Giełdy Warszawskiej ). Niech zasponsoruje dziś to czego jest ojcem,
      niech nie będzie ojczymem. Za to czego się dorobił na Apatorze może Wam
      załatwić sponsoring na 10 lat.
      Zostawcie Karwana - ofiarę politycznych ambicji związanych z nieboszczykiem SLD.

    • anrutek Re: Po serii porażek Adriany: bilety na żużel będ 19.07.06, 08:59
      W sobotę po meczu byłem świadkiem jak jeden z wychodzących ze stadionu kibiców
      chciał sprzedać karnet na pozostałą część sezonu nawet za 3 złote, bo jak
      stwierdził napiłby się chociaż piwa. Chętnych nie było!!!
Pełna wersja