antinas
10.08.06, 10:46
Prawie nikt nie przechowuje starych biletów i paragonów. Skoro warunki
formalne konkursu są takie trudne do spełnienia, to jak się wydaje,
organizatorzy już mają kogoś, kto je spełnia i wiedzą od dawna, że tej osobie
dadzą nagrodę. To typowy manewr przekręciarski, znany dobrze z przetargów -
wyeliminować konkurentów przez żądanie spełnienia dziwnych warunków
formalnych. Hasło które wygra, prawdopodobnie będzie bardzo słabe, za to jego
autorem będzie ktoś "właściwy". Właściwy - ale tylko z punktu widzenia
organizatorów.